Kompostownik

Moja dieta czyli stabilny związek na całe życie...
T#444926
Facebook
Reklama



maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2398155 19.02.2017 15:38:22
Justynko, mam podobnie w tygodniu mam poplanowane co i jak i porcje do pracy, a w weekend to różnie bywa.
Wczoraj np. zgrzeszyłam kluskami serowymi co je dla dzieci zrobilam. Dzisiaj znów byliśmy na obiad w restauracji, ale trzymałam się dzielnie tylko sałatka z mięsem z piersi kaczki i kawa cappuccino, a pokus było sporo...
Od jutra znów ścisła dieta! W spodniach jak luźniej wesoły



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2398171 19.02.2017 16:11:37
Takie kryzysy nawet po wielu tygodniach są normalne - grunt to się nie zniechęcać, nawet jak nastąpi wpadka wesoły A ja chyba w końcu pogodziłam się mentalnie z innym jedzeniem i w końcu nie jestem non stop głodna, mimo że babcia i wnuczki rąbią słodycze na potęgę aniołek Ustalił mi się rytm: śniadanie - zupa - drugie danie - podwieczorek - kolacja, a jak mimo tego jestem głodna to na przegryzkę jogurt albo jabłko. Znalazłam dodatkową motywację, bo zaczęłam przekładać rzeczy w garderobie i wykopałam ciuchy letnie, w które w obecnym rozmiarze musiałabym się wciskac. Nie chcę kupować nowych, w zamian wolę rośliny czy rzeczy remontowe, więc nie ma rady, schudnąć trzeba aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2398260 19.02.2017 19:48:35
U mnie łykend nie najgorszy. Była bułka w sobotę i dziś ale też długi spacer.
Wystawiona byłam na pokusę czekolada i orzechy ale dałam radę.
Na tą chwilę to największy mam głód białego chleba.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2398282 19.02.2017 20:44:47
Z chlebem nie mam problemu.
Bułką skusiłam w piątek. To piątek właśnie był najsłabszy.
Cukru potrzebowałamtaki dziwny.
Kobiece dolegliwości nie ułatwiają.

W tygodniu unormowany rytm dnia, posiłki wg planu.
Głodna nie chodzę.
Czasami wieczorem mam ochotę coś podjeść.
W pogotowiu, herbatki, jabłka lub cytrusowe.



Pozdrawiam.
Justyna
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2398309 19.02.2017 21:49:31
Nie jem chleba , bułki ciemne , jedna na dzień.
Nie słodzę ale czasami miodem kawę.
Ziemniaków nie jadam. Kasze , staram się robić sałatki ale dziś był majonez w nich a to bee
Najlepiej smakuje Lubemu moja sałatka ...ugotowany starty burak, jabłko starte i por drobniutko krojony polane ocipinką oliwy z oliwek i octem winnym ...oczywiście sól i pieprz he, he muszę chować bo mi wyjadają.
A przegryski jabłka, surowe, gotowane.
Waga najpierw spadła1kg , teraz wróciła ale w pasie mam lużniej.
A zapomniałam wczoraj zjadłam dwie kostki czekolady gorzkiej ...musiałam spadek cukru był.
Mimo wszystko mam za mało ruchu...ogródka brakaniołek
wpis edytowany 19.02.2017 21:50:46




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2398321 19.02.2017 22:10:44
Misiu, te pierwsze sukcesy cieszą najbardziej.
Tak trzymać.
Jeszcze troszkę i zapomnimy o jedzeniu, pochłonie nas wielka zieleń.

Duże Dziecko podsunęło właśnie kubas gorącej czekoladyzakręcony.
Zostawię Młodemu do śniadaniapan zielony.

Na jutro:
2 chrupkie kromki wazy z sałatą i chudą polędwicą, kawa z mlekiem
jogurt naturalny 0% , 3łyżki płatków z ziarnami, 3 łyżki borówki, kawa z mlekiem
jabłko , pomarańcza
spaghetti-razowy makaron, mielone z piersi kurczaka podsmażone na kapce oleju, pomidory z puszki z domowym sosem (bez sera)
twarożek wiejski, 1 krążek ryżowy, herbata

Na wtorek w planie zupa warzywna (brukselka, kalafior , brokuły, włoszczyzna) z kaszą jęczmienną zamiast ziemniaczków, dużo koperku.



Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2398401 20.02.2017 08:47:02
Ja muszę zapasy uzupełnić, bo mi zostały jakieś koszmarne ilości brokułów i nie wiele więcej - brokuły bardzo lubię, ale jednak bez przesady aniołek

Dziś robię pasztet z ciecierzycy w końcu, żeby urozmaicić dania śniadaniowo-kolacyjne.

Misiu, te luzy są chyba ważniejsze niż waga - jej spadek będzie widoczny dopiero po większej liczbie kilogramów, 1-2 to wystarczy więcej wypić czy rzadziej do toalety chodzić i się waha.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2398409 20.02.2017 09:13:28
Mój kolega z pracy wrócił z dwutygodniowego zwolnienia. Miał półpaśca. Schudł 6 kg bardzo szczęśliwy Ale nie poleca.

Ja nie mam kompletnie nic dietowego, więc do pracy przytargałam wór owoców.
Po drodze do domu zrobię zakupy, to chociaż kolację zjem po ludzku.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2398427 20.02.2017 10:09:39
Zuziu, po takiej infekcji jedzenie raz dziennie wieczorem to bardzo dobry pomysł. diabeł
Niech się wali, niech się pali ale dbaj o siebie, dobrze ?



Zapraszam odważnych mariaewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2398428 20.02.2017 10:15:40
Dziś u mnie
-kawa (mleko ,miód), dwie kromki żytnie małe smarowane serkiem, burgery wege, pomidor, kiełki
-resztka rosołku do picia z marchewką (z wczoraj)
-makaron z jarmużem i serem pleśniowym. Kaloryczne także małe porcje będą (Krzych je razem ze mną)
-owoc
-na kolację 2 kromki żytnie, dwa plasterki żółtego sera, ogórek kiszony, pomidor



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2398523 20.02.2017 13:17:08
    mariaewa pisze:

    Zuziu, po takiej infekcji jedzenie raz dziennie wieczorem to bardzo dobry pomysł. diabeł
    Niech się wali, niech się pali ale dbaj o siebie, dobrze ?

Mesiu, racja. W stołówce zakładowej kupiłam se indyka na parze ze szpinakiem oraz kaszę pęczak. I zestaw surófkóf



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2398528 20.02.2017 13:27:25
I tak do mnie muf. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2398619 20.02.2017 15:54:08
Menu na jutro:
-3 kromki żytnie małe, wędlina sojowa, pomidor, kiełki
-naleśniki z mąki owsianej z twarogiem naturalnym president i nutellą śliwkową własnej roboty
-zupa szczawiowa z połową jajka
-2 kromki żytnie małe, dwa plasterki żółtego sera, pomidor, ogórek kiszony.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2398671 20.02.2017 17:24:23
Justynko - co to te wege burgery? Kotlety sojowe?



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2398675 20.02.2017 17:31:17
Bożenko burgery z marchewki i kaszy jaglanej, przepis znajdziesz u nas w kulinariach.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 6
#2398676 20.02.2017 17:31:45
Bożenko tu jest przepis Justynki-paputka na 1 str.
http://www.kompostownik.iq24.pl/default.asp?grupa=240795&temat=439920

wpis edytowany 20.02.2017 17:39:03



Ania
Moja działka
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2398683 20.02.2017 17:43:41
Dzięki dziewczyny wesoły.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2398689 20.02.2017 17:52:18
Modyfikacja.
Zamiast dietetycznego spaghetti (pochłonęli w nocy), frytki i klopsik drobiowy z piekarnika, do tego zielenina (z reszty + feta , będzie na jutro sałatka).
Sprawdziłam 100g mrożonych frytek przygotowanych w piekarniku to 172 kcal, prawie o połowę mniej niż biały makaron.
Porcja dla mnie wystarczająca w zupełności.

Justynko, te burgery wypróbuję. Ciekawe czy na kaszę jaglana w tej postaci żołądek zareaguje pozytywnie?



Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2398707 20.02.2017 18:39:24
ooo...frytki nie są tłuste? to świetna wiadomość, bo mi ziemniaków się chce, to w razie czego będą frytki. Ja tymczasem dziś cały dzień w biegu, więc wracając z terapii kupiłam gotowe zupki przecierowe z Biedronki -- wiecie, że prawie nie mają tłuszczu? Porcja 450 ml ma nieco ponad 100 kcal tylko.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2398728 20.02.2017 19:57:47
Naleśniki owsiane wyszły bardzo dobre. Na 13 naleśników (patelnia o średnicy 20 cm) poszło 100 gr zmielonych płatków owsianych górskich. Kaloryczność podobna jak mąki pszennej ale mąka owsiana jest zdrowsza.
Naleśniki są bezglutenowe.
100 gr zmielonych płatków owsianych
300 ml mleka
łyżka oleju
dwa jajka duże
szczypta soli

Do tej pory robiłam naleśniki z mąki pszennej i wyczytałam,że ciasto powinno poleżeć. Faktycznie po leżakowaniu naleśniki były lepsze w obróbce. Zrobiłam podobnie dodając mąki owsianej. Konsystencja jest inna, bardziej "grudkowata" ale nie było problemu z przywieraniem (patelnia teflonowa Tefal).
wpis edytowany 20.02.2017 19:59:24



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Reklama



Moja dieta czyli stabilny związek na całe życie...
T#444926
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!