Dostawiam kawę i tzw. fale dunaju od mojej mamy, tez wróciłam z podwórka - nie powiem sporo zrobiłam i nawet ciepło było chodziłam w bluzie i getrach.
Okopczykowałam róże i hortensje, a także nacięłam zieleniny na wieńce adwentowe.
Młody ma anginę i dostał antybiotyk na 10 dni!!!
A ja dalej jak taksówka kursuje.
Mesiu - udanej zabawy.
I Wam też miłego wieczoru.
Okopczykowałam róże i hortensje, a także nacięłam zieleniny na wieńce adwentowe.
Młody ma anginę i dostał antybiotyk na 10 dni!!!
A ja dalej jak taksówka kursuje.
Mesiu - udanej zabawy.
I Wam też miłego wieczoru.