Reklama
#2376714 01.01.2017 11:20:00
EwaM pisze:
Na razie nie mam z czego być dumna, a i tak puchnę
Na razie nie mam z czego być dumna, a i tak puchnę
można i zacząć z drugiej strony: najpierw puchnięcie, a duma przyjdzie sama
#2376716 01.01.2017 11:21:33
Ewo - ale kolejność tych czynności może być dowolna
. Puchnijże na zdrowie, nawet jeśli nie z dumy a z powodu okresu świątecznego
. Jeśli tak, to nie jesteś z tym sama 
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Gliniaste Ogro(do)wisko
#2376718 01.01.2017 11:24:35
Żyjemy.
L. poruszony "Dance me to the and of love " dorwał mnie w koszuli nocnej, bezbronną.
Mówię mu, że jestem bezbronna, bo bez biustonosza a on wyprowadzony w pole, bo spodziewa się czegoś w miejscu, gdzie tego nie ma. Jest dużo niżej.
Co będzie nr. 1 ?
Od lat " Brother in arms ".
Ostatnią / pierwszą 20- kę słucham z zaciśniętym sercem. Tyle wspomnień .
L. poruszony "Dance me to the and of love " dorwał mnie w koszuli nocnej, bezbronną.
Mówię mu, że jestem bezbronna, bo bez biustonosza a on wyprowadzony w pole, bo spodziewa się czegoś w miejscu, gdzie tego nie ma. Jest dużo niżej.
Co będzie nr. 1 ?
Od lat " Brother in arms ".
Ostatnią / pierwszą 20- kę słucham z zaciśniętym sercem. Tyle wspomnień .
#2376719 01.01.2017 11:24:44
Taa, zwłaszcza prominencjum kuprum rośnie, a w dodatku wredne krasnoludki zwężają ubrania w szafie.
#2376721 01.01.2017 11:26:58
EwaM pisze:
Taa, zwłaszcza prominencjum kuprum rośnie, a w dodatku wredne krasnoludki zwężają ubrania w szafie.
Taa, zwłaszcza prominencjum kuprum rośnie, a w dodatku wredne krasnoludki zwężają ubrania w szafie.
To z miłości. Czytały " Kamizelkę ".
#2376723 01.01.2017 11:28:33
O, to ja już tylko na dumę czekam. Spuchła mi kostka, bo jakoś krzywo stanęłam
W. pojechał z Kredką nakarmić szkapy, a ja usiłuję wytłumaczyć PP, że nikt Kredki nie porwał. Rozpacza okropnie.
Wczoraj patrzyliśmy, jak się obydwa futrzaki bawią. Kredka bardzo uważa, żeby pieska nie połamać na kawałki. Z dużymi psami szaleje, a z tym obchodzi się jak z porcelaną. Jak mały warknięciem daje znać, że coś nie teges, od razu się odsuwa.
W. pojechał z Kredką nakarmić szkapy, a ja usiłuję wytłumaczyć PP, że nikt Kredki nie porwał. Rozpacza okropnie.
Wczoraj patrzyliśmy, jak się obydwa futrzaki bawią. Kredka bardzo uważa, żeby pieska nie połamać na kawałki. Z dużymi psami szaleje, a z tym obchodzi się jak z porcelaną. Jak mały warknięciem daje znać, że coś nie teges, od razu się odsuwa.
#2376728 01.01.2017 11:33:48
EwaM pisze:
Taa, zwłaszcza prominencjum kuprum rośnie, a w dodatku wredne krasnoludki zwężają ubrania w szafie.
Taa, zwłaszcza prominencjum kuprum rośnie, a w dodatku wredne krasnoludki zwężają ubrania w szafie.
W 2016 pozbyłam się pełnych 6,1kg, więc mam się z czego cieszyć
#2376729 01.01.2017 11:37:45
Witam, u mnie jak u Lucy-szaro.
Przeziębienie w natarciu. Coś mi się zdaje, że na domowych sposobach przezwyciężenia się nie skończy...
U nas też bez ekscesów, 24 doczekaliśmy przed tv, z komputerem i lekturą. Wg uznania i na zmiany
.
Młodzi z tańców wrócili przed północą, bo Panna chora, z gorączką...Rozłożyło ją w kilka godzin. Bidula.
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne, życząc jednocześnie wszystkiego, czego sobie sami życzycie.
Oby ten 2017 był lepszy.
Buziaki.
Lucy, chętnie. Ale kasy brak, języka też nie znam. Jedynie lotnisko oswojone...Jaki planowałaś kierunek?
Przeziębienie w natarciu. Coś mi się zdaje, że na domowych sposobach przezwyciężenia się nie skończy...
U nas też bez ekscesów, 24 doczekaliśmy przed tv, z komputerem i lekturą. Wg uznania i na zmiany
Młodzi z tańców wrócili przed północą, bo Panna chora, z gorączką...Rozłożyło ją w kilka godzin. Bidula.
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne, życząc jednocześnie wszystkiego, czego sobie sami życzycie.
Oby ten 2017 był lepszy.
Buziaki.
Lucy, chętnie. Ale kasy brak, języka też nie znam. Jedynie lotnisko oswojone...Jaki planowałaś kierunek?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
Reklama
#2376732 01.01.2017 11:44:46
Basiu, dyszka ? Lecą noce w białej satynie. I znów Jesteśmy na tym samym koncercie.
:
#2376734 01.01.2017 11:49:36
kaca nie ma, albowiem alkohol spożywany w umiarkowany sposób nie szkodzi nawet w największych ilościach
No, to musisz mnie jeszcze szkolić, bo coś mi poszło nie tak i kac jest
No, ale wiadomo, brak wprawy może skutkować błędami w sztuce...
Będę się bronić tym, że to nie potrzeba zakoholizowania mnie wiodła, tylko potrzeba eksploracji nieznanych obszarów świata. Nie otworzyłam bowiem znanego mi już Chianti, a nieznane mi dotąd Gran Passione Veneto Rosso. Zuziu, znasz to wino? Ty pewnie tak. Ja nie znałam, a gdy poznałam, okazało się, że bardzo lubię
Okazało sie też, że tak łagodnie przechodzi przez gardło, że zupełnie nie czuć, iż zawiera alkohol. Dopiero dziś rano okazało się, że jednak zawiera
Choć oczywiście jest możliwe, że ten ściskający jak obręcz ból głowy, który czuję od momentu przebudzenia, to czysty przypadek
różne przypadki się przecież zdarzają.
Z ciekawości przeczytałam coś tam o tym winie i mogę potwierdzić, że prawdę piszą, rzeczywiście mocno w nim czuć różne fajne smaki i aromaty. Ja przede wszystkim czułam intensywnie suszoną śliwkę w gorzkiej czekoladzie, bomba, zwłaszcza, że nie jest to tylko jakiś ledwie wyczuwalny posmak, a naprawdę mocny efekt. Do tej kolacji, która wczoraj zrobiłam, było idealne. Choć mójemu małżowi to akurat obojętne, bo on, jak wiadomo, odróżnia tylko białe od czerwonego i słodkie od wytrawnego, a i to z pewnym trudem
Matko, co tam się podaje pacjentom na detoxie? Poproszę!
No, to musisz mnie jeszcze szkolić, bo coś mi poszło nie tak i kac jest
Będę się bronić tym, że to nie potrzeba zakoholizowania mnie wiodła, tylko potrzeba eksploracji nieznanych obszarów świata. Nie otworzyłam bowiem znanego mi już Chianti, a nieznane mi dotąd Gran Passione Veneto Rosso. Zuziu, znasz to wino? Ty pewnie tak. Ja nie znałam, a gdy poznałam, okazało się, że bardzo lubię
Z ciekawości przeczytałam coś tam o tym winie i mogę potwierdzić, że prawdę piszą, rzeczywiście mocno w nim czuć różne fajne smaki i aromaty. Ja przede wszystkim czułam intensywnie suszoną śliwkę w gorzkiej czekoladzie, bomba, zwłaszcza, że nie jest to tylko jakiś ledwie wyczuwalny posmak, a naprawdę mocny efekt. Do tej kolacji, która wczoraj zrobiłam, było idealne. Choć mójemu małżowi to akurat obojętne, bo on, jak wiadomo, odróżnia tylko białe od czerwonego i słodkie od wytrawnego, a i to z pewnym trudem
Matko, co tam się podaje pacjentom na detoxie? Poproszę!
#2376739 01.01.2017 12:05:18
Bea Boguś podpowiada, że w aptece jest 2KC
Ja nie wiem skąd on to zna..... 
#2376742 01.01.2017 12:14:13
Witam wszystkich w NOWYM 2017 ROKU i życzę wszystkiego co najlepsze.
Strzelali okrutnie,kaca nie ma.
Pogoda taka sobie,szaro.
Miłego dnia!!!!!
Strzelali okrutnie,kaca nie ma.
Miłego dnia!!!!!
Ania
Moja działka
Moja działka
#2376744 01.01.2017 12:14:19
Barabella pisze:
Bea Boguś podpowiada, że w aptece jest 2KC
Ja nie wiem skąd on to zna..... 
Bea Boguś podpowiada, że w aptece jest 2KC
Mogę polecić, w dawnych czasach świetnie na mnie działał, no i dużo pić i mało ruszać głową
Justynko, to może jutro zamiast placówki lekarz? Bo ja też chciała przechodzić i się nie udało i w sumie szybciej bym była zdrowa, gdybym od razu poszła do lekarza, zamiast kombinować...
#2376748 01.01.2017 12:20:19
Córko, o ile nie ma " porannego przyjaciela " i nie masz ochoty kogoś uszkodzić, radzę wit . B, uzupełnić elektrolity , wypłukać się dużą ilością płynu i postępować jak w przypadku migreny.
Nie mam czasu bo L krzyczy , żebym mu rozpaliła fajera.
Obiad dzisiaj będzie cieniutki.
Nie mam czasu bo L krzyczy , żebym mu rozpaliła fajera.
Obiad dzisiaj będzie cieniutki.
#2376752 01.01.2017 12:27:18
Bea podstawowa zasada: pijesz wino? Pij wodę w dużych ilościach. Wino odwadnia i to może byc powodem dolegliwości. Wina nie znam, ale przeczytawszy co nieco widzę, że poza merlotem ma w składzie szczep corvina, z którego z kolei wytwarza się moje ukochane Amarone
Bogaty smak i niska kwasowość jest częściowo wynikiem sposobu produkcji z winogron podsuszonych przed fermentacją. W Twoim winie zastosowano podobną technologię, więc smaki pewnie pochodne.
Podejrzewam, że ma dośc wysoką zawartośc alkoholu (13,5% lub nawet 14%?), więc tym bardziej trzeba pamiętac o systematycznym nawadnianiu.
Podejrzewam, że ma dośc wysoką zawartośc alkoholu (13,5% lub nawet 14%?), więc tym bardziej trzeba pamiętac o systematycznym nawadnianiu.
#2376753 01.01.2017 12:28:49
Basiu i Bogusiu, do apteki całodobowej otwartej także w dni wolne mam prawie 20 km, z tym bólem głowy to ciężko dojechać
Mogłabym ewentualnie małża wysyłać
ale tak źle nie jest. Poza tym zatrucie toksynami tak ogólnie mam jednak opanowane w stopniu wysokim
ćwiczone naście w sumie lat
człowiek sie przystosowuje
Toksyny inne, ale umiejętność przechodzenia na tryb przetrwania organizm ma opanowaną
Wiem, że to tak jakby szukać zalet w katastrofie, ale z perspektywy można uznać, że jednak przeżycie przewlekłej katastrofy daje wiedzę i umiejętności, których inaczej zdobyć nie można. Wolałoby sie ich nie posiąść, ale skoro już są, to są i nie ma co udawać, że ich nie ma
...Czyli przeżyję 
Toksyny inne, ale umiejętność przechodzenia na tryb przetrwania organizm ma opanowaną
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.