Syringa pisze:
Hm, Powiem tak, estetyka jest wazna tylko na etapie planowania, tzn. wtedy, gdy ocenia sie, jak to wygląda "na obrazku". Natomiast potem jest cala reszta życia i wtedy jednak liczy sie bardziej funkcjonalność. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, ale mnie życie na wsi nauczyło, że lepiej mniej ładnie, a bardziej wygodnie , jeśli jest koniecznośc dokonania takiego wyboru. Jeśli potem przez całe lata masz sie o coś potykać, nabijać sobie siniaki o kant stolika, który za bardzo wystaje, bo sie nie mieści czy coś w tym rodzaju, to jednak lepiej poświęcić "ładnie" dla "wygodniej". Nie mam zdania co do umiejscowienia drzwi, piszę tak ogólnie. Mysle sobie, że nawet gdybyś umieściła je z boku, to tez da sie ładnie to potem zaaranżować, np. z przodu werandy mozna posadzić coś, co da fajny efekt i sprawi, że nikt nawet nie zwróci uwagi na to, gdzie są drzwi i czy tam powinny byc czy może jeszcze w innym miejscu. W moim odczuciu wszystko należy podporządkować życiu, bo dom ma Wam służyć, a nie Wy domowi. To Wy jesteście ważni i wasze potrzeby. I dopiero do tego dopasować estetykę.
Hm, Powiem tak, estetyka jest wazna tylko na etapie planowania, tzn. wtedy, gdy ocenia sie, jak to wygląda "na obrazku". Natomiast potem jest cala reszta życia i wtedy jednak liczy sie bardziej funkcjonalność. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, ale mnie życie na wsi nauczyło, że lepiej mniej ładnie, a bardziej wygodnie , jeśli jest koniecznośc dokonania takiego wyboru. Jeśli potem przez całe lata masz sie o coś potykać, nabijać sobie siniaki o kant stolika, który za bardzo wystaje, bo sie nie mieści czy coś w tym rodzaju, to jednak lepiej poświęcić "ładnie" dla "wygodniej". Nie mam zdania co do umiejscowienia drzwi, piszę tak ogólnie. Mysle sobie, że nawet gdybyś umieściła je z boku, to tez da sie ładnie to potem zaaranżować, np. z przodu werandy mozna posadzić coś, co da fajny efekt i sprawi, że nikt nawet nie zwróci uwagi na to, gdzie są drzwi i czy tam powinny byc czy może jeszcze w innym miejscu. W moim odczuciu wszystko należy podporządkować życiu, bo dom ma Wam służyć, a nie Wy domowi. To Wy jesteście ważni i wasze potrzeby. I dopiero do tego dopasować estetykę.
Niby tak, ale to szczególny dom: archetypiczny obraz polskiej wsi, który stworzyli Zuzia i W. a Zuzia nam przekazuje nakłada na nich obowiązek moralny podtrzymania tego wizerunku i nawet jeśli kiedyś zechcą sobie kuchnię chromowaną strzelić i ogrzewanie podłogowe, to muszą choćby w oborze odtworzyć to cudne podlaskie obejście dla widzów
Ale generalnie co do zasady zgadzam się i we własnym domu też stosuję