marysiuewo ja jakoś nie mam nabożeństwa do ukladania misternych aranżacji na talerzu

Ale lubię, jak jest kolorowo. A przy tej porcji w połowie konsumpcji stwierdziłam, że mam dość

Dziś ugotowalam gar zupy dyniowej:
Dwie duże marchewki
jedna duża pietruszka
poł selera korzeniowego
Kroimy warzywa na kawałki i wrzucamy do garnka z grubym dnem, w ktorym już wrze odrobina wody z łyżką stołową oliwy
przykrywamy
Średnią cebulę kroimy w kostkę i podduszamy na patelni bez tłuszczu, podlewając wodą.
Gdy warzywa w garnku lekko zmiękną, dorzucamy pokrojoną w kostkę dynię pozbawioną uprzednio skóry i gniazda nasiennego.
Potem wrzucamy cebulę.
Uzupełniamy sukcesywnie wodę (mam pod ręką w czajniku zapas ugotowanej)
Jak juz wszystko zmięknie solidnie, wyłaczam gaz.
Dorzucam koncentrat pomidorowy, pokrojony świeży imbir, 4 ząbki czosnku, jedną pokrojoną paprykę i świeżo zmielony pieprz. Można dodac kawałeczek ostrej papryki.
Wszystko mieszam blenderem na krem. Do każdej porcji na talerzu wrzucam solidną porcję natki pietruszki, która rośnie mi jak szalona w ogrodzie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA