Reklama
#2350891 27.10.2016 19:18:45
Witam.
Nauczyłam się, że pracuję, by żyć a nie odwrotnie.
Trochę czasu na to potrzebowałam.
Mimo niechęci do systemu i wielkiej papierologii, lubię to, co robię.
Mali ludzie są wspaniali.
Dzisiaj podczas placówkowych odwiedzin utwierdzili mnie w tym. Miło wiedzieć, że tęsknią i czekają.
Mesiu, takich nr sobie nie robimy.
Strach się bać.

Kolejna próba zakupu obuwia sezonowego zakończona klęską.
W nagrodę kopytka w miednicy z lawendowym suszem.
Nauczyłam się, że pracuję, by żyć a nie odwrotnie.
Trochę czasu na to potrzebowałam.
Mimo niechęci do systemu i wielkiej papierologii, lubię to, co robię.
Mali ludzie są wspaniali.
Dzisiaj podczas placówkowych odwiedzin utwierdzili mnie w tym. Miło wiedzieć, że tęsknią i czekają.
Mesiu, takich nr sobie nie robimy.
Strach się bać.
Kolejna próba zakupu obuwia sezonowego zakończona klęską.
W nagrodę kopytka w miednicy z lawendowym suszem.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2350896 27.10.2016 19:36:02
Basiu, moja teściowa zwierząt nie lubi . Uważa, że kot ma wyżywić się sam a pies je resztki zalane wodą.
W czasie pobytu u nas , dość szpetnie traktowała moje zwierzęta.
Kiedyś rano alarm, zginęła sztuczna szczęka. No nie jest to pierścionek z brylantem , zatem śledztwo było niemrawe i po kilku dniach umorzone.
Ryję w różach, patrzę , szczena zakopana w ziemi. Wydziabałam, umyłam, poddałam dezynfekcji w koniaczku i mówię:
zobacz mamo, zmieniałam worek w pojemniku na pranie i znalazłam protezkę. Pewnie położyłaś na umywalce i wpadła w pojemnik.
Mężowi opowiedziałam historię. Nie sądzę by psy zemściły się za złe traktowanie ale kto wie.
W czasie pobytu u nas , dość szpetnie traktowała moje zwierzęta.
Kiedyś rano alarm, zginęła sztuczna szczęka. No nie jest to pierścionek z brylantem , zatem śledztwo było niemrawe i po kilku dniach umorzone.
Ryję w różach, patrzę , szczena zakopana w ziemi. Wydziabałam, umyłam, poddałam dezynfekcji w koniaczku i mówię:
zobacz mamo, zmieniałam worek w pojemniku na pranie i znalazłam protezkę. Pewnie położyłaś na umywalce i wpadła w pojemnik.
Mężowi opowiedziałam historię. Nie sądzę by psy zemściły się za złe traktowanie ale kto wie.
wpis edytowany 27.10.2016 19:38:44
#2350899 27.10.2016 19:47:03
Bry.
Koty rzeczywiście zawsze są po niewłaściwej stronie drzwi, W ciągu popołudnia chyba 15 razy robiłam za odźwierną, bo ta ruda menda społeczna nie może się zdecydować
Koty rzeczywiście zawsze są po niewłaściwej stronie drzwi, W ciągu popołudnia chyba 15 razy robiłam za odźwierną, bo ta ruda menda społeczna nie może się zdecydować
#2350901 27.10.2016 19:49:49
Ewa a nie mogą tajemniczo przez ściany przenikać? Moja menda Fcitka co przyjdzie to za chwilę wychodzi i tak wkoło okno jej otwieram.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2350904 27.10.2016 19:55:53
Ewo, gdybyśmy musiały sikać podczas deszczu, z tyłkiem zanurzonym w mokrej, zimnej trawie, to raczej też trzymałybyśmy aż do niewytrzymania. 
U mnie stara piesowa wychodzi ze mną lub wcale. Na szczęście sikać z nią nie muszę.
U mnie stara piesowa wychodzi ze mną lub wcale. Na szczęście sikać z nią nie muszę.
#2350906 27.10.2016 20:02:02
Dobry wieczór,
Byłam na działce posadzić powojniki (sztuk 7) , na razie w przechowalni , ale na wiosnę znajdę im odpowiednie miejscówki.
Pogoda jak na tę porę roku niczego sobie i może dlatego
mogłam skubnąć ostatnie poziomki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Poziomki nieodłącznie kojarzą mi się z naszą Iwonką
Janeczko
Dla Ciebie Kochana ta subtelna różyczka z Najlepszymi Życzeniami Urodzinowymi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Byłam na działce posadzić powojniki (sztuk 7) , na razie w przechowalni , ale na wiosnę znajdę im odpowiednie miejscówki.
Pogoda jak na tę porę roku niczego sobie i może dlatego
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Poziomki nieodłącznie kojarzą mi się z naszą Iwonką
Janeczko
Dla Ciebie Kochana ta subtelna różyczka z Najlepszymi Życzeniami Urodzinowymi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 27.10.2016 20:23:21
#2350916 27.10.2016 20:30:42
chcecie się pośmiać z cudzego nieszczęścia? no to macie - W poczekalni do terapeuty, krzesełka trzy, poczekalnia ciasna, jedno zajęte przez mamę dość młodocianą (czyli z 15 lat ode mnie młodszą
), na drugim siada R. z Sarą na kolanach, na trzecim Flo. Po chwili z jednego z gabinetów wychodzi na oko 3-letni chłopczyk z mamą i radośnie papla:
- pats mamo, dwie dziewcynki, i mama (pokazuje na matkę obcą) i tata (pokazuje na R.), o i nawet babcia jest....pokazuje wiadomo na kogo
Bardzo uważnie obejrzałam sobie młodego człowieka, znajdę go, a po spotkaniu ze mną będzie potrzebował znacznie bardziej terapeuty niż obecnie
- pats mamo, dwie dziewcynki, i mama (pokazuje na matkę obcą) i tata (pokazuje na R.), o i nawet babcia jest....pokazuje wiadomo na kogo
Bardzo uważnie obejrzałam sobie młodego człowieka, znajdę go, a po spotkaniu ze mną będzie potrzebował znacznie bardziej terapeuty niż obecnie
#2350930 27.10.2016 21:27:53
Ten młody człowiek nieźle zaczyna
. Łączę się z Tobą w bólu. Kiedyś rodzinne dziecko zapytało czy widziałam jak budowali piramidy.
#2350937 27.10.2016 21:47:10
Pat, gówniarz się nie zna
zobaczył okulary i mu się z jakąś kreskówką skojarzyło.
A ja przed chwila zobaczyłam coś, co mnie zmroziło. Polski program tv na "Domo" o ozdabianiu balkonów pod tytułem "Twój kawałek ogrodu".
(Będę wredna i powiem,że średnio cenie ten program z rożnych powodow, ale glównie z tego, że nie powstaja tam żadne "kawałki ogrodu", bo trudno nazwać chocby namiasteczka ogródka miejsce, gdzie postawiono dwie, trzy doniczki. Kawałki ogrodu na balkonach widziałam na paru zdjęciach w necie, owszem, ale na pewno nie w tym programie. Zwykle to jest taka straszna "bieda" pod względem roślinności, moim zdaniem minimalizm źle zrozumiany, ale wiadomo, wszystko jest kwestią gustu. Z innej strony dobrze, że ktos robi jakikolwiek polski program ogrodniczy, zawsze to juz jakiś krok do przodu, choć bardzo irytują koszmarne błędy wymowy prowadzącej, sztuczne "ę" i "ą".
W sumie nie w tym rzecz, ale musiałam sobie ulżyć
)
Problem widzę w tym, że na zdjęciach z prywatnego domu i ogrodu prowadzących pokazano psa - uwaga - NA ŁAŃCUCHU przy budzie!
W innym odcinku pokazywano pieska, który sobie biega po ogrodzie, a tu okazuje sie, że jest też inny, który ma mniej szczęścia
Nie wiem, czy operator pokazał to niechcacy czy specjalnie, aby to ujawnić, a montażysta nie wyciął albo owszem wyciął, ale nie do końca, bo jednak łańcuch było widać przez ułamek sekundy... Pies na łańcuchu u państwa z telewizji? U ludzi zakładających ogrody? W odcinku, w którym pani głaszcze pieska uczestniczki programu? Nie wiem, jaki jest powód uwiązania psa na łańcuchu, ale jaki by nie był, to jest zły. Nie wyobrażam sobie, żeby ludzie propagujący sielskie zycie na łonie natury wśród roślin i pszczółek dawali taki przykład w telewizji! A jeśli usłyszałabym wyjasnienia, że pies został uwiązany tylko na chwile, to po pierwsze nie uwierzyłabym, a po drugie powiedziałabym, że nie nalezy tego pokazywac w telewizji, bo ludzie o słabych umysłach i słabych sercach moga myslec, że własnie tak nalezy postepowac ze zwierzętami.
I takie to jest sielskie życie "country" w tych telewizyjnych programach i kolorowych gazetach...
Ech, a miałam sie nie odzywać.
A ja przed chwila zobaczyłam coś, co mnie zmroziło. Polski program tv na "Domo" o ozdabianiu balkonów pod tytułem "Twój kawałek ogrodu".
(Będę wredna i powiem,że średnio cenie ten program z rożnych powodow, ale glównie z tego, że nie powstaja tam żadne "kawałki ogrodu", bo trudno nazwać chocby namiasteczka ogródka miejsce, gdzie postawiono dwie, trzy doniczki. Kawałki ogrodu na balkonach widziałam na paru zdjęciach w necie, owszem, ale na pewno nie w tym programie. Zwykle to jest taka straszna "bieda" pod względem roślinności, moim zdaniem minimalizm źle zrozumiany, ale wiadomo, wszystko jest kwestią gustu. Z innej strony dobrze, że ktos robi jakikolwiek polski program ogrodniczy, zawsze to juz jakiś krok do przodu, choć bardzo irytują koszmarne błędy wymowy prowadzącej, sztuczne "ę" i "ą".
W sumie nie w tym rzecz, ale musiałam sobie ulżyć
Problem widzę w tym, że na zdjęciach z prywatnego domu i ogrodu prowadzących pokazano psa - uwaga - NA ŁAŃCUCHU przy budzie!
I takie to jest sielskie życie "country" w tych telewizyjnych programach i kolorowych gazetach...
Ech, a miałam sie nie odzywać.
#2350943 27.10.2016 21:59:34
Wrrr... Ciśnienie to mi pewnie do 110/70 skoczyło, co u mnie oznacza w...rw, jak to Pat nazywa.
A teraz ide oglądać angielski program ogrodniczy. Mam nadzieje, że Alan Titchmarsh nie ma u siebie za stodółką jakiegoś zwierzaka na łańcuchu!
Dziś odcinek, w którym zakladają ogród dla miłośnika motoryzacji. Właśnie coś słyszę o rabatach w kształcie nadkoli samochodowych
Ciekawe... Musze to zobaczyć
(Jeśli ktoś liczy na moje porady ogrodowe w takim stylu, to może zapomnieć
)
A teraz ide oglądać angielski program ogrodniczy. Mam nadzieje, że Alan Titchmarsh nie ma u siebie za stodółką jakiegoś zwierzaka na łańcuchu!
Dziś odcinek, w którym zakladają ogród dla miłośnika motoryzacji. Właśnie coś słyszę o rabatach w kształcie nadkoli samochodowych
(Jeśli ktoś liczy na moje porady ogrodowe w takim stylu, to może zapomnieć
wpis edytowany 27.10.2016 22:00:30
Reklama
#2350945 27.10.2016 22:06:01
Bea, narzuciłaś sobie post na posty ? Mów, bo rodzice uczą się od dzieci.
A ja będę matką.
To wielka tajemnica, więc piszę tu.
. Tu, jak kamień w 800 studni.
Nie mogę powiedzieć żadnemu domownikowi bo to niespodziewanka.
Dziecko przyjeżdża jutro na 5 dni.
A ja będę matką.
To wielka tajemnica, więc piszę tu.
Nie mogę powiedzieć żadnemu domownikowi bo to niespodziewanka.
Dziecko przyjeżdża jutro na 5 dni.
wpis edytowany 27.10.2016 22:12:31
#2350999 28.10.2016 06:14:52
Dzień dobry! Babcia Pat doturlała się przy balkoniku i drżącymi rękoma kawę podaje
Mesiu, cieszę się Twoim szczęściem
Bea, no ktoś piarowo strzelił programowi w kolano, choć znając życie pewnie niewielu widzów to dostrzegło. Potrafię sobie wyobrazić powód, dlaczego pies musiał być uwiązany (cały czas czekam na patrol obrońców zwierząt, który będzie przejeżdżał koło mojego domu, akurat jak Bali uwiązany gdy jadę do szkoły), ale można było tego nie pokazywać...
No to idę się szykować, bo w moim wieku zmrok mnie zastanie zanim zdołam się odziać (wstrętny gówniarz, wstrętny!
)
Mesiu, cieszę się Twoim szczęściem
Bea, no ktoś piarowo strzelił programowi w kolano, choć znając życie pewnie niewielu widzów to dostrzegło. Potrafię sobie wyobrazić powód, dlaczego pies musiał być uwiązany (cały czas czekam na patrol obrońców zwierząt, który będzie przejeżdżał koło mojego domu, akurat jak Bali uwiązany gdy jadę do szkoły), ale można było tego nie pokazywać...
No to idę się szykować, bo w moim wieku zmrok mnie zastanie zanim zdołam się odziać (wstrętny gówniarz, wstrętny!
#2351001 28.10.2016 06:27:07
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
To ja na kolorowo podaję
#2351002 28.10.2016 06:36:44
Mesiu ale będzie radość w domu, a Ty już pewnie podskakujesz z radości, to szybko załapią 
Bea i co z tym zrobisz? Może jakiś felietonik
Bea i co z tym zrobisz? Może jakiś felietonik
#2351005 28.10.2016 06:46:28
Ooo jaka czarna, smaczna kawusia
pachnie aż tu u czyścioszków
ale żeby Pati tak wcześniej wstawała toć to nie porozumienie jakieś, a może przejęła się rolą babci haha
Rękodzieła Bogusi
#2351006 28.10.2016 06:54:29
Jakie wcześnie Bogusiu, szósta jak zawsze, zlitowałam sobie i już nie wstaję o 5.30 tylko pół godziny później...jeszcze jutro trzeba się z rana w miarę ogarnąć, bo konie, a potem 3 dni nieskrępowanego spania...więc oczekujcie w ramach prawa Murphy'ego kawy koło 5 rano
#2351010 28.10.2016 07:27:55
Dzień dobry.
Marioewo to Ci radość
. Nie zorientują się jak w garkach będziesz miała dedykowane smakołyki?
Pat, przeczytałam wczoraj na fb


(przepraszam)
Sama wiesz, że to tylko niefortunna ocena. Zobacz jaka laska wyskakuje, kiedy się wpisze Twoje imię i nazwisko do sieci.
Bea mnie również by się ciśnienie podniosło.
Ja p....!!!!
czytam, że zablokowali nam dostęp do programu, który steruje WSZYSTKIM, co i dlaczego?
Przecież zapłacone... Szukam potwierdzenia, jest. Sprawdzam. W przelewie pomylona kwota zapłaty (za mało), pomylony nr faktury, złe dane odbiorcy, konto się zgadza. Płacił Najwyższy osobiście. I to przed weekendem, świństwo takie?! Teraz pytanie gdzie ta forsa, od nas wyszła, do nich nie dotarła
Marioewo to Ci radość
Pat, przeczytałam wczoraj na fb
Sama wiesz, że to tylko niefortunna ocena. Zobacz jaka laska wyskakuje, kiedy się wpisze Twoje imię i nazwisko do sieci.
Bea mnie również by się ciśnienie podniosło.
Ja p....!!!!
Przecież zapłacone... Szukam potwierdzenia, jest. Sprawdzam. W przelewie pomylona kwota zapłaty (za mało), pomylony nr faktury, złe dane odbiorcy, konto się zgadza. Płacił Najwyższy osobiście. I to przed weekendem, świństwo takie?! Teraz pytanie gdzie ta forsa, od nas wyszła, do nich nie dotarła
#2351024 28.10.2016 07:41:30
Pati, babuniu (od baby
)kochana, nie takie rzeczy sugerowały swoimi pytaniami dzieciaki placówkowe.
. Swoją drogą nasze rówieśniczki są już babciami...
Mam nadzieję, że mi (i sobie) Młody Dwudziestoletni nr nie wywinie. Za młoda jestem i za biedna na babciowanie, no i emerytura za lata świetlne...
Mesiu, ale radocha. Cieszę się razem z Wami. Pewnie już rządzisz w garach...
EwoM, ty jednak starsza
. Po jednej z lekcji o hymnie narodowym dzieciaki zapytały czy znałam Wybickiego...No jak nie znałam...W II wojnie też uczestniczyłam
.
Bea, oglądałam, ale widać nie dość dokładnie....Smutne. Jest tyle różnych innych możliwości...
Mam nadzieję, że mi (i sobie) Młody Dwudziestoletni nr nie wywinie. Za młoda jestem i za biedna na babciowanie, no i emerytura za lata świetlne...
Mesiu, ale radocha. Cieszę się razem z Wami. Pewnie już rządzisz w garach...
EwoM, ty jednak starsza
Bea, oglądałam, ale widać nie dość dokładnie....Smutne. Jest tyle różnych innych możliwości...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2351036 28.10.2016 08:10:18
Chyba wybiorę się do fryzjera.... Poczekam do 9:00 i zadzwonię, może moja p.Agatka ma wolną jakąś przyzwoitą godzinkę
Zarosłam okrutnie. Obiadek i wszelkie posiłki mam naszykowane, to zostaje dziś ogród i pięknienie 
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.