Reklama
#2392802 06.02.2017 08:59:38
Powiem Wam, że zaliczyłam z rana mały dramat, bo się okazało, że nie jestem w stanie zjeść niczego o 7 rano
Wmusiłam w siebie pół jabłka i na razie odwrócę kolejnośc, póki żołądka nie przyzwyczaję - rano mały owoc, a śniadanie dopiero koło 9. Ale zakupy zrobiłam i zaczynam na pół gwizdka (bo mięso musze gdzie indziej kupić) już dziś od dietetycznych kanapek na śniadanie i zupy szpinakowej na pierwszy obiad 
#2392824 06.02.2017 10:05:44
Dlaczego koniecznie musisz o 7:00 jeść śniadanie? Ja jem o 8:30.... Najpierw kawa, która zajmuje mi półtorej godziny..... zupełnie nie wiem dlaczego.....
#2392826 06.02.2017 10:08:34
No, żeby się z posiłkami zmieścić i żeby jeść regularnie, tyle, że ja od kiedy pamiętam śniadań nie jadłam wcale, dlatego muszę przestawiać się powoli. Przy poprzednich dietach właśnie to regularne jedzenie, oprócz eliminacji z diety oczywistych substancji tuczących, pomogło mi najbardziej. Ale być może zrobię też tak, że rano szklanka wody z miodem i cytryną plus kawa - to bedzie prawie tyle kalorii co śniadanie 
Znalazłam w IM soki tłoczone bez dodatku cukru Hortexu - kupiłam na próbę i zobaczymy czy sprawdzą się jako niskokaloryczne zapychacze zamiast czekoladek
Znalazłam w IM soki tłoczone bez dodatku cukru Hortexu - kupiłam na próbę i zobaczymy czy sprawdzą się jako niskokaloryczne zapychacze zamiast czekoladek
#2392835 06.02.2017 10:26:58
Basiu, mam dokładnie tak samo jak Ty z tym, że wstaję dopiero ok godz. 9:00 i dlatego u mnie są 4 posiłki dziennie.
Pat, zawsze rozpoczynam dzień od szklanki wody z miodem i połówką cytryny, po tym kawa a dopiero o 10:00 śniadanie.
a teraz zabieram się za zrobienie listy i od jutra przystępuję do "roboty"
Pat, zawsze rozpoczynam dzień od szklanki wody z miodem i połówką cytryny, po tym kawa a dopiero o 10:00 śniadanie.
a teraz zabieram się za zrobienie listy i od jutra przystępuję do "roboty"
#2392841 06.02.2017 10:43:48
Jadłospis do pracuni na dziś:
Kasza jaglana (pół woreczka) z duszonym szpinakiem przyprawionym czosnkiem i pieprzem plus odrobina startego sera korycińskiego z czarnuszką. Kawałek grillowanej polędwicy z dorsza.
Surówka ze startego selera korzeniowego, jabłka i marchwi z sokiem z cytryny
Sok pomidorowy bez soli i cukru (smak taki sobie) 250 ml
Kasza jaglana (pół woreczka) z duszonym szpinakiem przyprawionym czosnkiem i pieprzem plus odrobina startego sera korycińskiego z czarnuszką. Kawałek grillowanej polędwicy z dorsza.
Surówka ze startego selera korzeniowego, jabłka i marchwi z sokiem z cytryny
Sok pomidorowy bez soli i cukru (smak taki sobie) 250 ml
wpis edytowany 06.02.2017 10:46:39
#2392849 06.02.2017 10:58:44
No to dopracowałam menu na dziś i jutro i wyszło tak:
dziś
1 posiłek: kromki z serkiem i pomidorem
2 posiłek: zupa szpinakowa
3 posiłek: owoce i jogurt
4 posiłek: kotlety jajeczno-cebulowe, kasza orkiszowa (1/2 woreczka) surówka z selera
5 posiłek: kalafior z pestkami dyni
jutro:
1 posiłek: kanapki
2 posiłek: zupa szpinakowa
3 posiłek: owoce
4 posiłek: kurczak z warzywami (brokuły, marchew), kasza orkiszowa
5 posiłek: jakaś sałatka (jeszcze nie wiem, jaka)
dziś
1 posiłek: kromki z serkiem i pomidorem
2 posiłek: zupa szpinakowa
3 posiłek: owoce i jogurt
4 posiłek: kotlety jajeczno-cebulowe, kasza orkiszowa (1/2 woreczka) surówka z selera
5 posiłek: kalafior z pestkami dyni
jutro:
1 posiłek: kanapki
2 posiłek: zupa szpinakowa
3 posiłek: owoce
4 posiłek: kurczak z warzywami (brokuły, marchew), kasza orkiszowa
5 posiłek: jakaś sałatka (jeszcze nie wiem, jaka)
#2392855 06.02.2017 11:21:04
Mój jadłospis na dziś:
8:30 I 3 łyżki czubate jagód goji + 2 łyżki płatków owsianych (to namoczone w wodzie zimniej przegotowanej na czas picia kawy) + 1 łyżeczka siemienia odtłuszczonego + 2 czubate łyżki jogurtu naturalnego
11:30 II serek wiejski
13:00 Jabłko
15:00 Rosół z makaronem
17:30 cycek pieczony z surówka: kapusta kiszona+jabłko+marchew+sok z cytryny+oliwa z oliwek
19:30 3 krążki ryżowe z pasztetem + ogórek kiszony + cebula
8:30 I 3 łyżki czubate jagód goji + 2 łyżki płatków owsianych (to namoczone w wodzie zimniej przegotowanej na czas picia kawy) + 1 łyżeczka siemienia odtłuszczonego + 2 czubate łyżki jogurtu naturalnego
11:30 II serek wiejski
13:00 Jabłko
15:00 Rosół z makaronem
17:30 cycek pieczony z surówka: kapusta kiszona+jabłko+marchew+sok z cytryny+oliwa z oliwek
19:30 3 krążki ryżowe z pasztetem + ogórek kiszony + cebula
#2392861 06.02.2017 11:48:57
Ja dzisiaj to tak:
6:00 - szklanka wody z miodem i cytryną plus owsianka na mleku
9:30- kawa plus serniczek
koleżanka z pracy ma urodziny
11:30 - dwie kromeczki chleba z samych ziaren z serkiem turek, papryką i sałatą
14:30 - wczorajszy obiad czyli kasza gryczana, duszone warzywa (marchewka, pietruszka,seler, por)
ok. 18 jak wrócę to albo jakiś owoc albo barszcz czysty z jajkiem
Nie przeliczałam wartości kalorycznej więc nie wiem czy ok czy nie.
Do tego staram się dużo pić wody i zielonej herbaty.
Zobaczymy.
6:00 - szklanka wody z miodem i cytryną plus owsianka na mleku
9:30- kawa plus serniczek
11:30 - dwie kromeczki chleba z samych ziaren z serkiem turek, papryką i sałatą
14:30 - wczorajszy obiad czyli kasza gryczana, duszone warzywa (marchewka, pietruszka,seler, por)
ok. 18 jak wrócę to albo jakiś owoc albo barszcz czysty z jajkiem
Nie przeliczałam wartości kalorycznej więc nie wiem czy ok czy nie.
Do tego staram się dużo pić wody i zielonej herbaty.
Zobaczymy.
#2392866 06.02.2017 12:00:46
Olu kalorii tak znowu nie przeliczaj, bo to męczące jest
Ja się w to nie zagłębiałam bardziej niż przeczytanie wartości kalorycznej produktu na etykiecie w celu uniknięcia jakiejś bomby i orientacyjnej oceny, czy mieszczę się w 1600-1700kcal.
Jak darujesz sobie słodycze, to już będzie super (rozumiem, że serniczek to wypadek przy pracy). Odstawienie tłustości to drugi potężny krok. W zamian za to wejdzie błonnik, zdrowy tłuszcz i białko, więcej płynów typu woda to sukces gwarantowany.
Jak darujesz sobie słodycze, to już będzie super (rozumiem, że serniczek to wypadek przy pracy). Odstawienie tłustości to drugi potężny krok. W zamian za to wejdzie błonnik, zdrowy tłuszcz i białko, więcej płynów typu woda to sukces gwarantowany.
#2392868 06.02.2017 12:07:47
Zuziu - no dokładnie, wypadek przy pracy, ale się z tym liczyłam 
Dla mnie najgorsze to weekendy, bo czas inaczej leci. Jak jestem w pracy to staram się zjadać co 3 godziny zaczynając od 7 rano w domu owsianka albo kanapki i jest OK.
Dla mnie najgorsze to weekendy, bo czas inaczej leci. Jak jestem w pracy to staram się zjadać co 3 godziny zaczynając od 7 rano w domu owsianka albo kanapki i jest OK.
Reklama
#2392878 06.02.2017 12:40:25
Ja się też motałam na początku i zanim ustawiłam sobie akceptowalny harmonogram, to parę dni minęło.
Ale w weekendy to ja mam inne pory jedzenia, bo jednak wstaję nieco później.
W ogóle po jakimś czasie przestaje się myśleć o diecie, posiłki przyrządza się odruchowo według "przykazań" i cały rytm jedzenia wchodzi w nawyk.
Ale w weekendy to ja mam inne pory jedzenia, bo jednak wstaję nieco później.
W ogóle po jakimś czasie przestaje się myśleć o diecie, posiłki przyrządza się odruchowo według "przykazań" i cały rytm jedzenia wchodzi w nawyk.
#2392968 06.02.2017 17:08:02
Co Wy na to? mogłabym się z tym zgodzić.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 06.02.2017 17:08:45
#2392989 06.02.2017 18:07:19
Fajnie się dziewczyny motywujecie. Ja schudłam 10 kilogramów i stanęłam w miejscu, zostało mi dwa kg do celu i.......nic. A w międzyczasie uzależniłam się od owsianki na śniadanie, nie ma owsianki - dzień stracony 
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.
#2393006 06.02.2017 18:37:54
He, he motywuje się oj motywuję i dziś frytki wrąbałam
Owsiankę zrobiłam i nie zjadłam blee,bleeeee
Owsiankę zrobiłam i nie zjadłam blee,bleeeee
#2393010 06.02.2017 18:50:59
Mój sposób na owsiankę to zalewam płatki owsiane górskie mlekiem wieczorem, ale nie za dużo i daje do lodówki, rano do garnuszka z grubym dnem, uzupełniam trochę mlekiem żeby nie przywierało i tak z 5 minut gotuje, wada jest taka, że muszę ciut posolić i pocukrować, za to jak zjem o 7 to do 10-11 wytrzymuje.
#2393020 06.02.2017 19:16:11
E, jakbym ja schudła 10 kg i proporcjonalnie w kluczowych miejscach to byłabym więcej niż usatysfakcjonowana 
Ja owsiankę uwielbiam, ale słodką, teraz kupiłam płatki błyskawiczne i będę jeść ze słodzikiem i garścią bakalii.
Dziś dzień poszedł nieźle, nieco mnie głod gnębi, ale to przez brak dostępnych bez ograniczeń podzerajek i przesunięcie wagi spożywanych posiłków bardziej ku poczatkowi dnia, więc nie jest źle, zaraz się dopcham kalafiorem - na opakowaniu 450 gr piszą, że całe mogę zjeść i raptem 150 kalorii to będzie
Ja owsiankę uwielbiam, ale słodką, teraz kupiłam płatki błyskawiczne i będę jeść ze słodzikiem i garścią bakalii.
Dziś dzień poszedł nieźle, nieco mnie głod gnębi, ale to przez brak dostępnych bez ograniczeń podzerajek i przesunięcie wagi spożywanych posiłków bardziej ku poczatkowi dnia, więc nie jest źle, zaraz się dopcham kalafiorem - na opakowaniu 450 gr piszą, że całe mogę zjeść i raptem 150 kalorii to będzie
#2393023 06.02.2017 19:25:49
Nooo ja się nie głodzę, a owsianka musi być na słodko. Moja śniadaniowa owsianka to: 4 łyżki (nie kopiaste
) płatków, dwie łyżki rodzynek, banan, kilka orzechów włoskich, mleko. Wszystko gotuję razem. Jak mi się spieszy to wrzucam do mikrofali na 3-4 minuty i już. Banany zamiennie z jabłkami, gruszkami, jagodami, truskawkami. Jak taką porcję zjem to nikt mnie nie namówi na nic do obiadu.
Dwa dni temu zrobiłam pierwszy raz czekoladowy budyń z kaszy gryczanej i...byłam mile zaskoczona
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dwa dni temu zrobiłam pierwszy raz czekoladowy budyń z kaszy gryczanej i...byłam mile zaskoczona
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.
#2393077 06.02.2017 22:26:06
No to niech mi ktos wybije slodycze z glowy .Im bardziej mysle o nich jak sa zle tym bardziej chce mi sie ich jesc .
Owsianka to tylko na wodzie u mnie .
Na 3 lyzki platkow i otrebow dodaje lyzke nasion chia lub siemienia lnianego .Kilka rodzynek 2 sliwki suszone banan jablko lub inny owoc i posypuje to gozdzikami i duza iloscia cynamonu .
Cynamon dobry jest na obnizenie cukru we krwi .
Tak dla odmiany wypilam dzisiaj tez koktail
2 garsci lisci jarmuzu
1 pomarancza
1 jablko
1 lyzka spiruliny
1 lyzeczka miodu naturalnego
Woda -tak na oko .
Wyszlo mi ok.1-5 litra napoju -na dwa dni do pracy .
Owsianka to tylko na wodzie u mnie .
Na 3 lyzki platkow i otrebow dodaje lyzke nasion chia lub siemienia lnianego .Kilka rodzynek 2 sliwki suszone banan jablko lub inny owoc i posypuje to gozdzikami i duza iloscia cynamonu .
Cynamon dobry jest na obnizenie cukru we krwi .
Tak dla odmiany wypilam dzisiaj tez koktail
2 garsci lisci jarmuzu
1 pomarancza
1 jablko
1 lyzka spiruliny
1 lyzeczka miodu naturalnego
Woda -tak na oko .
Wyszlo mi ok.1-5 litra napoju -na dwa dni do pracy .
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.
#2393103 07.02.2017 00:23:01
Udało mi się wg planu.
śniadanie 8 30
3 kromki chrupkiej wazy z błonnikiem
3 plasterki wędzonej piersi z kurczaka
1/2 marynowanej papryki
kawa z mlekiem (3,2)
II 11 30
100g serka wiejskiego lekkiego
1 kromka chrupkiej wazy
Przekąska 14 00
100g świeżego ananasa i 1/2 dużego jabłka
Obiad 17 00
100g kaszy kuskus, udko z kurczaka z grilla, domowe buraczki
kawa z mlekiem
Kolacja 21 30
100g serka wiejskiego
1/2 dużego jabłka
No trochę zawaliłam porą kolacji, ale chciało mi się zjeść, bo wymarzłam (zmarł kolega i byłam na różańcu).
Poczytałam trochę o żywieniu i kaloriach.
Kupiłam wagę kuchenną, bo nie miałam pojęcia, ile co waży...Nawet oszacować nie umiem.
Kupiłam też baterie do wagi łazienkowej...Okazało się, że nie muszę aż tak dużo zrzucić
.
Kilka różnych herbat bez cukru
Za mało wody!!!
Pytanie.
Czy domowe soki owocowe z wyciskarki są b. kaloryczne czy raczej nie. Mogą stanowić "przekąskę"?
śniadanie 8 30
3 kromki chrupkiej wazy z błonnikiem
3 plasterki wędzonej piersi z kurczaka
1/2 marynowanej papryki
kawa z mlekiem (3,2)
II 11 30
100g serka wiejskiego lekkiego
1 kromka chrupkiej wazy
Przekąska 14 00
100g świeżego ananasa i 1/2 dużego jabłka
Obiad 17 00
100g kaszy kuskus, udko z kurczaka z grilla, domowe buraczki
kawa z mlekiem
Kolacja 21 30
100g serka wiejskiego
1/2 dużego jabłka
No trochę zawaliłam porą kolacji, ale chciało mi się zjeść, bo wymarzłam (zmarł kolega i byłam na różańcu).
Poczytałam trochę o żywieniu i kaloriach.
Kupiłam wagę kuchenną, bo nie miałam pojęcia, ile co waży...Nawet oszacować nie umiem.
Kupiłam też baterie do wagi łazienkowej...Okazało się, że nie muszę aż tak dużo zrzucić
Kilka różnych herbat bez cukru
Za mało wody!!!
Pytanie.
Czy domowe soki owocowe z wyciskarki są b. kaloryczne czy raczej nie. Mogą stanowić "przekąskę"?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2393118 07.02.2017 06:30:50
Justynko, to masz bardzo skąpe menu! Mi wyszło więcej posiłków i kalorii a mimo to wieczorem głód męczył...ale przetrzymałam
soki wyciskane mają pewnie tyle samo kalorii, co owoce, z których je robisz, więc spokojnie mogą być przekąską.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.