Nie no wanna wpuszczana w podłodze to lekka masakra - wleźć to jedno, ale wyleźć?? Miałam próbkę niesprawności w drugiej ciąży, kiedy ze zwykłej wanny musiał mnie wydobywać R., a na starość i on stary będzie - musielibyśmy zainwestować w młodych kochanków
A wracając do zlewu - Zuziu, a chcecie jedno czy dwu komorowy? Bo jednokomorowy to z palcem w nosie pod okno wejdzie i jeszcze miejsce do baletów przy myciu okna zostanie 