mariaewa pisze:
Zlewozmywak pod oknem to pomysł szatana.
Albo tego, kto nie myje okien.
Mam parapet 50cm. + blat 80 cm. Żeby umyć okna, musiałabym brykać po blatach , mając w miejscu " newralgicznym "zlewozmywak. Były na początku takie dizajnerskie przymiarki ale się zbyły i dzięki rozumowi.
Teraz też brykam ale bez " wody w kolanach ".
Zlewozmywak pod oknem to pomysł szatana.
Albo tego, kto nie myje okien.
Mam parapet 50cm. + blat 80 cm. Żeby umyć okna, musiałabym brykać po blatach , mając w miejscu " newralgicznym "zlewozmywak. Były na początku takie dizajnerskie przymiarki ale się zbyły i dzięki rozumowi.
Teraz też brykam ale bez " wody w kolanach ".
Toz to nie problem jak okno na parterze .Wtedy należy okno myc "po irlandzku " z zewnątrz .Po zadnych zlewach nie trzeba skakac
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.