Reklama
#2377233 02.01.2017 17:07:57
ewulab, Kochanieńka jak już tak się wprawiłaś w odchudzaniu to zgub na moje konto drugie 35kg, błagam.
Mój kuzyn stworzył drzewo genealogiczne od 1610 roku i nadal poszukuje przodków. Muszę poszukać na mapie miejscowości, z których pochodzą nasi antenaci, ale czy po 400 latach coś z tych domostw i nazw zostało.
Nowy rok zaczęłam zasmarkanie, chyba pierwszy raz w życiu spotkało mnie to dziadostwo w tym terminie.
Trochę dziś poprószyło, ale tak bardzo skromnie.
Mój kuzyn stworzył drzewo genealogiczne od 1610 roku i nadal poszukuje przodków. Muszę poszukać na mapie miejscowości, z których pochodzą nasi antenaci, ale czy po 400 latach coś z tych domostw i nazw zostało.
Nowy rok zaczęłam zasmarkanie, chyba pierwszy raz w życiu spotkało mnie to dziadostwo w tym terminie.
Trochę dziś poprószyło, ale tak bardzo skromnie.
wpis edytowany 02.01.2017 17:09:28
Pozdrawiam, Ania
#2377240 02.01.2017 17:19:43
Aniu, ja jeszcze tylko z 10 maksymalnie chcę zgubić, choć to już niepotrzebne nawet, już jestem zadowolona, jakbym te kolejne zgubiła 35, to byłabym szkielet i zasuszona skóra.
Co do drzewa przodków to krasnoluda rodzinę wzięłam na rozruszanie się w temacie i wyprowadziłam im drzewo właśnie do XVII wieku i nadal szukam bo przecież co rusz odnajdują się jakieś księgi albo są udostępniane w systemie. No ale to trzeba się urodzić na fajnych terenach jak rodzina mojego obecnego krasnoluda, gdzie mnóstwo akt się zachowało. Niestety moja rodzina ze strony matki jest dużo trudniejsza i bardziej zagadkowa, w dodatku akta z Ostrołęki spłonęły w 1939 roku kiedy spakowane do wagonów czekały na wywiezienie do bezpiecznego miejsca. A za to nazwisko, które noszę widnieje w 1580 -tych latach w spisie mieszkańców spod Sandomierza i wiem, że to moi bo tylko w tej wsi mieszkali od stuleci i garstka ich była tak samo jak dziś. No może dziś to szalona liczba 200 osób więc jest moc.
Co do drzewa przodków to krasnoluda rodzinę wzięłam na rozruszanie się w temacie i wyprowadziłam im drzewo właśnie do XVII wieku i nadal szukam bo przecież co rusz odnajdują się jakieś księgi albo są udostępniane w systemie. No ale to trzeba się urodzić na fajnych terenach jak rodzina mojego obecnego krasnoluda, gdzie mnóstwo akt się zachowało. Niestety moja rodzina ze strony matki jest dużo trudniejsza i bardziej zagadkowa, w dodatku akta z Ostrołęki spłonęły w 1939 roku kiedy spakowane do wagonów czekały na wywiezienie do bezpiecznego miejsca. A za to nazwisko, które noszę widnieje w 1580 -tych latach w spisie mieszkańców spod Sandomierza i wiem, że to moi bo tylko w tej wsi mieszkali od stuleci i garstka ich była tak samo jak dziś. No może dziś to szalona liczba 200 osób więc jest moc.
Pozdrawiam, Ewa.
#2377260 02.01.2017 17:49:51
Bry.
Dobrze, że przypomniałaś Zuziu, bo tabletki eksterminacyjne już pd kilku dni noszę w portmonetce.
Ja żyję teraz.
Dobrze, że przypomniałaś Zuziu, bo tabletki eksterminacyjne już pd kilku dni noszę w portmonetce.
Ja żyję teraz.
#2377300 02.01.2017 19:16:25
EwaM pisze:
Bry.
Dobrze, że przypomniałaś Zuziu, bo tabletki eksterminacyjne już pd kilku dni noszę w portmonetce.
Bry.
Dobrze, że przypomniałaś Zuziu, bo tabletki eksterminacyjne już pd kilku dni noszę w portmonetce.
No to tak jak W., nosił tydzień w kurtce
#2377320 02.01.2017 19:49:10
Ewo, zajrzyj do naszego wątku zlotowego
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, tam na bieżąco się umawiamy, bo na razie termin jest kwestią do dogadania.
A tymczasem pada nieprzerwanie od 10 godzin...a w radiu mówią,że są to opady przelotne, a intensywne to dopiero będą w środę...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, tam na bieżąco się umawiamy, bo na razie termin jest kwestią do dogadania.
A tymczasem pada nieprzerwanie od 10 godzin...a w radiu mówią,że są to opady przelotne, a intensywne to dopiero będą w środę...
wpis edytowany 02.01.2017 20:18:23
#2377330 02.01.2017 20:16:21
Pozbierałam się przeczytałam wszystko jestem w temacie ale pisać mam jakieś opory.
Nie poznaję się siebie , czasami myślę że mnie podmieniono a ja funkcjonuję na zasadzie bo muszę.
Ciśnienie spada to i moja głowa nie pracuje w pełnym wymiarze, a dzisiejsze zakupy mnie zdołowały .
A jeszcze czekałam 2godziny na pojazd a miał być za 15minut i nic robić nie można ...bo może zaraz będzie i plany na cały dzień poszły do kosza.
Całe szczęście że po drodze spotkałam listonosza który wręczył mi list a w nim nasionka o których myślałam.
Buziolki dla tego kogoś bo to ktoś z kompostownika.
Pati ja też założyłam że ma być dobrze nie myślę może czasami racjonalnie ale to jest wyjście dobre żeby nie dołować się. Różowe okulary na nos i do przodu , odrzuciłam od siebie wszelkie wiadomości zawodowe ,jak kiedyś zaczęłam rozmyślać to włosy mi się zjeżyły.
A co tam chrzanię wszystko ja i moja rodzinka najważniejsza jest a ja na czele he, he
Za oknem niby troszkę popadało.
A i ja muszę odrobaczyć zwierzę moje jak nie zapomnę.
Nie poznaję się siebie , czasami myślę że mnie podmieniono a ja funkcjonuję na zasadzie bo muszę.
Ciśnienie spada to i moja głowa nie pracuje w pełnym wymiarze, a dzisiejsze zakupy mnie zdołowały .
A jeszcze czekałam 2godziny na pojazd a miał być za 15minut i nic robić nie można ...bo może zaraz będzie i plany na cały dzień poszły do kosza.
Całe szczęście że po drodze spotkałam listonosza który wręczył mi list a w nim nasionka o których myślałam.
Buziolki dla tego kogoś bo to ktoś z kompostownika.
Pati ja też założyłam że ma być dobrze nie myślę może czasami racjonalnie ale to jest wyjście dobre żeby nie dołować się. Różowe okulary na nos i do przodu , odrzuciłam od siebie wszelkie wiadomości zawodowe ,jak kiedyś zaczęłam rozmyślać to włosy mi się zjeżyły.
A co tam chrzanię wszystko ja i moja rodzinka najważniejsza jest a ja na czele he, he
Za oknem niby troszkę popadało.
A i ja muszę odrobaczyć zwierzę moje jak nie zapomnę.
wpis edytowany 02.01.2017 20:35:15
#2377337 02.01.2017 20:27:04
Misiu, bo Ty pod koniec roku już na awaryjkach jechałaś, to musiał w końcu akumulator paść - co musisz robić, to rób, ale poza tym weź sobie wolne choć na tydzień od wszystkiego, co nie wymaga Twojej natychmiastowej interwencji...cholernie by Ci się sanatorium czy inne spa przydało - w sumie, jakbyśmy w lecie, zabrali Cię na zlot i...nie odwieźli, tylko wysłali do rodziny list wyklejony literkami z gazety (Zuzia umie takie komponować perfekcyjnie!) z żądaniem okupu? Oni by się miotali, pieniądze zbierając, a Ty tymczasem myk myk z nami na zachód poodpoczywać w górach?
Wiem, wydaje się nierealne, ale skoro zaczynamy ten rok niczym nieuzasadnionym hurra-optymizmem, to można sobie pomarzyć 
#2377346 02.01.2017 20:33:05
Pati można pomarzyć ba nawet trzeba a co! Masz rację miałam za dużo na głowie choć mi teraz też nie brakuje zajęć ale postanowiłam inaczej działać musi się udać i już.
Jak nie zrobię dziś to zrobię jutro i w myśl tej zasady rośnie sterta prania do schowania he, he a niech rośnie jak będę miała ochotę to sprzątnę.
Jak nie zrobię dziś to zrobię jutro i w myśl tej zasady rośnie sterta prania do schowania he, he a niech rośnie jak będę miała ochotę to sprzątnę.
wpis edytowany 02.01.2017 20:33:55
#2377364 02.01.2017 21:10:06
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
Reklama
#2377372 02.01.2017 21:20:52
Witam.
Poniedziałek za nami.
Śnieg na szczęście nie pada i niech tak zostanie.
Zawodowo na półmetku, bo ferie w tym roku od 16 styczna. Osobiście wolę ten środkowy termin...
Teraz z optymistycznym nastawieniem najważniejsze i tego się trzymajmy.
Poniedziałek za nami.
Śnieg na szczęście nie pada i niech tak zostanie.
Zawodowo na półmetku, bo ferie w tym roku od 16 styczna. Osobiście wolę ten środkowy termin...
Teraz z optymistycznym nastawieniem najważniejsze i tego się trzymajmy.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2377377 02.01.2017 21:38:06
Basiu he, he udało Ci się do zdjęcie hwe, he
Justynko tak , tak trzymajmy się.
Justynko tak , tak trzymajmy się.
#2377433 03.01.2017 02:40:09
Spać nie mogę, moje dziecko dzisiaj wyjeżdża za Odrę i serce mnie boli, że to już, że ten urlop tak szybko minął
.... przyszłam do salonu na kanapę, bo mężuś tak głośno chrapie, że pająki przyszły razem ze mną, może kawy sobie zrobię, ale maszyna za głośno chodzi i pobudzę wszystkich, więc stawiam herbatkę dla nie śpiących
wszyscy śpią, tylko ja jakaś nienormalna siedzę w salonie
Rękodzieła Bogusi
#2377438 03.01.2017 06:13:07
I co Bogusiu, zasnęłaś w końcu? Pewnie przez wyjazd dziecka spać nie możesz...
Śnieg znowu zaczyna padać, ale przynajmniej w nocy nie padało, więc nie trzeba się kilofem przekopywać do bramy
Niemniej jakieś odśnieżanie będzie konieczne - 3 lata tego nie robiłam 
Kawa podana, napoje pozostałe także - proszę się częstować
Śnieg znowu zaczyna padać, ale przynajmniej w nocy nie padało, więc nie trzeba się kilofem przekopywać do bramy
Kawa podana, napoje pozostałe także - proszę się częstować
#2377439 03.01.2017 06:18:14
A skąd, nie usnęłam, siedzę cały czas na kompie, może teraz się zdrzemnę troszkę
potem ostatnie zakupy młodym trzeba zrobić i czekać następnych świąt, wielkanocnych
Rękodzieła Bogusi
#2377440 03.01.2017 06:56:17
I u mnie napadało....no nawet ładnie jest...tylko te mrozy mi się nie podobują co to mają nadejść...ech, może się nie sprawdzi i cieplej będzie 
Kawusię machnęłam
Kawusię machnęłam
#2377441 03.01.2017 07:02:28
Dorotko, z tymi mrozami, to przynajmniej u nas chyba ściema, bo na wszystkich prognozach, które sprawdzam przewidują w najbliższych 2 tygodniach temperatury takie jak obecnie. Z drugiej strony wolałabym chyba tęgi mróz niż marznący deszcz i koło zera stopni...
#2377443 03.01.2017 07:07:46
No mam nadzieję...tak jest dobrze, więcej zimna mi nie trzeba....wiosny mi się chce już....
Po 10 do wysiania mam roślinki...to jakoś zacznie lecieć ten czas...
Po 10 do wysiania mam roślinki...to jakoś zacznie lecieć ten czas...
#2377444 03.01.2017 07:12:49
lora pisze:
Dorotko ha może ja zagladnę do Florinbudy.
Dorotko ha może ja zagladnę do Florinbudy.
Ja polowałam na kolejne Koko Loko ( fantastyczna róża)...ale wskoczyły i inne, mam zamiar dopiąć swego i zrobić skrzynie z różami na tarasiku
#2377453 03.01.2017 08:22:41
Dzień dobry! U nas zima w pełni!
Dorotko posłałam Ci właśnie SMS'a - doszedł???
Miłego dnia!!!
Dorotko posłałam Ci właśnie SMS'a - doszedł???
Miłego dnia!!!
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.