W moim "trawniku" przeszkadzają mi tylko osty, bo nie można przejść boso, bo nie można usiąść a mniszek,stokrotki, koniczyna i mech są ok. No ale moja działka to nie ogród przydomowy.
Nieskazitelny trawnik budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Wygląda efektownie ale to twór sztuczny, okupiony krwią i potem dumnego właściciela oraz toną chemii w gruncie.
Nieskazitelny trawnik budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Wygląda efektownie ale to twór sztuczny, okupiony krwią i potem dumnego właściciela oraz toną chemii w gruncie.
Pozdrawiam Kasia