Kompostownik

Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2363548 26.11.2016 08:48:08
Justynko tak skoro świt biegniesz?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2363553 26.11.2016 09:27:08
Dzień dobry!
Basiu dziękuję za podanie kawy w tak pieknej filiżance, zwłaszcza dziesiaj.
Robię sie piękna na przyjęcie następnych gości. aniołekzjazd rodzinny z okazji, ale to o tym potem.aniołek
Pięknego dnia życzę Wszystkim!




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2363581 26.11.2016 10:31:35
Bry.
Źle ze mną, nie słyszałam budzika i spałam do 7



wątek
i tutaj
smutna piosenka
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2363605 26.11.2016 11:40:41
Dzień dobry! Czy teraz już czas na kawkę? Wróciłam z targu i zakupów to się rozgrzewam.
Od wczoraj mgła i ochłodzenie. A ja za sprawą mojego Taty kursowalam w tej mgle w środku nocy nawet o szpital zahaczyliśmy ale na szczęście wszystko OK
Można powiedzieć jak nie s.....ka to inne uroki bo jeszcze najmłodszy m takie migdały powiększone i z ropą i stan podgorączkowy, ze zaraz do lekarza na dyżur bo domowymi sposobami się tego nie pozbędziemy .

Pat a Flo chętnie na konie wstaje?

Justynko co Ci? Z bojlerem coś nie tak? I nawet fryzjerem sobie humoru nie poprawisz?

OK zbieram się bo już pół soboty stracone...



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2363611 26.11.2016 11:51:48
Wiecznie drapieżna Beata K. śpiewała : pojawiam się i znikam. Czy jakoś tak.
Andrzejkujcie ile się da. lol



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2363612 26.11.2016 11:52:45
Zawsze jest dobry czas na kawkę! Ja trochę ogarnęłam okolice, Flo teraz myje podłogę i niedługo bierzemy się za pieczenie pierniczków, a potem idę eksperymentować z brokatem na ścianie bardzo szczęśliwy

Olu, na konie wstaje z lekkim ociąganiem, ale zdecydowanie bardziej rześko niż do szkoły - no i ma coraz większą motywację, bo robi postępy i już zaczyna jeździć kłusem - mi serce w poprzek staje, jak to widzę, a ona zdaje się mieć dziką radochę taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2363615 26.11.2016 11:57:49
Misiu co Ty masz za uroczystość?

Zjem drugie śniadanko i idę do tych kamieni....... Ubiorę się jak na Sybir, bo wczoraj zmarzłam, a dziś jeszcze zimniej..... Czekam na te 2 stopnie i nawet w słońcu nie chce dojść.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2363616 26.11.2016 11:59:37
Musiałam oddać moją zabawkę do mycia okien, okazało się że miała defekt i nie ładowała akumulatorkataki dziwny no nic, rozpaczać nie mam zamiaru, bo w walizce i tak by się nie zmieściła, musiała bym ją na kolanach w busie trzymaćzakręcony




Rękodzieła Bogusi
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2363626 26.11.2016 12:26:39
Dzień dobry! Tu słoneczko, ale w lesie ślisko na mokrych liściach i z drzew jakieś kawałki lodu spadają.
Po powrocie z biegania omiotłam okolicę z igieł modrzewiowych, poustawiałam donice z sadzonkami pod biskupinem, naniosłam drewna do pieca i rozpaliłam ogień.
W. wczoraj przyprawił mnie prawie o zawał. Został zaproszony do znajomego leśniczego na Andrzejki. Stwierdził, że wódki się nie napije, bo nie będzie miał go kto odwieźć do Warszawy. No to ja mówię, żeby nocował u siebie w lesniczówce, tam go ktoś podrzuci. W. zadumał się nad tym pomysłem, ale ostatecznej odpowiedzi nie udzielił. O 23.00 uznałam, że został w lesie, więc poszłam spać. Obudziło mnie w środku nocy walenie w okna i jakieś głuche porykiwania.
Prawie zasikana ze strachu leżałam w ciemnościach nasłuchując, a walenie nasilało się. Wreszcie z porykiwań wyłowiłam coś na kształt "Zuuuuziuuuu, otwóóóóórz". Był to oczywiście W., który na moje histeryczne "ochu...łeś???"(to a propos naszych wczorajszych dyskusji o przeklinaniu), wyjaśnił, że kluczem nie mógł się posłużyć, bo coś się tam rzekomo w zamku zacięło.
Trzeźwy był.
Aniołek, kurza jego niemyta twarz...diabeł
Justynko klaryso listopad masz jakiś niefartowny. Ale to już końcówka miesiąca. Najważniejsze, żeby Ci kopytko wróciło do pełnej sprawności.
Pat bardzo dobrze, że Flo ma radochę z tych koni. To świetne ćwiczenie i psychiczne i fizyczne. Żałuję, że W. zarzucił jazdę, bo zawsze go to bardzo odprężało, no i brzucha nie miał.
Misiu miłego gościowania!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2363651 26.11.2016 13:23:12
Powinnam zacząć od słowa ciężkiego, niecenzuralnego, uznawanego za obrażliwe a nawet bardzo obrażliwe.
Dlaczego nikt mnie nie słucha ?
Jeżeli proszę o farbę na włosy nr. XYZ i nic więcej, to mi nie czesać loczków starej tortownicy. Same się zloczkują po swojemu, bo wilgotne powietrze. Nie sklejać mi włosów lakierem śmierdzącym czymś podłym.
Jeżeli proszę o francuski manicure, to nie chcę rzucików, perełek, dżecików , doczepianych szponów.
A mówią , że NIE oznacza NIE.
Jakoś przeforsowałam swoje prawo do niechcenia.
diabeł

Teraz będę jak Basia przenosić kamienie. Ciężkie twory mózgowe L.
No jak sobie założy, że będzie się żle bawił to tego trzyma się zębami i szponami. Nie chce jechać.
Nie ma czasu, ma dość ludzi, chce spokoju, ciszy.
Cholera, impra jest w agroturystyce w środku lasu. Można się odciąć aż do świtu.
Jedno ale. Ośrodek jest w miejscowości Krzykacz. zdziwiony. Ale chyba darcie paszczy nie jest obowiązkowe.

W porównaniu z L. , W. to .....

Będzie mnie świdrował oczkami i wymuszał powrót do domu.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2363655 26.11.2016 13:27:09
Mesiu czyli byłaś na przygotowaniach do agro-Andrzejek? Ja też nienawidzę tych lakierów i całej reszty na włosach, też swoje powalczyłam z fryzjerką i osiągnęłam efekt połowiczny - lakieru nie daje, ale i tak mnie na pudla wyczesuje taki dziwny

Zuziu, toż to klasyczny Prosiaczek powracający z woja lol Może koledzy tyle spożywali, że go same opary załatwiły?taki dziwny

Upiekłyśmy pierniczki z części ciasta dojrzewającego, bez szału, jeśli o ilość chodzi, bo potem nie ma komu lukrować, a poza tym chcę jeszcze lebkuchen zrobić...kiedyś aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2363658 26.11.2016 13:32:16
Witajcie!
Ja dziś jadę do kina z moimi chłopami, ale przedtem do centrum handlowego, tfu na psa urok!
Muszę też odebrać paczkę z paczkomatu i kupić drugą turę ziemi na resztę róż.

Strasznie dziś u nas zimno, żadnego ogrodowania nie było, dobrze że choć wczoraj się udało poprzesadzać trochę roślin.
Wszystkim balującym - miłego balowania!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2363662 26.11.2016 13:38:24
Ech, fryzjerzy w naszym kraju w większości przypadków nie uczą się, nie idą do przodu tylko tkwią w głębokiej przeszłości i zacofaniu. Ja zawsze bałam się fryzjerów bo co poszłam to jakaś porażka na głowie, a jedyne co robiłam z włosami to podcinanie lub większe ścinanie jak były bardzo długie. W nowym miejscu zamieszkania znalazłam fryzjerkę co mi fajnie ścina włosy i jak chcę zmienić odcień swojego rudego naturalnego to mnie słucha, no i ona pracuje tylko na farbach naturalnych, a to dla mnie ważne bo mam fioła na punkcie zdrowych włosów. Jednak chodzę do niej do domu - ma mini gabinecik fryzjerski w domu. Wcześniej pracowała u kogoś, ale miała dość pracy gratis w soboty i oszukiwania klientów - czyli kombinowania z ilościami produktów jakie wolno jej zużyć.
U mnie święto bo M Krasnolud w końcu zamontował piecyk - kozę w przedpokoju................powinno to być zrobione tydzień temu, no ale gorąco przecież jest, lato mamy i kominek w jadalni powinien ogrzać wsie kąty co jest nierealne bo to tylko ozdoba z otwartym paleniskiem, taka fanaberia kiedyśniejsza Krasnoluda mego.
Wczoraj moja córka (rozmawiałyśmy na FB) uświadomiła mi, że przecież jemu wszystko jedno bo i tak siedzi ciągle w pracy gdzie ma ciepło, a do domu wraca jak do hotelu. No i prawda to jest. No chyba muszę oczy otworzyć i przemyśleć to wszystko.
No i Krasnolud dalej nie załatwił naprawy pieca gazowego.............czyli zaraz miną trzy tygodnie bez ogrzewania.

W każdym razie jutro będzie można odpalić próbnie piecyk, a ja zyskałam nową przestrzeń do wyremontowania i pozbyłam się wstrętnej szafy. A, jeszcze padło pytanie czy szafę zostawiamy sobie czy ma ją rozwalić jednak.



Pozdrawiam, Ewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 2
#2363663 26.11.2016 13:40:01
Małgosiu, jeżeli ktoś ma minę " zes....ła się bida i płacze " , to strach okazać zadowolenie z chęci poprzebywania między znajomymi, lekkiego odrolnienia looku codziennego, trochę potyniania z dychawicznymi równolatkami, założenia ciuchów zarastających mchem w szafie.

Nie musimy siedzieć do the endu. diabeł

Padły już wszystkie argumenty, żeby nie jechać, prócz jednego : zmarł Fidel Castro.
wpis edytowany 26.11.2016 13:45:12



Zapraszam odważnych mariaewa.
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2363673 26.11.2016 14:16:19
No ale co, Marioewo, jedziecie, czy nie?
Ewulab - Tobie to fryzjerzy powinni dopłacać, że im pozwalasz dotykać tych swoich pięknych włosów!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2363682 26.11.2016 14:45:31
Małgosiu, jedziemy. To jest spory pensjonat, jest biblioteka, można się zaszyć i poczytać jakiegoś Nadniemena czy inną klasykę wybitną, można iść do pokoju i podrzemać, nie musi być zaangażowany tanecznie w stylu fruwa twoja marynara.
Trudno mu wyrwać korzenia potem jakoś idzie.
To ja muszę trochę odreagować bo miałam dość trudny okres rodzinny i zdrowotny.



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2363695 26.11.2016 15:14:22
Mesiu, no to baw się dobrze, nie oglądając na opozycjonistę wesoły

Małgoś, na co do kina? Ja też jutro do kina, niestety na najnowszą cukierkową produkcję disneyaneutralny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2363705 26.11.2016 15:59:32
Witajcie
Pędzicie jak nie przymierzając piendolino...
Ja tu w sprawie przeklinania się wypowiem. Klnę jak przysłowiowy szewc, nie ukrywam tego , a co do reszty , to wszystko opisała Mesia. Dokładnie tak. Moim rekordem nie chlubnym , była tekst "o ja pie..e " do pani z sekretariatu szkoły moich dzieci , ale to było po tekście - wie pani, bo syn siedzi na boisku i chyba złamał rękę... Puściły mi hamulce, acz dobrze ,że tylko te pan zielony
Dziś miałam okazję wykazać się większą pomysłowością słowną , niestety tylko wewnętrznie, bo poszłam do sklepu po drobne sprawunki i okazało się ,że wspaniały komornik zabrał mi zasiłek pielęgnacyjny na dziecko i pińsetplus. No cóż w poniedziałek , zadam tylko jedno pytanie, czy woli prokuratora czy Stonogę. A wewnętrznie, bo em nie wie o tym zajęciu, ja go nie uświadamiałam i pomału spłacam , w miarę możliwości swoich, bo to mój wyrok. Ale dziś mnie zagotowało.

W tym roku to chyba ostatki/andrzejki nas ominą , bo para z którą zawsze chodzimy ma żałobę po matce. Ale co tam, studniówka się zbliża, potem bal myśliwski. Będzie dobrze i wesoło.
A jeszcze co do ciężkich słów, bo wiecie, czasem tak jest , że coś robisz i nie idzie, no nie wiem- śrubki nie da się wkręcić, deska wejść na swoje miejsce i takie tam. I wtedy mówisz takie magiczne słowo - "k....ć " i wchodzi !!! lollol
ehhh idę ogarnąć tą jamę smoka vel krasnoludów
Kawę zostawiam i ciasto ze śliwkami z zamrażarki pan zielony
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2363709 26.11.2016 16:21:45
Wróciłam pan zielony Natyrana, nawet nie tak bardzo zmarznięta...... Teraz obiadek i pod prysznic, gnaty rozgrzać pan zielony To teraz rozumiem, dlaczego mój sąsiad (Andrzej) trawę dziś kosił pan zielony Co roku grilla robią na imieniny.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2363733 26.11.2016 17:31:14
Dostawiam kawę i tzw. fale dunaju od mojej mamy, tez wróciłam z podwórka - nie powiem sporo zrobiłam i nawet ciepło było chodziłam w bluzie i getrach.
Okopczykowałam róże i hortensje, a także nacięłam zieleniny na wieńce adwentowe.
Młody ma anginę i dostał antybiotyk na 10 dni!!!

A ja dalej jak taksówka kursuje.

Mesiu - udanej zabawy.

I Wam też miłego wieczoru.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Reklama



Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!