Reklama
#2285733 19.05.2016 14:12:29
Zuziu czytam jak zawsze ale tą razą skrycie.
Werande widziałabym centralnie.
I pozdrowienia dla Klary jak zwykle.
Werande widziałabym centralnie.
I pozdrowienia dla Klary jak zwykle.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2285787 19.05.2016 17:04:31
Centralnie, nawet kosztem ewentualnej niewygody. W zimie raczej tam przesiadywać nie będziecie, więc kwestia chłodu nie będzie tak istotna, a kompozycyjnie będzie moim zdaniem idealnie
To pisałam ja, która będzie mieć ganek z wejściem z boku, nad czym ubolewam, ale technicznie inaczej się nie da... 
#2285813 19.05.2016 19:05:53
Podziwiam nieustannie zapał i ogrom pracy, która robicie.
Centralnie (to oczywiście moje zdanie, ale też lubię symetrię).
Centralnie (to oczywiście moje zdanie, ale też lubię symetrię).
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2285851 19.05.2016 20:43:54
Kochane dziewczęta, dziękuję Wam za tak zgodne głosowanie
Oczywiście weranda będzie centralnie, dylemat dotyczył drzwi wychodzących na ogród, ale rozumiem, że umiłowanie symetrii i tu przeważa 
#2285854 19.05.2016 20:50:57
zuzanna2418 pisze:
Kochane dziewczęta, dziękuję Wam za tak zgodne głosowanie
Oczywiście weranda będzie centralnie, dylemat dotyczył drzwi wychodzących na ogród, ale rozumiem, że umiłowanie symetrii i tu przeważa 
Kochane dziewczęta, dziękuję Wam za tak zgodne głosowanie
W kwestii formalnej, to ja właśnie o drzwiach mówiłam, bo co do centralności werandy to wydała mi się oczywista
#2285875 19.05.2016 21:34:56
Hm, Powiem tak, estetyka jest wazna tylko na etapie planowania, tzn. wtedy, gdy ocenia sie, jak to wygląda "na obrazku". Natomiast potem jest cala reszta życia i wtedy jednak liczy sie bardziej funkcjonalność. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, ale mnie życie na wsi nauczyło, że lepiej mniej ładnie, a bardziej wygodnie , jeśli jest koniecznośc dokonania takiego wyboru. Jeśli potem przez całe lata masz sie o coś potykać, nabijać sobie siniaki o kant stolika, który za bardzo wystaje, bo sie nie mieści czy coś w tym rodzaju, to jednak lepiej poświęcić "ładnie" dla "wygodniej". Nie mam zdania co do umiejscowienia drzwi, piszę tak ogólnie. Mysle sobie, że nawet gdybyś umieściła je z boku, to tez da sie ładnie to potem zaaranżować, np. z przodu werandy mozna posadzić coś, co da fajny efekt i sprawi, że nikt nawet nie zwróci uwagi na to, gdzie są drzwi i czy tam powinny byc czy może jeszcze w innym miejscu. W moim odczuciu wszystko należy podporządkować życiu, bo dom ma Wam służyć, a nie Wy domowi. To Wy jesteście ważni i wasze potrzeby. I dopiero do tego dopasować estetykę.
#2285894 19.05.2016 22:17:26
Ja też jestem za centralnym wejściem, jakoś mi to pasuje do klimatu podlaskiego 
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#2285952 20.05.2016 06:00:47
Syringa pisze:
Hm, Powiem tak, estetyka jest wazna tylko na etapie planowania, tzn. wtedy, gdy ocenia sie, jak to wygląda "na obrazku". Natomiast potem jest cala reszta życia i wtedy jednak liczy sie bardziej funkcjonalność. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, ale mnie życie na wsi nauczyło, że lepiej mniej ładnie, a bardziej wygodnie , jeśli jest koniecznośc dokonania takiego wyboru. Jeśli potem przez całe lata masz sie o coś potykać, nabijać sobie siniaki o kant stolika, który za bardzo wystaje, bo sie nie mieści czy coś w tym rodzaju, to jednak lepiej poświęcić "ładnie" dla "wygodniej". Nie mam zdania co do umiejscowienia drzwi, piszę tak ogólnie. Mysle sobie, że nawet gdybyś umieściła je z boku, to tez da sie ładnie to potem zaaranżować, np. z przodu werandy mozna posadzić coś, co da fajny efekt i sprawi, że nikt nawet nie zwróci uwagi na to, gdzie są drzwi i czy tam powinny byc czy może jeszcze w innym miejscu. W moim odczuciu wszystko należy podporządkować życiu, bo dom ma Wam służyć, a nie Wy domowi. To Wy jesteście ważni i wasze potrzeby. I dopiero do tego dopasować estetykę.
Hm, Powiem tak, estetyka jest wazna tylko na etapie planowania, tzn. wtedy, gdy ocenia sie, jak to wygląda "na obrazku". Natomiast potem jest cala reszta życia i wtedy jednak liczy sie bardziej funkcjonalność. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, ale mnie życie na wsi nauczyło, że lepiej mniej ładnie, a bardziej wygodnie , jeśli jest koniecznośc dokonania takiego wyboru. Jeśli potem przez całe lata masz sie o coś potykać, nabijać sobie siniaki o kant stolika, który za bardzo wystaje, bo sie nie mieści czy coś w tym rodzaju, to jednak lepiej poświęcić "ładnie" dla "wygodniej". Nie mam zdania co do umiejscowienia drzwi, piszę tak ogólnie. Mysle sobie, że nawet gdybyś umieściła je z boku, to tez da sie ładnie to potem zaaranżować, np. z przodu werandy mozna posadzić coś, co da fajny efekt i sprawi, że nikt nawet nie zwróci uwagi na to, gdzie są drzwi i czy tam powinny byc czy może jeszcze w innym miejscu. W moim odczuciu wszystko należy podporządkować życiu, bo dom ma Wam służyć, a nie Wy domowi. To Wy jesteście ważni i wasze potrzeby. I dopiero do tego dopasować estetykę.
Niby tak, ale to szczególny dom: archetypiczny obraz polskiej wsi, który stworzyli Zuzia i W. a Zuzia nam przekazuje nakłada na nich obowiązek moralny podtrzymania tego wizerunku i nawet jeśli kiedyś zechcą sobie kuchnię chromowaną strzelić i ogrzewanie podłogowe, to muszą choćby w oborze odtworzyć to cudne podlaskie obejście dla widzów
Ale generalnie co do zasady zgadzam się i we własnym domu też stosuję
Reklama
#2290098 30.05.2016 22:38:35
Pat no z tym ogrzewaniem podłogowym to trafiłaś! Ostatnio pojawiła się myśl, żeby jednak w łazience docelowo zrobić podłogę kafelkową, ogrzewaną własnie. A dechy daglezjowe na podłogę werandową...
No, a skoro temat werandy ciągniemy - popatrzmy, czy w ogóle jakieś postępy są. Czyli przed Państwem cz. I kolejnej relacji wiejskiej.
We czwartek o świcie czyli o 5.30 wyturlaliśmy się z Warszawy, skoro długi weekend zarządzili odgórnie.
Na pace skrzynki z roślinami z trzech źródeł: szkółka Magda (dwa zamówienia), Zielone Progi (chyba ze trzy skrzynki) i sklep u Beth Chatto.
Zakupów nijak nie dało się zrobić, bo święto. Zatem skierowaliśmy się prosto do domu. Na drodze do wsi w wysokich trawach i zaroślach w rowie zauważyliśmy przewrócony na bok samochód. Zatrzymaliśmy się, a W. postanowił sprawdzić, czy aby w środku nie ma nikogo. Samochód okazał się pusty, w międzyczasie zatrzymali się tez inni przejeżdżający. Uspokojeni wsiedliśmy do samochodów, ale W. na wszelki wypadek zadzwonił na 112 i podał nr rejestracyjny.
Pewnie ktoś na bani jechał i zniosło go do rowu.
Dojechaliśmy do siebie i pierwsza niespodzianka: zamiast trawy po pas, która o tej porze roku powinna zarastać drogę i w ogóle wszystko - piach! Ale skąd? To się miało zaraz okazać. Wjechaliśmy na podwórko, uwolniliśmy psa i Kicię no i od razu rzuciły nam się na oczy wyraźne ślady działalności ekipy fundamentalistów:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ściany szczytowe dopiero odkopane
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
No, ale piach z tych wykopów leżał w hałdach wzdłuż ścian. Więc źródło tego, czym wysypana była droga leży gdzie indziej.
Przeszliśmy zatem na front a tu - dziura w ziemi!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
czyli nasza przyszła piwnica oraz fundament werandy. Też przyszłej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
No, wybrać ziemię z takiego dołu, rozwieźć taczkami i rozplantować - szacun!
Reszta ogrodu w bujnej zieloności pomimo braku deszczu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zasadniczą część dnia spędziliśmy na leniwym szwendaniu się wokół i powolnym zasiedlaniu. W sieni sterta gratów majstrów, więc sprzątać za bardzo nie było sensu.
Na różance potwór - Fruhlingsgold rozpoczęła spektakularne kwitnienie.Będę tu jeszcze wracać w kolejnych dniach, żeby pokazać potęgę tej odmiany. Zapach obłędny, czuć na kilka metrów.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Róża gęstokolczasta
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Harrison's Yellow
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Stanwell Perpetual
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Inne jeszcze w pąkach
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Kwitną azalie w sadzie. Ze względu na jaskrawy kolor są widoczne mimo wysokiej trawy naokoło.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W "alei" prowadzonej do stodoły zakwitł głóg "Paul's Scarlet"
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pod oborą krzaczory rosną jak na g... nie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Złotolistna kalina
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Kolkwicja już zdominowała tę grupę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jeśli chodzi o byliny to chabry poszły w masę. Przynajmniej te niebieskie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Białych nieco mniej, tylko dwie niewielkie kępki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I pierwsze kwitnienie ubiegłorocznego nabytku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Teraz kosaćce. Te kwitnące.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zjedliśmy naprędce przyrządzony obiad, którego główną atrakcją była zielenina, w stu procentach z naszego warzywnika! Sałata, rukola, cebula, czosnek i rzodkiewki, które niestety okazały się haniebnie robaczywe. Z trudem udało się wyselekcjonować garść nadających się do zjedzenia.
Do warzywnika zajrzymy, ale tymczasem piękna pogoda zaczynała się gwałtownie zmieniać. Chmury nadciągnęły wraz z silniejszym wiatrem. Pierwsze grzmoty spowodowały, że przerażona Kredka wpadła do domu, a do tej pory dowołać się jej nie dało.
Po kilku chwilach spadły pierwsze krople a potem... rozszalała się nawałnica.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Deszcz przeszedł gładko w grad
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Z rynien lały się potoki wody, a ja się cieszyłam, bo pielenie w mokrej ziemi jest daleko efektywniejsze niż w zaskorupiałej. Po jakichś 20 minutach wszystko się uspokoiło, jakiś czas jeszcze mżyło, ale zaraz wyszło słońce.
Ponieważ dzień się jeszcze nie skończył - powrócę niebawem jak ten c.d., który za czas jakiś n.
No, a skoro temat werandy ciągniemy - popatrzmy, czy w ogóle jakieś postępy są. Czyli przed Państwem cz. I kolejnej relacji wiejskiej.
We czwartek o świcie czyli o 5.30 wyturlaliśmy się z Warszawy, skoro długi weekend zarządzili odgórnie.
Na pace skrzynki z roślinami z trzech źródeł: szkółka Magda (dwa zamówienia), Zielone Progi (chyba ze trzy skrzynki) i sklep u Beth Chatto.
Zakupów nijak nie dało się zrobić, bo święto. Zatem skierowaliśmy się prosto do domu. Na drodze do wsi w wysokich trawach i zaroślach w rowie zauważyliśmy przewrócony na bok samochód. Zatrzymaliśmy się, a W. postanowił sprawdzić, czy aby w środku nie ma nikogo. Samochód okazał się pusty, w międzyczasie zatrzymali się tez inni przejeżdżający. Uspokojeni wsiedliśmy do samochodów, ale W. na wszelki wypadek zadzwonił na 112 i podał nr rejestracyjny.
Pewnie ktoś na bani jechał i zniosło go do rowu.
Dojechaliśmy do siebie i pierwsza niespodzianka: zamiast trawy po pas, która o tej porze roku powinna zarastać drogę i w ogóle wszystko - piach! Ale skąd? To się miało zaraz okazać. Wjechaliśmy na podwórko, uwolniliśmy psa i Kicię no i od razu rzuciły nam się na oczy wyraźne ślady działalności ekipy fundamentalistów:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ściany szczytowe dopiero odkopane
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
No, ale piach z tych wykopów leżał w hałdach wzdłuż ścian. Więc źródło tego, czym wysypana była droga leży gdzie indziej.
Przeszliśmy zatem na front a tu - dziura w ziemi!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
czyli nasza przyszła piwnica oraz fundament werandy. Też przyszłej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
No, wybrać ziemię z takiego dołu, rozwieźć taczkami i rozplantować - szacun!
Reszta ogrodu w bujnej zieloności pomimo braku deszczu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zasadniczą część dnia spędziliśmy na leniwym szwendaniu się wokół i powolnym zasiedlaniu. W sieni sterta gratów majstrów, więc sprzątać za bardzo nie było sensu.
Na różance potwór - Fruhlingsgold rozpoczęła spektakularne kwitnienie.Będę tu jeszcze wracać w kolejnych dniach, żeby pokazać potęgę tej odmiany. Zapach obłędny, czuć na kilka metrów.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Róża gęstokolczasta
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Harrison's Yellow
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Stanwell Perpetual
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Inne jeszcze w pąkach
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Kwitną azalie w sadzie. Ze względu na jaskrawy kolor są widoczne mimo wysokiej trawy naokoło.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W "alei" prowadzonej do stodoły zakwitł głóg "Paul's Scarlet"
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pod oborą krzaczory rosną jak na g... nie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Złotolistna kalina
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Kolkwicja już zdominowała tę grupę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jeśli chodzi o byliny to chabry poszły w masę. Przynajmniej te niebieskie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Białych nieco mniej, tylko dwie niewielkie kępki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I pierwsze kwitnienie ubiegłorocznego nabytku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Teraz kosaćce. Te kwitnące.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zjedliśmy naprędce przyrządzony obiad, którego główną atrakcją była zielenina, w stu procentach z naszego warzywnika! Sałata, rukola, cebula, czosnek i rzodkiewki, które niestety okazały się haniebnie robaczywe. Z trudem udało się wyselekcjonować garść nadających się do zjedzenia.
Do warzywnika zajrzymy, ale tymczasem piękna pogoda zaczynała się gwałtownie zmieniać. Chmury nadciągnęły wraz z silniejszym wiatrem. Pierwsze grzmoty spowodowały, że przerażona Kredka wpadła do domu, a do tej pory dowołać się jej nie dało.
Po kilku chwilach spadły pierwsze krople a potem... rozszalała się nawałnica.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Deszcz przeszedł gładko w grad
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Z rynien lały się potoki wody, a ja się cieszyłam, bo pielenie w mokrej ziemi jest daleko efektywniejsze niż w zaskorupiałej. Po jakichś 20 minutach wszystko się uspokoiło, jakiś czas jeszcze mżyło, ale zaraz wyszło słońce.
Ponieważ dzień się jeszcze nie skończył - powrócę niebawem jak ten c.d., który za czas jakiś n.
wpis edytowany 30.05.2016 22:40:38
#2290155 31.05.2016 01:09:57
Ooo! Twój post jeszcze cieplutki. Takiego deszczu jak na ostatnich zdjęciach zazdroszczę ale grad może sobie pójść w mniej "zaogrodowane" tereny.
Ale po kolei.
1. Weranda. Oczywiście pięknie wyglądałaby z centralnie usytuowanymi drzwiami. Ale... Chcecie tam zmieścić kanapę i pewnie jakiś stolik i krzesła. Myślę, że będziesz piła tam poranną kawę i dobrze byłoby mieć siedzisko na frontowej ścianie werandy, żeby móc napawać się widokiem i angielskiej i Albiczukowskiego. Moim zdaniem boczne wejście nie psułoby zbytnio bryły domu a Wy mielibyście łatwiejszą przestrzeń do zagospodarowania i lepsze widoki w te dni, w których nie można posiedzieć na zewnątrz.
2. Deszczówka. Widzę rury spustowe od rynien wiszące w powietrzu. Czy przewidujecie budowę zbiornika na deszczówkę? Ja mam taki zbudowany z gotowych, betonowych kręgów z wybetonowanym dnem i dobrym uszczelnieniem miedzy kręgami. Do zbiornika podłączone są rynny. Do tego pompa i jest trochę wody do podlewania.
3. Piwnica będzie użytkowa? Chyba nie bo nie widzę wejścia. Może ono będzie z podłogi w werandzie?
Poza tym cudnie! Róże przepięknie rozpoczęły kwitnienie i ta mnogość kwiatów!. Irysy prześliczne a ten łososiowo-bordowy to prawdziwe cudo, chabry białe i bordowe wyjątkowej urody, margerytkowa łąka rozczulająca, wypisz wymaluj taka sama jak u nas, azalie zachęcają mnie do bliższej znajomości, krzewy budują bazę na czas po 70+. No i głóg, do którego czuję wielki sentyment. Piękny okaz Wam już wyrósł. Nacieszyłam się tym co już i czekam na c.d.
Ale po kolei.
1. Weranda. Oczywiście pięknie wyglądałaby z centralnie usytuowanymi drzwiami. Ale... Chcecie tam zmieścić kanapę i pewnie jakiś stolik i krzesła. Myślę, że będziesz piła tam poranną kawę i dobrze byłoby mieć siedzisko na frontowej ścianie werandy, żeby móc napawać się widokiem i angielskiej i Albiczukowskiego. Moim zdaniem boczne wejście nie psułoby zbytnio bryły domu a Wy mielibyście łatwiejszą przestrzeń do zagospodarowania i lepsze widoki w te dni, w których nie można posiedzieć na zewnątrz.
2. Deszczówka. Widzę rury spustowe od rynien wiszące w powietrzu. Czy przewidujecie budowę zbiornika na deszczówkę? Ja mam taki zbudowany z gotowych, betonowych kręgów z wybetonowanym dnem i dobrym uszczelnieniem miedzy kręgami. Do zbiornika podłączone są rynny. Do tego pompa i jest trochę wody do podlewania.
3. Piwnica będzie użytkowa? Chyba nie bo nie widzę wejścia. Może ono będzie z podłogi w werandzie?
Poza tym cudnie! Róże przepięknie rozpoczęły kwitnienie i ta mnogość kwiatów!. Irysy prześliczne a ten łososiowo-bordowy to prawdziwe cudo, chabry białe i bordowe wyjątkowej urody, margerytkowa łąka rozczulająca, wypisz wymaluj taka sama jak u nas, azalie zachęcają mnie do bliższej znajomości, krzewy budują bazę na czas po 70+. No i głóg, do którego czuję wielki sentyment. Piękny okaz Wam już wyrósł. Nacieszyłam się tym co już i czekam na c.d.
pozdrawiam, Janina
#2290179 31.05.2016 06:50:36
eeeee, eleganckie majstry
piwniczko-weranda super
no i fundamenty uszczelnione tak jak trzeba 
#2290242 31.05.2016 09:10:46
Janeczko dziękuję za wizytę i konstruktywny komentarz!
Ad 1. Posiałaś we mnie pewien niepokój i muszę chyba sobie wyrysować warianty (co w moim przypadku może różnie się skończyć) i pomyśleć, co z tymi drzwiami. Jak wzór obraliśmy sobie werandę starej plebanii w Hannie. Budynek ma inną bryłę i w zasadzie dwie werandy. Jedna z nich ma wyjście z boku, jeśli dobrze pamiętam.
Ad.2. Pomysł z gromadzeniem deszczówki rozważaliśmy już jakiś czas temu. Może rzeczywiście warto skorzystać z faktu ogólnego rozbabrania okolic spustów i przynajmniej pod dwoma zamontować taki zbiornik. Roboty tyle ciągle, ze człowiek o czymś pomyśli, a potem złapie się za trzy inne rzeczy i zapomina.
Ad.3. Piwnica będzie oczywiście użytkowa
Wejście będzie przez otwór w podłodze werandy. Teraz W. organizuje transport cegły do wymurowania ścian i wyłożenia połogi. Cegła zacna, bo z rozbiórki jakich budowli wojskowych z czasów carskich.
Róże się pięknie zregenerowały, choć dwa krzaczki chyba muszę przesadzić, bo marnie rosną, a to chyba Veilchenblau, które miało oplatać pięknie płot Bożenkowy.
Margerytki sieją się jak wściekłe, a z irysów na pewno jakieś sadzonki będą.
gawronko powiem Ci, że zadowolona jestem z majstrów. Facet się zna, doradza nam i wybija z głowy rozwiązania niepraktyczne. No i 450 zł dniówki za 3 ludzi, z czego musi też pokryć dojazdy z Rokitna, to dobra cena. Materiały kupował w Białej, gdzie ma spore upusty, wszystkie faktury nam dał do łapy.
Poza tym w miarę możliwości trzyma porządek na placu budowy, śmieci sukcesywnie pakował do worków, cement zabezpieczony przez zamoknięciem.
A jaki był zdumiony, że im kawę z rana zaproponowałam. I do tego z mleczkiem! Bo oni nawet swój czajnik wożą, choć do domu klucze mają. Ale majster powiedział, ze on w cudzym domu nie będzie się rządził.
Ad 1. Posiałaś we mnie pewien niepokój i muszę chyba sobie wyrysować warianty (co w moim przypadku może różnie się skończyć) i pomyśleć, co z tymi drzwiami. Jak wzór obraliśmy sobie werandę starej plebanii w Hannie. Budynek ma inną bryłę i w zasadzie dwie werandy. Jedna z nich ma wyjście z boku, jeśli dobrze pamiętam.
Ad.2. Pomysł z gromadzeniem deszczówki rozważaliśmy już jakiś czas temu. Może rzeczywiście warto skorzystać z faktu ogólnego rozbabrania okolic spustów i przynajmniej pod dwoma zamontować taki zbiornik. Roboty tyle ciągle, ze człowiek o czymś pomyśli, a potem złapie się za trzy inne rzeczy i zapomina.
Ad.3. Piwnica będzie oczywiście użytkowa
Róże się pięknie zregenerowały, choć dwa krzaczki chyba muszę przesadzić, bo marnie rosną, a to chyba Veilchenblau, które miało oplatać pięknie płot Bożenkowy.
Margerytki sieją się jak wściekłe, a z irysów na pewno jakieś sadzonki będą.
gawronko powiem Ci, że zadowolona jestem z majstrów. Facet się zna, doradza nam i wybija z głowy rozwiązania niepraktyczne. No i 450 zł dniówki za 3 ludzi, z czego musi też pokryć dojazdy z Rokitna, to dobra cena. Materiały kupował w Białej, gdzie ma spore upusty, wszystkie faktury nam dał do łapy.
Poza tym w miarę możliwości trzyma porządek na placu budowy, śmieci sukcesywnie pakował do worków, cement zabezpieczony przez zamoknięciem.
A jaki był zdumiony, że im kawę z rana zaproponowałam. I do tego z mleczkiem! Bo oni nawet swój czajnik wożą, choć do domu klucze mają. Ale majster powiedział, ze on w cudzym domu nie będzie się rządził.
#2290247 31.05.2016 09:16:46
Zuziu tylko chwalić i polecać taką ekipę.Roślinność bujna.Irysy piękne i jakie ciekawe kolory, a róże... 
Ania
Moja działka
Moja działka
#2290355 31.05.2016 12:04:14
Aniu iryski jeszcze pokażę. Kilka jeszcze rozkwitło w międzyczasie. Róże oczywiście też.
A to rzeczona weranda w Hannie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A to rzeczona weranda w Hannie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#2290365 31.05.2016 12:20:24
Zuziu zrobisz tak jak będzie dla Was najlepiej,bo przecież to Wy będziecie tam bywać.Ale ja bym zrobiła wejście na wprost z przesunięciem w prawo lub lewo w zależności od upodobania.Zyska się z jednej strony więcej miejsca.Ta weranda,którą pokazałaś jest usytuowana z boku ale wejście ma na wprost jak ta trochę dalej.
Nie bardzo widzę wejście z boku,ale może się mylę.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2290374 31.05.2016 12:29:43
Jak opisujesz swoją ekipę budowlaną to tak jakbym czytała opis mojej. Jak to dobrze, że jeszcze można trafić na uczciwych usługodawców.
Gdybyś zdecydowała się na odwodnienie to napiszę Ci w jaki sposób moi budowlańcy zabezpieczyli mi studzienkę przed przelewem. Na razie nie czerpię korzyści z darmowej wody bo studzienkę mam od ubiegłego lata a wiadomo ile było opadów przez ten czas. Jedynie wiosną udało mi się zrobić pierwsze podlewanie. Tylko nie pytaj o pompę bo mam ją do wymiany. Obecna daje zbyt niskie ciśnienie i do zakupu nowej potrzebuję porady kogoś znającego się na rzeczy.
Gdybyś zdecydowała się na odwodnienie to napiszę Ci w jaki sposób moi budowlańcy zabezpieczyli mi studzienkę przed przelewem. Na razie nie czerpię korzyści z darmowej wody bo studzienkę mam od ubiegłego lata a wiadomo ile było opadów przez ten czas. Jedynie wiosną udało mi się zrobić pierwsze podlewanie. Tylko nie pytaj o pompę bo mam ją do wymiany. Obecna daje zbyt niskie ciśnienie i do zakupu nowej potrzebuję porady kogoś znającego się na rzeczy.
pozdrawiam, Janina
#2290466 31.05.2016 17:18:03
Zuza super jak urosły już rośliny zwłaszcza te pod stodołą. A róże tak ładnie kwitną.
Domek jest urokliwy a z werandą będzie jeszcze bardziej. Podlasie w całej okazałości.
Rumianek ślicznie rozsiewa się a u mnie nie chce.
A i moją ekipę pochwalę , bardzo rzetelnie podchodzą do swojej pracy i muszę im wybaczyć zniszczenie mi róży.
A biały chaber miałam tylko jeden sezon, znikł.
Domek jest urokliwy a z werandą będzie jeszcze bardziej. Podlasie w całej okazałości.
Rumianek ślicznie rozsiewa się a u mnie nie chce.
A i moją ekipę pochwalę , bardzo rzetelnie podchodzą do swojej pracy i muszę im wybaczyć zniszczenie mi róży.
A biały chaber miałam tylko jeden sezon, znikł.
wpis edytowany 31.05.2016 17:19:42
#2290539 31.05.2016 20:09:47
Bardzo miło czytać, że ekipa porządna i moje czarnowidztwo sie zupełnie nie potwierdza. No, co robić, ja mam raczej takie doświadczenia, jak aktualnie ma Basia... Dobrze, że jeszcze sa inni, porządni i że na takich trafiliście.
Ogród Wam sie rozrasta szalenie. To juz ten etap, po paru latach rośliny, zwłaszcza krzewy, sie ropędzają i zaczynają naprawdę wyglądac tak jak na etykietach przy doniczkach
Matko, ale Wam wyryli wielką dziurę przed chałupą!
A w ogóle, to macie inne wejście? czy musieliście jakos skakać przez ten wykop?
Ogród Wam sie rozrasta szalenie. To juz ten etap, po paru latach rośliny, zwłaszcza krzewy, sie ropędzają i zaczynają naprawdę wyglądac tak jak na etykietach przy doniczkach
Matko, ale Wam wyryli wielką dziurę przed chałupą!
A w ogóle, to macie inne wejście? czy musieliście jakos skakać przez ten wykop?
wpis edytowany 31.05.2016 20:11:01
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.