Reklama
#2403129 03.03.2017 14:06:54
Pat dziś mnie rozbroiłaś , popłakałam się ze śmiechu ...te ćwiczenia.
Dupsko mi nie maleje ale czuję się lżejsza a waga e mało.
W dawnych czasach ja odchudzałam a teraz sama muszę co prawda mam takie niby przyjaciółki co dziwią się okropnie jak ja się zachowuję ...to nie wypada
Dupsko mi nie maleje ale czuję się lżejsza a waga e mało.
W dawnych czasach ja odchudzałam a teraz sama muszę co prawda mam takie niby przyjaciółki co dziwią się okropnie jak ja się zachowuję ...to nie wypada
#2403142 03.03.2017 14:58:11
Misiu kochana, przyjaciółki na palmę i kokosami szczelać a nie czynić Ci uwagi.
A my kochamy Twoje kapelusze, makijaż, ciuszki i cieszymy się, że głowa wysoko a pierś do przodu.
A po co dżwigać "zakupy" przez całą dobę, skoro można trochę "wyjąć z siaty ".
Każdy kilogram mniej to więcej możliwości przy ogrodowej pracy.
A pomagają Ci te przyjaciółki, gdy zajdzie potrzeba ?
Niektóre babsztyle, gdy życie im dopieka, zamknęłyby innych żywcem w trumnie.

A my kochamy Twoje kapelusze, makijaż, ciuszki i cieszymy się, że głowa wysoko a pierś do przodu.
A po co dżwigać "zakupy" przez całą dobę, skoro można trochę "wyjąć z siaty ".
Każdy kilogram mniej to więcej możliwości przy ogrodowej pracy.
A pomagają Ci te przyjaciółki, gdy zajdzie potrzeba ?
Niektóre babsztyle, gdy życie im dopieka, zamknęłyby innych żywcem w trumnie.
#2403165 03.03.2017 15:54:23
Misiu, ale, że co? Nie wypada się odchudzać? A jakie powody podają? Potrafię sobie wyobrazić rzeczy, których być może po maturze robić nie wypada, ale nie ma wśród nich odchudzania... To jakieś przeniesione afrykańskie tradycje, że im kobieta grubsza, tym atrakcyjniejsza i lepiej świadczy o swoim mężu?
Ja Cię bardzo proszę, Ty nadal rób te wszystkie rzeczy, których nie wypada, bo jesteś moim wzorcem tego, jak się zachowywać, gdy przybywa siwych włosów na głowie
I kiedyś kupię sobie kapelusz i przeparaduje w nim główną ulicą miasta gminnego!
#2403179 03.03.2017 16:23:30
O tak, wypada. No może prócz sztucznej szczęki do filiżanki, biustu do talerza z rosołem i paru innych wpadek w wypadaniu. 
Może mi Admiralicja założyc blokadę na koła. Proszę bardzo.
Może mi Admiralicja założyc blokadę na koła. Proszę bardzo.
#2403190 03.03.2017 17:01:19
Mesiu, no jak Ci bardzo zależy, to możesz dostać bana, ale admiralicja nie bardzo umie to robić, więc istnieje ryzyko, że nie bedzie potem umiała cofnąć...
Idę robić sernik dietetyczny, bo siostrze obiecałam sernik, a sama też bym zjadła, więc bedzie po mojemu
Idę robić sernik dietetyczny, bo siostrze obiecałam sernik, a sama też bym zjadła, więc bedzie po mojemu
#2403192 03.03.2017 17:04:28
Hej, hej. Widzę że ostro dietujecie 
Ja nie lubię ćwiczyć i nie ćwiczę, tylko joga wchodzi w rachubę i ogród oczywiście.
Po zwaleniu 10 kilogramów stoję w miejscu już dwa miesiące, ale nastaje czas cięcia, kopania, grabienia, więc mam nadzieję...
Trzymam kciuki za sukcesy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ja nie lubię ćwiczyć i nie ćwiczę, tylko joga wchodzi w rachubę i ogród oczywiście.
Po zwaleniu 10 kilogramów stoję w miejscu już dwa miesiące, ale nastaje czas cięcia, kopania, grabienia, więc mam nadzieję...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.
#2403228 03.03.2017 18:14:14
Iwonko ale 10 kg to na taką babeczkę jak Ty dużo, jeszcze chcesz coś gubić?
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Gliniaste Ogro(do)wisko
#2403238 03.03.2017 18:34:53
Bożenko zostało mi do zrzucenia 2 kilogramy i będę do tego dążyć, czyli do 60kg, więcej nie chcę chudnąć, bo te 10 kg widać nie tylko na ubraniach, ale niestety na...twarzy i szyi, więc dziewczyny nie przesadzajcie z tym chudnięciem, przynajmniej te babeczki 50+
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.
#2403246 03.03.2017 18:50:39
Eeee, to tyle to rzeczywiście przy grabiach i szpadlu stracisz raz, dwa
. A ja tymczasem udam się przemieszać kaszę jęczmienną z warzywami typu "mieszanka meksykańska". Na dwa dni na obiadek wystarczy
.
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Gliniaste Ogro(do)wisko
#2406173 09.03.2017 20:37:43
W kawowym pojawiły się zapytania, czy aby na pewno jeszcze dietujemy...
Odpowiem za siebie. Dietuję.
Nie pisałam, bo w jadłospisie pewna powtarzalność, a nie chodzi o nabijanie stron.
1.Śniadanie-ryżowe lub kruche pieczywo (2szt.) serek, wędlina-zmiennie
2.Śniadanie-owsianka, jogurt naturalny, płatki, owoce (najczęściej borówki lub banan). W dalszym ciągu czyszczę spiżarnię i zamrażalkę. Ten posiłek starcza mi na długo i łatwo go zjeść na przerwie podczas dyżuru.
3.kruche pieczywo z wędliną, serem do tego warzywa np. pomidory, rzodkiewki, ogórek-to kolejny placówkowy posiłek, więc musi być prosto i na temat.
4.Obiad w domu. I tu bywa różnie: omlet z warzywami, kotlety jajeczne z ziemniakami i burakami, zupa pomidorowa z makaronem (ostatnie 3 dni)
5.Kolacja: sałatka z wędzoną rybą, owoce, warzywa na parze-zależy od dnia.
Do tego kawa , herbata, woda-ciągle za mało.
Staram się nie podjadać i na ogół mi się udaje.
Nie jem zwykłego pieczywa, majonezu, nie smażę na głębokim tłuszczu, nie panieruję.
Kostka czekolady -ewentualnie 2 lub inny cukierek się zdarzy...
Za to suszone owoce (wiem, że wysokokaloryczne, ale słodkie i wartościowe).
Brakuje mi zup...Ale ostatnio trochę się działo...
Jeżeli chodzi o wagę to jestem na minusie +/- 2kg. Niby mało, ale mnie cieszy...Jeszcze tyle i będzie ok.
W obwodach widoczny ubytek. Portki luźne, a sweterki jakby dłuższe...
I czuję się zdecydowanie lżejsza.
Na jutro:
1-3 bez zmian,
4. dorsz w papilotach do tego fasolka szparagowa i brukselka (faceci dostana jeszcze frytki z piekarnika)
5. sałatka: ser, marchew, groszek, kukurydza-konserwowa, papryka, pomidory, rzodkiewki, sałata, przyprawy (bez sosu)i dużo koperku (mam jeszcze zapasy mrożonego).
Odpowiem za siebie. Dietuję.
Nie pisałam, bo w jadłospisie pewna powtarzalność, a nie chodzi o nabijanie stron.
1.Śniadanie-ryżowe lub kruche pieczywo (2szt.) serek, wędlina-zmiennie
2.Śniadanie-owsianka, jogurt naturalny, płatki, owoce (najczęściej borówki lub banan). W dalszym ciągu czyszczę spiżarnię i zamrażalkę. Ten posiłek starcza mi na długo i łatwo go zjeść na przerwie podczas dyżuru.
3.kruche pieczywo z wędliną, serem do tego warzywa np. pomidory, rzodkiewki, ogórek-to kolejny placówkowy posiłek, więc musi być prosto i na temat.
4.Obiad w domu. I tu bywa różnie: omlet z warzywami, kotlety jajeczne z ziemniakami i burakami, zupa pomidorowa z makaronem (ostatnie 3 dni)
5.Kolacja: sałatka z wędzoną rybą, owoce, warzywa na parze-zależy od dnia.
Do tego kawa , herbata, woda-ciągle za mało.
Staram się nie podjadać i na ogół mi się udaje.
Nie jem zwykłego pieczywa, majonezu, nie smażę na głębokim tłuszczu, nie panieruję.
Kostka czekolady -ewentualnie 2 lub inny cukierek się zdarzy...
Za to suszone owoce (wiem, że wysokokaloryczne, ale słodkie i wartościowe).
Brakuje mi zup...Ale ostatnio trochę się działo...
Jeżeli chodzi o wagę to jestem na minusie +/- 2kg. Niby mało, ale mnie cieszy...Jeszcze tyle i będzie ok.
W obwodach widoczny ubytek. Portki luźne, a sweterki jakby dłuższe...
I czuję się zdecydowanie lżejsza.
Na jutro:
1-3 bez zmian,
4. dorsz w papilotach do tego fasolka szparagowa i brukselka (faceci dostana jeszcze frytki z piekarnika)
5. sałatka: ser, marchew, groszek, kukurydza-konserwowa, papryka, pomidory, rzodkiewki, sałata, przyprawy (bez sosu)i dużo koperku (mam jeszcze zapasy mrożonego).
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
Reklama
#2406183 09.03.2017 20:52:32
Staram się jak mogę -2kg. jem dużo owoców, białe pieczywo dla innych, nie smaruję grachamek. Mam troszkę utrudniony jadłospis muszę unikać, kapuścianych , fasolki.
Ha! i nie podjadam słodyczy he, he.
Justynko kruche pieczywo to znaczy jakie?
Ha! i nie podjadam słodyczy he, he.
Justynko kruche pieczywo to znaczy jakie?
#2406190 09.03.2017 20:59:11
U mnie wyskoki są w stronę pieczywa białego i masła. Słodycze, panierki, smażenie głębokie, tłuste śmietany poszły w odstawkę.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2406206 09.03.2017 21:18:32
Ja miałam czarny poniedziałek: 2 pączki, kawałek sernika i kilka kruchych ciasteczek...
Ale mam nadzieję, że harówa w wiejskim wypracowałą mi taki deficyt kalorii, że jakoś się pozbieram po tym upadku
Ale mam nadzieję, że harówa w wiejskim wypracowałą mi taki deficyt kalorii, że jakoś się pozbieram po tym upadku
#2406209 09.03.2017 21:21:17
U mnie też kryzys, nie jem rzeczy zakazanych, ale mam wyjątkowy pęd w tym tygodniu, więc jem byle jak - od przyszłego tygodnia poprawa 
#2406536 10.03.2017 13:19:40
Misiu, kruche rozumiem jako chrupkie- typu waza czy ryżowe.
Nic to, podnosimy się, otrzepujemy okruszki, biust do przodu i jadłospis w dłoń.
Nic to, podnosimy się, otrzepujemy okruszki, biust do przodu i jadłospis w dłoń.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.