Kompostownik

Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli c.d.n. w czwartą rocznicę wiejskich przygód W. i Z.
T#430441
Facebook
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2380468 09.01.2017 09:14:15
Zlewozmywak pod oknem to pomysł szatana.
Albo tego, kto nie myje okien.
Mam parapet 50cm. + blat 80 cm. Żeby umyć okna, musiałabym brykać po blatach , mając w miejscu " newralgicznym "zlewozmywak. Były na początku takie dizajnerskie przymiarki ale się zbyły i dzięki rozumowi.
Teraz też brykam ale bez " wody w kolanach ". pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2380493 09.01.2017 10:07:54
No zlew nie musi być centralnie pod oknem, można go dać w innym miejscu blatu roboczego.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2380495 09.01.2017 10:12:02
ooooo...zlew pod oknem to i moje marzenie i niewykluczone, że tak wypadnie w nowej kuchni, nawet kosztem skakania po zlewie do mycia, ale ja okna myję tak rzadko, że to specjalne utrudnienie nie będzie aniołek A zasadniczo to zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach, a u was, Zuziu, przy jednym oknie to chyba super jasno nie jest, blaty robocze powinny być w możliwie jasnym miejscu. Co do niwelowania ściany z sienią, to zależy czy sień ocieplona - bo jak tam zimno i nie ma możliwości ocieplenia, to będziecie przymarzać podczas szykowania i konsumpcji posiłków.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2380496 09.01.2017 10:20:16
Pat, Ty młoda i lekka. Możesz brykać. Albo dzieci " wykorzystać ". pan zielony
Ja raczej waga ciężka i kolano usztywnione.
W " Konopielce " co prawda radzili, jak spać na ławie ze sztywnym kulasem ale do mycia okien w zlewozmywaku nie doszli. Zacofanne były.
Mnie kiedyś podobały się wanny wpuszczane w podłogę. Ale jak myć ? Wleżć do wanny ? I jak się wydobyć po śliskiej powłoce ? Wypełznąć jak gąsiennica na podłogę ?
diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2380498 09.01.2017 10:25:59
Pat ściany zewnętrzne ocieplone, drzwi nowe i szczelne, jak dojdzie weranda to dodatkowo zabezpieczy wejście. Jako źródło ciepła byłby wtedy piec kuchenny, który teraz sieni nie ogrzewa, bo jest za ścianą.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2380500 09.01.2017 10:26:54
Nie no wanna wpuszczana w podłodze to lekka masakra - wleźć to jedno, ale wyleźć?? Miałam próbkę niesprawności w drugiej ciąży, kiedy ze zwykłej wanny musiał mnie wydobywać R., a na starość i on stary będzie - musielibyśmy zainwestować w młodych kochanków bardzo szczęśliwy A wracając do zlewu - Zuziu, a chcecie jedno czy dwu komorowy? Bo jednokomorowy to z palcem w nosie pod okno wejdzie i jeszcze miejsce do baletów przy myciu okna zostanie aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2380503 09.01.2017 10:35:11
Zlew chyba dwukomorowy niezbędny. Zmywarki nie mamy, więc te gary gdzieś trzeba zwalać przed przystąpieniem do szorowania ( z jednym kubkiem czy talerzykiem się nie chrzanię, tylko czekam, aż się uzbiera.)



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
edulkot poziom 2
Lokalizacja: Górny Śląsk
#2380519 09.01.2017 10:58:12
Zlew pod oknem zawsze mi się marzył i w końcu mam, a że muszę wyłazić na blat to tylko jedną nogą bo i tak z drabiny myję. Pod drugim oknem mam stół i choć w starym domu marzliśmy to było długo jasno. Mam ten komfort że teraz mam aż dwa okna w kuchni pan zielony
Z tą likwidacją ścianki do sieni to nawet jest dobry pomysł, zwłaszcza jak weranda powstanie i będzie spełniać rolę wiatrołapu.
Tylko czy da się przenieść wodę na tę ścianę? A nie ma tam za ścianą przypadkiem łazienki?
Rozrysuj proszę rozmieszczenie wszystkich pomieszczeń, może być pi razy oko pan zielony



Pozdrawiam Majka
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2380529 09.01.2017 11:23:23
Maju oto rzut pomieszczeń wesoły To już naprawdę z zawiązanymi oczami możesz się poruszać oczko



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
edulkot poziom 2
Lokalizacja: Górny Śląsk
#2380565 09.01.2017 12:54:58
Czyli ta sień i ścianka do ewentualnej likwidacji to ta od tyłu. To nawet dobrze by się układało z połączenia tych pomieszczeń bo zyskujecie powiększenie przestrzeni ogrzewanej i widok z kuchni poprzez drzwi na werandę do ogrodu. Warunek jest jeden - przeniesienie wody lub ewentualne jej przesunięcie dalej od drzwi i robicie dwa ciągi zabudowy: jeden przy piecu, drugi na ścianie z wodą.
Ja bym jeszcze przy tej okazji zlikwidowała drzwi z salono-jadalni do sypialni - zyski to lepsze ustawienia i oddzielenie sypialni.
Jak ja lubię takie projekty pan zielony



Pozdrawiam Majka
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2380599 09.01.2017 14:15:58
O, to jest myśl. Rozmontowanie tej ścianki już mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu, tam chyba w ramach wypełnienia nasypano niezidentyfikowanej materii organicznej i gnieździły się tam jakieś stworzenia, więc i zapaszek jest nie teges.
A o likwidacji drzwi do sypialni w ogóle nie pomyślałam! Rzeczywiście pełna ściana bez otworów by się przydała.
Maju dzięki wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2380944 10.01.2017 06:26:53
Pomysły świetne, lecz ta ściana jest centralnie wzdłuż po długości domu.... Jesteś pena, że można ją ruszyć?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2380945 10.01.2017 06:48:43
    Barabella pisze:

    Pomysły świetne, lecz ta ściana jest centralnie wzdłuż po długości domu.... Jesteś pena, że można ją ruszyć?

no, to rzeczywiście trzeba by sprawdzić, bo być może jest nośna... ale wówczas moze można by przynajmniej wybić w niej dziurę taki ala barek/okno, to by pomogło na doświetlenie kuchni. A zamurowanie drzwi do sypialni to tak czy inaczej dobry pomysł!



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2380983 10.01.2017 08:39:02
Posprawdzamy wszystko oczywiście, choć ścianka z paru desek i płyt g-k raczej nie jest nośna.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2381031 10.01.2017 09:49:39
    mariaewa pisze:

    Zlewozmywak pod oknem to pomysł szatana.
    Albo tego, kto nie myje okien.
    Mam parapet 50cm. + blat 80 cm. Żeby umyć okna, musiałabym brykać po blatach , mając w miejscu " newralgicznym "zlewozmywak. Były na początku takie dizajnerskie przymiarki ale się zbyły i dzięki rozumowi.
    Teraz też brykam ale bez " wody w kolanach ". pan zielony


Toz to nie problem jak okno na parterze .Wtedy należy okno myc "po irlandzku " z zewnątrz .Po zadnych zlewach nie trzeba skakac bardzo szczęśliwy pan zielony



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2381040 10.01.2017 10:12:30
    grazka2211 pisze:

      mariaewa pisze:

      Zlewozmywak pod oknem to pomysł szatana.
      Albo tego, kto nie myje okien.
      Mam parapet 50cm. + blat 80 cm. Żeby umyć okna, musiałabym brykać po blatach , mając w miejscu " newralgicznym "zlewozmywak. Były na początku takie dizajnerskie przymiarki ale się zbyły i dzięki rozumowi.
      Teraz też brykam ale bez " wody w kolanach ". pan zielony


    Toz to nie problem jak okno na parterze .Wtedy należy okno myc "po irlandzku " z zewnątrz .Po zadnych zlewach nie trzeba skakac bardzo szczęśliwy pan zielony


Grażynko, są okna " do sie " i " od sie ". W moim przypadku lałabym do kuchni gdyz okna otwierają się do sie.pan zielony
Ale może to i dobry pomysł na domową nudę.
zdziwiony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2381050 10.01.2017 10:21:10
Hm, moje doświadczenie jest takie, że pod oknem to chyba najbardziej logiczny jest blat roboczy. To przy krojeniu, siekaniu itp. potrzebne jest światło. Ja mam taki układ z konieczności, że nawet w biały dzień zawsze, gdy cokolwiek robie na blacie, musze włączać lampkę, żeby np. sobie palców nie pokroić.

Jeśli chodzi o zlewozmywak pod oknem, to ja uważam, że to jakaś mitologia oczko Zawsze w tym przypadku czytam lub słyszę takie uzasadnienie, że tak miło jest zmywać naczynia i patrzeć sobie przy tym przez okno... No, przepraszam bardzo, ale jakim cudem? Gdy sie zmywa gary, to jednak trzeba głównie patrzeć, co sie robi, a przez to okno to najwyżej można sobie zerknąć przy tym co jakiś czas, czyli gra niewarta świeczki. Druga sprawa, że w dzisiejszych czasach nie stoi sie przy zlewozmywaku, tylko wkłada naczynia do zmywarki. Dziś jej tam nie macie, bo nie mieszkacie na stałe, ale gdy zamieszkacie, zapewne kupicie, bo to oczywiste, że jeśli tylko człowieka na to stać, to wstawia zmywarkę, żeby nie marnować czasu, siły i kręgosłupa na coś, co może zrobić maszyna. Nie wierzę, że nie wstawisz zmywarki. Najlepiej od razu uzwględnić miejsce i podłączenie na nią obok zlewozmywaka.


mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2381066 10.01.2017 10:41:20
Blat " czysty" mam pod oknem. To prawda, lepiej widać, co się robi. Blat " brudny " połączony w L z czystym, więc też światło dociera.
Myślę, że z tym zlewem wymyślono by " podglądać " dzieci bawiące się w ogrodzie. Moje dzieci stare kunie i wolę nie podglądać jak się bawią. pan zielony I mam ogród młody, więc zabawa w nim odpada. Wszystko widać. zawstydzony



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2381072 10.01.2017 10:50:04
Mesiu, Grażynko moje okno jest bardziej skomplikowane: górna część jest nieruchoma. Dolna, to przedzielone szprosem całe skrzydło otwierające się "rozwieralno-uchylnie" do środka. Więc muszę myć i z zewnątrz i od wewnątrz. Ale jak to było w "Rozmowach kontrolowanych": "nie robię z tego zagadnienia" bardzo szczęśliwy
Bea co do zmywania i gapienia się przez okno, to się zgadzam bardzo szczęśliwy Być może w tym micie chodzi o takie ogólne wrażenie zmywania "z widokiem na", bez koncentrowania się na jakichś szczegółach.
Mnie na tym nie zależy, w kuchni mam faktycznie ciemno, blat roboczy w najciemniejszym chyba kącie, więc nad nim wisi lampka.
A o tej zmywarce myślę. Część garów W. trzeba myć ręcznie, bo to te miedziane wynalazki, żeliwne patenie i gęsiarki. Standardowe naczynia wolałabym jednakowoż wstawiać do maszyny. Wtedy pewnie przyjęłabym rozwiązanie podobne jak mam w domu miejskim, czyli zlew jednokomorowy z ociekaczem obok, a pod nim zmywarka.
Mesiu no ja co najwyżej moglabym podglądać, czy Kredka kury nie morduje, ale co mi po ewentualnym przyuważeniu powyższego. Zbrodni nie zapobiegnę, a naczynie mogę stłuc wesoły
U mnie blat posiada tylko wersje brudną.

wpis edytowany 10.01.2017 20:03:28



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mewa poziom 6
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#2381579 11.01.2017 11:36:25
Zuziu pytałam już kiedyś ale nie pamiętam , czy Proso rózgowate rośnie w kępie czy się rozłazi ?, i jak jest z siewkami?
Jaka odmianę byś polecila z tych trzech


Proso rózgowate 'Rehbraun'

Proso rózgowate 'Rotstrahlbusch'

Proso rózgowate 'Squaw'
wpis edytowany 11.01.2017 11:37:37



Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
Reklama



Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli c.d.n. w czwartą rocznicę wiejskich przygód W. i Z.
T#430441
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!