Reklama
#2350671 27.10.2016 06:36:13
Melduje się też z macanego, do którego się nawet przekonałam. Stawiam wodę z miodem i cytryna i owsiankę .
Pierwsze wyniki badań OK ale cholesterol przekroczony czas na dietę !!!
Pierwsze wyniki badań OK ale cholesterol przekroczony czas na dietę !!!
#2350672 27.10.2016 06:38:57
Witojcies z rana!
Znów nie sypiam cholewka.
Dziś 3 godz. się tłukłam, w związku z czym na ślepo piję siemię, a kręgosłup mnie napdala. ..
Siemka!
Znów nie sypiam cholewka.
Dziś 3 godz. się tłukłam, w związku z czym na ślepo piję siemię, a kręgosłup mnie napdala. ..
Siemka!
#2350676 27.10.2016 07:15:27
Dzień dobry.
Justynko, następnym razem!
Olu, polecam sok z buraka! Działa cuda http://vrota.pl/2014/11/czerwone-buraki-ich-uzdrawiajaca-moc-poczujesz-natychmiast/
Ja kolejny raz przekonałam się widząc pewną sytuację obok, że nie warto dawać z siebie wszystkiego i pokazywać na co nas stać...
Pewien Pan X postanowił założyć firmę w której zatrudnił kilka osób w tym Pana Y.
Pan X nie angażował się ponadto, że był WŁAŚCICIELEM...
Pan Y robił wszystko i dużo więcej, spędzał w firmie 90 % swojego czasu, był zawsze, klienci go uwielbiali i firmę kojarzyli poprzez jego osobę.
Pan Y zwracał uwagę, że nie może tak być aby on wykonywał całą robotę a pozostali pracownicy minimum.
Pewnego dnia po 2 latach, gdy wykonał swoją pracę i dodatkowo musiał posprzątać po pracy innych coś w nim pękło...
Zwrócił uwagę Panu X, że tak dłużej być nie może...
Usłyszał, że może zabierać zabawki i fora ze dwora..
Odszedł.
Klienci rozpaczają, nie chcą pracować z nikim innym.
Pan X wspaniałomyślnie zaproponował mu powrót na TYCH SAMYCH warunkach. buchachachaaaa....
Pan Y otrzymał szybko propozycję takiej samej pracy w innym miejscu.
Wszyscy jego klienci szybko się o tym dowiedzieli i przenoszą się do tego nowego miejsca.
Nowa firma nie jest prywatna.
Ceny w nowej firmie są o 70% niższe, niż w firmie Pana X.
Pan X uważa, że Pan Y jest #&!!!!!### ... bardzo niedobry.
Możliwe, że firma Pana X zdechnie.
Ręce opadają.
Nie warto się poświęcać, nie warto. Praca musi być tylko pracą, nie życiem. Tłukę to sobie do łba. Jest świetnie ale nigdy nic nie wiadomo.
Justynko, następnym razem!
Olu, polecam sok z buraka! Działa cuda http://vrota.pl/2014/11/czerwone-buraki-ich-uzdrawiajaca-moc-poczujesz-natychmiast/
Ja kolejny raz przekonałam się widząc pewną sytuację obok, że nie warto dawać z siebie wszystkiego i pokazywać na co nas stać...
Pewien Pan X postanowił założyć firmę w której zatrudnił kilka osób w tym Pana Y.
Pan X nie angażował się ponadto, że był WŁAŚCICIELEM...
Pan Y robił wszystko i dużo więcej, spędzał w firmie 90 % swojego czasu, był zawsze, klienci go uwielbiali i firmę kojarzyli poprzez jego osobę.
Pan Y zwracał uwagę, że nie może tak być aby on wykonywał całą robotę a pozostali pracownicy minimum.
Pewnego dnia po 2 latach, gdy wykonał swoją pracę i dodatkowo musiał posprzątać po pracy innych coś w nim pękło...
Zwrócił uwagę Panu X, że tak dłużej być nie może...
Usłyszał, że może zabierać zabawki i fora ze dwora..
Odszedł.
Klienci rozpaczają, nie chcą pracować z nikim innym.
Pan X wspaniałomyślnie zaproponował mu powrót na TYCH SAMYCH warunkach. buchachachaaaa....
Pan Y otrzymał szybko propozycję takiej samej pracy w innym miejscu.
Wszyscy jego klienci szybko się o tym dowiedzieli i przenoszą się do tego nowego miejsca.
Nowa firma nie jest prywatna.
Ceny w nowej firmie są o 70% niższe, niż w firmie Pana X.
Pan X uważa, że Pan Y jest #&!!!!!### ... bardzo niedobry.
Możliwe, że firma Pana X zdechnie.
Ręce opadają.
Nie warto się poświęcać, nie warto. Praca musi być tylko pracą, nie życiem. Tłukę to sobie do łba. Jest świetnie ale nigdy nic nie wiadomo.
#2350679 27.10.2016 07:55:31
Dzień doberek
kawusia jest to się dosiadam, Marto masz rację, Betinko biedactwo, jeszcze troszkę i w sanatorium wylądujesz, więc może jakieś masaże z młodych rączek na kręgosłup się znajdą
a ta kosiarka u sąsiadów to chyba wcale nie śpi, bo otworzyłam okno, a ta już żre tą trawę
Rękodzieła Bogusi
#2350689 27.10.2016 08:26:03
Marginetka pisze:
Nie warto się poświęcać, nie warto. Praca musi być tylko pracą, nie życiem. Tłukę to sobie do łba. Jest świetnie ale nigdy nic nie wiadomo.
Nie warto się poświęcać, nie warto. Praca musi być tylko pracą, nie życiem. Tłukę to sobie do łba. Jest świetnie ale nigdy nic nie wiadomo.
Nawet jakby zawsze było świetnie, to i tak nie warto - praca jest ważnym elementem życia, ale nie najważniejszym i nie jedynym, choć w obecnych czasach tak to często wygląda, nie tyle z wyboru, co z przymusu
A w szkole dziś od wejścia tak:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dalej jeszcze bardziej pomarańczowo, nawet panie wszystkie w pomarańczowych bluzkach
#2350704 27.10.2016 09:04:12
'Jajcarska' ta nowa szkoła 
Mojemu mężowi wczoraj w pracy nerwy puściły i kazał mi szukać nowej, więc mam co robić..... Opieprzył 'niby' przełożonego, który z pyskiem wyleciał na 'nowego', który był pierwszy raz na stanowisku.... Może by i mój małżonek się nie odezwał, ale siedzi taki z tyłkiem osiem godzin i pierdasi, a 'nowy' całkiem robotny chłopak jest i zupełnie mu się nie należała taka bura.... Więc mój małżonek ma dosyć, myślał, że jak się dyrektor zmieni, to zredukuje połowę stanowisk na wysokich stawkach, a 'szaraczki' lepiej będą miały.... Nic, a nic się nie zmieniło, więc kazał mi rozglądać się za pracą o wyższych stawkach.... Ludzie wszędzie tacy sami.
Zapakowałam różyczkę dla ryszan'ów, zaraz brat pod bramę podjedzie na swoim rumaku i pojedzie z nią na działeczkę... Ja też czekam, by temperatura choć o 2 stopnie się podniosła, bo ciutek zimniej dzisiaj ...., a ogród czeka
Temperatura stoi na 5 i się ruszyć nie chce 
Mojemu mężowi wczoraj w pracy nerwy puściły i kazał mi szukać nowej, więc mam co robić..... Opieprzył 'niby' przełożonego, który z pyskiem wyleciał na 'nowego', który był pierwszy raz na stanowisku.... Może by i mój małżonek się nie odezwał, ale siedzi taki z tyłkiem osiem godzin i pierdasi, a 'nowy' całkiem robotny chłopak jest i zupełnie mu się nie należała taka bura.... Więc mój małżonek ma dosyć, myślał, że jak się dyrektor zmieni, to zredukuje połowę stanowisk na wysokich stawkach, a 'szaraczki' lepiej będą miały.... Nic, a nic się nie zmieniło, więc kazał mi rozglądać się za pracą o wyższych stawkach.... Ludzie wszędzie tacy sami.
Zapakowałam różyczkę dla ryszan'ów, zaraz brat pod bramę podjedzie na swoim rumaku i pojedzie z nią na działeczkę... Ja też czekam, by temperatura choć o 2 stopnie się podniosła, bo ciutek zimniej dzisiaj ...., a ogród czeka
#2350729 27.10.2016 11:02:03
Co tu taki zastój, jak na termometrze u mnie?! No przy 6C to nos mi ziębnie, więc wymyślam różne domowe sprawy.....
#2350733 27.10.2016 11:09:46
W " Dniu świra " jest scena, gdy ludzie zmieniają miejsca, jadąc autobusem.
Moje piesowe całą noc wymieniały się na legowiskach, warcząc na siebie nakazująco. Wczoraj wieczorem zmieniałam im pościel i chyba coś pomyliłam . Czy to możliwe, że są przyzwyczajone do swoich pościeli ? Nie do materacyków a właśnie do poszewek. Wzór nie taki ?
Praca. Dla jednego miejsce, w krórym zarabia " na życie " , dla innego całe życie.
Opcja pierwsza rozsądna, bo w tym tkwi istota pracy.
Opcja druga bywa w zawodach ukochanych i trudno wytłumaczyć " zakochanemu ", że obiekt jego miłości to zwykła,cwana, pazerna, niewdzięczna dzi...ka.
Jak to w miłości, mija i zostaje się sam na sam ze sobą, bo zaniedbane relacje z bliskimi poszły w ... kosmos.
Nie miało się czasu i ochoty na stworzenie świata alternatywnego i .... umiera się po kilku latach emerytury.
Dawniej nauczyciele umierali po kilku latach emerytury.
Teraz nie.
Moje piesowe całą noc wymieniały się na legowiskach, warcząc na siebie nakazująco. Wczoraj wieczorem zmieniałam im pościel i chyba coś pomyliłam . Czy to możliwe, że są przyzwyczajone do swoich pościeli ? Nie do materacyków a właśnie do poszewek. Wzór nie taki ?
Praca. Dla jednego miejsce, w krórym zarabia " na życie " , dla innego całe życie.
Opcja pierwsza rozsądna, bo w tym tkwi istota pracy.
Opcja druga bywa w zawodach ukochanych i trudno wytłumaczyć " zakochanemu ", że obiekt jego miłości to zwykła,cwana, pazerna, niewdzięczna dzi...ka.
Jak to w miłości, mija i zostaje się sam na sam ze sobą, bo zaniedbane relacje z bliskimi poszły w ... kosmos.
Nie miało się czasu i ochoty na stworzenie świata alternatywnego i .... umiera się po kilku latach emerytury.
Dawniej nauczyciele umierali po kilku latach emerytury.
Teraz nie.
wpis edytowany 27.10.2016 11:15:28
#2350745 27.10.2016 12:03:02
mariaewa pisze:
Dawniej nauczyciele umierali po kilku latach emerytury.
Teraz nie.
Dawniej nauczyciele umierali po kilku latach emerytury.
Teraz nie.
Nie, terz nie! Teraz nie będą dożywać do emerytury!
#2350748 27.10.2016 12:06:49
Basiu - to samo pomyślałam, że coś zamarliśmy na tych 5 stopniach 
Ale nie zdążyłam bo rzuciłam się w wir pracy - i teraz doczytałam co Mesia pisze i zastanawiam się gdzie jestem - chyba tak pomiędzy. Chociaż może bardziej to drugie. Lubię swoją pracę.
Daje mi w kość plus dojazdy ale znaleźć inna i lepszą to mnie nie interesuje poza tym nie byłoby to łatwe. Daje mi też satysfakcję.
Jestem już tutaj 16 lat!
Ale nie zdążyłam bo rzuciłam się w wir pracy - i teraz doczytałam co Mesia pisze i zastanawiam się gdzie jestem - chyba tak pomiędzy. Chociaż może bardziej to drugie. Lubię swoją pracę.
Daje mi w kość plus dojazdy ale znaleźć inna i lepszą to mnie nie interesuje poza tym nie byłoby to łatwe. Daje mi też satysfakcję.
Jestem już tutaj 16 lat!
wpis edytowany 27.10.2016 12:07:58
Reklama
#2350751 27.10.2016 12:19:30
Chyba rozmowa o pracy mnie tu zwabiła...bo nie mogę spać po nocnej pracy ;/
Po nocnej pracy już chyba wyspana jestem.
Na moim "dzikim wschodzie" praca to towar deficytowy, bo na rynku pracy jest tragedia. Niedawno mój lekarz patrzył na mnie z wytrzeszczem oczu jak mu powiedziałam ,że niekoniecznie mam możliwość przyjęcia tabletki o godzinie 21 jak jestem w pracy na drugą zmianę. "Jak to???!!!"
A tak to...wyglądają realia egzystencji na tym padole. Aby jakoś wiązać koniec z końcem trzeba trochę się napocić. Za 11 zł/godzinę prawie przymus pracy w weekend. Nie podoba się ? Odpowiedź chyba znana...A rachunków do płacenia coraz więcej i coraz większe.
Nie będę się produkować, bo wdepnę w polityczne g***o, a to skutecznie mnie dołuje.
Praca to tylko praca, ale bez pracy wg mnie nie ma życia. Życia w miarę godnego. A wiecie co jest najgorsze?
Że w pogoni za godnym życiem zatracamy swą godność...
QRVA! Koniec filozofowania !
HOWGH!
Moja mowa krótka: piję kawę i idę do ogródka. Dokopać resztki ziemniaków,bo śnieg je zastanie i może winogron zerwę. Co prawda wino już robi "plum,plum", ale od przybytku głowa nie boli, a lampka dobrego swojskiego wina w zimowy wieczór nie jest zła
Poszperam w Waszych ogrodach pijąc kawę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
I stary widoczek z "ziemniaczanego" ogródka.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Po nocnej pracy już chyba wyspana jestem.
Na moim "dzikim wschodzie" praca to towar deficytowy, bo na rynku pracy jest tragedia. Niedawno mój lekarz patrzył na mnie z wytrzeszczem oczu jak mu powiedziałam ,że niekoniecznie mam możliwość przyjęcia tabletki o godzinie 21 jak jestem w pracy na drugą zmianę. "Jak to???!!!"
A tak to...wyglądają realia egzystencji na tym padole. Aby jakoś wiązać koniec z końcem trzeba trochę się napocić. Za 11 zł/godzinę prawie przymus pracy w weekend. Nie podoba się ? Odpowiedź chyba znana...A rachunków do płacenia coraz więcej i coraz większe.
Nie będę się produkować, bo wdepnę w polityczne g***o, a to skutecznie mnie dołuje.
Praca to tylko praca, ale bez pracy wg mnie nie ma życia. Życia w miarę godnego. A wiecie co jest najgorsze?
Że w pogoni za godnym życiem zatracamy swą godność...
QRVA! Koniec filozofowania !
HOWGH!
Moja mowa krótka: piję kawę i idę do ogródka. Dokopać resztki ziemniaków,bo śnieg je zastanie i może winogron zerwę. Co prawda wino już robi "plum,plum", ale od przybytku głowa nie boli, a lampka dobrego swojskiego wina w zimowy wieczór nie jest zła
Poszperam w Waszych ogrodach pijąc kawę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
I stary widoczek z "ziemniaczanego" ogródka.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 27.10.2016 12:22:19
"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.
Pozdrawiam! Jaśka.
Pozdrawiam! Jaśka.
#2350752 27.10.2016 12:21:40
I to właśnie clou mojej wypowiedzi. Dożywać emerytury, mieć świadomość, że nie ma ludzi niezastąpionych ,
że zawsze trafi się ktoś młodszy, kto może lepiej i dłużej i nasza miłość kopnie nas w zadek.
Nie mieć poczucia misji a dobrze wykonywanej pracy, bo i tak zawsze wykonujemy cudze polecenia, nawet , gdy mamy własną firmę . Przepisy, nakazy , zakazy, wytyczne, zusy, krusy, sanepidy, pipy, kontrole, zalecenia i tak naprawdę jesteśmy tylko małym, nic nie znaczącym ludzikiem do czarnej roboty. Śmietankę spijają gdzie indziej.
że zawsze trafi się ktoś młodszy, kto może lepiej i dłużej i nasza miłość kopnie nas w zadek.
Nie mieć poczucia misji a dobrze wykonywanej pracy, bo i tak zawsze wykonujemy cudze polecenia, nawet , gdy mamy własną firmę . Przepisy, nakazy , zakazy, wytyczne, zusy, krusy, sanepidy, pipy, kontrole, zalecenia i tak naprawdę jesteśmy tylko małym, nic nie znaczącym ludzikiem do czarnej roboty. Śmietankę spijają gdzie indziej.
#2350753 27.10.2016 12:28:21
mariaewa pisze:
I to właśnie clou mojej wypowiedzi. Dożywać emerytury, mieć świadomość, że nie ma ludzi niezastąpionych ,
że zawsze trafi się ktoś młodszy, kto może lepiej i dłużej i nasza miłość kopnie nas w zadek.
Nie mieć poczucia misji a dobrze wykonywanej pracy, bo i tak zawsze wykonujemy cudze polecenia, nawet , gdy mamy własną firmę . Przepisy, nakazy , zakazy, wytyczne, zusy, krusy, sanepidy, pipy, kontrole, zalecenia i tak naprawdę jesteśmy tylko małym, nic nie znaczącym ludzikiem do czarnej roboty. Śmietankę spijają gdzie indziej.
I to właśnie clou mojej wypowiedzi. Dożywać emerytury, mieć świadomość, że nie ma ludzi niezastąpionych ,
że zawsze trafi się ktoś młodszy, kto może lepiej i dłużej i nasza miłość kopnie nas w zadek.
Nie mieć poczucia misji a dobrze wykonywanej pracy, bo i tak zawsze wykonujemy cudze polecenia, nawet , gdy mamy własną firmę . Przepisy, nakazy , zakazy, wytyczne, zusy, krusy, sanepidy, pipy, kontrole, zalecenia i tak naprawdę jesteśmy tylko małym, nic nie znaczącym ludzikiem do czarnej roboty. Śmietankę spijają gdzie indziej.
Jednakże mimo tego, wolę dziubać swoją działkę z poczuciem bycia wyzyskiwanym ze wszystkich stron, niż siedzieć przy korycie z pełnym ryjkiem i pustym sercem...
To wracam do dziabania działki, bo w tym tygodniu to ta praca taka, że o kant d*** potłuc przez dziecko w domu - to jest właśnie taki tydzień, kiedy zazdroszczę wychodzącym z domu do pracy
Jasiu dziękuję za pozytywne ustosunkowanie się do mojej prośby stopkowej
a Zuzia to w ramach diety i kawę rzuciła, że tu nie zagląda??
wpis edytowany 27.10.2016 12:29:19
#2350758 27.10.2016 12:42:28
Pat, toteż zamieniłam koryto na łopatę, kiedy tylko mogłam, choć gabaryty tego nie potwierdzają. 
Nie chciałam pęknięcia żyłki pierdzącej po kolejnej awanturze z " menedżerem ", który s....ł w pieluchę, gdy ja ciężko pracowałam a teraz po skończeniu zaocznych, w filii filii filii studiów, uczy mnie rachunkowości i opłacalności leczenia. Dobra babciu, easy k... a easy, bo żyłka pęknie.
Napi....lę dziś schabowe aż będą płakać.
Nie chciałam pęknięcia żyłki pierdzącej po kolejnej awanturze z " menedżerem ", który s....ł w pieluchę, gdy ja ciężko pracowałam a teraz po skończeniu zaocznych, w filii filii filii studiów, uczy mnie rachunkowości i opłacalności leczenia. Dobra babciu, easy k... a easy, bo żyłka pęknie.
Napi....lę dziś schabowe aż będą płakać.
#2350761 27.10.2016 12:46:12
survivor26 pisze:
Jasiu dziękuję za pozytywne ustosunkowanie się do mojej prośby stopkowej
Jasiu dziękuję za pozytywne ustosunkowanie się do mojej prośby stopkowej
No wiesz
Staram się by innym nie komplikować poczciwego żywota
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Taradatam! Taradatam! Kawa i chała!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 27.10.2016 12:46:48
"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.
Pozdrawiam! Jaśka.
Pozdrawiam! Jaśka.
#2350765 27.10.2016 12:55:01
Nie tylko motorki!
Turbo mamy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Albo turbiny
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Turbo mamy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Albo turbiny
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.
Pozdrawiam! Jaśka.
Pozdrawiam! Jaśka.
#2350766 27.10.2016 13:00:19
Wisienko, jedne piszą w pracy
, inne mają czas pracy nienormowany [ 24 godz./ dobę ].
Pan Grechuta dawno temu śpiewał:
... od mózgu do ręki biegnie drucik nie nerw ,
jak na mechanizm przystało, myśli masz ryte w metalu,
krążą po dziwnych kółkach, nigdy nie wyjdą z tych kółek
jesteś system mechanicznie doskonały, jesteś system mechanicznie doskonały....
No bronimy się jak możemy.
Pan Grechuta dawno temu śpiewał:
... od mózgu do ręki biegnie drucik nie nerw ,
jak na mechanizm przystało, myśli masz ryte w metalu,
krążą po dziwnych kółkach, nigdy nie wyjdą z tych kółek
jesteś system mechanicznie doskonały, jesteś system mechanicznie doskonały....
No bronimy się jak możemy.
#2350769 27.10.2016 13:07:20
mariaewa pisze:
Przepisy, nakazy , zakazy, wytyczne, zusy, krusy, sanepidy, pipy, kontrole, zalecenia
Przepisy, nakazy , zakazy, wytyczne, zusy, krusy, sanepidy, pipy, kontrole, zalecenia
#2350772 27.10.2016 13:13:14
A nia, A nia, A nia brawo, na emeryturze to dopiero jest jazda !
Wisienko, dalszy ciąg tej piosenki mówi, co się dzieje , gdy przestajemy być maszynką a zaczynamy myśleć, czuć, zastanawiać się. Nie jest dobrze. Człowiek myślący nie tylko o tym , jak zapłacić rachunki, skąd wziąć na leki, ubranie to największe zagrożenie dla tych, którzy mają czas na myślenie jak nas wykorzystywać.
Miłego dnia, gary szlochają.
Wisienko, dalszy ciąg tej piosenki mówi, co się dzieje , gdy przestajemy być maszynką a zaczynamy myśleć, czuć, zastanawiać się. Nie jest dobrze. Człowiek myślący nie tylko o tym , jak zapłacić rachunki, skąd wziąć na leki, ubranie to największe zagrożenie dla tych, którzy mają czas na myślenie jak nas wykorzystywać.
Miłego dnia, gary szlochają.
#2350779 27.10.2016 13:25:09
Wisniowa pisze:
Codziennie sobie powtarzam, że z wiekiem jestem coraz mądrzejsza
Sweety pisze:
Wiek ma jednak swoje zalety
Wiek ma jednak swoje zalety
Codziennie sobie powtarzam, że z wiekiem jestem coraz mądrzejsza
Łolaboga! A ja taka młoda jestem
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.
Pozdrawiam! Jaśka.
Pozdrawiam! Jaśka.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.