Reklama
#2306118 10.07.2016 17:59:36
Talenty spirytystyczne
W. mnie zdumiewają, i nie tylko talenty, ale i rozmach
Tego dnia W. zamówił jak zwykle porcje lodów, a tu pani niesie mu filiżankę kawy! Z domu! W. oczywiście rzucił się do płacenia, ale ona na to, że nie trzeba. I że on ma u niej teraz zawsze kawę jako dodatek do lodów!
Ten to każdą zbajeruje

A jakże! Mój małż to samo. Ten typ tak ma

Tego dnia W. zamówił jak zwykle porcje lodów, a tu pani niesie mu filiżankę kawy! Z domu! W. oczywiście rzucił się do płacenia, ale ona na to, że nie trzeba. I że on ma u niej teraz zawsze kawę jako dodatek do lodów!
Ten to każdą zbajeruje
A jakże! Mój małż to samo. Ten typ tak ma
wpis edytowany 10.07.2016 18:00:22
#2306170 10.07.2016 19:56:41
Toteż wracając z sielpiańskiego kurortu,słyszałam jakieś dajcie w zagnańskim lesie, a to chłopaki z klasy Twojego zgreda....

#2306191 10.07.2016 20:39:17
Justynko Ty smarkula to możesz do nas zaglądać z Krzychem, by sprawdzić czy jeszcze żyjemy 
U nas czerwone nawet nawet obrodziły, ale kto to zbierze, jak nas nie ma...
Bea nalewkotwórstwo ma rzeczywiście rozmach nieco za obszerny jak dla mnie. Cała nadzieja w zlocie, że się trochę towaru upłynni nomen-omen
Beti to chyba inny rocznik, bo zgredostwo się gościło w hotelu Świętokrzyskim w Suchedniowie. Ale wymiękli wszyscy prawie i W. już dzwonił, że wraca. A miało być do rana i z noclegiem...
U nas czerwone nawet nawet obrodziły, ale kto to zbierze, jak nas nie ma...
Bea nalewkotwórstwo ma rzeczywiście rozmach nieco za obszerny jak dla mnie. Cała nadzieja w zlocie, że się trochę towaru upłynni nomen-omen
Beti to chyba inny rocznik, bo zgredostwo się gościło w hotelu Świętokrzyskim w Suchedniowie. Ale wymiękli wszyscy prawie i W. już dzwonił, że wraca. A miało być do rana i z noclegiem...
#2306211 10.07.2016 21:08:28
Widzę ,że w przetwórstwie zwykłych porzeczek na ambrozję macie duży rozmach. Ja nastawiłam
tylko jeden słój ale za to zrobiłam półsłodkie konfitury. Jest ich całe 11 słoików po dżemie.
tylko jeden słój ale za to zrobiłam półsłodkie konfitury. Jest ich całe 11 słoików po dżemie.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
#2306259 10.07.2016 22:18:27
Zuza narobiłaś mi takiego smaku że zaraz pójdę i poproszę o nalanie naleweczki ku zdrowotności. 
#2306724 11.07.2016 23:01:36
Misia też?
No, tak, to jest takie wtórne ogrodnictwo, w końcu coś z tymi plonami trzeba zrobić...
No, tak, to jest takie wtórne ogrodnictwo, w końcu coś z tymi plonami trzeba zrobić...
#2306788 12.07.2016 07:23:42
Nie no, nawet jak Cię fizycznie na wsi nie ma, to relacja potoczyście się toczy
Wizja pijanych emerytów w piwniczce bardzo pociągająca! Tylko może teraz już na etapie budowy niech Wam majster postawi obok schodów taki mini-szybik windowy, żebyście nie byli pijanymi, permanentnie połamanymi emerytami od latania na gazie po tych schodkach
Alternatywnie opracujcie z Bożenką jakiś system znaków świetlnych, zeby wiedziała, że jesteście w piwnicy i trzeba jedzenie donieść, bo sami nie dacie rady wyjść 
Co do ogrodu to cały czas mam nadzieję, że się kiedyś w końcu przyznasz, kto Wam tam ten ogród obrabia, jak Was nie ma? Mój po dwóch tygodniach zaniedbań wygląda jak nigdy nie uprawiany ugór, a u Was po wielu dniach nieobecności wszystko rośnie, kwitnie i ma się świetnie!
Też ściółkuję tym co mi w ręce wpadnie, choć teraz już nieco uważniej, bo jak onegdaj sobie pod różami uwaliłam kupę wyrwanej trawy z korzeniami...to mam tam 2 razy większy busz niż przed ściółkowaniem, gdyż trawa oczywiście dziarsko sę zakorzeniła
A grabie takowe wygrzebałam właśnie na dniach ze stodoły! Oryginalne, Stasiowe...nie bardzo umiem ich używać, więc właśnie jako element dekoracyjny będą 
Co do ogrodu to cały czas mam nadzieję, że się kiedyś w końcu przyznasz, kto Wam tam ten ogród obrabia, jak Was nie ma? Mój po dwóch tygodniach zaniedbań wygląda jak nigdy nie uprawiany ugór, a u Was po wielu dniach nieobecności wszystko rośnie, kwitnie i ma się świetnie!
Też ściółkuję tym co mi w ręce wpadnie, choć teraz już nieco uważniej, bo jak onegdaj sobie pod różami uwaliłam kupę wyrwanej trawy z korzeniami...to mam tam 2 razy większy busz niż przed ściółkowaniem, gdyż trawa oczywiście dziarsko sę zakorzeniła
#2306850 12.07.2016 09:53:42
Zuziu nadrobiłam zaległości , powiem za Pati ,(...) kto Wam tam ten ogród obrabia, jak Was nie ma?(...)
co do folii kubełkowej ? ostatnio eksperymentuję , u mnie to odizolowanie się od sąsiedzkich korzeni tui brabant ,
które "duszą " wszystkie nasadzenia .
co do folii kubełkowej ? ostatnio eksperymentuję , u mnie to odizolowanie się od sąsiedzkich korzeni tui brabant ,
które "duszą " wszystkie nasadzenia .
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2306946 12.07.2016 14:19:25
Na wzmiankę o doprowadzeniu oświetlenia, co by nie otwierać flaszek na oślep W. stwierdził, że wymyślił rzecz następującą: otóż fragment podłogi werandy zrobi z grubego zbrojonego szkła, w ten sposób w suficie piwnicy powstanie coś w rodzaju świetlika!
Szał!
Jeszcze raz przeczytałam Twoją, czy raczej właściwie W. relację w Twojej redakcji, bo zapomniałam, że juz czytałam
W pewnym momencie treść okazała sie znajoma i to dało mi do myślenia
No, ale nie ma tego złego, za to zwróciłam uwage na inne szczegóły.
Ten pomysł z grubym szkłem w podłodze/suficie, to kilka razy widziałam w różnych programach budowlano-wnętrzarskich na Domo i w magazynach. Fajnie wygląda, ale czy tak do końca spełni rolę oświetlenia w piwniczce, to troche mam wątpliwości... Przepraszam, ja sie nie chce wcale czepiać, bo to naprawde fajny pomysł, ba!, sama sobie kiedyś pomyślałam, że kiedyś robiąc remont u siebie może zrobię coś takiego... Taki świetlik na werandzie da światło rozproszone i raczej mało tego światła, czytanie nalepek na butelkach może być utrudnione (zwłaszcza, że mowa była o korzystaniu z tej piwniczki na emeryturze, więc trzeba sie liczyć z potencjalnym pogorszeniem wzroku...
) Ja bym jednak pociągnęła tam światło elektryczne. No, bo wyobraźcie sobie te długie ciemne, zimne, deszczowe, listopadowe wieczory, gdy schodzicie po wsparcie dla duszy
do tej piwniczki, a tam ...półmrok... Potrzeba jest pilna, bo trza sie rozgrzać po powrocie z dworu, a tu nie mozna rozpoznać, które to zbawienna w tej chwili nalewka malinowa, a które lekkie białe wino na upały...
Toż to koszmar może być!

Szał!
Jeszcze raz przeczytałam Twoją, czy raczej właściwie W. relację w Twojej redakcji, bo zapomniałam, że juz czytałam
Ten pomysł z grubym szkłem w podłodze/suficie, to kilka razy widziałam w różnych programach budowlano-wnętrzarskich na Domo i w magazynach. Fajnie wygląda, ale czy tak do końca spełni rolę oświetlenia w piwniczce, to troche mam wątpliwości... Przepraszam, ja sie nie chce wcale czepiać, bo to naprawde fajny pomysł, ba!, sama sobie kiedyś pomyślałam, że kiedyś robiąc remont u siebie może zrobię coś takiego... Taki świetlik na werandzie da światło rozproszone i raczej mało tego światła, czytanie nalepek na butelkach może być utrudnione (zwłaszcza, że mowa była o korzystaniu z tej piwniczki na emeryturze, więc trzeba sie liczyć z potencjalnym pogorszeniem wzroku...
#2306977 12.07.2016 16:24:44
jak wstawicie swietlik do piwniczki to jakos czarno widze uchowanie w tajemnicy tych zapasow
ale sam pomysl extra 
Reklama
#2307076 12.07.2016 20:56:19
Hehe, ja już do tej emerytury coraz bardziej tęsknię
Oczywiście nie z uwagi na perspektywę alkoholowej nirwany
Jasne, że światło finalnie i tak trzeba będzie doprowadzić. Będzie na werandzie to już do piwnicy niedaleko. Nie przypuszczam,żeby weranda lśniła takim blaskiem, żeby i na piwniczkę wystarczyło.
Bożenka jako zaopatrzeniowiec na pewno sprawdzi się świetnie. Choć na emeryturze, która i ją czeka,może zechce do nas dołączyć
Już bym pojechała te róże przesadzać, chorobcia
Jasne, że światło finalnie i tak trzeba będzie doprowadzić. Będzie na werandzie to już do piwnicy niedaleko. Nie przypuszczam,żeby weranda lśniła takim blaskiem, żeby i na piwniczkę wystarczyło.
Bożenka jako zaopatrzeniowiec na pewno sprawdzi się świetnie. Choć na emeryturze, która i ją czeka,może zechce do nas dołączyć
Już bym pojechała te róże przesadzać, chorobcia
#2309790 19.07.2016 23:00:27
Trzeba by jeszcze zamontować w piwniczce jakieś leża, co by w upały nie wyłazić bez potrzeby, zwłaszcza że nawaleni emeryci nie są zbyt stabilni.
wpis edytowany 19.07.2016 23:00:45
#2323148 21.08.2016 19:38:32
No dobra, coś tam spróbuję skrobnąć, choć wyjazd prawie bez W. nie jest tak obfitujący w wydarzenia 
A zatem oto cz.I. Przybyłam na wiochę w piątek w godzinach popołudniowych, przywieziona dzięki uprzejmości kolegi z Białej Podlaskiej. Po drodze obejrzałam sobie okolice wcześniej nie widywane, ponieważ jechaliśmy nieco inną drogą. Pogoda była śliczna, mijaliśmy wioseczki, lasy, a następnie wjechaliśmy do Kodnia, który miał być celem naszej (mojej i W.) wyprawy krajoznawczej, ale jakoś dotychczas nie znaleźliśmy czasu. Kolega stwierdził, że poza Kodniem warto pojeździć po okolicznych siołach, ponieważ wiele pozostało tu cerkiewek pounickich.
Po dotarciu na miejsce i wyładowaniu bagaży oraz zakupów zrobionych po drodze w Biedronce rozejrzałam się po terenie.
No cóż, optymizmem nie powiało, wszystko zarośnięte, z traw i badyli ledwo wystają hortensje i inne co wieksze rosliny.
Na środku podwórka pozostałości po placu budowy: piach rozwleczony w promieniu 5 metrów, resztki wylane z płukania betoniarki, no i sterty cegieł, część jeszcze na paletach, część w stosach tu i ówdzie.
Tylko bez paniki-pomyślałam. Najpierw się rozłożę w domu, przewietrzę, włączę bojler, rozpalę pod kuchnią i zjem pierogi. Potem zastanowię się nad planem działania.
Pierogi zostały zjedzone, napiłam się herbaty z miodem i uznałam, że pójdę się rozejrzeć.
Jak wspomniałam, hortensje kwitły
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Sadziec i rudbekie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W. zadzwonił, zapytał czy dotarłam i kazał obejrzeć piwnicę.
No to poszłam.
Jak dla mnie piwnica owa może grać w filmach średniowieczne lochy bez charakteryzacji
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Uważny obserwator, do których ja nie należę, zauważy występy w tych filarach przy jednej ze ścian. Otóż W. objaśnił mi, że służą one wmontowaniu drewnianych półek, na których pysznić się będzie nasz zbiór domowych alkoholi oraz przetworów W.
Brnąc w zaroślach dotarłam do angielskiej. Tu królują gwiazdy sezonu czyli dzielżany
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nawet jak przekwitają, nie wyglądają źle
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Z różyczek póki co dojrzałam:
Rotes Phänomen
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Gishlaine de Feligonde, posadzony późną wiosną jaki praktycznie bezlistny krzaczek, a teraz już kwitnie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
That's Jazz która bardzo "robi masę", co mnie niepokoi. Jeśli nie zdąży zdrewnieć do zimy to kicha.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Reszta za gigantycznym pokrzywowiskiem.
Poza tym kwitnie oszałamiająco języczka pomarańczowa
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Knautia (świerzbnica) macedońska też w dobrej kondycji
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W zielsku widać też floksy i cynie, ale do nich dotrę nieco później.
U Bożenki chyba nikogo, cisza jakaś. Przyszły za to koty tambylcze, dobrze że mam dla nich zapas jedzenia.
Postanowiłam ogarnąć dom, czyli powycierałam kurze i pajęczyny, pozamiatałam, umyłam podłogi oraz okno w kuchni i łazience. Wyszorowałam kabinę prysznicową, kibelek i umywalkę. Poukładałam naczynia w kredensach. Narwałam kwiecia i wstawiłam do wazonu.
Wzięłam prysznic, otworzyłam winko, usiadłam na ganku na leżaku. Radio Lublin sobie grało. Uznałam, ze samotne życie wiejskie póki co nie napawa mnie przerażeniem.
Około 22.00 zamknęłam drzwi i poszłam spać zostawiając na wszelki wypadek lampkę w salono-jadalni zapaloną.
Co działo się w dniach kolejnych, oczywiście opiszę, bo jak wiadomo: c.d.n choćby nie wiem co!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A zatem oto cz.I. Przybyłam na wiochę w piątek w godzinach popołudniowych, przywieziona dzięki uprzejmości kolegi z Białej Podlaskiej. Po drodze obejrzałam sobie okolice wcześniej nie widywane, ponieważ jechaliśmy nieco inną drogą. Pogoda była śliczna, mijaliśmy wioseczki, lasy, a następnie wjechaliśmy do Kodnia, który miał być celem naszej (mojej i W.) wyprawy krajoznawczej, ale jakoś dotychczas nie znaleźliśmy czasu. Kolega stwierdził, że poza Kodniem warto pojeździć po okolicznych siołach, ponieważ wiele pozostało tu cerkiewek pounickich.
Po dotarciu na miejsce i wyładowaniu bagaży oraz zakupów zrobionych po drodze w Biedronce rozejrzałam się po terenie.
No cóż, optymizmem nie powiało, wszystko zarośnięte, z traw i badyli ledwo wystają hortensje i inne co wieksze rosliny.
Na środku podwórka pozostałości po placu budowy: piach rozwleczony w promieniu 5 metrów, resztki wylane z płukania betoniarki, no i sterty cegieł, część jeszcze na paletach, część w stosach tu i ówdzie.
Tylko bez paniki-pomyślałam. Najpierw się rozłożę w domu, przewietrzę, włączę bojler, rozpalę pod kuchnią i zjem pierogi. Potem zastanowię się nad planem działania.
Pierogi zostały zjedzone, napiłam się herbaty z miodem i uznałam, że pójdę się rozejrzeć.
Jak wspomniałam, hortensje kwitły
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Sadziec i rudbekie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W. zadzwonił, zapytał czy dotarłam i kazał obejrzeć piwnicę.
No to poszłam.
Jak dla mnie piwnica owa może grać w filmach średniowieczne lochy bez charakteryzacji
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Uważny obserwator, do których ja nie należę, zauważy występy w tych filarach przy jednej ze ścian. Otóż W. objaśnił mi, że służą one wmontowaniu drewnianych półek, na których pysznić się będzie nasz zbiór domowych alkoholi oraz przetworów W.
Brnąc w zaroślach dotarłam do angielskiej. Tu królują gwiazdy sezonu czyli dzielżany
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nawet jak przekwitają, nie wyglądają źle
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Z różyczek póki co dojrzałam:
Rotes Phänomen
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Gishlaine de Feligonde, posadzony późną wiosną jaki praktycznie bezlistny krzaczek, a teraz już kwitnie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
That's Jazz która bardzo "robi masę", co mnie niepokoi. Jeśli nie zdąży zdrewnieć do zimy to kicha.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Reszta za gigantycznym pokrzywowiskiem.
Poza tym kwitnie oszałamiająco języczka pomarańczowa
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Knautia (świerzbnica) macedońska też w dobrej kondycji
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W zielsku widać też floksy i cynie, ale do nich dotrę nieco później.
U Bożenki chyba nikogo, cisza jakaś. Przyszły za to koty tambylcze, dobrze że mam dla nich zapas jedzenia.
Postanowiłam ogarnąć dom, czyli powycierałam kurze i pajęczyny, pozamiatałam, umyłam podłogi oraz okno w kuchni i łazience. Wyszorowałam kabinę prysznicową, kibelek i umywalkę. Poukładałam naczynia w kredensach. Narwałam kwiecia i wstawiłam do wazonu.
Wzięłam prysznic, otworzyłam winko, usiadłam na ganku na leżaku. Radio Lublin sobie grało. Uznałam, ze samotne życie wiejskie póki co nie napawa mnie przerażeniem.
Około 22.00 zamknęłam drzwi i poszłam spać zostawiając na wszelki wypadek lampkę w salono-jadalni zapaloną.
Co działo się w dniach kolejnych, oczywiście opiszę, bo jak wiadomo: c.d.n choćby nie wiem co!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 21.08.2016 20:02:19
#2323151 21.08.2016 19:49:44
Zuziu piękne łany dzielżanów.Piwnica ful,wypas.
przemyślana w każdym calu.I oczywiście czekam na cdn.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2323155 21.08.2016 19:56:16
Zuziu, piwniczka piękna, z klimatem i ja zauważyłam od razu te miejsca na półki . W. nie jest spod znaku Panny ? No tak, na podwójne zaprzeczenie nie ma jasnej odpowiedzi. 
Jak ja chciałam sobie zadzielżanić ogród, to mówią, że teraz mam nie wsadzać .
Ta dżezuwa u mnie też jakby dopiero łapała wiatr w żagle. Zapączkowana bardziej niż przed miesiącem. Dobrze, że Małgosia zauważyła, że zaczyna iść w trzy ... liście na łodyżce i nakazała bezwzględnie pozbyć się tych anomalii.
W piwniczce obowiązkowo metalowe, stare , zakratowane okienko. I dla zachowania stylu i dla zachowania zawartości piwniczki.
.
Jak ja chciałam sobie zadzielżanić ogród, to mówią, że teraz mam nie wsadzać .
Ta dżezuwa u mnie też jakby dopiero łapała wiatr w żagle. Zapączkowana bardziej niż przed miesiącem. Dobrze, że Małgosia zauważyła, że zaczyna iść w trzy ... liście na łodyżce i nakazała bezwzględnie pozbyć się tych anomalii.
W piwniczce obowiązkowo metalowe, stare , zakratowane okienko. I dla zachowania stylu i dla zachowania zawartości piwniczki.
#2323178 21.08.2016 21:04:36
Aniu dzięki
Zobaczymy jak ten nasz prywatny loszek sprawdzi się w użytkowaniu. Do c.d. muszę obrobić kolejne zdjęcia, a dziś mi już miga przed oczami. Ale będzie, będzie 
Marysiuewo W. jest spod Bliźniąt
No teraz to dzielżany kwitną, najlepiej je sadzić wiosną. Chyba, że masz jakieś w doniczkach, to i tak się nie kapną
Zakratowane okienko tak! I jakieś łańcuchy przytwierdzone do ściany, może kilka zbielałych gnatów na podłogę


Marysiuewo W. jest spod Bliźniąt
No teraz to dzielżany kwitną, najlepiej je sadzić wiosną. Chyba, że masz jakieś w doniczkach, to i tak się nie kapną
Zakratowane okienko tak! I jakieś łańcuchy przytwierdzone do ściany, może kilka zbielałych gnatów na podłogę
#2323180 21.08.2016 21:10:44
Szczerze mówiąc, coś " w podobie " sobie pomyślałam, ale w wersji soft. 
U, podwójny znak, jak moje Ryby domowe.
U, podwójny znak, jak moje Ryby domowe.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.