Reklama
#2377814 03.01.2017 21:50:12
A u mnie śnieżyca i wcale się nie topi bo minus jest
Chyba sobie zrobię herbatkę z prądem czyli malinową z nalewka malinową - dla zdrowotności oczywiście i pójdę spać .
Dzisiaj całe łóżko dla mnie bo M w pracy a Rudy śpi pod łóżkiem albo obok.
Dobranoc!
Chyba sobie zrobię herbatkę z prądem czyli malinową z nalewka malinową - dla zdrowotności oczywiście i pójdę spać .
Dzisiaj całe łóżko dla mnie bo M w pracy a Rudy śpi pod łóżkiem albo obok.
Dobranoc!
#2377816 03.01.2017 21:51:18
Maryś , masz jedną dziewiątkę ? Ja mam w dacie urodzin aż 4.
o9. o9. 1953r. Niby powinnam mlekiem i miodem płynąć .
Basiu, no właśnie a wszyscy się odchudzają.
o9. o9. 1953r. Niby powinnam mlekiem i miodem płynąć .
Basiu, no właśnie a wszyscy się odchudzają.
#2377817 03.01.2017 21:53:20
Taka zima u mnie na osiedlu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
PP naprawdę jakiś kubrak by się przydał.
Pati trzymam kciuki, żeby się nie posypało.
Misiu siostra W. też mówi "ciapy"
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
PP naprawdę jakiś kubrak by się przydał.
Pati trzymam kciuki, żeby się nie posypało.
Misiu siostra W. też mówi "ciapy"
#2377828 03.01.2017 22:12:27
Byłam wyrzucić resztki na kompostownik i odsikać psisko. Biel przepiękna i nadal pada. Bajkowo to wygląda w nocy.
Pati trzymam kciuki za powodzenie.
Pati trzymam kciuki za powodzenie.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2377832 03.01.2017 22:16:14
A u mnie nadal bieli nie widać.
Dobrej nocki.
he, he resztę ogladam z macanego.
Dobrej nocki.
he, he resztę ogladam z macanego.
#2377843 03.01.2017 22:56:18
Witam.
Było biało gdy jechałam do pracy
.
Nienawidzę zimy.
Teraz pada deszcz, co oznacza rano murowane lodowisko na szosie
.
Nienawidzę zimy.
G. reanimował pralkę. Chyba bidula dogorywa.
A ja upojny wieczór z tabelkami, ocenami i poprawami na ostatnią minutę
.
Nic tylko strzelić...kielicha. Tylko jak, skoro o 6 za kierownicę, a u mnie się nie metabolizuje...
Pati, trzymam kciuki, żeby było jak najlepiej.
Mesiu, nawet nie wiesz, jak bym chciała wciśnięta w fotel uskuteczniać robótki. Albo śnieżne spacerki z psiutą...
Było biało gdy jechałam do pracy
Nienawidzę zimy.
Teraz pada deszcz, co oznacza rano murowane lodowisko na szosie
Nienawidzę zimy.
G. reanimował pralkę. Chyba bidula dogorywa.
A ja upojny wieczór z tabelkami, ocenami i poprawami na ostatnią minutę
Nic tylko strzelić...kielicha. Tylko jak, skoro o 6 za kierownicę, a u mnie się nie metabolizuje...
Pati, trzymam kciuki, żeby było jak najlepiej.
Mesiu, nawet nie wiesz, jak bym chciała wciśnięta w fotel uskuteczniać robótki. Albo śnieżne spacerki z psiutą...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2377852 03.01.2017 23:12:22
Barabella pisze:
Mesiu gdzie ta czwarta '9'?!
Mesiu gdzie ta czwarta '9'?!
Basiu ..tutaj 1953 - 1+(9)+5+3
Iwona
Moja odskocznia..
Moja odskocznia..
#2377854 03.01.2017 23:54:00
Młodzi dojechali szczęśliwie, ja idę się napić z tej okazji, bo drogę mieli do d...y Zuziu u mnie jest tak samo i nawet mam bałwana w ogrodzie
młodzi ulepili przed wyjazdem
dobra śpijcie, ja babę jutro skończę, bo te cyce mnie wkurzają
Rękodzieła Bogusi
Reklama
#2377857 04.01.2017 00:08:44
Marioewo - no miałam rację, że my z tego samego rocznika( ja 19.02.1953 czyli dwie dziewiątki) i chyba synów też mamy z tego samego roku - 1983...
Zuzanno - to naprawdę ulica na osiedlu
Wygląda na drogę przez las...no gdyby nie te latarnie! Ależ mieszkasz w fajnym miejscu
zuzanna2418 pisze:
Taka zima u mnie na osiedlu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
PP naprawdę jakiś kubrak by się przydał.......
Taka zima u mnie na osiedlu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
PP naprawdę jakiś kubrak by się przydał.......
Zuzanno - to naprawdę ulica na osiedlu
Maria
#2377870 04.01.2017 06:04:13
Dzień dobry! U nas też w nocy śnieżyca była, ale nie wiem, co się z tym śniegiem stało, bo w przedogródku czarno...może przewiało? Bo duje jakby się diabeł powiesił...ogólnie dość wstrętnie jest, z tego co w ciemnościach widzę...wolałabym tak jak u Zuzi 
Lekko nieprzytomna jestem, bo całą noc mi się w głowie kotłowało, ale muszę dać sobie spokój z myśleniem, bo i tak ma to taki sens jak w powiedzeniu mojego dziadka "Myślał chłop nad chałupą, myślał głową, a nie d***ą" - czyli nie ma co mysleć niekonstruktywnie i rozwiązywać problemów, które nie samemu się spowodowało i samemu nie ma się żadnego wpływu na ich rozwiązanie...
Podaję napoje trzeźwiące i wstajemy! Na szczęście piątek wolny
Lekko nieprzytomna jestem, bo całą noc mi się w głowie kotłowało, ale muszę dać sobie spokój z myśleniem, bo i tak ma to taki sens jak w powiedzeniu mojego dziadka "Myślał chłop nad chałupą, myślał głową, a nie d***ą" - czyli nie ma co mysleć niekonstruktywnie i rozwiązywać problemów, które nie samemu się spowodowało i samemu nie ma się żadnego wpływu na ich rozwiązanie...
Podaję napoje trzeźwiące i wstajemy! Na szczęście piątek wolny
#2377876 04.01.2017 07:23:36
Dzień dobry za oknem biało śnieg i wiatr duje .Kawa mocna musi być duży spadek ciśnienia.
#2377880 04.01.2017 07:54:36
Doberek!
Za oknem powoli biel zaczyna zanikać, jest plusowo. Wiaterek też jakiś powiewa.
Bogusiu, potowarzyszę Ci w szyciu. Uszyłam dopiero jeden fartuszek, a jeszcze mam dwa.
W dacie urodzin mam dwie 9 i dwie 6 o czym to świadczy, bo chyba czegoś nie doczytałam.
Dostawiam gorącą kawę i miłego dnia życzę.
Za oknem powoli biel zaczyna zanikać, jest plusowo. Wiaterek też jakiś powiewa.
Bogusiu, potowarzyszę Ci w szyciu. Uszyłam dopiero jeden fartuszek, a jeszcze mam dwa.
W dacie urodzin mam dwie 9 i dwie 6 o czym to świadczy, bo chyba czegoś nie doczytałam.
Dostawiam gorącą kawę i miłego dnia życzę.
Pozdrawiam, Ania
#2377881 04.01.2017 07:57:36
Ja też wstanięta jestem, kawusię pije z oczami na zapałki, bo wczoraj siedziałam przy maszynie do północy, czekałam aż młodzi do siebie dojadą, a potem kielicha sobie na tą okoliczność walnęłam i spałam jak niemowlę, gdyby nie to, że mózg przez sen domaga się kawusi to pewnie bym z wyra nie wylazła, bo po co?
Rękodzieła Bogusi
#2377883 04.01.2017 08:09:03
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przed chwila prąd oddali, to szybko stawiam kawusię...... Zaspy, drzew i krzewy uginające się od śniegu, chłodek w mieszkaniu.... i ciemność
#2377884 04.01.2017 08:09:17
A ja tam mam po co wstać, bo w pracy czeka na mnie tyle do zrobienia, że
Zresztą w pustym domu tylko moja depresja ma się dobrze
Zanim jednak dojadę, muszę odśnieżyć. Niestety jak zwykle w nocy nawaliło śniegiem i choć z grubsza muszę to ogarnąć, by dało się wyjechać z garażu i by brama się otworzyła. Wczoraj odśnieżałam 2 razy. Taki los. eM pojechał, to walnęło śniegiem. Taka tradycja, że do odśnieżania jestem wyłącznie ja
Miłego dnia wszystkim
#2377887 04.01.2017 08:18:47
Aniu jak po nocy zobaczyłam na schodach 15cm śniegu (wczoraj dwa razy je odśnieżałam, to od razu pomyślałam o Tobie
Życzę Ci miłego Pana za kierownicą pługu, który Cię nie zasypie ponownie 
#2377889 04.01.2017 08:27:33
Aniu, ja wczoraj odśnieżałam, czysto symbolicznie, bo podjazd mam króciutki i sobie pomyślałam, że Ty pewnie też na szufli jeździsz
Dziś to bardziej pompa by się przydała, bo jest taka odwilż, że wszystko pływa...i w ogóle pogoda szalona, rano jechałam do szkoły we wściekłej śnieżycy, a wracałam w słońcu i po szczyty opon w wodzie
Dzieci odstawione, Sarze nasila się w przyroście geometrycznym problem Flory, więc żeby nie popełniać dwa razy tych samych błędów rozmawiałam wstępnie w szkole i być może uda się ją od września do zerówki wsadzić, zanim placówka państwowa przemieli ją jak starszą siostrę... to oznacza, że tym pilniej muszę prowadzić kajecik z wydatkami i wyskrobać na kolejne czesne, ale jak obie będą bezpieczne i szczęśliwe w szkole, to i ja będę mogła więcej pracować, więc nie ma tego złego
To się dosiadam do drugiej kawy gnam ze zleceniem, póki w domu cicho...
Dzieci odstawione, Sarze nasila się w przyroście geometrycznym problem Flory, więc żeby nie popełniać dwa razy tych samych błędów rozmawiałam wstępnie w szkole i być może uda się ją od września do zerówki wsadzić, zanim placówka państwowa przemieli ją jak starszą siostrę... to oznacza, że tym pilniej muszę prowadzić kajecik z wydatkami i wyskrobać na kolejne czesne, ale jak obie będą bezpieczne i szczęśliwe w szkole, to i ja będę mogła więcej pracować, więc nie ma tego złego
To się dosiadam do drugiej kawy gnam ze zleceniem, póki w domu cicho...
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.