Witajcie!
Wczoraj rozpoczęliśmy eksperyment mający na celu wyeksmitowanie Bogusi z sypialni. Mimo całej miłości do tego kociego dziecka, mam już dość budzenia się w oparach świeżej kupy.
Po południu wyniosłam więc cały bogusiowy majdan na strych i urządziłam jej tam gospodarstwo w pokoju z szydełkowymi firankami. Miski, kuweta, koszyk z kocykiem do spania, zabawki dyndające i niedyndające... i dziś pierwszy raz obydwie kotki spały na górze.
Bilans poranny wygląda tak:
>Bogusia rozbrykana i radosna, bez żadnych śladów stresu, właśnie spędza ze mną poranne laptopowanie w łóżku
>Zuzia siłą woli i focha odsunęła ciężki stary olejowy grzejnik, zasłaniający wyjście na dach i tyle ją widzieli!
Marioewo - chyba oszalałaś, przecież chłopy nie rozróżniają aż tylu kolorów, w tym chyba tkwi Twój problem
Wczoraj rozpoczęliśmy eksperyment mający na celu wyeksmitowanie Bogusi z sypialni. Mimo całej miłości do tego kociego dziecka, mam już dość budzenia się w oparach świeżej kupy.
Po południu wyniosłam więc cały bogusiowy majdan na strych i urządziłam jej tam gospodarstwo w pokoju z szydełkowymi firankami. Miski, kuweta, koszyk z kocykiem do spania, zabawki dyndające i niedyndające... i dziś pierwszy raz obydwie kotki spały na górze.
Bilans poranny wygląda tak:
>Bogusia rozbrykana i radosna, bez żadnych śladów stresu, właśnie spędza ze mną poranne laptopowanie w łóżku
>Zuzia siłą woli i focha odsunęła ciężki stary olejowy grzejnik, zasłaniający wyjście na dach i tyle ją widzieli!
Marioewo - chyba oszalałaś, przecież chłopy nie rozróżniają aż tylu kolorów, w tym chyba tkwi Twój problem
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki