Reklama
#2104765 13.05.2015 09:42:09
Czy Ty nie masz jakiego chłopa, który podjechałby z koniem i to wybronował?
#2104795 13.05.2015 09:54:32
Chłop pewnie by się znalazł, gorzej z koniem 
Nie wiem, czy to dobra rada (w sensie wykonalności), ale może spróbuj to widłami amerykańskimi przekopać po kawałku i dopiero te fragmenty rozgrabiaj.
Nie wiem, czy to dobra rada (w sensie wykonalności), ale może spróbuj to widłami amerykańskimi przekopać po kawałku i dopiero te fragmenty rozgrabiaj.
#2104804 13.05.2015 10:09:17
No właśnie z przekopaniem też problem, bo generalnie od kiedy mi kręgosłup zastrajkował nie mogę kopać/grabić/hakać zbyt długo, ale już myślałam, żeby po kawałku nie tyle przekopać, co górną warstwę z kłębem korzeni i trawy spalonej po prostu zdjąć, może łatwiej pójdzie. Tak czy inaczej poważniejsze podejście do sprawy dopiero w przyszłym tygodniu, trochę to poleżeć może, najwyżej perz odbije, a on w sumie do trawy podobny 
#2104806 13.05.2015 10:20:41
Pati, a czym będziesz wałować pod ten trawnik? No, wiesz, chodzi mi o ubicie ziemi przed siewem trawy, bo w taką spulchnioną to sie trawy nie sieje? Pytam, bo mnie martwi, że bedziesz musiała to stopami udeptać, a troszke tego chyba jest... 
#2104807 13.05.2015 10:22:07
Syringa pisze:
Pati, a czym będziesz wałować pod ten trawnik? No, wiesz, chodzi mi o ubicie ziemi przed siewem trawy, bo w taką spulchnioną to sie trawy nie sieje? Pytam, bo mnie martwi, że bedziesz musiała to stopami udeptać, a troszke tego chyba jest...
Pati, a czym będziesz wałować pod ten trawnik? No, wiesz, chodzi mi o ubicie ziemi przed siewem trawy, bo w taką spulchnioną to sie trawy nie sieje? Pytam, bo mnie martwi, że bedziesz musiała to stopami udeptać, a troszke tego chyba jest...
A tu jest prościej, bo w wypożyczalni mają też taki walec do równania...niestety brony z koniem nie mają
#2104838 13.05.2015 11:14:19
Hm, mój traktorek by sie nadał chyba, ale za nic nie ma jak go dowieźć, bo trza by chyba lawetę mieć... 
#2104861 13.05.2015 11:51:14
Pati ja miałam ten swój ugór przeorany , i potem wybieranie kłębów perzu , sąsiadka nic nie robiła i jak mówisz perz do trawy podobny , myślę że u niej lepiej to wygląda niż u mnie , no chyba że marzy Ci się angielski trawnik , ale urobisz się dziewczyno jak wół , a mlecze i tak będą Ci się rozsiewały , druga moja rada zostawić
odczekać i jeszcze raz roundupem potraktować i może całkowicie wypali chwaściory . a może faktycznie taki traktorek byś wypożyczyła ?
odczekać i jeszcze raz roundupem potraktować i może całkowicie wypali chwaściory . a może faktycznie taki traktorek byś wypożyczyła ?
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2105186 13.05.2015 21:52:47
Pat - pięknie zmienia się Twój ogród i chodzi mi nie tylko o ten ostatni kawałek, ale w ogóle o Postęp! No i że Flo pomaga w ogrodzie, toteż chyba metamorfoza dużej córeczki 
Bardzo ładnie prezentują się obie dziewczynki w niebieskiej klatce
Z Basią - zdjęcia, koniecznie!
Bardzo ładnie prezentują się obie dziewczynki w niebieskiej klatce
Z Basią - zdjęcia, koniecznie!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2105492 14.05.2015 16:43:17
W niedzielę 17 maja w Łącku koło Płocka jest Giełda Rolnicza, wybieracie się?
Pozdrawiam, Ania
#2105524 14.05.2015 17:58:12
Aniu, nie do Łącka to z Łodzi jeszcze kawał świata, bywałam tam często w młodości jeżdżąc do Płocka 
Dopiero odparowuję po tygodniu zapieprzu, nic nie spakowane jeszcze, najwyżej w jednych gatkach pojedziemy, ale poślubiona tania siła robocza wróciła z pracy zarobkowej i niezarobkowo wzięła się za obróbkę prawie trawnika, więc nadzieja na posiadanie Wimbledonu wzrasta
Wzięłam do kupy wszystkie Wasze rady i opracowałam metodologię działania: widłami zgarniamy wierzchnią warstwę przeoranych korzeni i suszu i wywozimy do zakątka wstydu, gdzie na gałęziach z zasieków rośnie kopiec...no nie Kościuszki, Fischerów może?
Za jakieś pół wieku albo się przekompostuje, albo zarośnie fest i stanie się nową atrakcją turystyczną okolicy. Po zdjęciu tego kłębu pod spodem ziemia jest ledwo co ruszona glebogryzarką, więc nawet wałować nie będzie trzeba tylko z grubsza przegrabić. Korzeni, zgodnie z tym co Ela pisze, wybierać nie będę, i tak wszystkich nie dam rady, a trawnik i tak idealny nie będzie, wystarczy, że będzie na nim przewaga trawy nad mniszkiem i szczawiem końskim.
Mam już plan na rabatkę dzielącą kort na dwie połowy, który wykluł się dziś po rozmowie z Elą z Łodzi, z którą mam nadzieję zobaczyć się jutro teraz tylko jeszcze znaleźć siły na jego wykonanie
W ogrodzie dżungla po ostatnich opadach, ale najważniejsze, że róże zapączkowały wściekle, a większość jest na tyle wysoka, że będzie je zza mleczy widać
A zanim zaczną róże to kwitną takie tamy (głównie na rabacie cienistej, która w tym roku musi iść do potężnego odchudzenia, bo zżera sama siebie ilością nasadzeń
)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I kwitną azalie!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jak wrócę to pewno już irysy będą w rozkwicie, bo też zaczynają, no i czekam na piwonie i tę pierwszą różę, na razie na czoło wybijają się Therese Bugnet i MMe Louis Leveque
Dopiero odparowuję po tygodniu zapieprzu, nic nie spakowane jeszcze, najwyżej w jednych gatkach pojedziemy, ale poślubiona tania siła robocza wróciła z pracy zarobkowej i niezarobkowo wzięła się za obróbkę prawie trawnika, więc nadzieja na posiadanie Wimbledonu wzrasta
Wzięłam do kupy wszystkie Wasze rady i opracowałam metodologię działania: widłami zgarniamy wierzchnią warstwę przeoranych korzeni i suszu i wywozimy do zakątka wstydu, gdzie na gałęziach z zasieków rośnie kopiec...no nie Kościuszki, Fischerów może?
Mam już plan na rabatkę dzielącą kort na dwie połowy, który wykluł się dziś po rozmowie z Elą z Łodzi, z którą mam nadzieję zobaczyć się jutro teraz tylko jeszcze znaleźć siły na jego wykonanie
W ogrodzie dżungla po ostatnich opadach, ale najważniejsze, że róże zapączkowały wściekle, a większość jest na tyle wysoka, że będzie je zza mleczy widać
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I kwitną azalie!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jak wrócę to pewno już irysy będą w rozkwicie, bo też zaczynają, no i czekam na piwonie i tę pierwszą różę, na razie na czoło wybijają się Therese Bugnet i MMe Louis Leveque
wpis edytowany 14.05.2015 17:58:46
Reklama
#2105530 14.05.2015 18:06:16
Co tam pakowanie..... zabawki bierz, bo tego tu nie ma i w drogę z samego rańca, skoro świt, koło 8:00, jak się kierowca dobrze wyśpi.... Orliki masz cudne. Kiedyś, na poprzedniej działce miałam takie blado różowe....
Załatwiłam niańkę dla dzieci....., żebyśmy odpocząć mogły. Ma niewiele więcej lat od podopiecznych, ale się nada
Niestety Mikołaj się rozchorował, więc będzie Nikola od soboty do niedzieli. Żarełko zrobione, ciasto upieczone. Czekam 
Załatwiłam niańkę dla dzieci....., żebyśmy odpocząć mogły. Ma niewiele więcej lat od podopiecznych, ale się nada
#2105691 14.05.2015 21:52:02
No i tak trzymaj pięknie już jest i kolorowo , orliki cudne biało-granatowy przepiękny do miłego zobaczyska

pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2105796 15.05.2015 08:33:18
Wiedziałam że masz orliki ,ale że aż tyle
Piękne są !
Azalia boski ma kolorek
Szerokiej drogi i pięknej pogody na weekend
Azalia boski ma kolorek
Szerokiej drogi i pięknej pogody na weekend
#2106072 16.05.2015 00:47:11
No nie! Orliki zarosły Ci chyba pół ogrodu. Co jeden to piękniejszy. Oglądałam ich zdjęcia kilkakrotnie. Cuda!
Zaintrygowała mnie śliczna roślinka na trzecim zdjęciu. To jakiś rozchodnik czy coś innego? Ma bardzo ciekawe kwiatostany w pąku. Jak zakwitną całe rozety to będzie niesamowity widok. Lubię ten ognisty kolor u azalii i takie czysto zielono-białe barwy u funkii.
Śpicie już czy jeszcze cieszycie się sobą z Basią?
Zaintrygowała mnie śliczna roślinka na trzecim zdjęciu. To jakiś rozchodnik czy coś innego? Ma bardzo ciekawe kwiatostany w pąku. Jak zakwitną całe rozety to będzie niesamowity widok. Lubię ten ognisty kolor u azalii i takie czysto zielono-białe barwy u funkii.
Śpicie już czy jeszcze cieszycie się sobą z Basią?
pozdrawiam, Janina
#2106201 16.05.2015 12:44:45
Piękne orliki, nawet nie wiedziałam, że one potrafią tak obficie kwitnąć.
Bo ja to mam na razie jedną przypadkową siewkę, odkrytą w zeszłym roku.
Na poprzedniej stronie bardzo mi się spodobało zdjęcie niezapominajek i to coś żółte pod niezapominajkami, nie mam pojęcia co to?
Kolejny kawał porządnej roboty przygotowawczej pod trawnik.
A wiesz, czego się dowiedziałam, od pana Łukasza Łuczaja? Ponoć perz zanika po kilku latach koszenia, bo to gatunek polny. I potwierdzają to opinie innych ludzi, tzn. że po paru latach koszenia trawnika nie mają już problemów z perzem. Może jego kłącza się wyczerpują przy takim traktowaniu?
Bo ja to mam na razie jedną przypadkową siewkę, odkrytą w zeszłym roku.
Na poprzedniej stronie bardzo mi się spodobało zdjęcie niezapominajek i to coś żółte pod niezapominajkami, nie mam pojęcia co to?
Kolejny kawał porządnej roboty przygotowawczej pod trawnik.
A wiesz, czego się dowiedziałam, od pana Łukasza Łuczaja? Ponoć perz zanika po kilku latach koszenia, bo to gatunek polny. I potwierdzają to opinie innych ludzi, tzn. że po paru latach koszenia trawnika nie mają już problemów z perzem. Może jego kłącza się wyczerpują przy takim traktowaniu?
#2106422 17.05.2015 07:43:30
Możliwe to jest co pisze Janeczka..bo moje podwórko,choć raczej perzu nie miało,ale te końskie szczawie z podagrycznikiem w ilościach ogromnych zawsze.
Parę razy potraktowałam chwastoxem,który podkradałam Szkodnikowi ,gdy ten walczył z chwastami róznego kaliru na uprawianym wówczas polu..
Chwaściory umierały,a rosły porządane roślinki..
I tak na podwórku koszonym mam trawę,koniczynę,kurdybanek,i wiosennie mniszek...a dobrze jest nie dopuścic do dmuchawców mniszkowych,celem ich ograniczenia..
Potem koszę na najniższym stopniu i mam Wembley..
Parę razy potraktowałam chwastoxem,który podkradałam Szkodnikowi ,gdy ten walczył z chwastami róznego kaliru na uprawianym wówczas polu..
Chwaściory umierały,a rosły porządane roślinki..
I tak na podwórku koszonym mam trawę,koniczynę,kurdybanek,i wiosennie mniszek...a dobrze jest nie dopuścic do dmuchawców mniszkowych,celem ich ograniczenia..
Potem koszę na najniższym stopniu i mam Wembley..
#2106476 17.05.2015 09:41:39
W moim "trawniku" przeszkadzają mi tylko osty, bo nie można przejść boso, bo nie można usiąść a mniszek,stokrotki, koniczyna i mech są ok. No ale moja działka to nie ogród przydomowy.
Nieskazitelny trawnik budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Wygląda efektownie ale to twór sztuczny, okupiony krwią i potem dumnego właściciela oraz toną chemii w gruncie.
Nieskazitelny trawnik budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Wygląda efektownie ale to twór sztuczny, okupiony krwią i potem dumnego właściciela oraz toną chemii w gruncie.
Pozdrawiam Kasia
#2106492 17.05.2015 10:04:32
A wiesz, czego się dowiedziałam, od pana Łukasza Łuczaja? Ponoć perz zanika po kilku latach koszenia, bo to gatunek polny. I potwierdzają to opinie innych ludzi, tzn. że po paru latach koszenia trawnika nie mają już problemów z perzem. Może jego kłącza się wyczerpują przy takim traktowaniu?
Tak! Potwierdzam, i to wcale nie po kilku latach, a juz po roku-dwóch. Perz najpierw odbija po skoszeniu, potem znow odbija, ale nie potrafi krzewić sie tak jak trawa i w końcu kłącza giną, bo nie są odżywiane przez liście. Jednak tym rządzi jedna zasada - musi byc naprawdę często koszone. Jesli kosi nie rzadziej niz raz w tygodniu, to po jednym sezonie zostaje juz tylko trawa. Dwuliscienne chwasty giną i perz też. Spawdzone na moim ugorze, gdzie królują olbrzymie marchewniki, szczawie końskie, podagryczniki, perz, pokrzywa i co tam jeszcze...
Po jednym sezonie systematycznego koszenia te wszystkie chwasty zniknęły.
Mało tego, nawet w miejscach, gdzie prawie nie było trawy, tylko same wysokie chwaściory, po sezonie koszenia pojawia sie trawka, bez siania jej ręka ludzką, sama sie zasiewa i dzieki koszeniu zageszcza się. Oczywiście prościej byloby zasiać, ale troche szkoda mi kasy i pracy, no bo przecież jesli w takie ściernisko dosieje nasiona trawy, to większośc nie wzejdzie, część zjedzą ptaki, więc w sumie szkoda pieniedzy i pracy. Trawę dosiewam tam, gdzie już chwast zginie i widac łyse placki, tam wzruszam lekko ziemię, sypie niezbyt gęsto, zagrabiam i podlewam konewką. I na tym koniec, bo więcej sie tym miejscem zwykle nie mam czasu interesować
W związku z powyższym, szalenie podziwiam Cie, Pat, za taką metodę zakładania trawnika
Ogrom pracy
A efekt, choć jakościowo z pewnością lepszy (bo trawa gatunkowa, a nie samosiejka), to wizualnie chyba prawie taki sam 
Tak! Potwierdzam, i to wcale nie po kilku latach, a juz po roku-dwóch. Perz najpierw odbija po skoszeniu, potem znow odbija, ale nie potrafi krzewić sie tak jak trawa i w końcu kłącza giną, bo nie są odżywiane przez liście. Jednak tym rządzi jedna zasada - musi byc naprawdę często koszone. Jesli kosi nie rzadziej niz raz w tygodniu, to po jednym sezonie zostaje juz tylko trawa. Dwuliscienne chwasty giną i perz też. Spawdzone na moim ugorze, gdzie królują olbrzymie marchewniki, szczawie końskie, podagryczniki, perz, pokrzywa i co tam jeszcze...
Mało tego, nawet w miejscach, gdzie prawie nie było trawy, tylko same wysokie chwaściory, po sezonie koszenia pojawia sie trawka, bez siania jej ręka ludzką, sama sie zasiewa i dzieki koszeniu zageszcza się. Oczywiście prościej byloby zasiać, ale troche szkoda mi kasy i pracy, no bo przecież jesli w takie ściernisko dosieje nasiona trawy, to większośc nie wzejdzie, część zjedzą ptaki, więc w sumie szkoda pieniedzy i pracy. Trawę dosiewam tam, gdzie już chwast zginie i widac łyse placki, tam wzruszam lekko ziemię, sypie niezbyt gęsto, zagrabiam i podlewam konewką. I na tym koniec, bo więcej sie tym miejscem zwykle nie mam czasu interesować
W związku z powyższym, szalenie podziwiam Cie, Pat, za taką metodę zakładania trawnika
wpis edytowany 17.05.2015 10:12:17
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.