Reklama
#2090726 16.04.2015 09:52:33
Kup Florze dyktafon
Nawet, gdy nauczy sie pisać, dyktafon sie przyda, to najszybsza metoda zapisywania myśli. Choc ja musiałam sie przełamywać na początku używania, bo miałam od dziecka zakodowane, że myśli idą przez rękę - długopis - na papier
A tu nagle technika wkroczyła i trza było sie przestawić na dyktafon i klawiaturę... Do tej pory czasem wolę wziąć notatnik i ołówek... oczywiście potem jest za to kara
bo trzeba przepisywać na klawiaturze, czyli robi sie dwa razy to samo, fakt, że jest okazja do poprawek, ale to małe pocieszenie 
A miodunka od Ciebie u mnie też pieknie zakwitła
A miodunka od Ciebie u mnie też pieknie zakwitła
#2091487 17.04.2015 23:14:23
survivor26 pisze:
Dario,
A R. został uprzedzony, że Dorotka jest kobietą bardzo drapieżną, ale zachciało mu się odgrywać bohatera we własnym domu i postanowił zrobić to na żywca
Opłaciło się, bo wieczorem córeczki z zatroskaniem pochyliły się nad jego podrapanymi rękoma...jak matka wychodzi z zasieków ociekająca krwią z licznych ran ciętych i szarpanych to nikt się nie zainteresuje...
Dario,
A R. został uprzedzony, że Dorotka jest kobietą bardzo drapieżną, ale zachciało mu się odgrywać bohatera we własnym domu i postanowił zrobić to na żywca
Bo matka robi to dla przyjemności
Flo poszła w mamusię. Szkoda, że zaprzestałaś swoich opowieści
#2091541 18.04.2015 09:06:23
Małgosiu nie bardzo mam o czym pisać...żuli pogoniłam i był to strzał w stopę literacką, bo byli moimi muzami
Główny twórca domowych katastrof pracuje poza domem i niewiele działa/niszczy...no ale kluje się temat na to lato, bo musimy stodołę obniżyć i przebudować, zanim zrobi to sama...widzę w tym spory potencjał sensacyjno-katastroficzny...
Bea a wiesz, że to jest myśl! Wstepnie podpytałam Flo i też uznała, że dyktafon chciałaby mieć, więc się rozejrzę na rynku i chyba jej sprezentuje...co nagada jemu, to mniej na moje uszy
Bea a wiesz, że to jest myśl! Wstepnie podpytałam Flo i też uznała, że dyktafon chciałaby mieć, więc się rozejrzę na rynku i chyba jej sprezentuje...co nagada jemu, to mniej na moje uszy
#2091546 18.04.2015 09:22:42
Z dyktafonem dla Flory świetny pomysł!
Pat - piękne kwiateczkowo już u Ciebie.
I bardzo mi się podoba żurawkowa rabata, już widzę, co to będzie w sezonie, jak krzaczki urosną
Pat - piękne kwiateczkowo już u Ciebie.
I bardzo mi się podoba żurawkowa rabata, już widzę, co to będzie w sezonie, jak krzaczki urosną
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2091564 18.04.2015 09:59:57
Barabella pisze:
Czyżby jakiś Zlot 'stodołowy' się szykował?!
Czyżby jakiś Zlot 'stodołowy' się szykował?!
Zlot R. z dachu co najwyżej
#2091578 18.04.2015 10:29:07
Pati a macie zgodę od gminy na przebudowę-rozbiórkę stodoły ?
Pytam , bo aktualnie w naszej rodzinie jest ten temat na "tapecie"
Kuzyn chce rozebrać część stodoły i jak do tej pory ma z tym problemy ,bo gmina robi mu pod górkę .
Co prawda u niego stodoła jest w lepszym stanie , Wy możecie bazować na tym ,że grozi zawaleniu
Pytam , bo aktualnie w naszej rodzinie jest ten temat na "tapecie"
Kuzyn chce rozebrać część stodoły i jak do tej pory ma z tym problemy ,bo gmina robi mu pod górkę .
Co prawda u niego stodoła jest w lepszym stanie , Wy możecie bazować na tym ,że grozi zawaleniu
#2091595 18.04.2015 10:47:05
Marysiu, jeszcze nie załatwialiśmy, ale nie przewiduję problemu, bo ona się naprawdę wali, nie trzeba specjalisty, żeby zobaczyć przegniłe krokwie i latające dachówki...jakby, odpukać, nie wydali, to mnie tam rybka w sumie - całe gospodarstwo jest ubezpieczone na wartość odtworzeniową, jakby mi mieli wypłacić odszkodowanie na odbudowę 300-metrowej stodoły, to bym oszalała z radości
Niemniej muszę podjechać do starostwa i dopytać dokładnie, bo procedury urzędowe trwają długo, a nei wiadomo, kiedy trafi się jakaś siła robocza z łapanki...
#2091791 18.04.2015 16:30:18
Cześć Pati
W przypadku remontu- rozbiórki składa się w urzędzie zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych niewymagających pozwolenia na budowę.
Pati planujesz pojechać do Książa na majówkę?
W przypadku remontu- rozbiórki składa się w urzędzie zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych niewymagających pozwolenia na budowę.
Pati planujesz pojechać do Książa na majówkę?
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2091844 18.04.2015 17:42:50
O...samo zgłoszenie to by super było! Na razie nie przywiązuję się w ogóle do myśli o ew. rozbiórce/przebudowie,b o już tyle planów poszło się bujać...
Na majówkę nie jadę, bo tam jest zawsze dziki tłok i mało atrakcyjnie dla dzieci,a że to urodziny Sary to planujemy, jeśli się uda jechać do muzeum Lego i muzeum zabawek w Jabloncu
Skosiłam dziś 2/3 ogrodu i ledwo rękoma ruszam, ale porobiłam też trochę zdjęć, więc postaram się wieczorem wrzucić
Na majówkę nie jadę, bo tam jest zawsze dziki tłok i mało atrakcyjnie dla dzieci,a że to urodziny Sary to planujemy, jeśli się uda jechać do muzeum Lego i muzeum zabawek w Jabloncu
Skosiłam dziś 2/3 ogrodu i ledwo rękoma ruszam, ale porobiłam też trochę zdjęć, więc postaram się wieczorem wrzucić
Reklama
#2091855 18.04.2015 17:55:27
Kosić ..już? ło matko sielpiańsko..
Wrzuć ,wrzuć fotki biegusiem...ja też muzę straciłam i nie piszę już..znaczy Pani Tesciowa ma się dobrze,ale jak mieszkaliśmy z nią była muzą mą...teraz to nuuda..
Wrzuć ,wrzuć fotki biegusiem...ja też muzę straciłam i nie piszę już..znaczy Pani Tesciowa ma się dobrze,ale jak mieszkaliśmy z nią była muzą mą...teraz to nuuda..
#2092199 19.04.2015 11:13:32
EwaM pisze:
Kosiłaś kosą cy co? Eeee raczej pchałaś kosiarkę przez pozimowe wądoły
Kosiłaś kosą cy co? Eeee raczej pchałaś kosiarkę przez pozimowe wądoły
O! dokładnie tak! Ale bardzo dobrze, że to wczoraj zrobiłam, bo trawa jeszcze w miarę niska, nawet wielkie kępy nadrzecznej udało mi się pokonać...R. wyraził się z uznaniem o moim koszeniu, stwierdził, że zmężniałam od tachania węgla całą zimę, skoro umiem już kosiarkę od jednego pociągnięcia odpalić....a myśl o spoczywaniu na szezlongu odpływa coraz dalej...z takimi muskułami w żaden zwiewny peniuar się nie wcisnę
A taką grządkę sobie z liliowców Ewy i swojej mięty wyszykowałam...zainspirowana dokonaniami Zuzi i MaGorzatki nawet zaczęłam płotek pleść
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu zaczyna się odsłaniać romantyczny widok na warzywnik, dziś może znowu trochę zasieków wywiozę, zwłaszcza że wczoraj R. w ramach rekompensaty za niekoszenie wytargał mi z zasieków największe gałęzie i korzenie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Poza tym w ogrodzie nadal wszystko żółte, z niewielkimi przebłyskami kolorów innych:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#2092223 19.04.2015 11:57:50
A ta raczka to broni dostępu do szafirów , czy za chwile je zerwie?
Odgruzowujesz dawny warzywnik , czyli że w tym roku będzie ekologiczna sałata i rzodkiewka?
Nie wiem jak Ty , ale ja uwielbiam kosić kosiarka , nawet mi wądoły i pagórki nie przeszkadzają .Inna sprawa ,ze muskuły po takim wysiłku jednak rosną
Co to za roślinka na 12 fotce?
Odgruzowujesz dawny warzywnik , czyli że w tym roku będzie ekologiczna sałata i rzodkiewka?
Nie wiem jak Ty , ale ja uwielbiam kosić kosiarka , nawet mi wądoły i pagórki nie przeszkadzają .Inna sprawa ,ze muskuły po takim wysiłku jednak rosną
Co to za roślinka na 12 fotce?
wpis edytowany 19.04.2015 11:59:03
#2092255 19.04.2015 13:23:02
Płotek całkiem ładnie wygląda,Twoją pracę i wiosnę też widać.Fotka z rączką nad szafirkami słodka.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2092454 19.04.2015 19:24:11
Witam,podczytuję cię ciągle ,lecz nie zostawiam śladu bo ja po prostu nie lubię pisać,jakoś gadanie mi lepiej wychodzi.Dziewczynki rosną szybciutko to już pannice,ogród pięknieje,ale ja bym chciała wiedzieć co jest na ostatnim zdjęciu.
Mój przydomowy azyl
#2092495 19.04.2015 20:02:38
Patikochana zerknij do mnie jak Dorotka Twoja e nie moja wygląda. 
kolorowo jest też u Ciebie a koszenia nie zazdroszczę ...moja kosiarka zgubiła kółko buuu
niebieski kwiatki to Brunera?
kolorowo jest też u Ciebie a koszenia nie zazdroszczę ...moja kosiarka zgubiła kółko buuu
niebieski kwiatki to Brunera?
#2092676 20.04.2015 06:40:59
aaa..Misiu widziałam! Tylko wpisać się zapomniałam
Jestem z niej dumna, że dała radę, teraz niech Ci kwitnie i rośnie zdrowo
A to niebieskie to rzeczywiście brunnera - właśnie zaczynają kwitnąć.
Krysiu miło mi, ze się wpisałaś, zwłaszcza skoro pisać nie lubisz
To ostatnie to wierzba, niestety nie wiem jaka - dostałam garść patyczków różnych odmian od zaprzyjaźnionej forumowiczki i przy wysadzaniu na miejsce stałe pogubiłam etykiety...ale jak podrośnie to będzie łatwiejsza do zidentyfikowania chyba 
Marysiu to fioletowe to kokorycz - bardzo urokliwa malutka roślinka
A warzywnik jest nim tylko z nazwy - obecnie stanowi skład gałęzi obsadzony po bokach porzeczkami....czas na jego zagospodarowanie przyjdzie pewnie dopiero za parę lat.
Łapka Sarulka załapała się na zdjęcie, bo dziewczę ma ataki zainteresowania ogrodem i wtedy chodzi ze mną i pyta o nazwy wszystkich roślin, a następnie głaszcze je, żeby lepiej rosły
Wczoraj towarzysząc właścicielce łapki w ogrodzie przegarnęłam znowu parę metrów sześciennych zasieków - jak pogoda i czas dopiszą to do końca tygodnia będę mogła triumfalnie ogłosić zwycięstwo w walce z zasiekami i ich całkowitą eliminację z ogrodu głównego
Krysiu miło mi, ze się wpisałaś, zwłaszcza skoro pisać nie lubisz
Marysiu to fioletowe to kokorycz - bardzo urokliwa malutka roślinka
Łapka Sarulka załapała się na zdjęcie, bo dziewczę ma ataki zainteresowania ogrodem i wtedy chodzi ze mną i pyta o nazwy wszystkich roślin, a następnie głaszcze je, żeby lepiej rosły
Wczoraj towarzysząc właścicielce łapki w ogrodzie przegarnęłam znowu parę metrów sześciennych zasieków - jak pogoda i czas dopiszą to do końca tygodnia będę mogła triumfalnie ogłosić zwycięstwo w walce z zasiekami i ich całkowitą eliminację z ogrodu głównego
#2092789 20.04.2015 09:41:07
To dobrze, że głaszcze już, a nie wyrywa
Jeszcze zrobisz z niej ogrodniczkę
Fotka dla Ciebie u mnie. Kawał dobrej roboty zrobiłaś.
#2092796 20.04.2015 09:52:11
Oj, to drugie zdjęcie super! Naprawdę romantycznie z tą zielenią wiosenną w blasku słoneczka.
Kokorycz jest bardzo dekoracyjna, jedną zakatrupiłam, teraz wyrosła druga z ubiegłorocznych zakupów, ale póki co tylko liście pokazała.
Brak zasieków??? Toż to jakaś epoka dziejowa się kończy!
Oj, ja też czuję, że po ostatnim pobycie na wiosce, że mój peniuar stał się nieco przyciasny w bicepsach, a zamiast na szezlongu przydało by się łóżko ortopedyczne


Kokorycz jest bardzo dekoracyjna, jedną zakatrupiłam, teraz wyrosła druga z ubiegłorocznych zakupów, ale póki co tylko liście pokazała.
Brak zasieków??? Toż to jakaś epoka dziejowa się kończy!
Oj, ja też czuję, że po ostatnim pobycie na wiosce, że mój peniuar stał się nieco przyciasny w bicepsach, a zamiast na szezlongu przydało by się łóżko ortopedyczne
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.