Kompostownik

Rozmowy przy kawie (29)
T#442538
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2327924 03.09.2016 11:51:48
Zuza jak inaczej aniołek Jest Ci 'twarzowo', nawet w utyranym stanie pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2327925 03.09.2016 11:55:10
Zuziu, wyglądasz bosko (i Bosko przy okazji)! Faktycznie po lekkim wykadrowaniu, tylko drukować,w pozłacane ramy i na odpustach możesz się sprzedawać bardzo szczęśliwy

Zdjęcia koni nie ma, przy okazji zrobię, dalszą jesienią,b o mają pięknie zalesione krańcami pastwiska, jesienne kolory powinny super wyjść. Koń rozumniejszy niż ja, po chwili wahania kopyto cofnął i nawet mnie łbem posmyrał na zgodę, nie wiedząc, że to tylko zwiększyło mą panikę, bo myślałam, że po obezwładnieniu zamierza mnie zeżrećlol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2327934 03.09.2016 12:24:26
O, jaka Święta Zuzanna Joggerka lol A te włosy to specjalnie krótkie raczej nie są oczko No, "za ucho", tylko zależy , z której strony na to ucho się patrzy pan zielony Niemniej wyglądasz bardzo ładnie i to jest tu istotne!



Qń odgryzł W. ucho i złamał bark?? Oj smutny zdziwiony Jeden qń czy dwa różne..?

Mnie tylko raz qń zrzucił, choć dość niefortunnie i plecy miałam całe sine przez miesiąc. Była zima, mróz, na polach zamarznieta gruda, koń sie wystraszył czegoś i wykonał taki zbitek ruchów, że poszybowałam w góre i zarazem w bok na chyba kilka metrów, a potem spadłam z impetem na zamarznięte grudy, na plecy zakręcony
Ciekawe, że koń sie zdziwił, a potem interesował się, dlaczego sie nie ruszam. No, nie ruszałam sie przez dobrą chwile, bo nie mogłam zakręcony Miałam szczęście, nic mi sie stało, tylko byłam sina. Jak doszłam do siebie, wstałam, wsiadłam i pojechałam. A koń potem mi zawsze wciskał łeb do pieszczot, inni mówili, że mnie przepraszał oczko


A mi dzisiaj przysniło sie Bad Muskau. I tak sobie mysle, czy na zlocie W. nie pytał mnie właśnie o Muskau..? a nie o Lausitz..? tak coś jakoś kojarzy mi się teraz... lol
Nie ma to, jak mieć świetną, zdrową pamięć! Ech...


Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 2
Ilość edycji Admina: 1
#2327939 03.09.2016 12:50:15


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Chciałyście zobaczyć konie, chciałam wkleić ale nie wiem co robię źle,że się link nie otwiera.Może administracja poprawi oczko
wpis edytowany 03.09.2016 13:02:48



__________________
Pozdrawiam Teresa
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2327940 03.09.2016 12:58:43
Marysiuewo mam słabość do szkła witrażowego. Z uwagi na cenę pozwoliłam sobie tylko na te dwie lampy sufitowe.
Oby tylko jędrność mózgu zachować, to już będzie dobrze wesoły
Basiu no troszkę mnie odmłodziło wesoły
Pati no i proszę, ja zdeklarowana ateistka też mogę zarabiać na dewocjonaliach bardzo szczęśliwy Nic tylko rozpocząć sprzedaż w komplecie ze sławnymi szczeblami z drabiny, co to się przyśniła św. Jakubowi bardzo szczęśliwy
Bea no ale są krótsze niż wcześniej wesoły
A czy qń ten sam to nie jestem pewna, w każdym razie własny taki dziwny Ucho zostało przyszyte, ale co lekarze mieli ubaw...
Eee... ja mam wątpliwości, czy W. w ogóle jakąś rozmowę pamięta ...bardzo szczęśliwy



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2327943 03.09.2016 13:05:57
Spadam, nażarłam się okrutnie i idę tyrrać pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2327944 03.09.2016 13:06:23
Witajcie sobotnio.
Obiadek?
Wczoraj cały dzionek spędziłam na szyciu i tak sobie myślę, że jak da się operować pedałem maszyny, to może i gazu...
Koni się boję, ale podziwiam. Nigdy nie wsiadłam...

Zuza, super. Widać, że nawet w ekstremalnych warunkach fryz się sprawdza. Powtórzę za Mariąewą. Lampy piękne.

Pati, mądry qń to byłpan zielony. Zwierzęta chyba takie rzeczy wiedzą. Masza sunia zawsze miała swój świat. Odkąd chodzę o kulach ciągle mnie pilnuje i sprawdza. Drepcze powolutku w moim tempie i nie oddala się.

Marioewo, utulam. Zmordujesz powierzchowność i może uporządkujesz myśli. Mnie takie sponiewieranie pracą fizyczną pomaga na głowę. Ostatnio jestem mało towarzyska, ale to następstwo długich rozmów z koleżanką, którą od poniedziałku czeka 60-dniowa radio- i chemio-. Chyba jest we mnie taki zwierzak, co to jak słabuje, potrzebuje w krzakach w samotności poleżeć kilka dni, wylizać rany i...wrócić do życia w formie, znaczy znowu silny.
Z tymi ręcznikami, to od czytania już się zmęczyłam...Logistycznie to wyzwanie. Z moimi facetami bym nie próbowała. Z góry skazana na przegraną. Moje i Młodej w dziewczyńskich-różnych (dla Panów obrzydlistwo, więc nie ruszą ), a ich w beżach, brązach i szarościach. Ustalam i informuję, czy przestrzegają-nie wnikam.
Cieszę się, że sunia zdrowa.

Bogusiu, z ciast to najbardziej lubię ...zrazy. No chyba, że to Constancji sernik. A autka bardzo jestem ciekawa.



Pozdrawiam.
Justyna
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2327947 03.09.2016 13:14:22
Dziękuje noga zawstydzony komputerowa.Kto lubi może się napatrzeć do znudzenia.



__________________
Pozdrawiam Teresa
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2327954 03.09.2016 13:45:57
Nie, no to w sumie dobrze, jesli W. nie pamięta tej rozmowy bardzo szczęśliwy lol W dodatku wychodzi, że w końcu nie tylko ja różnych rzeczy nie pamietam pan zielony

Wydaje mi sie (dziś mi sie tak wydaje), że zapytał mnie o Bad Muskau, czyli "Furst Puckler Park", a potem wydawało mi sie, że pytał o któreś z dwóch Lausitz, a to dlatego, że niedawno ktoś inny mnie o nie pytał i wszystko mi sie zlało w jedność lol i wpadłam w mały popłoch, że naopowiadałam bzdur, bo pomyliłam nazwy...
Mniejsza o to.

survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#2328033 03.09.2016 20:02:38
A cóż tu za milczenie zapadło? Jak gadają, to wszystkie naraz, a jak nie to totalna zmowa milczenia taki dziwny Ja wykosiłam większość ogrodu, a potem poszłam z dziewczynami do sąsiadki, która ma córkę w podobnym wieku, podobnie jak ja jest uchodźcą z Wrocławia i choć jest o niebo lepiej zintegrowana z wsią, to też jej nieco brakuje kontaktu z kimś innym niż tutejsze matki małych dzieci, a że jest nieziemska gaduła, to 3 godziny pękło zawstydzony Ale nasze dzieci nieźle się dogadują, a spośród lokalnych dzieci (a ich matek zwłaszcza) do wyboru z którymi moje dzieci dałyby radę się bawić, a które ja bym akceptowała, jest niewiele, więc niech się bliżej poznają, bedą mieć choć jedną kumpelę we wsi aniołek
wpis edytowany 03.09.2016 20:04:10



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2328038 03.09.2016 20:14:07
Nie gadają bo nie mają siły. ..

Nic nie robienie też męczy. .😊



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2328050 03.09.2016 20:53:24
Bry.
Kiedyś kobyła w ciągu pięciu minut trzy razy zwaliła mnie na glebę, jeszcze nie zdążyłam przełożyć nogi nad siodłem, kiedy franca strzelała z zadu, a ja leciałam pięknym łukiem nad końskim łbem. Za czwartym razem wykonałam polecenie trenera, czyli: wzięłam witkę, przylałam po dupie, wsiadłam i pojechałam. Dobrze, że skończyło się na jednej flaszce.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2328052 03.09.2016 20:54:19
Uff! pojechali , he, he mam patent na gości nie bardzo sprzyjającym naszemu domowi.
Wiedząc dobrze jakich potraw nie lubią, zrobiłam indyka z szpinakiem i ryżem według przepisu jaki podała Zuza Myśmy pałaszowali a oni dziubali po pytanku co to za mięso z niewinną minką powiedziałam to królik ,towarzystwo przestało jeść i po pół godzinie zaczęli bardzo śpieszyć się he, he
Mój Luby zaskoczony ich reakcją , zapytał co się stało obiadu nie zjedli a wybyli to mu wytłumaczyłam , miał troszkę pretensji , przeszło mu. .A ja tak powiedziałam żeby oni tylko słyszeli .
Wredna baba co!

Przyznam się że i ja królika nie zjem. aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2328057 03.09.2016 21:11:00
Misiu Ty figlarko wesoły Nieźle ich załatwiłaś wesoły

Ale Wam, mam nadzieję, obiad smakował?



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2328060 03.09.2016 21:16:46
Misiu, boska jesteś!bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2328065 03.09.2016 21:30:05
Dobrze, że nie trafiło na mnie pan zielony jezdem ze wsi i nie mam króliczych uprzedzeń Zeżarłabym jak nic pan zielony



wątek
i tutaj
smutna piosenka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 2
#2328066 03.09.2016 21:33:40
Obiad był wyśmienity. Niespodziewanie jeszcze przyjechał syn a że i on nie przepada za nimi to oznajmił że nie przypuszczał że taka ze mnie jest zołza ...ubaw na całego.

Zapomniałam Zuza fryzurka fiu, fiu.

Ewo kiedyś jadałam ale po pewnym obiedzie nie... bleee.
wpis edytowany 03.09.2016 21:37:12




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2328067 03.09.2016 21:39:29
Wróciłam do domuaniołek

Tym razem byliśmy u córy ,
na odjezdne od zięcia dostałam w prezencie to lol
będzie odlot , czy to pic na wodę?lol



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Mam nadzieję ,że tym razem zdjęć nie będzie , bo uważnie śledziłam żółte skrzyneczki przy drodze.
Kurcze zmęczyła mnie ta podróż , chyba się starzeję...
Misiu powtórzę za Zuza , Figlarka pan zielony z Ciebie



Moja wymarzona działka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2328080 03.09.2016 22:06:31
Mario a czy przypadkiem ta czekolada nie jest z zabronioną roślinką he, he !




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2328098 03.09.2016 23:21:31
Marysiu, czekolada może być prawdziwa oczko ale nasiona działają słabo.



Dziś udało mi się przewietrzyć męża, tzn. pojechaliśmy razem na spacer w Izery, a to, delikatnie mówiąc, nie zdarza sie często.




Przedwieczorny spacer nad rzeką.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Moczenie łapek


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Też moczenie łapek (i dowód na cud w Izerach, małż mój odłączył się od komputera)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Reklama



Rozmowy przy kawie (29)
T#442538
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!