Z chlebem nie mam problemu.
Bułką skusiłam w piątek. To piątek właśnie był najsłabszy.
Cukru potrzebowałam
.
Kobiece dolegliwości nie ułatwiają.
W tygodniu unormowany rytm dnia, posiłki wg planu.
Głodna nie chodzę.
Czasami wieczorem mam ochotę coś podjeść.
W pogotowiu, herbatki, jabłka lub cytrusowe.
Bułką skusiłam w piątek. To piątek właśnie był najsłabszy.
Cukru potrzebowałam
Kobiece dolegliwości nie ułatwiają.
W tygodniu unormowany rytm dnia, posiłki wg planu.
Głodna nie chodzę.
Czasami wieczorem mam ochotę coś podjeść.
W pogotowiu, herbatki, jabłka lub cytrusowe.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna