Kompostownik

Rozmowy przy kawie (19)
T#430644
Facebook
Reklama



maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2221391 02.01.2016 11:21:28
Witam w Nowym Rokuaniołek

tez jakoś leniwa jestem od rana ,nic mi sie nie chce , z musu troche poprasowałam
Za oknem mróz obecnie -10 ( rano jak wstałam , było - 13)
śniegu praktycznie nie ma , bo ten leciutki puszek taki,jakoby w ogóle nie było.
Pójdę chyba tyłek przewietrzyć i przy okazji zakupy zrobić , bo mleczko sie kończy/
Piszecie o wirusach i to jakis wirus ogólnopolski , bo i moja rodzinka w zachodniopomorskim tez ledwo żyje i objawy te same.
Kaczuchę bede dzis piekła na jutrzejszy obiad , miała być na Nowy rok , ale było troche zamieszania z wyjściem ze szpitala
Maluszek juz u siebie , teraz sie poznają .
strasznie mnie korci aby tam pojechac , ale dałam sobie szlaban .
Rodzice z maluszkiem muszą się poznać , babcia za jakiś czas dołączy.
lol
W razie W maja alarmować i my się zjawiamy.
Sylwestra ostatecznie spędziliśmy z eMem sami we dwoje i powiem Wam ,ze było super , nawet kilka kawałkow zatańczyliśmy wesoły
ja obaliłam butelkę szampana , eM "balasia" pociągał i tak dotrwaliśmy do 2 godz. w nocy



Moja wymarzona działka
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2221394 02.01.2016 11:24:23
Misiu nie myśl o liczniku , bo Ty jesteś jak 18-nastka
Tyle wigoru i optymizmu co Ty masz , to nawet30 tki nie maja



Moja wymarzona działka
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2221399 02.01.2016 11:29:46
Misiu przytulam! Mogę Ci nawet cały mój śnieg oddać, który stopniowo dopaduje, jeśli ma Ci to humor poprawić aniołek

Joasiu to do łóżka marsz! Ja wczoraj, na ile się dało poleżałam i nie żebym czuła się jakoś zauważalnie lepiej, ale przynajmniej nie kaszlę jak bohater "Czarodziejskiej Góry". Jeśli śniegu dopada to chyba się zatulę i wyjdę choć na chwilę wymrozić wirusa...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2221406 02.01.2016 11:55:11
Co Wy tak brzydko ten roczek witacie.... choróbskami?! Zdróweczka dużo, imbiru, nalewki solidnej... i uciekną wirusy. U nas na imprezce też się jeden rozłożył, to wysłaliśmy go na piętro, do łóżka by wirusów nie roznosił i bawiliśmy się dalej aniołek Słonko świeci, mróz trzaska, a my wyruszamy na spacer z Yoginem. Niech ma chłopak święto pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2221418 02.01.2016 12:40:13
Misiu utulam bardzo mocno, tylko złap oddech, bo ja jak tulę, to nie znam granicy bezpieczeństwapan zielony.....wyjęłam maszynę, bo tak się za nią stęskniłam hihi a mata z nożykiem dopiero przyjedzie po niedzieli, bo jak mnie poinformowała firma, że nie znaleźli mojego adresu,że nastąpił błąd w kodzie chyba... to nic poczekam i szykuję już sobie szmatki do szyci patchworku, a tym czasem już machnęłam rękawice do kuchni, bo łapaeczki przypiekam sobie i dla mężusia takie grube podkładki do łapania garnków, bo moje rękawice wyszły mi za małe na Jego łapki hihi ot taka krawcowa ze mnie hihioczko



Rękodzieła Bogusi
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2221419 02.01.2016 12:40:45
Witam.
Chętnym oddaję mróz -11C i śnieg goniony przez wiatrtaki dziwny.
W kotłowni zatrważające pustki, a miało starczyć do końca styczniapłacze.
No kto powiedział, że zima jest fajnapan zielony.

Pati, też tak mam, organizm wie, kiedy może sobie pozwolić na chorowanie.

Misieńko Kochana, utulam cieplutko. Coś słodkiego czy raczej procentowo?



Pozdrawiam.
Justyna
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2221422 02.01.2016 13:09:19
Justynko ja wciągłam nosem 4 cukierki krówki do kawyzdziwiony ooo rany jakie pyszne były, a szyje sobie i tak jakoś same no buzi mi wlazłyoczko



Rękodzieła Bogusi
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2221425 02.01.2016 13:13:53
Ktoś coś o wirusach mówił?? Mnie ścięło w środę, ale sie nie przyznawałam, bo miałam taką "fazę" przy okazji, że nawet mi sie mówić o tym nie chciało. We wtorek wieczorem robiłam notatki do kolejnego pomysłu, robiłabym dalej, ale bylo późno i sen mnie zmógł, rano w środę obudziłam sie z pełną głową i wyobraźnia od razu w łóżku zaczęła tryb roboczy. W pewnym momencie poczułam, że nie mogę myśleć, że myśli maja jakby echo i zaczęło mi być zimno. Potem coraz zimniej, aż miałam taką "febrę", że doslownie rzucało mną na łóżku, małż sie obudził wystraszony. Gorączka 39,5 zakręcony i ból glowy i mięśni. Do tego prawie omamy i jakis przedziwny natychmiastowy stan depresyjny zakręcony Mówię, że prawie omamy, bo nie były to faktyczne omamy, byłam świadoma, że to nie dzieje sie naprawdę, tylko w mojej głowie, ale wrażenia i tak były porażające. Nie mam pojęcia, czy tak zadziałał ten (najprawdopodobniej) wirus, np. zablokował lub jakoś wypaczył przepływ neuroprzekaźników i stąd takie "jazdy", czy może to tylko gorączka, czy może to wszystko stąd, że mój mózg badź co bądź jest jakos tam patologiczny, bo oberwał porządnie i jest bardziej podatny na "szaleństwo"... początkowo nie byłam w stanie nic nawet wypić, bo od razu wymiotowałam, ale nie było żadnej biegunki, więc nie była to tzw. "jelitówka". Po paru godzinach i wmuszeniu herbaty imbirowej - imbir działa przeciwwymiotnie - mdłości przeszły, a po lekach gorączka spadła do 38,5. Potem zaczęło mi sie poprawiać, dziś mam juz prawie normalną temperaturę, w glowie jeszcze troche mi się kręci, ale wczoraj nawet juz byłam w stanie popisać.
Fajny przypadek, prawda?
Misiu, czy wiadomo, jaki to może być wirus, co daje takie odloty? lol a może to ja daję sobie takie odloty, a wirus był całkiem normalny..?
Ech, jaki fajny początek roku... pan zielony No, w każdym razie stąd był ten mój noworoczny galopujący optymizm i co najgorsze dopiero dzis zdałam sobie z tego sprawę, wczoraj wydawało mi się, że myśle racjonalnie. Fuj! Jednak musze powiedzieć, że choc czuję sie lepiej, to nastrój mam do bani, mam nadzieję, że to tylko skutki i miną jak całkiem wyzdrowieję. Jeśli to nie minie, to dzwonię do psychiatry!


Misiu, w tym kontekscie bardzo dobrze Cie rozumiem i solidaryzuję się w odczuciu ciemności czy jak to zwał... Niech Moc będzie z nami, bo jak nie, to po nas, jasna chol...a!!
wpis edytowany 02.01.2016 13:16:23
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2221456 02.01.2016 14:17:34
Ja! Ja! Ja, potrzebuję przytulenia! I rozmowy egzystencjalnej z elementami psychoterapii lol
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2221459 02.01.2016 14:21:23
    Syringa pisze:

    Ja! Ja! Ja, potrzebuję przytulenia! I rozmowy egzystencjalnej z elementami psychoterapii lol


Ja też! Może być bez rozmowy, bo mam taką watę w mózgu, że konwersacja ze mną nie ma obecnie sensu taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2221463 02.01.2016 14:25:13
U mnie przymrozków w prognozach jeszcze nie widać i niech już tak zostanie aniołek Teraz to ja na wiosenkę czekam !
Widzę ,że wirusy opanowują kraj - nie dajcie się dziewczynki ! oczko
W związku z tym ,że jestem niewyspana i K. rezyduje w domu , ogłosiłam sobie dzień szlafrokowy lol



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2221466 02.01.2016 14:32:58
Wszystkich chorych serdecznie pozdrawiam!
Pat - tak czekałaś na zimę, a jak ona przyszła, to Ty chorujesz? Bidulko wesoły

Kupiłam sobie bilety PKP na następny weekend do Poznania, korzystając z opcji "bilet weekendowy". Dużo taniej wychodzi, kolejny raz już korzystam z tej zniżki.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#2221473 02.01.2016 14:48:55
Witam w słoneczną mrożną -14 stop. sobotę.Wszystkim niedomagającym zyczę szybkiego wyzdrowienia.Wirusy się panoszą,może ten mrozik je wymrozi i znikną,oby.Już po spacerze,zimno bardzo i odczucie zimna wieksze,bo bardzo wieje.W z wiazku z powyższym wywiesiłam na balkon pościel,niech się wywietrzy.bardzo szczęśliwy
Miłego dalszego dnia.wykrzyknikwykrzyknik
wpis edytowany 02.01.2016 14:49:36



Ania
Moja działka
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2221488 02.01.2016 15:37:24
Witajcie popołudniowo! Ja wyszłam dosłownie parę metrów do Rodziców na przeciwko i czuję, że mam mózg zamrożony tak zimno i wieje. Ciocia mi mówiła, że o 8 rano było -15!!!
Zrobiłam szybki obiad i z herbatą malinową i ubrana jak na Sybir siedzę pod kołdrą, a i tak mną telepie.
Mam tylko 37,5 a czuję się na 40.
Beana mnie też nie licz na sensowne rozmowy, głowa mi pęka, nawet zasnąć nie potrafię.
Współczuję Ci tego stanu ze środy, mnie też się w środę wieczorem zaczęło.
Buziaki dla Wszystkich!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2221495 02.01.2016 15:45:30
Dziewczynki kochane, co Wy się tak pochorowałyście? Zdrowieć mi tu szybciutko proszę, a czas choroby wykorzystać na ogrodowe plany i przymiarki na nowy sezon.
Bea - a te plany, co nich piszesz, to ogrodowe?
Bogusiu - jak ja słodyczy nie za bardzo, to takie cztery kruche krówki bym zjadła wesoły
Aniu - ale Ci się fajnie pościel przemrozi! U nas za mało mrozu, ale jak zejdzie do dychy, to też powymrażam, podobno roztocza giną przy minus dziesięciu właśnie.

Byłam z psami w polu, ech, mówię Wam - oczy mi zamarzły!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2221501 02.01.2016 16:00:26
Bogusiu, 4 krówki to pikuś, 20dkg galaretki w czekoladzietaki dziwny. Wygrałampan zielony.
Małgoś, nie miałam odwagi wyjść dzisiaj w pole, byłam na wsi, ale bardzo krótko...za to o 6 30 uskuteczniłam 50km wyjazd, a o 13 ponownytaki dziwny.

Chorakom współczuję, herbatki z miodem i cytryną dostawiam i kołderki poprawiam.



Pozdrawiam.
Justyna
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2221502 02.01.2016 16:03:51
Małgosiu tak, tak giną te robale,podobno nawet przy -5-ciu,6-ciu.Posciel zinma jak diabli,ale sie bedzie spało.bardzo szczęśliwy



Ania
Moja działka
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2221504 02.01.2016 16:05:13
Ha! Tu mróz i wiatr, ale udało mi się popracować szlifierą nad drzwiami, potem miałam górę drewna pociętego piłą przez W. do przetransportowania do drewutni.
Ania wywiesiła pościel, a ja dywany w celu przemrożenia tych paskudztw, o których Małgosia nadmieniła.
Endorfiny wysyłam w celu aplikacji Waszym skołatanym mózgom wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2221505 02.01.2016 16:07:27
Witam. Z przykrością czytam, że tak wiele z Was choruje. Tyle dobrych życzeń w tym szczególnie zdrowia a tu co? Nasze życzenia nie działają? Olu, Pat, Justynko, Joasiu, Bea wracajcie szybko do zdrowia. Trzymam za Was kciuki. Misiu przytulam mocno, mocno. Iwonko pospałaś troszkę po południu?
U mnie rano było -13 i przepiękne słońce przez cały dzień. Teraz jest -10 czyli idzie ocieplenie (ha, ha!). W południe nad naszym podwórkiem przeleciały żurawie. Niestety nie miałam przy sobie aparatu.
Za to dla Was wszystkich jaśmin na śniegu i zachód słońca a dla Pat zaśnieżony widok sprzed bramy.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




pozdrawiam, Janina
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#2221512 02.01.2016 16:18:35
Zuziu przy pracy szlifierką (czekam na fotke tych drzwi) jak i noszeniu drewna,nie da sie zmarznąć ,mozna sie tylko spocić.Tak,że temp.nie bardzo przeszkadza.To miałyśmy te same mysli co do tych robali.bardzo szczęśliwy
Janeczko taki śnieg u Ciebie,u nas ani grama,ale mrozi całkiem mocno.Brrr
wpis edytowany 02.01.2016 16:19:37



Ania
Moja działka
Reklama



Rozmowy przy kawie (19)
T#430644
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!