Kompostownik

Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2364359 28.11.2016 09:19:09
Dzień dobry! Serdecznie Wszystkim dziekuję za życzenia cmok, cmok , cmok.
Za oknem śnieg pada cieszą się moje wnuki ale ja nie.
Kawy oj kawy bo dysputy nocne były i na zapałkach powieki są.
Zuza he, he "nie zmieniłaś się" oj rupieć ja rupieć.
Mesiu tak gerbery miałam które teraz poszły w zapomnienie, a przecież to taki ładny kwiat. aniołek
Dobrego dnia ! wnuki wołają.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2364370 28.11.2016 10:17:44
Dzien dobry w nowym tygodniu .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2364380 28.11.2016 10:57:15
Witam.
U nas co rusz sypie śnieg, ale jakoś go nie widać na polach za bardzo. Mocno wieje to może tak to fruwa wokół i pokłada się między karpami ziemi. Jest zimno i niefajnie.
Piec dalej nie podłączony jak należy czyli w domu mam chłodno bo kominek nie ogrzewa całego domu.
Dlaczego nie podłączone to już nie będę pisała, to jest kpina i zwykła szopka nie do opowiedzenia normalnym ludziom.
Jadę do miasta po swoje dietowe produkty na trzy dni.



Pozdrawiam, Ewa.
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2364412 28.11.2016 12:35:57
Wróciłam z lasera i po drodze odwiedziłam UG.
Przymierzamy się do wymiany pieca, a gmina do projektu dofinansowania eko rozwiązań...
Zobaczymy, czy będzie nam po drodze?
Chyba ostatnia w tym roku brukiew na gęsinie.

Januszu,pan zielony.



Pozdrawiam.
Justyna
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2364417 28.11.2016 12:41:23
Januszu, 100% prawdy w prawdzie. pan zielony
Dlatego miejsce do życia należy wybierać rozważnie, wracać o różnych porach roku i nie dać się ponieść chwilowemu uniesieniu. Bo potem tylko płacz i zgrzytanie zębów.
Pozdrawiam z zasypanego zadupia .
wpis edytowany 28.11.2016 12:43:10



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#2364437 28.11.2016 14:06:06
Ech, jakbym znalazła sponsora na domek w Szklarskiej Porębie to brałabym w ciemno, pomna wszelkich niedogodności, a tak to niby prawie góry, ale prawie robi różnicę aniołek

A teraz będę epatować inteligencją i rozbudowanym słownictwem...ku******************** i jeszcze raz ku*** - tydzień temu Sara była przeziębiona, wyleczyłam, poszła do przedszkola chodzacego w posadach od kaszlu innych dzieci i mamy powtórkę z rozrywkidiabeł Odnoszę wrażenie, ze tylko ja jestem karcona za posyłanie potencjalnie chorego dziecka do przedszkola (dziś poszła z lekkim katarem) i tylko moje dziecko jest odsyłane, a inne radośnie rychają i kichają dalej siejąc zarazę - noż cholera, albo albo - albo dzieci chodzą do przedszkola dopóki ich erka na sygnale nie odwiezie, albo z katarem siedzą w domu, wariant pośredni skutkuje tym, że te mniej odporne są przeziębione non stop i na wiecznym celowniku,a twardziele z obituracyjnym zapaleniem płuc i gruźlicą cały rok ani dnia nie opuszczają diabeł A Sara nadal jest moim zdaniem w znacznie lepszym stanie niż siewcy zarazy z jej grupy, ale nic to plany na ten tydzień poszły się ponownie bujać zakręcony

Ale jeszcze coś ku pokrzepieniu serc: przedwczoraj miał urodziny - 91 - przyjaciel mojej rodziny - ostatnio rzadziej mamy kontakt i wysyłałam życzenia mailowo z drżącym sercem, czy zastaną adresata w zdrowiu/przy życiu. Odpowiedzi nie było... przyszła dziś o treści "Przepraszam, że odpisuję z opóźnieniem, ale jesteśmy z żoną na wypadzie urodzinowym nad morzem. A skoro pytasz o moje zdrowie, to mam się świetnie, tylko trochę wolniej już mi idą prace przy domu i w ogrodzie". A jest to człowiek, który przeżył naprawdę wiele, kilka prawdziwych tragedii i zawsze to, co go ratowało to był dystans do samego siebie i pogoda ducha - zawsze jak sobie ponarzekam, to mi się on przypomina aniołek
wpis edytowany 28.11.2016 14:31:41



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2364448 28.11.2016 14:42:00
Piękny wiek, Pati. Oby takiego dozyć, ale tylko w takim "stanie" aby cieszyć się życiem. Mój tata żył 91 lat i dopiero ostatnie dwa lata trochę zwolnił fizycznie, ale pozostał do końca sprawny umysłowo. Też bym tak chciała.

Ale nie sądzę żeby mi było dane pan zielony. Stwierdzam u siebie sklerozę większą niż u mego Taty i częściej mi się nie chce. taki dziwny
I nawet Kompostu czytać nie nadążam, nie mówiąc juz o pisaniu. Jakaś stara pierdoła (uppppsssssss chory zawstydzony pan zielony ) sie ze mnie zrobiła. A do dziewięćdziesiątki mi jeszcze dalekooooo!

Narazie zamieściłam malutkie ogłoszonko w moim

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

. Transakcja jest wiązana (wizyta + wziątka), więc może sie ktoś skusi?! lol
wpis edytowany 28.11.2016 15:01:31



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2364457 28.11.2016 14:55:57
Zuzia co Ty pchasz od siebie?! Czarne jakieś nadchodzi..... burza? Śniegiem już dowaliło i żeby się zwierzaki nie wywaliły na schodach, to z trudem, ale odśnieżyłam je....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2364464 28.11.2016 15:14:15
Pat, mam 93- letniego teścia i 90- letnią teściową zwaną przeze mnie kicią domową, odkąd zobaczyłam Piękną Klarę. pan zielony
Teść miał 15 lat, gdy wybuchła wojna. Wcześniej przeżył epidemię tyfusu. Wojna skończyła się , gdy miał 24 lata.
Ożenił się, powołał do życia 4 dzieci i ciężko pracował, by wyżywić te 6 gąb.
Wstawał o 4 rano, wracał do domu koło północy. Był chłopo - robotnikiem, więc jeszcze pole, jakieś świnki, krowina, kurki, żeby było co jeść.
Praca stanowiła sens jego istnienia. Nie znał innych wartości. Kręcił się aż do udaru. Zawsze pogodny, pogodzony z przeciwnościami losu, znajdujący przyjemność w pójściu na grzyby, jagody.
Proste jedzenie, proste życie. Taki jest do dziś.
Kicia całe życie niosła sztandar życia nielubianego. Zawsze za mało, nie takie, nie tyle.
Zero uśmiechu, dobrych wspomnień, czysta martyrologia.
Gdy teść cieszył się, że jaskółki uwiły na balkonie gniazdo, kicia widziała tylko jaskółcze kupy.
I też taka jest do dzisiaj.
On ma w sobie światło , ona wieczny mrok.
Ludzie są tacy różni.



Zapraszam odważnych mariaewa.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2364552 28.11.2016 18:25:54
Bry.
To w końcu co? Żyć do tej dziewięćdziesiątki, czy nie żyć?
Misiu, gratulacje, piękna z Was para.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2364561 28.11.2016 18:45:24
    EwaM pisze:

    Bry.
    To w końcu co? Żyć do tej dziewięćdziesiątki, czy nie żyć?
    Misiu, gratulacje, piękna z Was para.


żyć! Bez zgorzknienia i złych emocji aniołek Ja bym chciała, pod warunkiem, że nie dopadnie mnie jakaś drastycznie zmniejszająca komfort życia choroba - zwykłe nietrzymanie moczu, czy chodzenie o dwóch laskach mnie nie zniechęci - chcę zobaczyć swoje wnuki, a dzieci późno urodziłam to sobie poczekam...aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2364607 28.11.2016 20:42:10
Witajcie jak tam u was z pogodą bo ja po pierwszym dniu już mam dosyć zimy z pracy wracałam 3,5 h - 24 km średnia prędkość to 6 km/h wszystko oblodzone.
Jutro chyba wezmę urlop na żądanie,a teraz otworzę wino.
Miłego wieczoru!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2364641 28.11.2016 21:49:18
Zimno bardzo, lodowaty wiatr wieje.



Pozdrawiam, Ewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2364699 29.11.2016 06:21:48
dzień dobry! no u nas też zimno - jak dziś to nie wiem, bo ciemna noc za oknem, ale wczoraj było - no ale bez śnieżyc i ślizgawicy - 3,5-godziny wracałaś, Olu?zdziwiony Nie no, to Tobie się zdecydowanie urlop należy do czasu aż drogowcy ogarną się z zaskakującą pod koniec listopada zimą aniołek

Kawa i napoje towarzyszące podane, zbieramy się do życia aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2364705 29.11.2016 07:05:01
Dzień dobry.

Przysiadam się do porannej kawki, za oknem budzi się całkiem ładny dzień, lekki mrozek, lazur na niebie trochę słońca w duszy i będzie dobrze.lollollol



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2364728 29.11.2016 07:41:56


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2364746 29.11.2016 08:09:55
Dzień doberekpan zielony lubię rano kawusi się napić, po prostu kocham poranną kawusiępan zielony
Olu matko jedyna toć to szokzdziwiony...aaaa nasza sanatoryjna koleżanka kiedy wraca, wiecie możepytajnik no chyba Betince tam dobrze, bo nie pojawiała się tu nawet, pewnie masaże u młodych facecików bierzeoczko
Tu jest też zimno -5 st brrrr



Rękodzieła Bogusi
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2364754 29.11.2016 08:24:05


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Witam ozięble, że się tak wyrażę.... Na termometrze +3, a czuć, jakby -10 było zakręcony Będę musiała choć szlafrok zakładać wychodząc na werandę, bo mam zawsze 4 stopnie różnicy.....

Bea jaka kawka piękna pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2364768 29.11.2016 08:52:21
Dzień dobry, dostawiam kawki i częstuję się tą od Bei.
Do pracy jednak się wybrałam, mój pracoholizm i przeświadczenie, że beze mnie się wszystko zawali zwyciężył. Nawet na 7 przyjechałam bo po południu wywiadówki.

Coś Mesia zamilkła?

A Ania Sweety to w ogóle się nie pojawia. Myślałam o Niej stojąc w korku i przeklinając zimę, oczywiście o Ani myślałam cipło. Kochana odezwij się czasem.
Aguśka to pewno podczytuje, a pisze tylko wywołana do tablicy - jakieś zboczenie zawodowe? oczko

Lecę w papiery, wypłaty trzeba przelać żeby na świąteczne szaleństwa było.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2364769 29.11.2016 08:53:24
Dzień dobry. Koniec balu i trzeba było do fabryki dziś jechać. Mrozek trzyma, trochę śniegu leży, poza tym da się wytrzymać.
Olu serdecznie współczuję. Dlatego z wielu względów wolę komunikację publiczną.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!