Witam.
Nauczyłam się, że pracuję, by żyć a nie odwrotnie.
Trochę czasu na to potrzebowałam.
Mimo niechęci do systemu i wielkiej papierologii, lubię to, co robię.
Mali ludzie są wspaniali.
Dzisiaj podczas placówkowych odwiedzin utwierdzili mnie w tym. Miło wiedzieć, że tęsknią i czekają.
Mesiu, takich nr sobie nie robimy.
Strach się bać.

Kolejna próba zakupu obuwia sezonowego zakończona klęską.
W nagrodę kopytka w miednicy z lawendowym suszem.
Nauczyłam się, że pracuję, by żyć a nie odwrotnie.
Trochę czasu na to potrzebowałam.
Mimo niechęci do systemu i wielkiej papierologii, lubię to, co robię.
Mali ludzie są wspaniali.
Dzisiaj podczas placówkowych odwiedzin utwierdzili mnie w tym. Miło wiedzieć, że tęsknią i czekają.
Mesiu, takich nr sobie nie robimy.
Strach się bać.
Kolejna próba zakupu obuwia sezonowego zakończona klęską.
W nagrodę kopytka w miednicy z lawendowym suszem.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna