Reklama
#2377063 02.01.2017 08:21:28
Bogusiu, pada u Ciebie śnieg? Bo u nas i owszem, taki drobniutki ale, że jest mróz to się utrzymuje - 2 tygodnie drań mial, żeby sobie popadać, to nie, musiał akurat dziś, kiedy na terapię po nocy jadę
Ale nie będę narzekać, w końcu prosiłam o niego tyle czasu, to się doczekałam 
#2377066 02.01.2017 08:30:06
Dzień dobry ! o łapię kawusię i lecę w codzienność jak to mówi Misia.
Pati, Zuziu, Ilonko, Basiu, Ewo dziękuję ! mam nadzieję że ten rok będzie lepszy.
Olu tak mi przykro tulę !
Na zewnątrz niby słońce ale wiatr dość spory i przy - 5* zimno jak licho

Miłego dnia i tygodnia Wsiem
Basiu śnieg ponoć od jutra i prawdziwa zima brrrrrr.
Pati, Zuziu, Ilonko, Basiu, Ewo dziękuję ! mam nadzieję że ten rok będzie lepszy.
Olu tak mi przykro tulę !
Na zewnątrz niby słońce ale wiatr dość spory i przy - 5* zimno jak licho
Miłego dnia i tygodnia Wsiem
Basiu śnieg ponoć od jutra i prawdziwa zima brrrrrr.
wpis edytowany 02.01.2017 08:31:39
__________________
Pozdrawiam Teresa
Pozdrawiam Teresa
#2377069 02.01.2017 08:34:30
O właśnie, sprawdziłam prognozę i zmienili, miało niby padać od połowy stycznia a tu widzę, że od dziś codziennie
Byle do czwartku w takim razie, bo w piątek R. na pauzę zjeżdża
#2377070 02.01.2017 08:35:07
Dzień dobry! Ja tam ferii nie miałam, to i z pobudką trudności standardowe.
Za oknem szaro. W tramwaju młodzież szkolna z dudniąca muzyką w słuchawkach wgapiona w smartfony. Przedziwne to pokolenie.
Niepokojące wieści o stanie zdrowia mamy W. Mam nadzieję, że to nie kolejny rzut choroby, a chwilowe niedomaganie.
U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota.
Miłego dnia.
Za oknem szaro. W tramwaju młodzież szkolna z dudniąca muzyką w słuchawkach wgapiona w smartfony. Przedziwne to pokolenie.
Niepokojące wieści o stanie zdrowia mamy W. Mam nadzieję, że to nie kolejny rzut choroby, a chwilowe niedomaganie.
U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota.
Miłego dnia.
#2377072 02.01.2017 08:49:54
Witam wszystkich w pierwszym pracowitym dniu nowego roku!
Zuzanno - napisałaś "U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota." - to zabrzmiało groźnie i wstrząsająco
Zuzanno - napisałaś "U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota." - to zabrzmiało groźnie i wstrząsająco
Maria
#2377073 02.01.2017 08:50:38
amba19 pisze:
Witam wszystkich w pierwszym pracowitym dniu nowego roku!
Zuzanno - napisałaś "U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota." - to zabrzmiało groźnie i wstrząsająco
Witam wszystkich w pierwszym pracowitym dniu nowego roku!
Zuzanno - napisałaś "U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota." - to zabrzmiało groźnie i wstrząsająco
No właśnie....elektrowstrząsy im fundujecie???
#2377074 02.01.2017 08:54:53
amba19 pisze:
Zuzanno - napisałaś "U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota." - to zabrzmiało groźnie i wstrząsająco
Zuzanno - napisałaś "U nas dziś akcja likwidacji życia wewnętrznego naszych zwierząt. Od konia do kota." - to zabrzmiało groźnie i wstrząsająco
Marysiu, bo właśnie tak powinna brzmieć informacja o eksterminacji
Przewód pokarmowy wolny od robali!
#2377076 02.01.2017 09:05:31
Witam poniedziałkowo i zmykam do najbrzydszego miasta na świecie do placówki bankowej, bo tylko osobiście mogę zamknąć konto w tym beznadziejnym banku. Nigdy więcej kontaktu z tym czymś. Jakiś horror. Mam prywatne konta w innych bankach od lat stu i zero kłopotów, wszystko można on-line po podaniu stu haseł i informacji o znaku zodiaku, ale tu nie, tym samym przytrzymamy klienta chwile co by za następny miesiąc nieużywania konta zapłacił.
Pozdrawiam, Ewa.
Reklama
#2377077 02.01.2017 09:08:16
Zuzanno - domyśliłam się
Jestem bardzo ciekawa jakiego specyfiku używają w tym celu fachowcy. Jako że moje trzy koty latem są wychodzące i polujące też tępimy dzikich lokatorów przewodów pokarmowych.
Użyte przez Ciebie sformułowanie - jest bezcenne


Użyte przez Ciebie sformułowanie - jest bezcenne
Maria
#2377081 02.01.2017 09:18:11
ewulab pisze:
Witam poniedziałkowo i zmykam do najbrzydszego miasta na świecie do placówki bankowej, bo tylko osobiście mogę zamknąć konto w tym beznadziejnym banku. Nigdy więcej kontaktu z tym czymś. Jakiś horror. Mam prywatne konta w innych bankach od lat stu i zero kłopotów, wszystko można on-line po podaniu stu haseł i informacji o znaku zodiaku, ale tu nie, tym samym przytrzymamy klienta chwile co by za następny miesiąc nieużywania konta zapłacił.
Witam poniedziałkowo i zmykam do najbrzydszego miasta na świecie do placówki bankowej, bo tylko osobiście mogę zamknąć konto w tym beznadziejnym banku. Nigdy więcej kontaktu z tym czymś. Jakiś horror. Mam prywatne konta w innych bankach od lat stu i zero kłopotów, wszystko można on-line po podaniu stu haseł i informacji o znaku zodiaku, ale tu nie, tym samym przytrzymamy klienta chwile co by za następny miesiąc nieużywania konta zapłacił.
oooo...znam to, ale nie jeden bank taki jest, w moim mozna wszystko przez internet...oprócz likwidacji konta, wcześniejszej spłaty kredytów czy obniżenia debetu albo limitu karty
W nowym roku postanowiłam być dobra dla siebie, dlatego odwołałam terapię...pada coraz mocniej, ja mam zimówki słabe, jak mam z pełnymi gaciami jechać po nocy i wpadać w poślizg na każdym zakręcie, to choć dziecku terapia służy, to mnie po takim wyjeździe też będzie potrzebna, więc tydzień odpuścimy...
#2377082 02.01.2017 09:21:25
Marysiu, sformułowanie pochodzi od pana Gucwińskiego, u którego miałam przyjemność pracować lata temu 
A ja używam wymiennie Drontalu, Tenaveru (dla psa) i Aniprazolu.
A ja używam wymiennie Drontalu, Tenaveru (dla psa) i Aniprazolu.
#2377087 02.01.2017 09:36:49
Witam słonecznie.Zaraz mam pojazd do miasta.Basiu mój pieso też nie dał mi spać dwa razy wychodzil.
#2377088 02.01.2017 09:40:43
Zuziu dziękuje za przypomnienie..... Tak to jest na przełomie rok, jak się do nowego kalendarza nie wpisze.... Muszę drugą część Dehicośtam podać Yoginowi 
#2377100 02.01.2017 10:05:20
Basiu, szykuj szuflę, pada coraz intensywniej, jak jutro dojdzie do Ciebie, to będziesz mogła bałwana lepić 
#2377117 02.01.2017 10:36:49
Witam,
Na prawdę sypie śnieg?
Lubie szuflować , tutaj co prawda nie mam gdzie , ale u Mamy latam z szuflą i z miotłą jak jest potrzeba
Dopiero teraz doczytałam Elu, Tereniu i Olu strasznie to przykre jak musimy pożegnać kogoś bliskiego i to tak znienacka .Przytulam bardzo mocno
W sprawie tabelek nie zabieram głosu , bo oszczędzanie opanowałam juz od kilku lat do perfekcji.
Najczęściej oszczędzam na sobie , najmniej na jedzeniu , bo jeść trzeba.
Szału nie ma bo i wpływy małe , ale zawsze lubię mieć coś odłożone na tzw. czarna godzinę.
Pożyczek , kredytów unikam jak ognia , bo sie ich boję. Wole skromnie , ale pewnie
Tak sobie myślę jakie mam postanowienie na nowy rok
Chyba nie mam , bo nawet jak sobie coś zaplanuję , to i tak życie to weryfikuje.
Marzy mi sie spokój i jako taka stabilizacja , aby nie martwić się ciągle , czy starczy na wszystko.
ale jestem przyziemna
Walczę z drukarka , bo przestała drukować , muszę swoja młodzież poprosić o pomoc , bo chyba sama sobie nie poradzę
Basiu oj szkoda ,że Anita w tym roku nie sprzedaje mieczyków , bo oglądając Twoje byłam strasznie napalona
aaa mam mały sukces poświąteczny
nie odchudzając się schudłam prawie 1 1/2 kg
no ale ciast nie tknęłam , jedynie piernik staropolski ( wyszedł smakowity , tylko taki już będe piekła
)
Na prawdę sypie śnieg?
Lubie szuflować , tutaj co prawda nie mam gdzie , ale u Mamy latam z szuflą i z miotłą jak jest potrzeba
Dopiero teraz doczytałam Elu, Tereniu i Olu strasznie to przykre jak musimy pożegnać kogoś bliskiego i to tak znienacka .Przytulam bardzo mocno
W sprawie tabelek nie zabieram głosu , bo oszczędzanie opanowałam juz od kilku lat do perfekcji.
Najczęściej oszczędzam na sobie , najmniej na jedzeniu , bo jeść trzeba.
Szału nie ma bo i wpływy małe , ale zawsze lubię mieć coś odłożone na tzw. czarna godzinę.
Pożyczek , kredytów unikam jak ognia , bo sie ich boję. Wole skromnie , ale pewnie
Tak sobie myślę jakie mam postanowienie na nowy rok
Chyba nie mam , bo nawet jak sobie coś zaplanuję , to i tak życie to weryfikuje.
Marzy mi sie spokój i jako taka stabilizacja , aby nie martwić się ciągle , czy starczy na wszystko.
ale jestem przyziemna
Walczę z drukarka , bo przestała drukować , muszę swoja młodzież poprosić o pomoc , bo chyba sama sobie nie poradzę
Basiu oj szkoda ,że Anita w tym roku nie sprzedaje mieczyków , bo oglądając Twoje byłam strasznie napalona
aaa mam mały sukces poświąteczny
nie odchudzając się schudłam prawie 1 1/2 kg
no ale ciast nie tknęłam , jedynie piernik staropolski ( wyszedł smakowity , tylko taki już będe piekła
wpis edytowany 02.01.2017 10:41:31
#2377119 02.01.2017 10:41:13
Witajcie w dzień mruczący i lekko śnieżący.
Mruczy pralka, zmywarka i kot. Ja nie mruczę bo nie mam powodu i nie mam na kogo. Wszyscy wybyli i jakoś " tak cholernie dużo jest powietrza wokół mnie " jak śpiewała pani Maryla R.
Coś tam popaduje ale + 1 , więc się topi.
Trójka dała mi w prezencie Stinga i jego kruchość, wrażliwość
To żle. Twardym trza być a nie miętkim.
Idę w czeluści.
Zuziu, Państwo Gucwińscy ? Zazdraszczam.
Mruczy pralka, zmywarka i kot. Ja nie mruczę bo nie mam powodu i nie mam na kogo. Wszyscy wybyli i jakoś " tak cholernie dużo jest powietrza wokół mnie " jak śpiewała pani Maryla R.
Coś tam popaduje ale + 1 , więc się topi.
Trójka dała mi w prezencie Stinga i jego kruchość, wrażliwość
To żle. Twardym trza być a nie miętkim.
Idę w czeluści.
Zuziu, Państwo Gucwińscy ? Zazdraszczam.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.