Bogusiu, 4 krówki to pikuś, 20dkg galaretki w czekoladzie
. Wygrałam
.
Małgoś, nie miałam odwagi wyjść dzisiaj w pole, byłam na wsi, ale bardzo krótko...za to o 6 30 uskuteczniłam 50km wyjazd, a o 13 ponowny
.
Chorakom współczuję, herbatki z miodem i cytryną dostawiam i kołderki poprawiam.
Małgoś, nie miałam odwagi wyjść dzisiaj w pole, byłam na wsi, ale bardzo krótko...za to o 6 30 uskuteczniłam 50km wyjazd, a o 13 ponowny
Chorakom współczuję, herbatki z miodem i cytryną dostawiam i kołderki poprawiam.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna