Kompostownik

Moja dieta czyli stabilny związek na całe życie...
T#444926
Facebook
Reklama



edulkot poziom 2
Lokalizacja: Górny Śląsk
#2393365 07.02.2017 18:41:11
Pati a gdzie kupiłaś ten żytni makaron? bo ten nawet pełnoziarnisty ale pszenny to mi staje w gardle chory



Pozdrawiam Majka
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2393370 07.02.2017 18:58:08
Pati, do tych info o idealnej wadze to z wielkim sceptyzmemtaki dziwny. Raczej w ramach ciekawostki...
Miałam nawet 42 ale w wielu 18 lat. Satysfakcjonuje mnie 52-54.
Niestety najpierw leci buzia i cycki, a ostatnia dooopka i udataki dziwny.

Skusiłam 3 żelkamipan zielony. Za to w kształcie serduszek.
Będzie wybaczone? Na pewno policzonetaki dziwny.



Pozdrawiam.
Justyna
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2393485 07.02.2017 23:04:07
Dziś zjadłam:
-3 kromki żytnie małe z pastą z tuńczyka (tuńczyk,serek chrzanowy,jajko,szczypiorek,koncentrat pomidorowy, majonez-nie był potrzebny a dałam zanim spróbowałam całości)
-banan
-kotlety wege z piekarnika plus własnej roboty ogórek kiszony, papryka, kiełki rzodkiewki i dwa sosy: własny pomidorowy i czosnkowy z jogurtu naturalnego i odrobiny majonezu.
-pół wafelka tofi,mandarynka
-dwie kromki żytnie małe z masłem i serem żółtym plus sałatka (garść-biedronkowy mix sałat z rucolą) z pomidorem, rodzynkami, sezamem, żurawiną, oliwą z oliwek i octem balsamicznym.
-napoje:trzy kawy w tym jedna z mlekiem i miodem, woda gazowana i woda po kiszonych ogórkach.
Trzeba by majonez wywalić ale sos czosnkowy z jogurtu był bardzo kwaśny (dodałam jeszcze odrobinę cukru).
Głód doskwiera mi najbardziej między 18 a 20, 21.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Ilość edycji wpisu: 1
#2393539 08.02.2017 07:14:28
To tak jak mi. Wtedy na chwilkę mogę przysiąść i kombinuję...
Panowie też mi nie pomagają. Chodzące przewody pokarmowetaki dziwny

A gdyby spróbować grecki z B. zamiast majonezu? Też ma sporo tłuszczu i kcal, ale chyba mniej niż majonez. I dla mnie bez posmaku kwasoty. Ale może to subiektywne..

Sprawdziłam.
Majonez w 100g-680kcal
Jogurt typu greckiego w 100g-89kcal
W kalkulatorze, z którego korzystałam (http://kalkulatorkalorii.net/)rozbicie na produkty konkretnej firmy.
Tu ogólnie dla produktu.
wpis edytowany 08.02.2017 07:20:57



Pozdrawiam.
Justyna
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2393787 08.02.2017 15:59:53
A co tu dzisiaj tak cicho? Całkiem przestałyście jeść?

Justynko-Klaryso świetna ta strona z kalkulatorem kalorii, poprzeliczałam te 3 ostatnie dni i nie jest źle.
Majonez faktycznie bomba kaloryczna taki dziwny



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2393788 08.02.2017 16:10:17
A bo cały wolny czas zajmuje mi myslenie o jedzeniu taki dziwny
Menu dzisiejsze, jeszcze nie do końca skonsumowane:

1 posiłek: bagietka jęczmienna z serkiem śmietankowym, szynką z indyka i pomidorem
2 posiłek: sałatka owocowa, tj. plaster ananasa, plaster żółtego melona i jedna mandarynka pokrojone w kostkę i wymieszane
3 posiłek: zupa szpinakowa (trzeci dzień bo za dużo ugotowałam, przez miesiąc jej teraz nie tknę taki dziwny)
4 posiłek: kurczak po chińsku z ryżem brązowym
5: posiłek: sałatka: brokuł, jajko na twardo i pomidor z sosem jogurtowym

Dodatkowo kawa z mlekiem i słodzikiem, rozcieńczony sok owocowy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2393789 08.02.2017 16:15:57
Ja z kolei trzeci dzień jem dorsza wesoły Warzywa z patelni plus kasza gryczana niepalona.
surówka z buraka
W domu zjem jakąś kanapkę z kurczakiem gotowanym plus kiszony ogórek



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2393794 08.02.2017 16:39:22
Maju makaron żytni można kupić w Lidl.
Turlam się do diety , nie wszystko mogę jeść, żadnej zielinizny gdzie jest witamina K, ba nawet zielonej herbaty też.
1. Śniadanko dwie kromki chleba z żytniego z ziarnami troszkę serka wiejskiego , plaster pomidora i cebulki
oczywiście kawa z odrobiną mleka.
2. banany dwa
międzyczasie picie sok z czerwonej pomaranczy bez cukru.
3,obiadek kasza orkiszowa z sałatką ...burak gotowany starty jabłuszko troszkę cebulki sól pieprz i pokropiona octem winnym,
a na kolację to jeszcze nie wiem he, he ja wiem że to nie tegos dietka ..
a miedzy czasie druga kawa z odrobiną mleczka i pół łyżeczka miodu , czułam że mam spadek cukru więc sobie posłodziłam tak.
I co krzyczycie na mnie że to nie tak?
A ja to mam przechlapane bo muszę trzy obiady gotować, ale myślę juz jak sobie ułatwić co dodać co ująć.
A wogóle to mnie wyśmiała moja znajoma i powiedziała mi " że chce Ci się bawić w takim wieku , po jakiego licha " nie napiszę co jej odpowiedziałam he, he






Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2393795 08.02.2017 16:44:22
Dzisiaj korzystam z pracy rodzinnego kucharza i kradnę trochę dla siebie.

Rano 2 kromki pumpernikla z z plsterkiem białego sera i kropelkami syropu z agawy.
W południe ukradłam miskę [300ml] czerwonej zupy z buraków, czerwonej fasoli , przecieru pomidorowego z solidną porcją natki pietruszki.
Oni na obiad piadinę z warzywami i mięsem wieprzowym a ja warzywa z kaszą gryczaną.
Potem upiekę duże jabłko z żurawiną.
Na kolację mam pastę z makreli na 2 grzankach. Do wędzonej makreli dodaję płaską łyżkę stołową masła , 1 ugotowane na twardo jajko, trochę cebuli. Miskę, w której łączę składniki smaruję czosnkiem a pod koniec wyrabiania dodaję sporą łyżkę czosnku niedżwiedziego. Problem w soli. Czasami ryba bywa bardzo słona .Dzisiejsza jest dobra.
Na jedną grzankę wychodzi kopiasta łyżka pasty.
Też będą jeść ale zapewne więcej.
Ja nie piję kawy . Przez cały dzien piję 3-4 "nocniki" mieszanki herbaty białej, zielonej i suszonych owoców.
Nocnik to 750 ml. Mam tylko trzy i jeden wożę ze sobą. W 250 ciągle nie ma i trzeba parzyć od nowa.




Zapraszam odważnych mariaewa.
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Ilość edycji wpisu: 1
#2393798 08.02.2017 17:04:38
Witaj ludu głodujący wsi i miastbardzo szczęśliwy.
Chyba lubię diety. Jem lepiej niż przed dietowaniemzaniemówił.
I tak jak Pati, ciągle mi jedzenie w głowie.
Mam nadzieję, że wraz z praktyką zniknie cały ambaras układania.

Olu, kalkulator przypadł mi. Chodzi o zbliżoną orientację co ile i ewentualnie co za co.
Np. Moja ulubiona kuskus ma sporo kcal, a makaron pszenny durum, o połowę mniej. Warto wiedzieć.

Misiu, dobrze, że z nami jesteś w tej podróży do przemyślanego jedzenia. A, że plany na dany dzień nie do końca sprecyzowane... wszak kreatywna jesteś i masz fachową wiedzę. Kto Ci zabroni improwizowaćbardzo szczęśliwy.

Korekta jadłospisu na dziś.
4)makaron pełnoziarnisty durum ze szpinakiem, sznycel z piersi indyka, papryka konserwowa (domowa)
5)wczorajsza zupa

wpis edytowany 08.02.2017 17:09:29



Pozdrawiam.
Justyna
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2393858 08.02.2017 19:38:49
Ja często korzystam ze strony

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Mesiu ja poproszę przepis na tę zupę z buraków
Misiu sąsiadeczka jeszcze będzie zazdrościć.

Ugrillowałam sobie kawałek indyka, dyni piżmowej, pieczarki i seler.
Do kaszy gryczanej.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2393872 08.02.2017 20:23:04
Szef kuchni Renato B. poleca:
Czerwona zupa.
2 duże buraki ugotować ze skórką.
W rondlu rozpuścić łyżkę masła klarowanego lub nieco oleju. Poddusić świeże 2-3 pomidory lub 2 duże łyżki koncentratu pomidorowego lub pomidory z puszki. Dodać zioła dalmatyńskie, czosnek i sporo czerwonej, słodkiej papryki.
Dodać 2 szklanki lekkiego bulionu i pokrojone lub starte na tarce buraczki, czerwoną fasolę z puszki i kilka pociętych w paski suszonych pomidorów. Krótko zagotować gdyż papryka może zgorzknieć.

Zupa ma być gęsta . Można nieco posolić choć koncentrat bywa wystarczająco słony.
Dodatki to spora ilość natki pietruszki . Zupę można zjeść z czosnkową bagietką.
Jeśli chcemy zupełnie bez tłuszczu lub ograniczyć go do minimum, pomidory dusimy we własnym soku.
Z całym szacunkiem dla R, to prawie nasz barszcz ukraiński. Brakuje tylko kapusty. oczko



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2393945 09.02.2017 07:48:48
Mesiu, fajny przepis, po wyrzuceniu masła i zamianie bagietki na beztłuszczowo robione grzanki pełnoziarniste wychodzi idealnie do naszej diety aniołek

Ja dziś na śniadanie owsiankę zamiast kromek, bo muszę buntujący się żołądek spacyfikować. Na obiad jakaś lekka zupa (pomidorowa chyba) i potrawka z indyka z bananami z curry. A reszta ot nie wiem, chyba bez owoców, bo może to je źle żołądek zniósł.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2394018 09.02.2017 10:50:45
Grzebiąc w necie trafiłam na taką stronę

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Nie wszystkie przepisy są takie super dietetyczne, choć tu jest sporo inspiracji dietowych

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

ale i pozostałe informacje mogą się przydać.
wpis edytowany 09.02.2017 10:52:32



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2394122 09.02.2017 14:55:25
Od rana do 18 w placówce.
Dieta na wynos.
1)2 kromki ryżowego z chudą szynką+ kaawa z mlekiem
2)jw. + sok z cytrusowych 200ml
3)makaron ze szpinakiem, sznycel duszony z piersi indyka, papryka marynowana
4)sałatka z gruszki , sałaty rzymskiej, 10g orzecha włoskiego i 150g mięska gotowanego z rosołku (całość ok. 400g i 408 kcal) -zjadam połowę.
5)pomidorowa i 2 kromeczki chrupkiej Wazy

Zupa z buraków-fajny przepis.
U nas dla wszystkich odkąd Młody przestał pluć burakami.

Mam śledzia marynowanego, do tego ogórek kiszony, burak gotowany, fasola konserwowa i trochę czosnku.
Będzie na jutro sałatka.







Pozdrawiam.
Justyna
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2394216 09.02.2017 18:39:50
Justynko dobrze że mogłaś coś przekąsić w czasie maratonu szkolnego.
Zuzapodała link o kaszach ale tam brakuje kaszy orkiszowej bardzo zdrowej ,dobrze że napisane jest o przeciwskazaniach,.
A dzisiaj kaszę nadal wcinałam z sałatką z buraków , zrobiłam ociupinkę za dużo he, he.
Fajny przepis na zupę burakową.
Wagę schowałam za miesiąc wyciągnęł he, he nie będę stresować się.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2394238 09.02.2017 19:32:46
Misiu, miałam 45'między zajęciami a radą. Akurat tyle, żeby podgrzać i w spokoju zjeść i wypić herbatkę.



Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2394247 09.02.2017 19:58:03
Ech, moja dieta to na razie przypomina bardziej toksyczny romans niż stabilny związektaki dziwny Dziś też mnie brzuch boli, mniej niż wczoraj, nie jadłam owoców oprócz jednego jabłka teraz,a wcześniej banana. Z nabiału tylko łyżka jogurtu do zupy, nie wiem, co mam wywalić/ograniczyć a może po prostu przeczekać?



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2394281 09.02.2017 22:02:53
Pati, może jabłko nie surowe a z piekarnika? Nie każdy może tyle surowizny.
Ja to chyba mam wielbłądzi żołądekpan zielony?



Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2394359 10.02.2017 06:52:06
No właśnie mój żołądek mimo jedzenia śmieciowego jedzenia wydaje się dość wydelikacony - wczoraj na dobranoc zjadłam kromkę pszennego chleba bez żadnych dodatkow i pomogło na ból, więc chyba bedę musiała pogwałcić dietę tym dodatkiemzawstydzony Niemniej, nie poddam się zwłaszcza po dzisiejszym poranku, kiedy spodnie, które od jakiegoś czasu muszę wciągać na tyłek przemocą i kończą się od brzuchem, bo dalej nie przejdą, wciągnęłam gładko i na tyłek i na brzuchbardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Moja dieta czyli stabilny związek na całe życie...
T#444926
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!