Syringa pisze:
Kiedyś widziałam w necie taką maszynę do huśtania dziecka na hustawce
Silnik elektryczny poruszał wysięgnikiem, dziecko bylo bardzo zadowole, a matka obok coś robiła
Przydałaby Ci sie ta maszyna
Może znalazłabys czas na uzywanie tej drugiej maszyny, rozdrabniarki... To byłoby niezłe zdjęcie: wysiegnik robi Sarze husiu-husiu, a Pat ładuje gałęziory do rozdrabniarki. Producenci rozdrabniarek powinni dołączać automat hustający w pakiecie gratis
Może sprzedamy im ten pomysł, podzielimy sie zapłatą za ideę..? 
Kiedyś widziałam w necie taką maszynę do huśtania dziecka na hustawce
Wiecie, dziewczynki... można przecież, szydełkując, nogą popychać wózek/kołyskę/huśtawkę
No można, uwierzcie
Patysiu - pięknie Ci się ogród przeobraża, a ten Twój klimat to prawdziwe błogosławieństwo i warto taką harówę wkładać w ogród, bo efekty są wspomagane przez naturę
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki