Kompostownik

Rozmowy przy kawie (27)
T#440694
Facebook
Reklama



grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2303498 04.07.2016 14:37:20
Dzien dobry .
Zaczyna mi sie urlop z ulewa za oknem taki dziwny I jak tu żyć no jak .Do tego pospalam trochę za dlugo i jestem do tylu z wszystkim taki dziwny



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2303499 04.07.2016 14:41:01
" Mała " surferka, bardzo dziękuję. diabeł
Nie ma to , jak dostać w nereczkę .
Gdybym surfowała, to byłoby w gazetach. Tsunaaaaaaami zdziwiony
Nury to czas przeszły. Kto nie jest podporą , staje się ciężarem. płacze
Liliowiec piękny i mnie kojarzy się z rozmytą akwarelą.
Pozdrowienia dla zięcia, będzie rozliczony za krzywdy wyrządzone mojemu dziecku. lol
wpis edytowany 04.07.2016 14:41:33



Zapraszam odważnych mariaewa.
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2303503 04.07.2016 15:12:59
Przygoda już za mną, przeżyłam. Zabiegi rehabilitacyjne zlecone przez ZUS w ramach prewencji rentowej zaczynają się wizytą u lekarza. Mimo 70 min. opóźnienia warto było - pani dr sympatyczna i komunikatywna, a oprócz tego... badająca pacjenta! Już dawno mi się to nie zdarzyło (jakkolwiek by to nie było śmieszne i smutne zarazem).
Miałam już dziś już pierwsze zabiegi, a będę codziennie jeździć na 11.00, więc fajnie wesoły

Bea - tam na tej górce, to wiesz, lilija by dobrze rosła, ale pod warunkiem śpiewania przy zasiewaniu tejże wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2303519 04.07.2016 16:44:59
Matko jedyna...mnie nie w góry tylko co najwyżej po deptaku w Świeradowie dreptać wolnym krokiem...dałam radę, ale teraz czuję wszystko od pasa w dół taki dziwny Dziewczęta natomiast rześkie i bez śladów zużycia...zdjęcia pokażę, jak się kawą zreanimuję...a byłyśmy tutaj:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2303525 04.07.2016 17:10:28
Wróciłam do domu, wreszcie. Nawet żyję i zaraz na ogród bryknę.

Bea, scena z kultowego "Misia" Barei, wolę durnego "Misia" od ambitnego "Rejsu".

Eksperymentalnie spróbuję uprawiać jęczmień grzywiasty w donicy aniołek



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2303531 04.07.2016 17:24:25
    alphax pisze:


    Przy ostatniej okazji będąc w Świeradowie byliśmy spacerkiem w na tej górze Wysoki Kamień, wejście nie było takie uciążliwe.


Jak dla kogo taki dziwny Robota remontowo-ogrodowa uruchamia jednak zupełnie inne partie mięśni niż chodzenie, a ja zdecydowanie za mało chodzę, dlatego potem to tak boli...

Bea, piękne liliowce...w sumie dla samych nazw, żeby sobie dumnie na znaczniku napisać (jakby kto używał wesoły ) warto kupić aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2303583 04.07.2016 20:39:42
    mariaewa pisze:

    " Mała " surferka, bardzo dziękuję. diabeł
    Nie ma to , jak dostać w nereczkę .
    Gdybym surfowała, to byłoby w gazetach. Tsunaaaaaaami zdziwiony



Ależ, Matko, ja przenigdy. I przenigdy w nereczkę!
Zreszta, choć to niby prosta rzecz, to nie da sie łatwo dosłownie przetłumaczyć tej nazwy. "Little girl", to nie mała, drobna kobieta, tylko po prostu dziewczynka. "Mała serferka" to właściwie raczej "mała serfereczka", serfujące dziecko płci żeńskiej. Przetlumaczyłam najprościej i niestety nieudolnie, ale nie wiem, czy tłumacz przełożyłby te nazwę jakoś inaczej... Pat? "Mała serfereczka"??
Skojarzenia moje były odległe. Wspominałaś o Bahamach... No, ja sobie wyobraziłam, jak leżysz tam sobie na tych Bahamach na plaży, na leżaczku, popijasz schłodzone napoje, podnosisz wzrok, a tam na falach serfuje sobie takie młodziutkie dziewczę w kostiumie w kolorze morza i nieba... (Możemy jeszcze dodać, że katem oka zauważasz, że Twój wnuk zerka na nią cześciej niż kiedykolwiek na cokolwiek do tej pory zerkał i uświadamasz sobie "no, to sie zaczyna, dorasta zakręcony ". Możemy to dodać, ale nie musimy.)
wpis edytowany 04.07.2016 20:43:09
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2303589 04.07.2016 21:00:57
Bea, i tak dobrze, że nie chodziło o zdziecinniałą 60- letnią serfereczkę lol
No, śliska Jesteś córuchno, jak węgorz z czystego akwenu, zawsze się wywiniesz, geny.....oczko
Pat Flo ma nogi aż do szyi, rośnie pięknotka, a Sarulek " klasa sama dla siebie ".
Pięknie Ci w tym kolorze włosów. Dobra z Ciebie mama, dziewczynki będą miały dużo pięknych wspomnień.
To bardzo pomaga w życiu. aniołek



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2303599 04.07.2016 21:35:50
    mariaewa pisze:

    Bea, i tak dobrze, że nie chodziło o zdziecinniałą 60- letnią serfereczkę lol


Matko, czy Ty masz jakieś drobne oznaki nadmiernej samokrytyki czy mi sie tylko wydaje..? Yyy... chcesz o tym porozmawiać? pan zielony pan zielony pan zielony oczko
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2303601 04.07.2016 21:48:10
Dzisiaj u sąsiadów padły wszystkie kaczki, najadły się wiśni ze spirytusem i leżały jak zabite. Potem się ocknęły i zataczały . Ja się wściekłam , dzieci wrzuciły mi You Tube i filmik " pijane zwierzęta w Afryce ".
Niestety jak ludzie .zdziwiony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2303603 04.07.2016 22:21:06
Nie wiedziałaś? I w Afryce i u nas też sie to zdarza, tylko w mniejszej skali.
Podczas zlotu rok temu była mowa o pijanych szerszeniach.
A ja to nawet jednego spotkałam na drodze obok domu Pat, na rowerze jechał lol i dziwił go "zjazd kom... kom... kom...mendantów..?" pan zielony Ja sie już zastanawiałam, jakim cudem on wie o kom...kompostowniku zdziwiony

A, ale szpaki nie, bo maja jakiś enzym, tzn. mają więcej chyba, juz nie pamiętam. W każdym razie sie nie upijają jedząc sfermentowane owoce.


wpis edytowany 04.07.2016 22:22:49
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2303605 04.07.2016 22:34:24
Bea, ja nie oglądam żadnych filmów o zwierzętach, dopóki nie przejdą przez" sito " domowników.
To moja wielka słabość. Jeżeli zobaczę krzywdę dziejącą się zwierzęciu, noszę ją pod powiekami, w nocy, w dzień.
Do lecznicy z psami i kotem jeżdzi mąż, bo jestem w stanie beczeć podczas robienia im zastrzyku lub opatrunku.
W stosunku do zwierząt jestem wielka doopa wołowa.
Odlatujące jesienią ptaki, słyszę w nocy i nie śpię, tak mi ich żal.
Jedyną sytuacją, w której mogłabym kogoś uderzyć , jest, gdy widzę krzywdę psa, kota, ptaka.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2303606 04.07.2016 22:35:07
A w ogóle to u mnie zimno. Właśnie wróciłam ze spaceru z psami. Wychodząc zamierzałam narzucic tylko kamizelke na podkoszulkę, ale nie wiem, gdzie ją podziałam i wzięłam bluzę od dresu. I dobrze, bo i tak mi było zimnawo, w tej kamizeleczce zmarzłabym jak nic.
Czułam też wyraźne różnice temperatury w różnych częściach mojego ogrodu, w zimie oczywiście też tak jest zakręcony

Na podwórku, przy domu 12 st.C, ale wyżej i od zachodu było mniej niz 10. Zapinałam pośpiesznie wszystkie zamki i wiązałam taśmy pod szyją w bluzie.

A drody tak śpiewały...
A wiciokrzewy tak pachną...



EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2303609 04.07.2016 22:44:59
Bry.
Rośnijcie leluje wysoko?
Dziś ranobyło rześkie +7, baardzo rzeskie.
Aniuop, przytulam i głaszczę.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2303611 04.07.2016 22:48:27
Rozumiem empatie wobec zwierząt, też nie ogladam, gdy nie muszę, bo tez cierpię, ale jednak troche sie musiałam "utwardzić" , przynajmniej zewnętrznie, bo nadmierne rozczulanie sie utrudnia działanie. Gdy chce sie pomagać zwierzętom, trzeba umieć odrobinę zacisnąć zęby. Nie o to chodzi, żeby przestać współczuć, ale o to, żeby współczucie było konstruktywne, a nie paraliżujące.
No, to tak samo jak z lekarzem, nie o to chodzi, żeby sie rozczulił nad złamana nogą, tylko o to, żeby podał znieczulenie i nastawił. Tylko tak naprawde pomoże.
Ze zwierzętami jest trudniej niz z ludźmi, na wiele sposobów trudniej...


No, ale zwierzeta jedzące przefermentowane owoce, to juz jednak dzieło samej natury, trudno tu mówić o zadanej krzywdzie. Natura niby coś na to poradziła, np. u szpaków, ale jednak jest ślepa i nie wszyscy amatorzy "wiśni w spircie" mają w organizmach, co trzeba dla ochrony.

Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2303616 04.07.2016 23:30:43
Natyrałam się okrutnie.... dwie tury po 5 godzin... Zrobiłam taka rewolucje w nasadzeniach, że teraz nic nie znajdę, jak nie zapiszę zmieszany Nawet paznokcie mnie bolą....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2303635 05.07.2016 06:11:26
Chyba mi odbija, o 5.wstałam do rabatki plewienia.
Wcale nie zamierzałam, tylko jak zobaczyłam powój na Double Deliht to tak się wściekła, że do cna ją oczyściłam prawie wygrywając floksy jednoroczne.
Mówiłam, że nienawidzę plewić?

Nienawidzę!

wesoły



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2303638 05.07.2016 06:51:22
Dzień doberek wszystkimpan zielony stawiam kawusię trzęsącymi łapeczkami, bo po wczorajszej poniewierce w ogrodzie ledwo dyszę, a wstać z łożnicy to graniczyło z cudem dzisiajzmieszany ale muszę się pozbierać i dalszy ciąg prac remontowo-ogródkowych mnie czekachory

Wczoraj przyszli panowie do pracy, ja mówię teraz kawusia, muzę włączyłam, chwilkę porozmawiałam jak facet i powiedziałam kawusia wypita, muza gra, siusiu robicie i dawaj do pracy hihi panowie nie protestowali i tyrali do popołudnia, a mężuś narzekał, że nie robią, że ich nie ma, że ble ble ble ble ...ech te facet, a wystarczyło bluzkę z większym dekoltem ubraćoczko no i jeszcze wczoraj pan stolarz drzwi wejściowe zabrał na warsztat, oczyścił i wieczorem pomalowane przywiózł i co? można? można tylko trzeba mieć babę z jajami w domupan zielonypan zielony tylko ta baba z jajami dzisiaj ledwo chodzizmieszany



Rękodzieła Bogusi
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2303639 05.07.2016 06:51:54
Bry
Tym razem ja częstuję kawą bardzo szczęśliwy



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2303640 05.07.2016 06:54:06
Bogusia mnie ubiegła.
U Ciebie pracują a nasz majster jak pieniądze wziął w piątek tak do dziś pije. Nam się nie spieszy, my poczekamy.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Reklama



Rozmowy przy kawie (27)
T#440694
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!