Kompostownik

Rozmowy przy kawie (29)
T#442538
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2327860 03.09.2016 06:41:21
Bogusiu to sama przyjemność salonowcem jeździć aniołek Po roku bez samochodu, mój małżonek ze stareńkiej czerwonej gejszy cieszy się dokładnie tak samo jak Ty z nowiutkiego pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2327861 03.09.2016 07:07:48
Boziu. ..ja tam się nie znam na wychowywaniu mężów, bo nad moim pracuję dopiero 13 lat, a wzięłam go ze złymi nawykami od mamusi, że pod nos i spod niego też. ..
Same uczymy dziadostwa i lenistwa. .

Mariawka, a Ty po to się urodziłaś i wykształciłaś, żeby każdą chwilę między ręcznikami życie spędzać? 😈



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
aguskag poziom 5
#2327864 03.09.2016 07:13:39
Witajcie wesoły
Wreszcie się dziś wyspałam wesoły Miałam nadzieję co prawda pospać do 8-mej, ale wiedziałam, że to raczej w sferze marzeń pozostanie.
Rozbawiłyście mnie dziewczynki setnie pan zielony

Bogusiu gratuluję autka!! Cudownie będzie śmigać takim cacuszkiem. Ja swoje muszę koniecznie wysprzątać i to najlepiej dziś. Chyba jednak wybiorę się w to miasto i zajadę także ma myjnię.



Pozdrawiam Aga
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2327865 03.09.2016 07:17:01
Witam, i mamy upragnioną(przez większość) SOBOTĘ.

Kawa na rozbudzenie i rozruch. Basia niezastąpiona.lol

Jak wczorajszego poranka odchodziłam o ekranu laptopa to było 6 stron wstecz, przepraszam nie doczytałam lecz dyskusja musiała być przednia.

Lecę w pole, mąż zawsze umie zapewnić atrakcje.

Młoda od 5 na bazarze, po wietrzeniu szafy i segregacji ubrań nadwyżka do sprzedaży. Jeszcze nic nie zarobiła a już upatrzyła sobie torebkę. Taki ruch w interesie.pan zielonypan zielonypan zielony



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2327869 03.09.2016 07:43:10
Asiu moja córka cały czas coś sprzedawała na giełdzie po wnuczętach i nie tylko swoich dzieciach, w ten sposób sobie dorabiała, a nie raz potrafiła wyciągnąć kupę kasy z tej sprzedaży, popieram taki handel i to bardzo, a młoda zaraz coś sprzeda i torebkę sobie kupi zobaczysz oczko

Dziewczynki, autko to nowiuśkie jest mężusia, nie moje, moje mi oddał, ale zatankował hihi dobry człowiek z Niego hihioczko

Jedziemy dzisiaj na urodzinki, pokażę Wam jaki zdolny ten mój zięciuniu, no pochwale się, a co mi tamoczko przecież ja chwalipięta jestem hihipan zielonypan zielony



Rękodzieła Bogusi
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2327870 03.09.2016 07:43:51
Witajcie!

Wczoraj rozpoczęliśmy eksperyment mający na celu wyeksmitowanie Bogusi z sypialni. Mimo całej miłości do tego kociego dziecka, mam już dość budzenia się w oparach świeżej kupy.
Po południu wyniosłam więc cały bogusiowy majdan na strych i urządziłam jej tam gospodarstwo w pokoju z szydełkowymi firankami. Miski, kuweta, koszyk z kocykiem do spania, zabawki dyndające i niedyndające... i dziś pierwszy raz obydwie kotki spały na górze.

Bilans poranny wygląda tak:
>Bogusia rozbrykana i radosna, bez żadnych śladów stresu, właśnie spędza ze mną poranne laptopowanie w łóżku
>Zuzia siłą woli i focha odsunęła ciężki stary olejowy grzejnik, zasłaniający wyjście na dach i tyle ją widzieli!


Marioewo - chyba oszalałaś, przecież chłopy nie rozróżniają aż tylu kolorów, w tym chyba tkwi Twój problem wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2327872 03.09.2016 07:49:27
Dzień dobry! no miałam kawę serwować, ale na Boga, nie o szóstej - pora nieludzka w sobotę to jest 8lol Pochmurno za oknem, ale mam nadzieję, ze się nie rozpada, bo miałam w planie koszenie.

Marioewo, a to nie Ty masz aby problemu z nadmiernym przywiązaniem do swoich zasad - bo jak tak czytam o tych kolorach ręczników, harmonogramach zmian, ciągłym praniu, to się trochę Twoim domownikom nie dziwię, że walczą z terrorem taki dziwny Ja mocno zluzowałam z prowadzeniem domu od kiedy mam rodzinę, bo nie chcę tracić życia i nerwów na bycie PPD, a świat się nie zawali jak nie będzie po mojemu aniołek

No to porywam kawę Basi i oddalam się w świat farb i lakierów - robię sobie wzornik wykończeń drewna, szykując się na jesień z wiertarką, szlifierką i bejcami aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2327874 03.09.2016 07:57:07
Patku - a ten wzornik koniecznie nam pokaż w remontowym wątku!

U nas ranek pochmurny i pada deszczyk. Szykujemy się dziś do szczepienia z Bogusią - pierwsze szczepienie u naszej zaufanej (korzystamy od lat 80-tych) pani dr w Słupsku i z nią też umówimy się na sterylizację.
Potem bieżąca obsługa u wsiowego weta w niedalekiej gminnej mieścinie, który nam obsługuje szczepienia i odrobaczania całego inwentarza.




Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2327882 03.09.2016 08:46:20
Dzień dobry!kawa na rozruch, chyba się starzeję he, he każda zapowiadana wizyta bardzo mnie stresuje.
Wczorajszy telefon wybił mnie z rytmu. A osoby zapowiadające się są z tych co nic im się nie podoba a i wypowiadane przez nich słowa
"chce Ci się to robić?" bardzo mnie denerwują, a co mam siedzieć i narzekać ?
A jeszcze obiad muszę sklecić he, he a zrobię, , zrobię wszystkie potrawy których oni nie lubią o! aniołekaniołekaniołek

Małgosia zwierzaki trenuje aniołek

Pati szlifierką wymachuje a ja zazdroszczę bo nie mam ,spaliłam a mój domowy budowlaniec uważa że baby nie powinny dotykać się do takich sprzętów.

Bogusiu moja synowa też sprzedaje po dzieciach ubranka i nie tylko i nawet udaje jej się .W ten sposób zbiera forsę na wycieczki dla rodzinki i to na dalekie trasy.
A czekamy na zdjęcia.

Asiu świeżego powietrza zażyjesz a ruch to zdrowie pan zielony

Betinko masz rację same uczymy lenistwa nasz chłopów co szklanki herbaty sobie nawet nie zrobią sami.zawstydzony




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2327883 03.09.2016 08:56:23
Dzień dobry! Wczoraj przedarłam się przez gąszcz roślin zwiezionych przez W. z wystawy "Zieleń to Życie". Mam 6 nowych dzielżanów...

Zaliczył dzień dla profesjonalistów, podczas którego serwowano wykłady fachowców. Jako fachowców od zieleni miejskiej zatrudniono...szkółkarza. No to co miał gadać? Naopowiadał, że trzeba kupować duże, rozrośnięte egzemplarze (czytaj: te najdroższe) i sadzić na gęsto. W. wyszedł w połowie, bo jak mi objaśnił przez telefon "rzygać mu się chciało".
Pani od zielonych torowisk dukała z kartki, ale za to ładnie wyglądała.
No to W. polazł na kiermasz.
Jeśli chodzi o ręczniki, to u nas jest podział następujący: mój wisi na wieszaku, ręcznik W. na grzejniku rurkowym.

Idę ze psem



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2327898 03.09.2016 10:11:43
Wahałam się, wahałam, ale... no dobra, napiszę to!
Mój ręcznik (poznać po tym, że JEST TO ZAWSZE TEN SAM RĘCZNIK. Najpierw, chyba przez 10 lat lat miałam taki biały we fiołki, piękny, ale cóż, coraz cieńszy i cieńszy... Teraz mam przejściowy w kolorze trudnym do określenia, jednolity - zawsze ten sam.
Technika jest taka: kiedy go piorę, to rano, tak żeby wysechł do popołudnia (latem w ogrodzie, zimą nad podgrzewaną podłogą) i od razu po wyschnięciu wieszam do użytku. Taka ze mnie zboczenica.
R. o swój ręcznik kąpielowy dba sam, używa różnych kolorów i wielkości.
(mowa o ręcznikach kąpielowych, nie do łapów, bo do łapów to wisi gdzie indziej, dla nas obojga ten sam)



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2327902 03.09.2016 10:45:11
Może rzeczywiście dziwaczeję na starość. Były lata, gdy pracowałam , prowadziłam dom, dokształcałam się i w domu było jak było. Nie wyrabiałam ze wszystkim. I jakoś wszyscy przeżyli.
Z tymi kolorami , to też dziwactwo, ale ciągle ktoś narzekał, ze inny używa jego ręcznika. A niech się kotłują .:mrgreen
Misiu, wszyscy mamy takich cudownych doradców, pytających " a nie lepiej " albo " ja na twoim miejscu ", a niech się gonią. Nic tak nie wkurza wroga, jak nasz nieustanny dobry humor , jako odpowiedż na ich zaczepki.
No , fakt, faceci nie są stworzeni do określania kolorów.







Zapraszam odważnych mariaewa.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2327904 03.09.2016 10:46:53
Zuza to niemożliwe, że kupił nowe odmiany, których nie mace....... więcej to już chyba nie ma pan zielony Pytałaś go o tę trawkę?

Zasiliłam cały ogród nawozem jesiennym, teraz drugie śniadanko, a później podlewanie i wyrywanie chwastów aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2327906 03.09.2016 10:51:06
    MaGorzatka pisze:

    Wahałam się, wahałam, ale... no dobra, napiszę to!
    Mój ręcznik (poznać po tym, że JEST TO ZAWSZE TEN SAM RĘCZNIK.


Ahaaaaa.... i tak Cię lubiębardzo szczęśliwy U nas, żeby nie było, nie ma aż takiego syfu, żeby wszyscy i wszystko jednym ręcznikiem wycierali: dziewczynki mają w kolorach dziewczynkowych, my w kolorach niedziewczynkowych, natomiast zdarza się zamiana w zakresie tych kolorow, ale dzięki Bogu, zdrowi jesteśmy, więc się niczym nie zarażamyaniołek

Konie zaliczone, na koniec jeden mnie przydeptałdiabeł Pani trenerka zaproponowała, żeby Sarę do Flo dosadzić...fajnie mówić, tylko pani trenerka ma 180 cm wzrostu i solidną posturę, takie kurdupelki jak Sara to jedną ręką na grzbiet konia wrzuca, a ja jestem niższa niż koń w kłębie, wiec na blisko podeszłam...ale palec cały, koń też nei ucierpiałtaki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2327911 03.09.2016 11:00:54
Pati fotki będą?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2327914 03.09.2016 11:15:42
    Barabella pisze:

    Pati fotki będą?


Zdeptanego palca czy ręczników?taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2327916 03.09.2016 11:31:41
Myśle, że koni... pan zielony



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2327918 03.09.2016 11:36:38
Betinko, przebywanie między ręcznikami , to czysta praca [ w porównaniu ].
Jak się przez dwie godziny wyjmuje niepogryzione, z pazurami , kurze łapki ,wiadomo skąd, to jest brudna praca.
I taka fucha właśnie dzięki tym paru literkom przed nazwiskiem .pan zielony
Dzisiaj życie dopisało kolejną zwrotkę do " Naszej klasy ".
Zona mojego kolegi z podstawówki i liceum zawiadomiła , że zmarł i odbył sie pogrzeb. Nie wiedzieliśmy, że choruje, on sam tak zdecydował. Nie chciał też, żebyśmy tłukli się przez całą Polskę, na jego pogrzeb. Wiedząc, że umiera , przygotował dla nas swojego rodzaju testament.
Nie pamiętam , dlaczego dla mnie ta stara piosenka, z czym się Mu kojarzyła.
Wykonawcy nie lubiłam, nie słuchałam, nie wiem.
Poszukałam i znalazłam tekst.
Chyba nie był szczęśliwy, tęsknił za tamtym życiem.

" Chciałbym kiedyś, już po latach.
Jeszcze raz wrócić tu, do tych dni.
Chciałbym kiedyś, grzebiąc w datach,
Trafić też na ten dzień, który nam mija dziś ".
Były takie ciepłe dni nad Zalewem Zegrzyńskim, jesienne , na grzybach w chotomowskim lesie, wagary w modlińskiej twierdzy . Młode, pachnące wodą i trawą, pełne planów i nadziei, przegadane noce.
Muszę się utyrać.
Może dobrze, że teraz, bo lepszych dni nie będzie.


wpis edytowany 03.09.2016 11:37:56



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2327919 03.09.2016 11:41:18
Basiu no ja też tak myślałam. Inna sprawa, że moim zdaniem to z tymi odmianami to już lekka ściema. Może różnią się zauważalnie wielkością, ale kolory to po prostu wariacje na temat czerwieni, żółci, pomarańczu etc.

Pat paluszek cały? No to dobrze. W. miał kiedyś gorzej, bo mu ucho odgryzł. O złamanym barku nie wspominając.

Zademonstrowanie nowej fryzury na ślicznym, upozowanym zdjęciu nie wychodzi mi nijak.Zatem zdjęcia dla ludzi o mocnych nerwach, czyli ja bezpośrednio po dwugodzinnym hasaniu po lesie tj. spocona, zziajana i w ogóle. Fryzura też adekwatna.
Lampa błyskowa prawie jak serce Jezusowe na świętych obrazach prowincjonalnych malarzy...



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 03.09.2016 11:42:40



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2327921 03.09.2016 11:48:35
Zuziu, masz piękne, wiszące....... pan zielony lampy. Wszystko inne, jędrne i na swoim miejscu.lol



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



Rozmowy przy kawie (29)
T#442538
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!