Reklama
#2357778 13.11.2016 10:00:59
No nieźle Was zasypało ....szczęśliwego powrotu życzę
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2357786 13.11.2016 10:10:55
Ależ pięknie
Marzą mi się Święta w takiej scenerii
Marzą mi się Święta w takiej scenerii
Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
Kolejny rok-kolejne próby
#2357791 13.11.2016 10:16:23
Zasypało całkiem nieźle.Widok piękny.U nas własnie sypie i to całkiem mocno.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2358022 13.11.2016 19:48:11
Piękna zima, a w Płocku niedługo zapomnimy o takich widokach.
Pozdrawiam, Ania
Reklama
#2358776 15.11.2016 17:49:17
No więc generalnie nienajlepiej
Oświadczenie pisemne SN, że studni swojej nie użytkuje i to, że Starostwo zaakceptowło projekt oczyszczalni niestety nie są argumentem wobec zapisu prawa budowlanego, że od studni do drenów ma być odległość 30m.
Choć to wszystko powyższe komplikuje sparwę na tyle, że pan inspektor stwierdził, że sami nie wiedzą co zdecydują. No bo samowoli nie ma, wszystko zgodnie z zatwierdzonym projektem, tyle że niezgodnie z przepisem o odległości.
Poradził, żeby maksymalnie przedłużac postepowanie
i się zobaczy...
Natomiast to, co mnie rzeczywiście zdruzgotało, to była kipiąca kwintesencja nienawiści SN w naszym kierunku. Pierwszy raz widziałam człowieka, który byłby po prostu chory z nienawiści. Pluł jadem i nawet pan inspektor stwierdził, że to człowiek niebezpieczny. Ta konfrontacja była dla mnie okropnym doświadczeniem i szczerze mówiąc póki co odechciało mi sie przygody z wiejskim życiem. Więc pewnie nieprędko tam wrócę. I w ogóle musze przemyśleć czy chcę mi się to ciągnąć mając kogoś takiego za płotem.
W dodatku W. przysłużył mi sie jeszcze dodatkowo, ponieważ nie powiedział mi, że samochód po zatankowaniu jakiegoś g... na orlenowskiej stacji w Kałuszynie zaczał się dławić. Całą drogę powrotną jechaliśmy noga za nogą, ponieważ każda próba przyspieszenia powodowała gwałtowne szarpanie i ksztuszenie silnika. Filtr paliwa zatkał się dokumentnie, a ja modliłam się, żebyśmy gdzieś nie utkneli po drodze, albo koniecznośc wykonania jakiegoś manewru nie skończyłą się katastrofą, bo silnik ledwo ciągnął, szczególnie pod górę. Cztery godziny podtrzymywałam W. na duchu, który był w stanie przedzawałowym, a po dojechaniu do domu zwymyślałam go od skrajnie nieodpowiedzialnych gnojków, który naraża nie tylko siebie ale mnie, psa i kota.
I na tym zakończyła się ta cała niewesoła wyprawa, po której myśli mam także niewesołe.
Choć to wszystko powyższe komplikuje sparwę na tyle, że pan inspektor stwierdził, że sami nie wiedzą co zdecydują. No bo samowoli nie ma, wszystko zgodnie z zatwierdzonym projektem, tyle że niezgodnie z przepisem o odległości.
Poradził, żeby maksymalnie przedłużac postepowanie
Natomiast to, co mnie rzeczywiście zdruzgotało, to była kipiąca kwintesencja nienawiści SN w naszym kierunku. Pierwszy raz widziałam człowieka, który byłby po prostu chory z nienawiści. Pluł jadem i nawet pan inspektor stwierdził, że to człowiek niebezpieczny. Ta konfrontacja była dla mnie okropnym doświadczeniem i szczerze mówiąc póki co odechciało mi sie przygody z wiejskim życiem. Więc pewnie nieprędko tam wrócę. I w ogóle musze przemyśleć czy chcę mi się to ciągnąć mając kogoś takiego za płotem.
W dodatku W. przysłużył mi sie jeszcze dodatkowo, ponieważ nie powiedział mi, że samochód po zatankowaniu jakiegoś g... na orlenowskiej stacji w Kałuszynie zaczał się dławić. Całą drogę powrotną jechaliśmy noga za nogą, ponieważ każda próba przyspieszenia powodowała gwałtowne szarpanie i ksztuszenie silnika. Filtr paliwa zatkał się dokumentnie, a ja modliłam się, żebyśmy gdzieś nie utkneli po drodze, albo koniecznośc wykonania jakiegoś manewru nie skończyłą się katastrofą, bo silnik ledwo ciągnął, szczególnie pod górę. Cztery godziny podtrzymywałam W. na duchu, który był w stanie przedzawałowym, a po dojechaniu do domu zwymyślałam go od skrajnie nieodpowiedzialnych gnojków, który naraża nie tylko siebie ale mnie, psa i kota.
I na tym zakończyła się ta cała niewesoła wyprawa, po której myśli mam także niewesołe.
#2358779 15.11.2016 18:01:45
Zuziu, daj sobie czas na przemyślenie sytuacji, niech obecne wkurzenie się stonuje, zebyś mogła na sucho i bez emocji pomyśleć. Rzeczywiście widmo SN za płotem wybitnie psuje krajobraz, ale z drugiej strony, taki piękny świat stworzyliście tam na wsi, że smutno byłoby gdyby jeden wredny troll doprowadził do jego zniszczenia
Nie życząc nikomu źle, ale SN nie jest wieczny, niewykluczone, że natura problem rozwiąże sama... Trzymam kciuki...za wszystko, za mądrość natury też 
#2358784 15.11.2016 18:09:36
Pat faktycznie, że teraz emocje jeszcze są intensywne, ale i tak nawet przy jakichkolwiek decyzjach minie sporo czasu zanim się sfinalizują. Będzie czas przemyśleć. Ale jednak inaczej się patrzy na wrednego sąsiada, kiedy wyboru nie ma. Trzeba jakoś z tym żyć. Ale ja wybrałam to miejsce ze względu na jego zgoła inne walory i nie chcę sie użerać z kimś takim, względnie z jego zstępnymi, którzy, jak wszystko na to wskazuje, byli spiritus movens tego donosu.
Kto wie, co jeszcze wymyślą.
Kto wie, co jeszcze wymyślą.
#2358790 15.11.2016 18:24:24
Zuza sytuacja trochę podobna do naszej z tą odległością do studni. U nas Starostwo poinformowało nas, że sąsiedzi mają studnię w odległości mniejszej niż 30 m od drenów. Nie wiedzieliśmy o tym ale sąsiedzi napisali oświadczenie, że studnia nie jest użytkowana i została zasypana. Po dostarczeniu takiego oświadczenia do Starostwa nie mieliśmy już przeszkód w budowie oczyszczalni. Do głowy by mi nie przyszło, że mam jeszcze sama pilnować zapisów prawa budowlanego. Uważałam, że to domena Starostwa.
Bardzo mi przykro, że macie taki problem. Jest nadzieja, że sprawa zostanie pozytywnie rozstrzygnięta na Waszą korzyść bo przecież działaliście zgodnie obowiązującymi wymogami w tym zakresie. Po to składa się projekt w Starostwie aby to właśnie ten organ zauważył jakiekolwiek niedociągnięcia w projekcie.
Zawsze mnie zadziwia, że ludzie mogą być tak podli. Ile lat ma ten SN?
Bardzo mi przykro, że macie taki problem. Jest nadzieja, że sprawa zostanie pozytywnie rozstrzygnięta na Waszą korzyść bo przecież działaliście zgodnie obowiązującymi wymogami w tym zakresie. Po to składa się projekt w Starostwie aby to właśnie ten organ zauważył jakiekolwiek niedociągnięcia w projekcie.
Zawsze mnie zadziwia, że ludzie mogą być tak podli. Ile lat ma ten SN?
pozdrawiam, Janina
#2358791 15.11.2016 18:24:47
zuzanna2418 pisze:
N
Natomiast to, co mnie rzeczywiście zdruzgotało, to była kipiąca kwintesencja nienawiści SN w naszym kierunku. Pierwszy raz widziałam człowieka, który byłby po prostu chory z nienawiści. Pluł jadem i nawet pan inspektor stwierdził, że to człowiek niebezpieczny. Ta konfrontacja była dla mnie okropnym doświadczeniem i szczerze mówiąc póki co odechciało mi sie przygody z wiejskim życiem. Więc pewnie nieprędko tam wrócę. I w ogóle musze przemyśleć czy chcę mi się to ciągnąć mając kogoś takiego za płotem.
N
Natomiast to, co mnie rzeczywiście zdruzgotało, to była kipiąca kwintesencja nienawiści SN w naszym kierunku. Pierwszy raz widziałam człowieka, który byłby po prostu chory z nienawiści. Pluł jadem i nawet pan inspektor stwierdził, że to człowiek niebezpieczny. Ta konfrontacja była dla mnie okropnym doświadczeniem i szczerze mówiąc póki co odechciało mi sie przygody z wiejskim życiem. Więc pewnie nieprędko tam wrócę. I w ogóle musze przemyśleć czy chcę mi się to ciągnąć mając kogoś takiego za płotem.
Też tak przeżywałam mojego osobistego sn, teraz mam grubszą skórę.
Nic Wam menda nie zrobi.Co on może pismo kiepską polszczyzną wysmarować?
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2358798 15.11.2016 18:34:23
Paputku no właśnie to samo powiedziałam panu inspektorowi, że poniesliśmy koszty, a urzędnicy błąd ewidentny popełnili akceptując taki projekt. On także to przyznał i dlatego nie wie póki co jak to rozstrzygnąć.
Jak już nie będzie wyjścia, to się od zbiornika pociągnie kolektor w drugą stronę i dreny wyprowadzi bliżej Bożenki, trudno. Ale na razie za radą nadzorcy nie spieszę się się z ruchami.
A SN w zasadzie nie bardzo stary, po 60-tce jakoś, ale niehigieniczny tryb życia chyba mu zegar biologiczny sporo przyspieszył i chyba jakoś ostatnio niedomaga. Widoczny spadek formy łączy się ze zwiększoną częstotliwością przyjazdu jego dzieci, które, jak stwierdził W., czają się na schedę.
Jak już nie będzie wyjścia, to się od zbiornika pociągnie kolektor w drugą stronę i dreny wyprowadzi bliżej Bożenki, trudno. Ale na razie za radą nadzorcy nie spieszę się się z ruchami.
A SN w zasadzie nie bardzo stary, po 60-tce jakoś, ale niehigieniczny tryb życia chyba mu zegar biologiczny sporo przyspieszył i chyba jakoś ostatnio niedomaga. Widoczny spadek formy łączy się ze zwiększoną częstotliwością przyjazdu jego dzieci, które, jak stwierdził W., czają się na schedę.
#2358805 15.11.2016 18:46:09
Zuziu trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie problemu.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2358814 15.11.2016 19:16:03
A czy wypuszczenie plotki przez Bożenkę że np dostaliście mandat na 10.000zł nie pomogłoby?Byłby zapewne usatysfakcjonowany i mordę by zamknął na czas wyjaśnień przez inspektora .
Będzie dobrze Zuziu-uważam że zrobią wiele żeby kumpla ze starostwa nie udupić
Będzie dobrze Zuziu-uważam że zrobią wiele żeby kumpla ze starostwa nie udupić
Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
Kolejny rok-kolejne próby
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.