Kompostownik

Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Reklama



lora
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2365035 29.11.2016 20:54:45
Bogusiu masło klalowane kupuję i ja .He, he nie wpadnij w nałóg.

Aniu z gór ! bardzo zawiało Ciebie?
O i ja pamiętam też faszerowaną paprykę , właściwie dlaczego teraz jej nie robię to nie wiem.
wpis edytowany 29.11.2016 20:56:20




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Bogusia
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2365041 29.11.2016 21:10:50
Misiu to tak dla zdrowotnościoczko



Rękodzieła Bogusi
maliola
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#2365049 29.11.2016 21:44:47
Hejka, a ja ostatnio dużo smażę na oleju kokosowym.
Placków nienawidzę M robi dla siebie i dla dzieci często z gulaszem ale takim bardziej węgierskim lub nawet meksykańskim bo dają czerwona fasolę.
U mnie w domu to placki jadło się z gęsta śmietaną i cukrem.
Najlepsze jakie jadłam to u koleżanki pieczone na takiej płytce kładzionej na palnik i wtedy były beztłuszczowe. Szwagier próbował na płytce z pieca położonej na ognisko i nawet wychodziły ale nie dało się płomienia regulować ...



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2365051 29.11.2016 22:13:07
Zuziu pw



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2365058 29.11.2016 22:38:46
Dzięki Wam za informacje. Franie są dostępne, niektóre chyba z grzałką nawet. Ale wyżymaczki nie widziałam. Pogadam jeszcze z W. jak tu najlepiej wybrać.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2365068 29.11.2016 23:01:32
    Beatrice pisze:

    są pralki z podgrzewaniem wody i małą wirówką obok. Jedynie płukać trzeba ręcznie, miałam taką jak synek był malutki. Niestety nie pamiętam nazwy, wiem że była czeska wesoły


Beatko - też taką miałam, jak córeczka była mała i też czeską i też nazwy nie pamiętam! Córeczka rocznik 1986, a synek?



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
mariaewa
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Między S a K .
#2365073 29.11.2016 23:45:30
Bea,
Ewo mewo'
Ewo M,
Elukuznicom, odbierzcie, proszę pw. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2365101 30.11.2016 06:23:40
Dzień dobry! Widzę, ze wieczorem tematy gospodarcze przeważały aniołek Też mieliśmy Franię, ale szczegółów obsługi już nie pamiętam, tylko tę wyżymaczkę, bo mi się bardzo podobało, że wkłada się ociekające wodą, a wychodzi prawie suche aniołek Bez wyżymaczki to niestety ciężka robota, bo trzeba w ręku wykręcać, co w przypadku pościeli jest upierdliwe.

Kawę stawiam (i ćwiartuchnę dla Bogusi lol ).



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Bogusia
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2365102 30.11.2016 06:42:00
hi hi nie śpię już, ale zamiast ćwiartuchny to ja jednak kawusię poproszępan zielony

Zuziu a po Ci ta Franiapytajnik chcesz sobie rączęta ponaciągać tym praniempytajnik ale trzeba przyznać, że Franka jak wyprała to było czystezdziwiony pamiętam ją doskonale, tylko ja musiałam sobie wodę ze studni przynieść, zagrzać na piecu i potem do tej pralki wlać brrr nigdy tego nie zapomnę i do Franki nie wrócę oj niezmieszany ale były momenty, że taką malutką praleczkę wirnikową już chciałam kupić, ale to tylko tak przez moment, bo zaraz wspomnienia powróciłyzmieszany



Rękodzieła Bogusi
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2365103 30.11.2016 07:05:19
Bogusiu, no dobra niech już kawa będzie - to może z prundem?bardzo szczęśliwy A Zuzi Frania potrzebna do Szlachetnej Paczki aniołek Apropos, Zuziu a

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

?



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2365104 30.11.2016 07:29:20


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Dzień dobry wesoły



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2365108 30.11.2016 07:38:43
Pranko wstawione, kawkę dopijam i owsiankę pyszną zjem aniołek po czym szykuję się do mojego najmłodszego dziecka, bo dziś kończy 37 latek aniołek Droga daleka, a mąż musi na 14:00 do pracy zdążyć....

Zwierzyniec jakoś bardzo krótko był na sikaniu.... mróz ich wygonił?!



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2365114 30.11.2016 08:35:35
Dzień dobry! Dzień jak co dzień.
Pat oglądałam taką też. Wody co prawda nie podgrzewa, ale może to nie problem? Chciałabym maksymalnie prostą w obsłudze, bo panowie mało oswojeni z techniką.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Beatrice
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#2365121 30.11.2016 09:05:49
    MaGorzatka pisze:

      Beatrice pisze:

      są pralki z podgrzewaniem wody i małą wirówką obok. Jedynie płukać trzeba ręcznie, miałam taką jak synek był malutki. Niestety nie pamiętam nazwy, wiem że była czeska wesoły


    Beatko - też taką miałam, jak córeczka była mała i też czeską i też nazwy nie pamiętam! Córeczka rocznik 1986, a synek?


Małgosiu on młodszy, 1991 wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
aniamania
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Mazowsze
#2365126 30.11.2016 09:38:42
Doberek!

Spadają wielkie płaty śniegu, ale jest za ciepło żeby zrobiło się biało.

Trochę ogarnęłam chałupkę i teraz wybieram się z moją psiapsiółką do Mamy do szpitala. Chciałabym żeby już była w domu.



Pozdrawiam, Ania
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2365127 30.11.2016 09:39:25
    zuzanna2418 pisze:

    Dzień dobry! Dzień jak co dzień.
    Pat oglądałam taką też. Wody co prawda nie podgrzewa, ale może to nie problem? Chciałabym maksymalnie prostą w obsłudze, bo panowie mało oswojeni z techniką.


Tak na chłopski rozum to łatwiej jest zagrzać i wlać wodę niż wytargiwać nieodciśnięte pranie: tej wody tak dużo nie trzeba, bo przecież pierze się średnio w 40-50 stopniach, czyli prawdopodobnie wystarczy gar wrzątku i drugi gar zimnej wody.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Między S a K .
#2365129 30.11.2016 09:58:54
Dotarło do mnie po czasie, że nie możecie znać smaku papryki z lat 60- tych. Wtedy większość była jeszcze u żab i czekała aż je bocian podrzuci . pan zielony
Mój koszmar sprzed lat, to codzienne gotowanie w ciasnej, bez wyciągu kuchni, kilkudziesięciu pieluch. Młody miał alergię na dostępnego Cypiska [ niech mu ziemia lekką będzie ] i zostawało szare mydło z jeleniem albo korzeń mydlnicy.
Do dziś mam dreszcze, gdy poczuję zapach szarego mydła. Prasowało się te pieluchy wieczorem, gdy ciało odmawiało już posłuszeństwa. 1 paczka pampersów z darów, była na wyjazd lub gdy się szło z zasrańcem " w gości ".
A z dzieciństwa pamiętam " taniec z duchami " mego Ojca.
Mama suszyła w zimie upraną pościel na dworze pytajnik. Potem Ojciec przy wtórze lamentów " tylko nie połam ", wnosił te sztywne, zamrożone prześcieradła i poszwy do domu. Ależ pięknie pachniało .

Jest tak obrzydliwa pogoda, że strach patrzeć przez okno.
Zdrowia dla chorych, dobrego dnia dla jeszcze zdrowych. Bo to zła pogoda . Będą grypy. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
grazka2211
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: grazka2211
#2365130 30.11.2016 10:09:07
Dzien dobry w ostatni dzien listopada .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
lora
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Lubelskie
#2365134 30.11.2016 10:16:23
Dzień dobry! pogoda jakaś dołująca chyba spadek cisnienia jest, ale ja się nie daję jak mogę .
Żadnych wspomnien nie będzie.
Mesiu nie dołuj się nimi , ciesz my się tym co mamy he, he dobrze że mialaś jeszcze Cypiska bo i tego też brak było.
Dobra idę rozgardiasz domowy troszkę uporządkować ,robię listę zakupów i do miasta jadę.
Kawy nie piłam , mleczka nie było .aniołek
Basiu chyba to czekolada o mniam , mniam.
Do potem .




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
mariaewa
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2365143 30.11.2016 10:41:04
Misiu, te wspomnienia na wypadek, gdyby mi się chciało marudzić. pan zielony
Pościel wyżymało się w parach, każdy chwytał swój koniec i skręcał , ile miał sił. [ Brzmi jak opis zabawy sado-maso ].
W parach naciągało się pościel i obrusy do magla. Takie socjalistyczne zabawy małżonków.

Dary to hasło tamtych lat. Soki Bobo Frut, mleko w proszku Milupa, proszki do prania sypane w torebki. No Europa pełną gębą.

Mieszkaliśmy na Pelcowiżnie, warszawianki znają, dziadek był kolejorz. Potem chałupki rozwalili i w 1960 r przeprowadziliśmy się pod Warszawę. Też do drewnianego domku z ażurową werandą.

Dlatego mam sentyment do domów Zuzi i Basi. W takim mieszkałam jako dziecko.pan zielony
wpis edytowany 30.11.2016 10:54:25



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!