Reklama
#2097527 28.04.2015 20:56:28
Róże pnące bardzo lubią Twój ogród a Veilchenblau rośnie niesamowicie. Ta ściana już robi wrażenie i wyobrażam sobie jak będzie wyglądać w czasie kwitnienia.
Przepiękne modelki w ślicznych wiankach na cudnych zdjęciach. Widać, że mama ma wprawę w wiciu wianków. Cieszę się, że dziewczynki dostały się na studia.
Przepiękne modelki w ślicznych wiankach na cudnych zdjęciach. Widać, że mama ma wprawę w wiciu wianków. Cieszę się, że dziewczynki dostały się na studia.
pozdrawiam, Janina
#2097610 28.04.2015 23:08:18
Pati i ja bywam dziś się wpiszę nadrabiam zaległości , dziewczynki śliczne.
A rabatka z kamieniami super ale zmieniło się to jest to! radość człeka rozpiera co
A rabatka z kamieniami super ale zmieniło się to jest to! radość człeka rozpiera co
#2097737 29.04.2015 09:21:47
Patuniu podziwiam za ogrom pracy jaki włożyłaś w ogród , różnica wielka nie do poznania ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2097748 29.04.2015 09:42:22
Patuś,i Ty się krzaczorów doczekasz..im krócej tniesz ,tym szybciej i gęściej odrosną..co prawda ja odgradzać się od sąsiadów nie muszę tak bardzo,ale busz lubię z zasady..
Tnij Waćpani wszystko po kołnoerzu i już,znaczac w powietrzu znak krzyza i niech się dzieje wolobosko!

Tnij Waćpani wszystko po kołnoerzu i już,znaczac w powietrzu znak krzyza i niech się dzieje wolobosko!
#2097795 29.04.2015 11:10:19
To ja chyba zacznę jakąś fuśtafkę montować, żebyśmy nagadać się mogły......
#2097886 29.04.2015 14:06:13
Pat, jasne, że widać pracę u podstaw! Pięknie to wygląda! I ta rabata z różnościami i ta im. Joasi z kamulcami na ścieżce. Na widok Lykkefund jak zwykle mam atak paniki, co ja zrobię z tą u siebie to naprawdę nie wiem...
#2097997 29.04.2015 18:03:51
uff, posadziłam zakupy, jedyne powazne bylinowe w tym roku:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
i już plecy czuję...na szczęście są na tyle uprzejme, że dają sygnał ostrzegawczy, a ja już nie ryzykuję przeciągania struny. W związku z tym, choć chwasty wybujałe po deszczu łypały do mnie wymowne, posłałam im buziaka obiecując, ze spotkamy się wkrótce i wróciłam do domu
Zdjęcia mam ale sprzed deszczu, więc w jeden dzień straciły aktualność, bo teraz wszystko wybuchło zielenią. Niemniej pokażę i tak 
ambrowiec, podlewany z oddaniem w czasach suszy wygląda na to, że się przyjął (wygląda na żywo, bo na zdjęciu wygląda jak suchar
)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dopełnił mi szereg z pęcherznicami i jarzębem szwedzkim:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
i teraz tylko cierpliwości trzeba i czekania aż to wszytko urośnie i zasłoni mnie od baru, który centralnie po drugiej stronie szosy pracowicie przygotowuje do otwarcia nowy nabywca
Że urośnie to już wiem, porównując wzrosty krzewów sadzonych w pierwszym roku. Tak wygląda kalina sadzona jako ledwo widoczny mikrusek:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tak dereń sadzony z patyka (inny też z patyka będzie kwitł!):
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
a tak patyczek od Małgosi - jeden pierwszy jaki dostałam od forumowych przyjaciół
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
i będzie kwitł!:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Żyje też, choć nadal w donicy, kasztanowiec od Bei - w tym roku w końcu dostanie stałą, godną siebie miejscówkę:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Takie tamy rosną wszystkie nawet funkie nie niepokojone przez ślimaki....dziwna sprawa, popadało, a ich nadal nie ma...jakieś niedobitki tylko w chaszczach znajduję...czyżby się poddały?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I dziś odkryłam pierwszy różany pączek...co ciekawe zupełnie nieoczekiwanie na Rosannie, choć typowałam Dorotkę
Ale Dorotka jeszcze walczy o rekord świata w pokryciu dostępnych podpór, więc pewnie nie ma czasu na wykształcanie pączków:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Odkryłam też, że jedyny clematis, którego udało mi się nie zamordować, zebrał się w sobie i będzie całkiem obficie kwitł zaplątany w różę:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Apropos róż, czy nawóz do nich moge potraktować jako uniwersalny i sypać, gdzie się da? Odkryłam spore zapasy wynikłe z kompulsyjnego kupowania kolejnych opakowań w przekonaniu, że poprzednie lada moment się skończy
Zdjęcia bardziej aktualne może jutro, ale nie obiecuję, bo zaczynamy triduum urodzin Sary
Ekscytacja w domu sięga zenitu, jutro pieczemy tort i przyjeżdża babcia,a pojutrze imprezka w całości zdominowana przez motywy z "Krainy Lodu" 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
i już plecy czuję...na szczęście są na tyle uprzejme, że dają sygnał ostrzegawczy, a ja już nie ryzykuję przeciągania struny. W związku z tym, choć chwasty wybujałe po deszczu łypały do mnie wymowne, posłałam im buziaka obiecując, ze spotkamy się wkrótce i wróciłam do domu
ambrowiec, podlewany z oddaniem w czasach suszy wygląda na to, że się przyjął (wygląda na żywo, bo na zdjęciu wygląda jak suchar
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dopełnił mi szereg z pęcherznicami i jarzębem szwedzkim:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
i teraz tylko cierpliwości trzeba i czekania aż to wszytko urośnie i zasłoni mnie od baru, który centralnie po drugiej stronie szosy pracowicie przygotowuje do otwarcia nowy nabywca
Że urośnie to już wiem, porównując wzrosty krzewów sadzonych w pierwszym roku. Tak wygląda kalina sadzona jako ledwo widoczny mikrusek:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tak dereń sadzony z patyka (inny też z patyka będzie kwitł!):
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
a tak patyczek od Małgosi - jeden pierwszy jaki dostałam od forumowych przyjaciół
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
i będzie kwitł!:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Żyje też, choć nadal w donicy, kasztanowiec od Bei - w tym roku w końcu dostanie stałą, godną siebie miejscówkę:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Takie tamy rosną wszystkie nawet funkie nie niepokojone przez ślimaki....dziwna sprawa, popadało, a ich nadal nie ma...jakieś niedobitki tylko w chaszczach znajduję...czyżby się poddały?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I dziś odkryłam pierwszy różany pączek...co ciekawe zupełnie nieoczekiwanie na Rosannie, choć typowałam Dorotkę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Odkryłam też, że jedyny clematis, którego udało mi się nie zamordować, zebrał się w sobie i będzie całkiem obficie kwitł zaplątany w różę:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Apropos róż, czy nawóz do nich moge potraktować jako uniwersalny i sypać, gdzie się da? Odkryłam spore zapasy wynikłe z kompulsyjnego kupowania kolejnych opakowań w przekonaniu, że poprzednie lada moment się skończy
Zdjęcia bardziej aktualne może jutro, ale nie obiecuję, bo zaczynamy triduum urodzin Sary
#2098015 29.04.2015 18:43:02
Aaa, no to najsłodsze uściski dla jubilatki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
źródło: www.pinterest.com
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
źródło: www.pinterest.com
wpis edytowany 29.04.2015 18:44:06
#2098016 29.04.2015 18:47:11
aaaaa...nie pokażę jej tego, bo urodziny za dwa dni, które w całości strawię na poszukiwaniu takiego tortu
Zobaczy dopiero po zjedzeniu w piątek wytworu rąk matki, istotnie odbiegającego wyglądem od powyższego 
#2098045 29.04.2015 19:37:44
Pati oglądając twoja miodunkę przypomniałam sobie że i ja taką miałam ale coś mi przepadła.
Dorotki nie przycina się ?
A strzępiasty tulipanek śliczny.
Dorotki nie przycina się ?
A strzępiasty tulipanek śliczny.
Reklama
#2098088 29.04.2015 20:44:47
Patuś wysłałam Ci maila ale nie wiem czy doszedł
a moje wnuczęta też na etapie Krainy Loodu, ale takiego torta to ja bym za żadne skarby nie upiekła, jak takie cudo można potem zjeść? aż żal go ruszać, on chyba tylko do patrzenia jest
Rękodzieła Bogusi
#2098174 29.04.2015 22:42:24
I Ty będziesz taakie cudo robić? Z lampeczkami? Odjazdowe
Ogród zmienia Ci się w tempie błyskawicznym. Jak we wrześniu będziesz wolna od dzieci, to w tym sezonie skończysz 
#2098203 30.04.2015 01:10:19
Kilka dni mnie nie było na kompoście, a tu takie zmiany wszędzie
- ale co się dziwić, wiosna wybuchła, momentami nawet lato (u nas w Krk w poniedziałek 26 stopni w cieniu).
Dołączam z gratulacjami za pokonanie zasieków! To rzeczywiście wydarzenie niemal epokowe, a i satysfakcję na pewno masz wielgachną z tego powodu.
Dziewczynki wyglądają przecudnie w tych kwietnych wiankach!
A zdjęcia tej rabatki przed i po - super sprawa, tak sobie pooglądać jak to się wszystko zmieniło. I ja też napiszę, że jednak widać na tej rabacie sporo fajnych roślin, a nie klepisko.
Dołączam z gratulacjami za pokonanie zasieków! To rzeczywiście wydarzenie niemal epokowe, a i satysfakcję na pewno masz wielgachną z tego powodu.
Dziewczynki wyglądają przecudnie w tych kwietnych wiankach!
A zdjęcia tej rabatki przed i po - super sprawa, tak sobie pooglądać jak to się wszystko zmieniło. I ja też napiszę, że jednak widać na tej rabacie sporo fajnych roślin, a nie klepisko.
#2098210 30.04.2015 05:52:45
Syringa pisze:
Kiedyś widziałam w necie taką maszynę do huśtania dziecka na hustawce
Silnik elektryczny poruszał wysięgnikiem, dziecko bylo bardzo zadowole, a matka obok coś robiła
Przydałaby Ci sie ta maszyna
Może znalazłabys czas na uzywanie tej drugiej maszyny, rozdrabniarki... To byłoby niezłe zdjęcie: wysiegnik robi Sarze husiu-husiu, a Pat ładuje gałęziory do rozdrabniarki. Producenci rozdrabniarek powinni dołączać automat hustający w pakiecie gratis
Może sprzedamy im ten pomysł, podzielimy sie zapłatą za ideę..? 
Kiedyś widziałam w necie taką maszynę do huśtania dziecka na hustawce
Wiecie, dziewczynki... można przecież, szydełkując, nogą popychać wózek/kołyskę/huśtawkę
No można, uwierzcie
Patysiu - pięknie Ci się ogród przeobraża, a ten Twój klimat to prawdziwe błogosławieństwo i warto taką harówę wkładać w ogród, bo efekty są wspomagane przez naturę
wpis edytowany 30.04.2015 06:01:53
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2098233 30.04.2015 06:44:54
Nieee...ja takiego cuda nie zrobię...patrzyłam w cukierni w Bolesławcu i takie robią, ale kosztuje tyle ile łączna pula na prezenty dla jubilatki, więc odpuściłam
Mój będzie tradycyjnie bezkształtną bułą z kremem truskawkowym, ale nakryty opłatkiem ze stosownym motywem, a Flo wykonała z modeliny odpowiednie figurki do postawienia na wierzchu 
Bogusiu nie doszedł
Wyślesz jeszcze raz?
Misiu myślę, że za rok ta miodunka będzie do podziału, bo to młodziutka sadzonka, to przypomnij się, chętnie się podzielę. Mam jeszcze malutką bubble gum, na razie zakwitła jednym kwiatkiem
Przez tę suszę najbardziej chyba miodunki i żurawki ucierpiały, dopiero teraz zaczynają odżywać 
Dorotkę możesz ciąć, ja nie tnę, bo mnie ciekawi jak daleko zajdzie w swym niepohamowanym wzroście...jest już w pół drogi do drzwi wejściowych domu, a z drugiej strony idzie po bramie w kierunku sklepu - ciekawa jestem jak sobie poradzi z przejściem przez szosę
Małgosiu wózek tak, sama praktykowałam, ale z huśtawką gorsza sprawa, bo większej siły wymaga, zwłaszcza jak osoba huśtana życzy sobie lotu pod samo niebo...usiłuję osobę nauczyć samodzielnego huśtania, ale na razie bez efektów. No więc huśtam, a sama wizualizuję w miejscu huśtawek wypasiony hamak, jak już użytkowniczki z dziecięcych atrakcji wyrosną
Bogusiu nie doszedł
Misiu myślę, że za rok ta miodunka będzie do podziału, bo to młodziutka sadzonka, to przypomnij się, chętnie się podzielę. Mam jeszcze malutką bubble gum, na razie zakwitła jednym kwiatkiem
Dorotkę możesz ciąć, ja nie tnę, bo mnie ciekawi jak daleko zajdzie w swym niepohamowanym wzroście...jest już w pół drogi do drzwi wejściowych domu, a z drugiej strony idzie po bramie w kierunku sklepu - ciekawa jestem jak sobie poradzi z przejściem przez szosę
Małgosiu wózek tak, sama praktykowałam, ale z huśtawką gorsza sprawa, bo większej siły wymaga, zwłaszcza jak osoba huśtana życzy sobie lotu pod samo niebo...usiłuję osobę nauczyć samodzielnego huśtania, ale na razie bez efektów. No więc huśtam, a sama wizualizuję w miejscu huśtawek wypasiony hamak, jak już użytkowniczki z dziecięcych atrakcji wyrosną
#2098536 30.04.2015 20:02:09
Na pewno Twój tort będzie o niebo smaczniejszy, niż ten dekorowany z cukierni.
Jeszcze mi się nie zdarzyło jeść tortu, który byłby jednocześnie piękny i smaczny. Chociaż sam wygląd to rzecz gustu, ja lubię te domowe i żadne inne nie są dla mnie ładniejsze.
Kiedyś pomagałam znajomej robić takie torty dekoracyjne na imprezy dla dzieci, np. tort tęczowy z barwionym w różnych kolorach biszkoptem, albo tort - biedronka, ale te masy cukiernicze jak dla mnie w ogóle nie są jadalne, a też kosztują.
Jeszcze mi się nie zdarzyło jeść tortu, który byłby jednocześnie piękny i smaczny. Chociaż sam wygląd to rzecz gustu, ja lubię te domowe i żadne inne nie są dla mnie ładniejsze.
Kiedyś pomagałam znajomej robić takie torty dekoracyjne na imprezy dla dzieci, np. tort tęczowy z barwionym w różnych kolorach biszkoptem, albo tort - biedronka, ale te masy cukiernicze jak dla mnie w ogóle nie są jadalne, a też kosztują.
#2098690 01.05.2015 08:30:48
Trzy lata temu umęczona nieludzko trudną ciążą, przeprowadzką, próbą przywyknięcia do całkowitej zmiany życia odliczałam dni do porodu, z nadzieją, że potem wszystko się ułoży…a nie ułożyło się, pobyt w szpitalu, chamski personel, szybki i straszący poród pamiętam do dziś, no i słowa rzucone od niechcenia przez pediatrę „dziecko z wadą wrodzoną”. A potem dwa dni czekania aż będę w stanie dowlec się do łóżeczka i w końcu zobaczyć swoje dziecko i od razu obuchem między oczy rozmowa z ortopedą, że dziecko ma silnie zniekształcone stopy, że trzeba gipsować, że z tą wadą raczej nigdy nie będzie normalnie chodzić. Po długich 8 dniach powrót do domu i totalna panika: jak wychować z dala od cywilizacji niepełnosprawne dziecko, jak ją leczyć, jak dostosować dom…i co tydzień wizyty we wrocławskiej klinice i wysiadywanie pod ‘ścianą płaczu’ godzinami i czekanie na kolejne gipsowanie, przy którym płakałyśmy obie. I ciągłe myśli, że na co było mi to dziecko, że teraz nic dobrego już mnie nie czeka. Byłam zła na siebie i na nią, w ciężkiej depresji i bez nadziei na przyszłość. Przewijałam, karmiłam, pielęgnowałam jak lalkę bez specjalnego przekonania, a jedynie z poczucia obowiązku, aż…po 8 tygodniach przy kolejnej wizycie okazało się, że nastąpił cud…stopy wyjęte z gipsu były niemal proste. Lekarze woleli nie cieszyć się przedwcześnie, czekał nas jeszcze rok jeżdżenia ze strachem w oczach na wizyty i sprawdzanie, czy nóżki się nie popsuły. Ale tego dnia po powrocie do domu Sara spojrzała na mnie po raz pierwszy przytomnie i się uśmiechnęła… i nastąpił przełom, coś się odblokowało i od tego dnia kocham ją szaleńczo i bezmyślnie Wstyd mi, że w nią nie wierzyłam, że nie potrafiłam pokochać od razu, ale każdego dnia staram się jej te koszmarne pierwsze 8 tygodni wynagradzać, a ona wiecznie uśmiechniętą buzią sprawia, że zacierają się w myślach złe początki, a pozostaje czysta radość z posiadania niezwykłego, niespodziewanego cudu.
Dziś mały cud kończy trzy lata i nie wyobrażam sobie życia bez niej
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dziś mały cud kończy trzy lata i nie wyobrażam sobie życia bez niej
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#2098718 01.05.2015 08:51:23
Pati, bardzo Ci współczuję tych ciężkich przejść! A teraz to mozna juz tylko gratulowac zdrowego i uśmiechniętego dziecięcia! Niech Ci i sobie samej rośnie zdrowo i szczęśliwie i napawa się wiejsko-ogrodowym życiem, o jakim dzieci z miasta mogą tylko marzyć! 
#2098727 01.05.2015 09:16:02
Pat i czemu piszesz tak, że się poryczałam!
Dobrze, że małż poszedł na ryby, bo by miał uciechę.
To dla Ciebie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A to dla Sarulka
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
To dla Ciebie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A to dla Sarulka
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 01.05.2015 09:16:27
#2098728 01.05.2015 09:16:31
Pati jak się cieszę , że wasza historia ma tak piękny finał a Sarunia jest śliczna i co najważniejsze zdrowa , i wnosi tyle radości w Twoje życie , ucałuj ten uśmiechnięty pyszczek ode mnie ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.