Kompostownik

Na diecie rozdzielnej
T#416203
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2061901 08.03.2015 09:32:59
Nie no, podział na 5 grup to już prawie jak Dukan, więc ja też wolę wersję 3-grupową. Rzeczywiście praca na dworze pobudza apetyt, w związku z czym wczoraj zjadłam dwie kolacje i skutkiem tego dziś waga bez zmian, ale do Wielkiejnocy daleko, zdążymy schudnąć ile trzeba aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2061902 08.03.2015 09:34:28
Ja nie napiszę co spożyłam w ramach kolacji wczorajszej, bo bana bym dostała zmieszany



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2061908 08.03.2015 09:45:21
Basiu - a właśnie, że napisz! Jeśli węglowodanowa, to przecież będą kolejne pomysły na posiłki. No wiesz, nie musisz przecież pisać ILE tego zjadłaś wesoły wesoły wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2061960 08.03.2015 10:43:35
Nie, nie napiszę Małgosiu, bo to był występek.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2062430 09.03.2015 06:30:35
    Barabella pisze:

    Nie, nie napiszę Małgosiu, bo to był występek.....


Była niedziela, dzień wolny od dietowania...tak przynajmniej się umówmy, bo w gościach też nie dało się do końca diety trzymać... ale z nowym tygodniem, nowa nadziejabardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2062471 09.03.2015 08:37:16
Dziś ruszam do boju z pięknym wynikiem po obżarstwach świętowania..... 98,4kg pan zielony

Zaczęłam od szklanki wody z sokiem z połowy cytryny. Bardzo dobrze się po tym czuję, jak na czczo wypiję. Teraz kawka z minimalną ilością mleka, a owsianka z jogurtem na koniec pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2064765 11.03.2015 16:43:06
No jak tam? Padłyście z głodu, czy podżeracie czekoladę i wstydzicie się przyznać?taki dziwny Ja po weekendowych występkach płacę na razie stabilizacją wagi...na poziomie 59,5diabeł Ale nie poddaję się, dzielnie dietuję, w końcu musi ruszyć w dół, nie?



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2064774 11.03.2015 16:51:11
    survivor26 pisze:

    stabilizacją wagi...na poziomie 59,5diabeł Ale nie poddaję się, dzielnie dietuję, ...


Bana Ci nie dam, bo władzy nie mam. taki dziwny

Ale nie wiem czy Cię lubię.... wrrrrrrrrrrrrrr

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 11.03.2015 16:52:12



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
halina poziom 2
Lokalizacja: Żary/ lubuskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2064779 11.03.2015 17:14:27
Witam
Dołączam się do diety.
W sobotę dziecko mi "wyczytało z wagi", że mam mała masę kości i powinnam ważyć 20 kg mniej, mam za dużo tłuszczu ale z mięśniami jest całkiem dobrze. Jeśli pozbędę się 10 kg to będę baaardzo zadowolona.
I zaczęłam aniołek
Zaczynam od szklanki wody z cytryną,
śniadanie to owsianka z jogurtem i owocami( np.kiwi i pół banana)posypane pokrojonymi orzechami, albo chleb orkiszowy z awokado i do tego pomidor, sałata.
Obiad to różnie; były gołąbki i żeby nie wyrzucać to "grzeszyłam", filet z indyka zapiekany z pesto + surówka, albo marchewka z kalarepą i surowy kalafior, rosół z makaronem też jadłam ( gotuję niby chudy - tylko skrzydełka są ze skórą).
Kolacja to serek wiejski z warzywami.
Kawy nie zaliczam jako osobny posiłek.
wpis edytowany 11.03.2015 17:34:42



Serdecznie pozdrawiam
Halina
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2064836 11.03.2015 18:10:21
Grzechy były, a i owszem pan zielony niemniej dziś waga pokazała najniższą od dwóch lat pan zielony

równe 98 kg



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2064995 11.03.2015 20:52:37
O matulu ...podglądam Was i ni czorta z moją wagą pół dnia pilnuję się... a potem poddaję i co to będzie.
ostatnio schudłam 14kg jak odchudzałyśmy się no "tam' to potem przytyłam 15kg i teraz za cho....nie mogę pozbyć się tego ...a waga moja to wieloryba jest.buuuu
wpis edytowany 11.03.2015 20:53:38




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
krystyna2201

Ilość edycji wpisu: 1
#2065349 12.03.2015 10:22:10
Witam,jestem tu cały czas ale jakoś ciężko zebrać mi się do pisania,schudnąć powinnam dużo ze względu na moje zdrowie,z którym nie jest najlepiej i moja nadwaga mi w tym nie pomaga.
W tej diecie też stosuję 3 grupy,oraz nie stosuję jej rygorystycznie.Staram się nie łączyć białek z węglami,a z resztą to różnie.Jem co 3 godziny i już po kilku dniach mój żołądek się odzywa w porze karmienia.Byłam kiedyś na diecie garściowej i tu ja sobie zastosowałam,żeby nie jeść za dużych porcji,to jem dużą garść lub 2 kanapki lub 250 ml zupy.
wpis edytowany 12.03.2015 13:54:13



Mój przydomowy azyl
krystyna2201

Ilość edycji wpisu: 1
#2065540 12.03.2015 14:29:01
Wiecie będę pisała co zjadłam,dopóki na diecie garściowej pisałam to chudłam a potem wszystko zaprzepaściłam.
Misiu to jest nas dwie wielorybicezawstydzony
-2 jajka na miękko z łyżką majonezu,kawa z mlekiem
-banan
-2 kabanosy
-gulasz z buraczkami i łyżką kaszy gryczanej/wiem ,że żle/płacze
-1 rolmops po kaszubsku/uwielbiam/
wpis edytowany 12.03.2015 17:19:09



Mój przydomowy azyl
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2065639 12.03.2015 15:27:48
Oj,tam,oj tam...Wielorybki też piękne kobitki!

Zajrzałam,czy żyjecie..? ha ha,fitnes w ogrodzie,a potem miłe obżarstwo..

Trzymam kciuki,bo na tyle mnie stać.aniołek



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2065642 12.03.2015 15:31:26
Krysiu, i to wszystko na dziś? Może jedz więcej zieleniny, która dobrze zapycha, to nie będziesz wściekle głodna? Ja mam ataki głodu, szczególnie, jak pogoda sprzyja pracom ogrodowym, ale szczęśliwie w tym tygodniu nie sprzyja taki dziwny

Dziś na śniadanie jogurt kokosowo-pomarańczowy, drugiego śniadania brak, bo nie umiem jeszcze wejść w rytm 5 posiłków dziennie, na obiad pierś kurczaka nadziewana bazylią i mozarellą i gotowa surówka z Biedronki, na kolację chyba znowu jogurt, bo mi się chleb z zielonymi dodatkami przejadł...w ogóle praktycznie makaronu, ziemniaków i chleba już nie jem, więc mam nadzieję, że waga odpowie pozytywną reakcją spadkową aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Aszkabis poziom 4
Lokalizacja: wielkopolska
#2065656 12.03.2015 15:49:14
Witam
Kiedyś z mężem stosowaliśmy dietę rozdzielną.Wiem ,że mieliśmy efekty ale jak to bywa "jest efekt jest radość" i zapomina się o zasadach.Na Dukanie też schudłam dużo ale efekt póżniej jw.
Od roku waga pnie się systematycznie w górę.Zasługa hormonów braku ruchu zajadania wyrzutów sumienia ciastem,czekoladką.Błędne koło
Ważę tyle ile jeszcze w życiu nie ważyłam .Wiem co powoduje- chleb, ciasto,słodycze.Wszystko to odstawiałam. Nie toleruję laktozy więc twarożki itd nie wchodzą w grę.Zauważyłam,że mój organizm sam mi mówi co mam jeść.Zjem kromkę chleba i czuje gulę w żołądku czyli zakazane.Laktozy nie toleruję wiec dużo mlecznych tez odstawiłam.
Teraz tylko konsekwencja bo ......w nic się nie mieszczę, to co latem szyłam powisi na wiaszaku chyba ,że parę kilo do lata spadnie.I w końcu przestałam zwalać całą winę na chorobę.
Na razie schodzi woda bo na wadze widzę 2 kg mniej
jęzor. Trzymam kciuki za Was i za siebie



Ola
9 km od miasta
krystyna2201
#2065725 12.03.2015 16:38:33
Pat,ale dziś nie jestem głodna,zawsze tak mam jak jem więcej białek.Chyba zmienię kolacje na kanapkę z awokado bo już od kilku dni na mnie czeka.

Aszkabis a mogłabyś pisać co jesz,możę uniknę błędów i zawsze można coś skopiowaćlol



Mój przydomowy azyl
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2065735 12.03.2015 16:57:35
To się pochwalę od dwóch dni nie jem chleba he, he ale Wasa na tapecie i awokado... to mogę jeść bez przerwy leciutko posolone...muszę sprawdzić co on ma w sobie bo chyba mi coś brakuje i organizm domaga się.
A nagorzej cukierki takie dobre na stole stoją i wołają weź mnie weź... a nie mogę ich schować bo tuczę troszkę jednego domownika he, he
na wagę na razie nie staję ...




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2065748 12.03.2015 17:05:26
Właśnie spożywam brokuła na parze z masełkiem i do tego śledziki korzenne....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Aszkabis poziom 4
Lokalizacja: wielkopolska
#2065767 12.03.2015 17:15:43
    krystyna2201 pisze:



    Aszkabis a mogłabyś pisać co jesz,możę uniknę błędów i zawsze można coś skopiowaćlol


Jem wszystko w rozsądnych ilościach czyt.mało 5 razy dziennie.Tzn.nie liczę ale staram się nie jeśc raz dziennie -od rana do wieczora-pan zielony.jak kiedyś
Odrzuciłam chleb,nie jem ziemniaków.Dużo sałatek zielonych-lubię te gotowe w woreczkach.Tam przeważnie jest mix sałat.Wędlina,mięso
Staram się ograniczyć węglowodany- makarony, pierogi a tego jadłam ostatnio sporo.
Owoce- tu sobie nie żałuje grejfrutów,pomarańczy i jabłek.Za bananami nie przepadam
Wczoraj w sklepie dzielnie przeszłam obok wypiekanych rogali,bułek chociaż zapach przyprawił mnie o skurcz żołądka.
To wszystko na teraz
Dawniej robiłam deser- jogurt gęsty przekładany orzechami,jakimś dżemem.Biały jogurt mój żołądek toleruje więc to musi mi wystarczyć
W czwartek jadę do endo.mam nową dawkę hormonów [większą] i zobaczymy co dalej ale myślę ,że jak się sprężę to może dojdę do wagi wyjściowej sprzed roku.
Dużo piję wody-kawa,herbata
Nie suplementuję się niczym - biorę tylko Wit D3 Vigantolettem

Nie chodzę głodna a jak zassie to mam jabłka,pomarańcze.
Musiałam stanąć przy ścianie żeby znowu wziąć się za siebie



Ola
9 km od miasta
Reklama



Na diecie rozdzielnej
T#416203
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!