Kompostownik

Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2362819 24.11.2016 08:44:15
    Barabella pisze:

    Aniu życz mamie szybkiego, bezbolesnego powrotu do zdrówka aniołek

    Mesia jeszcze śpi, więc 'tematu dnia' jeszcze brak..... To może ja zapodam: jedni walczą o schudnięcie, a inni kupują

    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

    pan zielony


Ja czekam nadal na wynalezienie maszyny do domowego odsysania tłuszczu z tyłka i całej reszty! W takich gatkach przed drzwi bym się nie przecisnęłataki dziwny

Sara po udzieleniu obszernych wyjaśnień odnośnie do tego, jak należy się nią zajmować podczas choroby, spoczęła w łóżku i upozowała się na konającego łabędzia - nie czuje się w takim razie aż tak źle, skoro ma siły wyglądać boskolol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2362826 24.11.2016 09:29:43
Bry
Basiulol Jakby się zastanowić to może by tak moją dużą d wyprofilować żeby poszła bardziej w tył nie na boki. W sensie boki zebrać gaciami ściągającymi a tymi puszapami zrobić właściwy kierunek i kształt. Zamotałam ale rozumiecie lol? Basiu udało Ci się wprowadzić mnie w dobry nastrój.
Patinatomiast zachowuje się jak moje szczupłe koleżanki ,które wciąż są na diecie bo tam fałda tu cellulit a wszystko urojone.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2362829 24.11.2016 09:39:47
To bardzo się cieszę, że nastrój Wam poprawiłam....... To wszystko przez tę pościel pan zielony Co mają 'majtki na przytycie' do pościeli? Otóż zerknęłam do mojego ulubionego sprzedawcy, jakie powłoczki oferuje, a tu gatki pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2362850 24.11.2016 10:41:49
Dzieją się poważne sprawy a Wy o d....
No majtki fajne i pomysłowe. Europejki mają płaskie i takie galotki łączą pustą przestrzeń naddupia z dupą właściwą.
Mój znajomy [ nie z mojej winy, sam się uznajomił ] mówił, że to praktyczne , bo jest gdzie odstawić kufel z piwem.diabeł
Jak o piwie to o Octoberfest, który nie wiem dlaczego jest we wrześniu ? Dla zmylenia gości słowiańskich ? Że oni szykują się na pażdziernik a tu już po ptakach ?
Może Janusz wyjaśni ?
No więc raz mnie zawlekli i patrzyłam ze zdziwieniem i niedowierzaniem na kobiety w ludowych strojach , o bujnych biodrach i piersiach i taliach dających się nieomal objąć dłońmi.
Gorset gorsetem, puszap puszapem ale taka talia płacze

Żle oceniłam L. Nie znam Go wcale. Sądziłam , że ceni anonimowość, prywatność, ciszę medialną wokół siebie.
Naczytał się o ekscesach piosenkarza RR i też chce byc sławny.
Nie , żeby biegał z bronią czy groził, że się zaszczeli.
W środku nocy psy dostały szału. Zaczęły szczekać basem, najeżyły się i drapały w drzwi balkonowe.
Wypadliśmy z łóżek, L. chciał psy wypuścić ale nie pozwoliłam.
Zapalamy światła na zewnątrz.... pod tarasem stoi dzik.
My patrzymy na niego on na nas.
L. zamknął psy i kombinujemy. L. mówi : wystrasz go. diabeł
Pytam: widzisz mnie ?
L. mówi :no przecież widzę.
Pytam: boisz się ?
L. niepewnie : no nie.
Mówię : to i dzik się nie przestraszy. No może jak zdejmę koszulę. lol
L. : może zaczniemy krzyczeć ?
Pytam : ale co ? Przecież już krzyczymy.
W końcu L. zastosował stary, dobry sposób działający na wszystkie psy.
Uchylił drzwi balkonowe i ryknął z całej siły w rurę odkurzacza robiąc " jelenia na rykowisku ".
Dzik odwrócił się i dał dyla w pola.
Sprawdziliśmy, jest dziura w siatce. Dziś ją trzeba załatać. Na razie jest zastawiona przyczepką.
Co mogło się stać, gdybym pozwoliła wypuścić psy?
Być może ukaże się notatka w lokalnej prasie o nocnych ekscesach o państwa U.
Ale u nas sąsiedzi tolerancyjni. Nie zgłaszają. Nie takie rzeczy wieś widziała i słyszała. Zwykłe ryczenie faceta w środku nocy to nie powód do interwencji. Tym bardziej , że baba nie ryczy.

Mam dziś szerokie plany. Muszę się puszapować, żeby się wyrobić .
Bawcie się dobrze. To jaki jest temat na dziś ?



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2362854 24.11.2016 10:59:43
    mariaewa pisze:



    To jaki jest temat na dziś ?


nieszablonowe rozrywki nocne, może?wesoły Ja się nie popiszę, bo szczytem mojej nieszablonowości było latanie z dziewczynkami po nocy w ogrodzie z czołówkami na głowietaki dziwny

Tymczasem, zamiast malowac podłogi temperuję kredki - Sara czuje się już doskonale i zamierza wykorzystać do końca dzień z matką, więc bawimy się w przedszkolediabeł



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2362858 24.11.2016 11:13:39
Pat, a może rycerskość wieśniacza ?
Po całej manianie uświadomiłam sobie, że to ja miałam straszyć, krzyczeć, bronić itp.
Tak to jest, gdy chłop pracuje prawie z samymi babami. Dobrze, że nie bryknął mi na plecki krzycząc histerycznie.
A jakby ten dzik walnął w szyby i wpadł do środka ?
Może się uśmiechnę do Zuzi aby zapytała A.W. co trzeba robić. Pewnie spokojnie zaczekać aby odszedł. A jak nie chce ?
Zezon na dziki dopiero się zaczyna.
Aha, 10 km ode mnie są 2 żubry. Chodzą po polach. Sfotografował je jakiś rolnik.
Mam nadzieję , że nie spotkam żubra pod drzwiami. zdziwiony
wpis edytowany 24.11.2016 11:15:16



Zapraszam odważnych mariaewa.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2362876 24.11.2016 11:43:16
Bry.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Ja poziom 2
Lokalizacja: Podlasie-BSI
#2362887 24.11.2016 12:18:18
Ja całą swoją energię życiową skumulowałam dziś na leżeniu w łóżku. Czytałam,spałam,itp. Teraz piję kawę i słucham mruczącego kota. Powinnam włączyć pranie, złożyć wnętrze szafy,które woła o sortowanie i zapewne coś jeszcze powinnam. Powinnam stawić się na 14 do pracy, ale jest jedno ale. Powinnam to nazywać rozpierduchą a nie pracą zakręcony.
Jakoś ciemno mi się widzi moja praca na innym stanowisku. Nie wiem czy jak będę powozić wózkiem widłowym nie przewiozę kogoś nadzianego na widło wózka. I jeszcze może potrząść...? Góra -dól? Czy na boki? taki dziwny



"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.



Pozdrawiam! Jaśka.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2362944 24.11.2016 15:09:50
Jasiu, potrzasnąć możesz, z tego co się orientuję, tylko góra-dół, więc uważaj na niskie sufity wesoły Życzę udanego debiutu za kółkiem!

Przedpołudnie minęło z przymusu leniwie, ale zaraz kawę strzelę sobie i idę malować, póki Flo ma chęci zająć sobą Sarę aniołek A idzie jakaś dramatyczna zmiana pogody, w ciągu paru godzin zrobiło się przenikliwie zimno i ciemno, a mgła taka, że końca własnego nosa nie widać!



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2362998 24.11.2016 18:48:32
Wróciłam trochę zmęczona oglądaniem i doradzaniem he, he w zakupach nie moich.
Zakupy meblowe z dodatkami ...trochę nie moja bajka i to troszkę mnie denerwowało, ale w sumie zadowolona jestem wyrwaniem się z domowych pieleszy.
Aniu tylko powiem że mnie na takie zakupy jakie były to niestać.
Super , operacja udała się i dalej też będzie dobrze.

Janinko i jak jazda udała się.?

Mesiu nocna przygoda niczym z jakiegoś horroru.

A czemu tu tak cicho jest.?
wpis edytowany 24.11.2016 18:50:23




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2363006 24.11.2016 19:22:23
Misiu poczekaj zaraz się zjawią kobietkipan zielony a nasza Betinka dalej u wód uzdrawiających?



Rękodzieła Bogusi
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2363011 24.11.2016 19:44:28
Wykopałam się ze ściółki, ale cuś brak weny.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2363017 24.11.2016 20:12:50
Na fali sentymentu kupiłam kiedyś takie cuś


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


i nawet jadłam , rzadkie paskudztwo



wątek
i tutaj
smutna piosenka
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2363021 24.11.2016 20:20:34
    EwaM pisze:

    Wykopałam się ze ściółki, ale cuś brak weny.


Wena o mało co nie wpędziła mnie w stan psychozy.
Zakopuję się zatem w ściółkę i hibernuję.
Opracowanie szkicu pomieszczenia na 2 samochody, quadowisko i przyczepkę mimo pomocy fachowca dobiło mnie.
Nic z tego nie będzie poza wrzodami żołądka.



Zapraszam odważnych mariaewa.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2363030 24.11.2016 20:41:48
To ciesz się, że jeszcze nie ma koni pan zielony



wątek
i tutaj
smutna piosenka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2363041 24.11.2016 21:06:34
Ewo he, he to ja na fali wspomnień kupiłam Byczki w sosie pomidorowym nawet były zjadliwe .
Mesiu to zmieniłaś zawód jednym słowem aniołek
Bogusiu zadowolona jesteś z dzisiejszego dnia?
wpis edytowany 24.11.2016 21:07:07




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2363046 24.11.2016 21:19:12
Witam.
Dobrze, że mnie nie dopadła fala wspomnień kulinarnych...Młody z wirusówką, to i tak mam za swoje.taki dziwny

Po wczorajszej wizycie u koleżanki dopadła mnie bezsilnośćsmutny. Jeśli mam możliwość wyboru, wolę by odmówiły współpracy nogi niż głowapłacze.

L4 jeszcze 2 tygodnie, w tym czasie blokady i prywatnie laser.
Potem definitywnie do roboty.

Za oknem mleko, a na szosie... "lećgoła".

Mesiu, wizyta dzików przerażająca. Nocna opowieść-majstersztyk.
lol. No i Ewcia znalazła sposób na szklankę pełną do połowy. Swoją drogą konie produkują 'ogrodnicze złoto'. Może warto się zastanowić? Masz tyle nowych nasadzeń.

Pati, też najpierw pomyślałam, że hurtowo wykorzystujesz jakiś uniwersalny specyfik barwiącypan zielony.
Pojechałaś z rozmachem.

Misiu, zakupy udane?



Pozdrawiam.
Justyna
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2363047 24.11.2016 21:24:16
Justynko ja tylko doradzałam w zakupach he, he to były zakupy nie na moją kieszeń i nie moja bajka.
Pati jak zdrówko.?
wpis edytowany 24.11.2016 21:24:56




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2363048 24.11.2016 21:24:40
Misiu, problem polega na myśleniu schematycznym.
L. chce ciąg, gdzie będą 2 garaże na samochody i garaż na quada i przyczepkę. Takie coś jak ciąg u Basi.
Ja chcę w kształcie litery L. Garaże na samochody w poprzek działki a 2 pozostałe trochę ukryte za nimi.
Ja jestem rolnikiem i mogę na zasadzie tylko zgłoszenia pobudować pewną ilość pomieszczeń gospodarczych.
Mają tylko mieć wymaganą powierzchnię.
Moloch, który chce L wymaga zgody, planów, zatwierdzenia, itp.
I pole manewru wyjeżdżających samochodów wymagałoby więcej miejsca, rujnując moje rabaty.
I się barujemy.

Tak , Ewo droga, tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni brak.
diabeł
Za to chyba mam barana.
Muszę się z tym przespać.płacze



Zapraszam odważnych mariaewa.
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2363049 24.11.2016 21:28:44
    mariaewa pisze:

      EwaM pisze:

      Wykopałam się ze ściółki, ale cuś brak weny.


    Wena o mało co nie wpędziła mnie w stan psychozy.
    Zakopuję się zatem w ściółkę i hibernuję.
    .

...nawiązując...wczoraj tak wpadłam w wenę ogrodową,że postanowiłam przy tej pięknej pogodzie przesadzić serduszkę,którą mi już całkowicie róża zasłania....i dobrze,że z rencami wystartowałam a nie ze szpadlem...coby ją wybadać, bo odkryłam kupę nazwijanej trawy a pod nią w dołku zwiniętego śpiącego jeżyka...Nanosiłam mu jeszcze furę liści i niczego juz nie tykam...zakręcony

A teraz pochwalę się...Puma pokonała zator, pięknie już chodzi na łapkach i nawet wskakuje na kanapę wykrzyknik Pan weterynarz dzis stwierdził, że jest to pierwszy wyleczony u nich przypadek od 20 lat lol Pewnie zostanie już do końca na lekach,ale jest z nami oczko
Dziękuje Wam za kciuki, jest dobrze aniołek
Jutro poczytam co tu się działo...i piernikowe ciasto chciałabym nastawić, bo to chyba czas...dzisiaj już spadam
Jutro stawiam kawę oczkoporuszony



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Reklama



Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!