Kompostownik

Rozmowy przy kawie (35)
T#448396
Facebook
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2378980 06.01.2017 10:27:16
Dojazdy do pracy - zimowy koszmar.
Strata czasu codziennie, strata pieniędzy na paliwo, stres podczas jazdy.
Kiedyś myślałam o tym, czemu ludzie mieszkający w X jeżdżą do pracy w Y i odwrotnie. Nie mogą się zamienić ?
Przyzwyczajenie ?
Piękne słońce i zaraz zabieram wnuka i psa na utytłanie się w śniegu.
Zwykle kocica biegnie za nami ale dziś zapada się po grzbiet.pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2378982 06.01.2017 10:28:25
Witam świątecznie. Za oknem zima, leży trochę śniegu, ale tylko trochę. Żadnych sensacji w sumie nie ma w mojej okolicy, nie wiem jaka temperatura bo dziś nie wychodziłam z domu, no ale mróz jest dość spory.
W domu mamy temperaturę ustawioną na 19 stopni i piec gazowy włącza się jak spada poniżej. Jak gdzieś jestem i jest u kogoś cieplej, to czuję ogromny dyskomfort. Ponieważ koza piec fajnie grzeje, to zakręciłam grzejnik w pokoju najbliższym piecykowi o powierzchni 20 metrów kw i tym samym zaoszczędziliśmy na ostatnim rachunku gazowym 300 zł. Bardzo mnie to cieszy bo ogrzewanie gazowe jest niby drogie, ale ludzie ze wsi się mnie pytają dość często ile płacę za gaz i są zdziwieni, że tak mało, do tego zawsze mówią o czystości i braku roboty bo oni przy węglu się nabrudzą, natachają itd. W sumie to jest tu dosłownie kilka domów ogrzewanych gazem, może oprócz naszego ze 3 jak mocno naciągnę.
Idę posprzątać papużkom, potem czekają inne zadania.



Pozdrawiam, Ewa.
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2378983 06.01.2017 10:35:48
Byłam chwilę na podwórku ale jak mówiła moja babcia to słońce z zębami jest.
Ładnie ale cholernie zimno i wieje. Dosypała ptaszkom jedzonka bo od rana urzędowały, założyłam nowa kulkę i postrząsałam śnieg z tuji i policzki mam jak w dzieciństwie
Chyba z orszaku nici bo musimy zdrowi być

Na obiad cebulowa i racuchy.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2378989 06.01.2017 10:45:57
Witajcie!
Miłego świętowania świętującym, owocnych robót pracującym.
U nas trochę pracy, trochę leniuchowania, priorytetem miała być opieka nad Bogusią, która wczoraj miała sterylizację. Wczorajsze popołudnie spędziłam w fotelu z przymroczoną kicią na kolanach, która w dowód wdzięczności zlała się tam, gdzie leżała.
W nocy wysupłała się z fartuszka pooperacyjnego, a dziś od rana dokazuje, jakby jej nic nie było.
Ale zima!!!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2378991 06.01.2017 10:56:54
    klarysa pisze:

    Zuza, nie może wykorzystać przedłużacza i złodziejki?


Justyś kochana, najpierw trzeba mieć pan zielony No, ale pan artysta...
Powiedziałam, żeby na pogotowie energetyczne zadzwonił, bo pewnie przez te wiatry, a potem mrozy coś się spitoliło na przyłączu.

Jak Ola wyszłam z zaopatrzeniem do ptasiej stołowki, bo dziś chyba 200% normy zeżrą. Biegać się nie da, trochę za zimno.

Ewo my też gazem palimy, ale dogrzewamy drewnem, którego mamy pod sufit w piwnicy. Piec kaflowy po remoncie działa bardzo dobrze. Też się brudzi, bo wióry, jakies drzazgi, popiół, ale plusy dodatnie są jednak większe wesoły

Małgoś no, zima wesoły Wczoraj koleżanka z pracy mówi: rano mi klamka w samochodzie przymarzła, no to ja, w myśl zasady "co, ja nie otworzę?" tak szarpnęłam, że mi w ręku została pan zielony
wpis edytowany 06.01.2017 10:58:43



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2378994 06.01.2017 11:12:28
Zuza, głupia ja...Nie pomyślałam...A może Bożenka ma nadwyżki?

Mesiu, skomplikowane. Człowiek człowiekowi nie równy...Sztuka nie jest sztuka...To i zamianka trudna. Dojeżdżają, bo nie mają znajomych królika? Albo nie chcą mieć i być w jakiś sposób zależnymi...Głupia ja.

Gosiu, nasza też nie odczuła zabiegu. Myśmy bardziej panikowali. A o kaftaniku nie było mowy. Miłego.

Obiad w Starym Spichlerzu bardzo szczęśliwy. Taka wsiowa knajpka. Dobrze gotują i klimatyczne wnętrze. Są po remoncie. Ciekawa jestem zmian. No i nie muszę gotować.
Ptaki dostały nową porcje jedzenia.
Kury nieśmiało robią rekonesans po ogrodzie, kaczki nie mają zamiaru wyściubić dziobów na dwór.

Tymczasem kolejna kawka.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA






TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA






Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2378995 06.01.2017 11:13:50
hohoho, jaki zaspany koteczek...taki to na pewno nie nabroi tak, żeby stać się obiadem lol

Zuziu, a W. pisze, czy tylko walczy z żywiołami?wesoły



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2379003 06.01.2017 11:23:07
Pati, przykro mi, ale jesteś w mylnym błędzie. Chuligan jakich mało...
Jutro chyba będzie miał nowy domek. Dobry. Znajomej zmarł niedawno mąż, dzieci duże, potrzebuje codziennego ciepełka i zajęcia się kimś.
Młody już prawie dał się przekonać, że 15 lat opieki nad zwierzakiem to jednak spore wyzwanie.
No i kot polujący to realne zagrożenie dla domowego zoo.



Pozdrawiam.
Justyna
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2379008 06.01.2017 11:27:11
Justynko, kotecek wielki " cycol " jest. pan zielony
Zwierzęta jak ludzie, nigdy nie wiedzą , jaki los na loterii wyciągną.
No tak, praca to pół życia, warto przeżyć jak najlepiej.
Ale kiedys wybiłam L pomysł pracy z dojazdem ok. półtorej godziny w jedną stronę.
Wychodziło prawie dzień na tydzień. Czyli 40 dni w roku. zdziwiony
Teraz ma 5km.
Ja Z Krakowa do Krakowa dojeżdżałam też prawie godzinę. A jak tramwaje wyskoczyły z szyn to piechotką. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2379013 06.01.2017 11:37:52
To znikam..... do poniedziałku aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379014 06.01.2017 11:43:38
Hejka wesoły Donoszę kawusię jak ktoę ma ochotę
U mnie na jednym do wymiany oknie, przy takich jak teraz temperaturach...taki obrazek ...zakręcony



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




    ewulab pisze:


    Idę posprzątać papużkom, potem czekają inne zadania.
Ewa jakie masz papużki ?



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2379017 06.01.2017 11:52:40
Pat pojęcia nie mam. Laptopa zabrał, ale może pojechał się po prostu zniechlujnić i pobyczyć, a z tym pisaniem to zasłona dymna pan zielony



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2379019 06.01.2017 11:57:20
    zuzanna2418 pisze:

    Pat pojęcia nie mam. Laptopa zabrał, ale może pojechał się po prostu zniechlujnić i pobyczyć, a z tym pisaniem to zasłona dymna pan zielony


A to niech mu służybardzo szczęśliwy Ja dziś też zamierzam się niechlujnić i byczyć z szydełkiem, robota poczeka do jutra, bo mam niechcieja zawstydzony



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2379025 06.01.2017 12:10:26
Bry.
Rano na termometrze było skromne -10.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
Ilość edycji wpisu: 1
#2379026 06.01.2017 12:13:59
    zuzanna2418 pisze:


    Ewo my też gazem palimy, ale dogrzewamy drewnem, którego mamy pod sufit w piwnicy. Piec kaflowy po remoncie działa bardzo dobrze. Też się brudzi, bo wióry, jakies drzazgi, popiół, ale plusy dodatnie są jednak większe wesoły



No tak, ale jednak drewno to pikuś w porównaniu z węglem. My co roku kupujemy kilka metrów drewna do kominka, więc tym razem zamiast kominka mamy dodatkowe super ogrzewanie. Kominek nie ogrzewa tak nawet w połowie jak ten piecyk, który zakupiłam.
Straszliwy mróz - u nas pokazuje -12, byłam w ogrodzie zanieść ptakom różności i po 30 sekundach trzymania aparatu w gołej ręce darowałam sobie zdjęcia itp.
Papugom posprzątałam, zmieniłam wystrój wnętrza, zapodałam świeżą zieleninę i inne cuda na kiju, teraz chwila spokoju, a potem praca.

Keetee mam dwie faliste z musu od listopada, musiałam przygarnąć choć mam 4 koty i 7 psów na stanie + dochodzące koty i pies ze wsi na dokarmienie.
wpis edytowany 06.01.2017 12:16:09



Pozdrawiam, Ewa.
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379042 06.01.2017 12:47:24
Ewa...kocham faliste aniołek ja miałam je długo od dziecka całe stadko...cudne są , szczególnie jak mogą latać ,u nas miały do dyspozycji dom aniołek
Ja u siebie w dorosłym domu nie chciałam już mieć, z racji kotów, ale moja starsza córka przed laty dostała w prezencie....W ubiegłym roku odeszła nasza rozella...i byłam pewna ,że już nie wezmę ptaszora...ale Emi tak tęskniła, że mamy znowu, nimfę od niemalże pisklaczka .Jest tylko u niej w pokoju i może być swobodna...cudny ptaszek ,planujemy mu dokupić ptaszkową oczko



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2379064 06.01.2017 13:36:39
Ketee, nie ukrywam, że ptaszki te dają mi dużo radości, są urocze. Niestety nie planowałam ptaków w domu nigdy i nie mam dla nich takich warunków aby mogły latać. Nie lubię drzwi i mamy je tylko w łazience i jednym pokoju, koty są dużym zagrożeniem, na noc klatkę muszę dodatkowo osłaniać przed kotami dużym prześcieradłem - sama klatka jest bardzo duża, ma 150 cm wys. Kupiłam taką na kółkach aby łatwo było mi ją przemieszczać i aby była stabilna, nic stojącego na szafce itp. nie wchodzi w grę przy czterech kotach.
W każdym razie papugi mnie zauroczyły, nie da się tego ukryć i chodzę koło nich jak nawiedzona.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam, Ewa.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2379085 06.01.2017 14:27:51
Śliczne. Mnie kiedyś korciły zeberki, może sprawię sobie w następnym wcieleniu.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2379088 06.01.2017 14:34:41
Ewa...jak masz możliwość, możesz im machnąć wolierę na dworze ,większość roku były by na zewnątrz ...
Łał 4 koty i 6 psów ...szacun Ewa aniołek Ja mam po 2....kroi się jeszcze jeden kot ,ale to już max dla mnie oczko



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
Ilość edycji wpisu: 1
#2379090 06.01.2017 14:38:51
    Keetee pisze:

    Ewa...jak masz możliwość, możesz im machnąć wolierę na dworze ,większość roku były by na zewnątrz ...
    Łał 4 koty i 6 psów ...szacun Ewa aniołek Ja mam po 2....kroi się jeszcze jeden kot ,ale to już max dla mnie oczko


Małe sprostowanie - psów 7 + jeden ze wsi dochodzący na karmienie wieczorami + 2 kocury bezdomne stołujące się prawie każdego dnia.
O wolierze myślę, właśnie muszę M. zmolestować aby i on pomyślał bo to jego ręce będą musiały wolierę wybudować. Niech się przyzwyczaja chłopak.
wpis edytowany 06.01.2017 14:39:24



Pozdrawiam, Ewa.
Reklama



Rozmowy przy kawie (35)
T#448396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!