Śmieję się.

Trudno się nie śmiać.
Niektórzy tworzą nowe fobie. Lęk przed pierogami. O czosnku, jajku sadzonym, herbacie - słyszałam.
Trzeba się doskonalić zawodowo.
Na Śląsku mówią, że ludzie ptoki to taki stworzynia, coby ino durś kajś furgały.
Witaj Bogusiu ptoku i pokrzokuj abo popniokuj chwila.
Tak, kaszel po chlorze na bank. Ma jakieś podrażnienia oczu ?
Niech się kuruje dziecko, bo zaraz wolne dni i trzeba " zajechać " rodziców.
Sarulek to królowa życia.
Wystarczy spojrzeć na zdjęcie, na którym się uśmiecha i gęba sama się śmieje.
U mnie noc taka sobie bo jeszcze nie opuściły mnie wczorajsze , samonakręcane emocje.
Gary i odkurzacz wołają. I robienie podkładów pod wianuszki - s......ki. Znów krew się poleje, bo został tylko najgorszy w obróbce drut.
Więc używajmy żywota , wszak żyjem tylko raz .