Kompostownik

Rozmowy przy kawie (35)
T#448396
Facebook
Reklama



user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2379621 07.01.2017 21:11:02
No, ja to myślałam, że w nocy przeciążyłam sieć tym gadaniem.zawstydzony
Dziewczynki, wiecie co? W sumie to ja lubię taką pogodę. Lubie taki mróz. Współczuje sobie tylko pieca, który na złom się nadaje. Drewniany dom szybko się też wyziębia, to jego minus, ale nie chcę murowanego, nie ten klimat. Kocham stare, drewniane chaty, nic nie poradzę. Nasz dom nie jest też mega szczelny, ale szczelność ma swoje minusy. Wcale nie chcę, by był szczelny. Ten piecokominek nie był dobrym zakupem i nikomu go nie polecę, ale byliśmy kompletnie zieloni. Nie znaliśmy się na tym. Majster powiedział, że będzie dobry. Już nigdy nie posłucham żadnego majstra. Dobre ogrzewanie i pogoda nie straszna.
wpis edytowany 07.01.2017 21:16:07
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379629 07.01.2017 21:20:07
Żeby mi to było ostatni raz,że nie ma kompostutaki dziwny ja się nerwicy nabawiłam, już nawet do Misi pisałam na fo, bo normalnie kręcika w pupie dostawałamoczko byliśmy dzisiaj w mieście po materiały i dopa, jeden jedyny sklep był otwarty, a reszta zamknięte diabeł kupiłam co nie co, ale nie to co chciałam taki dziwny trza mi się naumieć kupowania w internecie, bo jak ja mam tak jeździć i nic nie kupić to wolę w domu siedzieć, a w szyciowe papierdółki muszę się gdzieś zaopatrzyćoczko



Rękodzieła Bogusi
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2379664 07.01.2017 22:00:36
To nocne marki przeciążyły i Komopost zniknął lol wróciłam z koncertu w filharmonii lubelskiej.Super było, padam,jutro poczytam.Spokojnej i cieplejszej nocy wykrzyknik



__________________
Pozdrawiam Teresa
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2379675 07.01.2017 22:10:27
Dobra gaduły, macie 5 stron do rana i końca wątku, więc ważcie słowa, bo znowu wybuchniecie internetylol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
amba19 poziom 4
Lokalizacja: Gdańsk
#2379689 07.01.2017 22:38:19
Jak się cieszę, że jest nasz Kompostownik!!!! Całe rano tu pukałam i nikt nie otwierał.
Ja zawsze dzień zaczynam od kawy a od powrotu ze wsi także od kompostownika...I taki ten dzień do bani był. Dopiero teraz zajrzałam, nadrobiłam zaległości i dobranoc Wam mówię. Dzisiaj takie tempo miałam, że padam na nos...



Maria
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2379703 07.01.2017 23:07:50
Moje jedno średnie chyba wczoraj od jednego dzieciaka wirusówke załapało. Porzygało się biedactwo i brzuch boli. Kuźwa, a wszystko mi mówiło, żeby nie jechać. diabeł Tamten dzieciak był po, ale widać wystarczyło.diabeł Ja dziś serwera nie przeciążę chyba. Nie dam rady. Będę z łóżka wstawać, budziki ponastawiam, ale siedzieć nie będę. Dom nam zamarznie, ale chcę się wyspać. Mam dość wszystkiego, pierdzielę. zakręconydiabeł Niech się dzieje co chce.diabeł
wpis edytowany 07.01.2017 23:10:54
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379706 07.01.2017 23:10:08
Taaa... wychodzi, że te pięć stron to ja muszę tu zapełnić oczko
To znaczy... wiecie... dla mnie pięc stron to chwilunia roboty... takie A4 to ja miedzy pierwszym a piatym łykiem kawki mogę machnąć... TYLKO KTO TO ZECHCE CZYTAĆ ?? pytajnik lol lol zaniemówił
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2379711 07.01.2017 23:24:45
Beatko jak masz wenę to pisz , rano robię kawę i włączam kompa , będę miała ciekawą lekturę , bardzo lubię czytać Twoje wpisy .



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
imwsz poziom 6
#2379715 07.01.2017 23:30:58
Elu bo ja mało stanu przedzawałowego nie dostała jak miałam ten centymetr śniegu w ogródku a tu zapowiadali ponad -20 stopni. I tyle mieliśmy. Z prognoz -15 a wczesnym wieczorkiem było prawie -20.



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 3
#2379736 08.01.2017 01:21:55
Czyli co, wszyscy śpią tylko u nas rzygają? Już druga dołączyła.I mężuś coś narzeka na żołądek. Najgorsze, że najstarsza pojechała do chłopaka na święta. Ciekawe czy też nie załapała i nie przeniesie na nich. Po co myśmy tam pojechali?! Znów wszystko moja wina. Nie ma kuźwa spania. Nie rozumiem jednego. Jak można przyjść na taką imprezę z dzieckiem, wiedząc, że miało silną wirusówkę. Raptem „2 dzień jak dobrze się czuje”. Przecież wiadomo, że jeszcze po jej przebyciu się jakiś czas zaraża. Nie rozumiem ludzi i już chyba nie zrozumiem ich bezmyślności. Ale mam nauczkę, że jak ci cały świat mówi„nie jedź”, to nie jedź. No to teraz i ja sie szykuje. Nie mamy orsalitu, nie mamy probiotyków zbyt dużo, samochodu też nie, żeby podjechać. Nie mamy nikogo, kto mógłby nam coś dostarczyć. Cholerka, dobrze nie jest. Tylko aviomarin mamy, ale to już coś..
wpis edytowany 08.01.2017 01:34:22
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2379738 08.01.2017 02:14:55
Anitko duzo pijcie moze masz wegiel coco cole smecte. Dominik nie śpi też martwię się.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379739 08.01.2017 02:25:05
O, widze, ze są inni chętni. E, nie, ja tylko tak się przechwalałam, żeby Was sprowokować do napisania jeszcze czegoś przed snem wesoły


Anito, przykro mi, że takie kłopoty macie po tym przyjęciu smutny No, ale skąd mogłaś wiedzieć, nie obwiniaj sie, to są takie rzeczy, które każdego spotykają i nie unikniesz. Skumulowło Ci się dziadostwo. (No i masz nad głową takie ...skumulusy oczko lol )


lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2379747 08.01.2017 04:51:15
Dzień dobry stawiam kawę mocną .Piesio woła.





Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2379748 08.01.2017 04:57:29
Dzień dobry! Tradycyjnie, skoro niedziela, to wstaję rześka o 4.30diabeł Ale spać nie mogę, bo mi w głowie huczy, wygląda na to, że antybiotyk działał tylko w trakcie brania, a teraz wszystko wraca... R. też nadal chory, jak chory pojechał do pracy, tak i wróciłzmieszany No nic, ale widzę, że nie tylko u mnie kumulacja wirusów...Anito, szczerze współczuję, jak nie urok to sr***a - mam nadzieję, że opanowałaś kryzys i poszłaś w końcu spać?

Misiu, jak Dominik? Zasnął w końcu?

Tymczasem przez noc śniegu dopadało, zatem dziś w końcu trzeba dzieciom zapewnić obiecywane od tygodnia sanki - w myśl zasady "co nas nie zabije, to wzmocni" być może mróz wymrozi wirusy i nam spacer pomoże?aniołek

Kawę cichutko stawiam, ale nie spieszcie się ze wstawaniem, zwłaszcza czuwający po nocach aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 4
#2379749 08.01.2017 05:01:01
Misiu, węgiel niepotrzebny, bo tylko górą chyba leci. Coca coli nie pijamy. Drugiemu dziecku podałam już wcześniej probiotyk i dużo lżej przechodzi, bo przespała kilka godzin, dopiero teraz wstała, ale i brzuch nie boli, tylko pawia co raz puści i pić jej się chce. Ta, co pierwsza załapała przechodzi najgorzej, może dlatego, że ma też jelito drażliwe. Co wypije, to zwraca, ma gorączkę też chyba. Nie wiem co z nią zrobić, jak napoić. I ona nie dostała probiotyku, bo teraz jak paw za pawiem to i sensu nie widzę, tylko zmarnuję deficytowy towar. Nie jest w stanie nic przyjąć, nawet aviomarin wypuściła. próbuję mój zestaw ziołowy: lapacho + wrotycz +glistniku ciutkę. Wrotycz potrafi działać cuda, jest silnym ziołem, na wirusy też.
wpis edytowany 08.01.2017 05:32:18
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 2
#2379753 08.01.2017 05:10:18
A mężuś póki co tylko beka, tak mu dziwnie, ale nic poza tym. Ja jestem ściśnięta stresem i też nic poza tym. Śpiewam moją mantrę, bo od samej choroby, bardziej źle znoszę myśl o niej i to, że ktoś cierpi. Piję moje ziółka ukochane, dawkuję sobie i em probiotyk, i czekam. Dla wszystkiego, jak nic nie zjem, to nie będę wymiatać. Może nie zejdę z głodu o samych ziółkach, wodzie i suchym chlebie.
Wymyśliłam, że poproszę „zięcia” coby ubłagał po znajomości magister z naszej apteki, coby może otworzyła mu aptekę i sprzedała orsalit i probiotyki. Dowiozą, zostawią na tarasie, wyniosę córy rzeczy i niech zostanie u chłopaka. Niech się z nami nie styka, może się uchroni.
wpis edytowany 08.01.2017 05:20:22
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379758 08.01.2017 05:23:40
Hej....przymarzła mi woda...w jednym ujęciu ...rozgrzewam i rury i siebie ( kawką) ...niech już pójdą te mrozy ...nooo



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
user1 poziom 6
#2379781 08.01.2017 06:55:44
A ja ciągle siedzę i pilnuje pieca. Zaraz zmienia mnie P. Posprzątałam wymiociny z podłóg, umyłam kibelek. Dziewczyny przysypiają. Gorączka chyba już u obydwu. Jedno dziecko bardzo zmęczone, całą noc wymiotowała co chwilę. Może pośpi. Zaraz moja zmiana wstanie a ja pokimam. smutny
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2379783 08.01.2017 06:59:49
Anito, to może rzeczywiście da się, żeby Wam leki przywieźli - samo pewnie też przejdzie, ale leki przyspieszą zdrowienie...

U nas mrozu nie ma specjalnie, raptem - 4 i....0 w korytarzu na dole przy drzwiach taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
user1 poziom 6
#2379786 08.01.2017 07:05:00
Jak będzie komu i będzie skąd. U nas jest drugi dzień świąt bożego narodzenia, ludzie świętują i apteka nieczynna. Pani magister katoliczka, ale czy zechce otworzyć to nie wiem. Do dyżurnej apteki sporo kilosów.
Reklama



Rozmowy przy kawie (35)
T#448396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!