Kompostownik

Na diecie rozdzielnej
T#416203
Facebook
Reklama



survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2059300 04.03.2015 20:05:24
Po nędznym obiedzie (ryż z jabłkiem) zrobiłam sobie wypasioną kolację: nieco późno na białko, ale jak będę głodna to się nażrę produktów zakazanych, więc lepsze lekkie nagięcie diety wesoły Wypasiona kolacja to sałatka z jajek na twardo, wędzonej ryby, sałaty, kiełków, pomidorków koktajlowych z olejem i do tego (uwaga, herezja dietetyczna!) chleb ciemny z masłem.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2059364 04.03.2015 20:48:53
A na zakwasie? Bo jeśli nie na zakwasie, to nie herezja wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
iwonaPM
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2059369 04.03.2015 20:50:46
Pat przy takie wadze to i na różne herezje dietkowe możesz sobie pozwalać lol Ja się chwilowo tylko Wam przyglądam - chyba muszę dojrzeć zakręcony Choć ostatnio i tak MŻ z powodzeniem stosuję - nie żeby z czystej diety ,ale bardziej że nerwica nie przypomina o głodzie .



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2059514 04.03.2015 22:38:23
Ja na obiadek wątróbka drobiowa duszona i surówka z marchewki, kolacja suchy chleb pszenno-żytni na zakwasie w proszku i sałata... Niewiele jadłam, a jeszcze kefir do kolacji... Nie jestem u siebie...



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Margolcia_K
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2059699 05.03.2015 09:29:38
Właśnie doszłam do wniosku, że dla mnie też byłaby dobra dieta rozdzielna - należy mnie oddzielić od jedzenia!!! pan zielony grubym murem z zasiekami z drutu kolczastego

Wczoraj upiekłam ....... (takie niedobre, tuczące beeeeeeeee diabeł oczko ) Normalny człowiek zjadłby jednego, zgadnijcie ile zjadłam ja?????

Już dobrze, dobrze. Poprawiam się (i post też!)
wpis edytowany 05.03.2015 10:33:24



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2059720 05.03.2015 09:39:41
Nawet nie mów..... nie kuś kobieto. Niektórzy próbują tu schudnąć.....pan zielony

Ja owsianeczka na śniadanko: 3 łyżki płatków górskich + 1 łyżka żurawiny + 1 łyżka rodzynek + 3 morele + połowa małego jogurtu. Teraz po gruntownym sprzątaniu białych kafli na 80m2 jestem padnięnta i pokrzywę popijam...



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2059721 05.03.2015 09:40:48
Margolciu! dostaniesz bana! taki dziwny W tym wątku obowiązuje zakaz wspominania o słodyczach bardzo szczęśliwy Lekko mi się ślinianki obudziły na myśl, o tym, czego nie nazwę, a co wczoraj zjadłaś, ale w sumie nie jest tak źle z parciem na słodycze - pewnie dlatego, że kawę słodzę. Ale zwykle jak jestem na diecie to organizm wypiera z pamięci myśl o słodyczach i nawet jak dzieci czekoladę rąbią, to mnie jakoś nie ciągnie aniołek

Dziś na śniadanie wczorajsza sałatka, na obiad indyk zapiekany z żółtym serem i jakieś warzywa, na kolację pewnie chleb z czymś dozwolonym, a jako przegryzki jabłka i jogurty - dziś rano na wadze pojawiła się piątka z przodu, ale postanowiłam się nie rajcować nadmiernie wagą, póki efekt się nie utrwali. Niemniej jest efekt wymierny wyglądowo - wyglądam już na góra 4 miesiąc ciąży, a nie jak kobieta tocząca się do porodu bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2059729 05.03.2015 09:49:03
Przede mną wyzwanie... jestem na wygnaniu i dziś ja gotuję, dla całej rodziny.... Ziemniaki + jaja sadzone + surówka z kapusty pekińskiej z rukolą.... Czyli zjem 2 jaja + surówka i po obiedzie pan zielony Za to na drugie śniadanko zjem szyneczki mojej pysznej z ogórkiem kiszonym.
Pat odkąd Małgosia zmodyfikowała mi moją owsiankę, to jakoś nie myślę o słodyczach.... owoce już całkiem zastępują mi słodkości.
Małgorzatko co z tym pysznym chlebkiem co upiekłam: 1/3 mąki żytniej + 2/3 pszennej + zakwas razowy w proszku.... Mogę to z masłem jeść? Wczoraj jadłam na kolację bez, tylko sałata jako dodatek.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2059823 05.03.2015 11:22:29
Basiu - z masłem można, bo masło to tłuszcz, czyli grupa neutralna.

Dziś:
>pobudka (6.00) - kawa z mlekiem
>śniadanie (9.00) - 2 kromki chleba ziarnistego z masłem, posolone i posypane kminkiem

Pat - a Ty się kobieto nie boisz, że ze swoja wagą dostaniesz bana na wstęp do wątku???



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2059825 05.03.2015 11:26:04
Nie wolno dyskryminować osób wzrostu siedzącego psataki dziwny bo co, jak mała, to się już odchudzać nie może? Moja mama ma 148 wzrostu i jak wazy tyle, co ja bym chciała, to jest otyła, bo jej standardowa dobra waga to 50 kg aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



maliola
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#2059838 05.03.2015 11:54:22
Witajcie, przeczytałam już 2x cały wątek, Wasze propozycje menu na cały dzień bezczelnie skopiowałam ale powiedzcie mi jedno - dlaczego tego chleba na zakwasie nie wolno? To lepiej zjadać byle co ze sklepu niż domowy na zakwasie? Właśnie jestem na etapie, żę co tydzień piekę taki chleb bo rodzinka lubi i ja też.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2060042 05.03.2015 14:13:26
    survivor26 pisze:

    Nie wolno dyskryminować osób wzrostu siedzącego psa

Wcale nie o wzrost mi chodzi, tylko o te pozostałe PARAMETRY wesoły wesoły wesoły

Olu - no właśnie nie wiem, dlaczego! Może ktoś znajdzie jakieś info, bo ja teraz jestem w pracy, a w domu dopiero wieczorem...
wpis edytowany 05.03.2015 14:14:48



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
krystyna2201
Użytkownik
Ilość edycji Admina: 1
#2060147 05.03.2015 16:53:42
Witam,znalazłam dlaczego nie powinno się jeść chleba na zakwasie w diecie nie łączenia.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Mój przydomowy azyl
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2060182 05.03.2015 17:52:37
Krysiu świetna stronka, dziękuję..... Muszę piec inny chleb, bez zakwasu aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2060266 05.03.2015 19:38:08
Kibicuję Wam i trzymam kciuki za wytrwałość i efekty.
Krysiu dzięki za link. Ciekawy artykuł, już trochę poczytałam i jeszcze do niego wrócę.



pozdrawiam, Janina
aguskag
poziom 5

Użytkownik
#2060449 05.03.2015 22:41:37
Naczytałam się Was i się głodna zrobiłam pan zielony
Przydałaby mi się taka dieta nie tyle dla odchudzania, choć spodnie ciasne się zrobiły, ale bardziej po to by uspokoić żołądek. Ostatnio różne dziwne rzeczy mi wyprawia i powinnam jeść lżej. Na pewno powinnam też zrezygnować z herbaty i cytrusów, bo po nich mi się w brzuchu przewraca...

Podziwiam Cię Małgosiu, że tak dzielnie się trzymasz, ale sama zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać. Tym bardziej, że chłop mój chudy jak patyk i muszę w niego wciskać jedzenie. No a jak mu wciskam to nie umiem na to jedzenie patrzeć obojętnie taki dziwny
Poza tym jak tu robić zakupy?? Osobno dla niego osobno dla siebie?? Czy Ty włączyłaś mężusia w dietę?

No i jeszcze jedno - 4h między posiłkami? To chyba niewykonalne dla mnie zakręcony



Pozdrawiam Aga
deta
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Rydułtowy
#2060512 06.03.2015 00:11:34
Poczytałam sobie i musiałabym mieć chyba w kuchni tablicę z wypisanymi produktami co wolno z czym.... Kibicuje Wam z sercem i jak będę widzieć u Was efekty, to może się zmobilizuję. Ja na razie trenuję codziennie na rowerku ok 18/ 20 km w ciągu 40 min. Waga też spada powoli, ale mam nadzieję, że skutecznielol



Jeśli Bóg z nami, któż przeciw nam!? Rz 8,31
Pozdrawiam wszystkich cieplutko....Deta
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2060525 06.03.2015 06:17:20
A ja muszę chyba lekko zmodyfikować dietę, bo żołądek mi się buntuje i wczoraj ciężka zgaga mnie dopadłaneutralny Na razie będę go łagodzić siemieniem lnianym, bo nie bardzo wiem, co mi szkodzi - zdrowe jedzenie?taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2060527 06.03.2015 06:50:51
Pati strzel sobie na czczo przez 2-3 dni wodę z sokiem z 1/2 cetryny..... pomoże.
Witam Was z kawką... Waga wredna na wygnaniu. 99,1 moze to dlatego, że inna maszyna?!



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2060629 06.03.2015 09:52:27
Krysiu - dzięki za artykuł, bardzo tu jest porządnie to wszystko opisane.
Aguskac - męża do diety nie włączyłam, bo z nim jadam tylko w weekendy i pierwszy weekend dopiero przed nami. I jaka tam znowu "wytrwałość"! Piąty dzień zaledwie.

Dziś przede mną wieczór z koleżankami, prawdopodobnie w pizzerii i cóż ja biedna mam zrobić? No cóż - zgrzeszę! Pizza i piwo.

Wczoraj po wielkiej porcji łososia o 14.00 zjadłam w domu już tylko ok. 18.00 małą miseczkę makaronu z paprykowym przecieram domowej roboty.

Menu na dziś:
6.00 kawa z mlekiem
8.00 skóry* z połowy chlebka tzw. alpejskiego posmarowane masłem, posypane solą i kminkiem
11.00 kabanosy indycze**
15.00 w domu zrobię makaron z duszonym na maśle koprem włoskim i czerwoną papryką
18.00 no i wtedy właśnie jadę do tej pizzerii...

*to mój ulubiony proceder: kupuję pół świeżego, chrupiącego chleba, wycinam z niego środek i oddaję koleżankom/rodzinie, a skóry smaruję czymś tam i pożeram
**kupiłam pęczek, to nie wiem, ile zjem

MONITORING WAGI - codziennie ok. 6 rano
poniedziałek: za dużo!
wtorek: 2 kg mniej (woda!)
środa: b.z.
czwartek: b.z.
piątek: 1 kg mniej



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!