Reklama
#2352971 02.11.2016 07:25:40
Dzień dobry. Woda na kawę już dochodzi.
Wczoraj u nas cały dzień lało, po 30 min. na cmentarzu zwinęliśmy się wszyscy do domu na coś ciepłego.
Bardzo lubię cmentarze i stare pomniki. Jest u nas kilka takich w tym jeden sygnowany nazwiskiem jakiegoś artysty. Trudno do niego się dostać.
Anioł piękny!
Śniegu sobie nie życzę absolutnie! Jak ktoś sobie życzy to mu życzę z całego serca
byle daleko mieszkał... 
Zdecydowanie zamieniam magię niepowtarzalnych płatków itd. na bezpieczeństwo na drogach.
Wczoraj u nas cały dzień lało, po 30 min. na cmentarzu zwinęliśmy się wszyscy do domu na coś ciepłego.
Bardzo lubię cmentarze i stare pomniki. Jest u nas kilka takich w tym jeden sygnowany nazwiskiem jakiegoś artysty. Trudno do niego się dostać.
Anioł piękny!
Śniegu sobie nie życzę absolutnie! Jak ktoś sobie życzy to mu życzę z całego serca
Zdecydowanie zamieniam magię niepowtarzalnych płatków itd. na bezpieczeństwo na drogach.
#2353008 02.11.2016 08:40:50
Dzień dobry! U nas miał być deszcz (ze śniegiem), a póki co całkiem przyzwoicie. W porównaniu do dnia poprzedniego można powiedzieć, że poniekąd słonecznie 
Ja z 8 lat temu będąc w Paryżewie jeden dzień poświeciłam na szwendanie się po cmentarzu Montparnasse
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ja z 8 lat temu będąc w Paryżewie jeden dzień poświeciłam na szwendanie się po cmentarzu Montparnasse
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#2353011 02.11.2016 08:43:13
Dzień Dobry
Złe wiadomości wczoraj miałam, spać nie mogłam i tak będzie jakiś czas.
Dziś do roboty i bardzo mnie to cieszy.
Złe wiadomości wczoraj miałam, spać nie mogłam i tak będzie jakiś czas.
Dziś do roboty i bardzo mnie to cieszy.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2353019 02.11.2016 09:09:10
Dzień dobry! dzień zaczęłam od zbicia kubeczka z mlekiem i to takiego ślicznego, delikatnego przyjechał do mnie z Londynu.Będę musiała dobrze się gimnastykować żeby ten co od niego dostałam nie zorientował się.Nie chę robić przykrości.Ciągle zapominam , nie mam dobrego uchwytu w lewej ręce po złamaniu palców.
Za oknem deszczyk pada , klony proboszcza szumią oznajmiają nie wychodź z domu mokro jest.
Kawa tak, tak kawa bez cukru i bez mleka i tu problem... nię mogę bez mleka.
Zuza smutno jak patrzy się na te groby.
Śniegu proszę jeszcze nie wołać o nie
cebulki muszę posadzić.
Za oknem deszczyk pada , klony proboszcza szumią oznajmiają nie wychodź z domu mokro jest.
Kawa tak, tak kawa bez cukru i bez mleka i tu problem... nię mogę bez mleka.
Zuza smutno jak patrzy się na te groby.
Śniegu proszę jeszcze nie wołać o nie
wpis edytowany 02.11.2016 09:09:46
#2353022 02.11.2016 09:14:42
Nie no nie panikujcie z tym śniegiem, prognozy nic o nim nie mówią, choć przez następnych kilka dni ma być u nas tak bliżej 0 stopni w dzień. Za to w Finlandii już mają biało niby tam to normalne, a też ich ocieplenie klimatu rozpuściło i są zaskoczeni 
Justynko przytulam, oby skutki złych wieści jak najszybciej przestały Cię smucić!
Małgorzatka pozdrawia, zagląda do nas czasem cichaczem, ale nie ma weny do pisania. Za to zrobiła cudną chustę, którą mam nadzieję nam pokaże - tak piękną, że mimo kilku pilnych zleceń drutowych, też musiałam ją natychmiast zacząć
I w ogóle, to ja bym chciała urlop tak do lutego na spokojne drutowanie i robienie remontu 
Justynko przytulam, oby skutki złych wieści jak najszybciej przestały Cię smucić!
Małgorzatka pozdrawia, zagląda do nas czasem cichaczem, ale nie ma weny do pisania. Za to zrobiła cudną chustę, którą mam nadzieję nam pokaże - tak piękną, że mimo kilku pilnych zleceń drutowych, też musiałam ją natychmiast zacząć
wpis edytowany 02.11.2016 09:24:38
#2353024 02.11.2016 09:22:06
Justynko oby sprawdziło się przysłowie "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" . Trzymaj się!
Małgosię pozdrawiamy serdecznie!
Małgosię pozdrawiamy serdecznie!
#2353027 02.11.2016 09:24:49
Dzień dobry!
Pada, dostawiam więc kawę i pyszne ciasto - koleżanka przyniosła. A co przy takiej pogodzie to można sobie pozwolić. Wczoraj u nas bardzo ładnie było i się zmyło...
Dobrze, że tydzień taki krótki.
Miłego dnia!
Pada, dostawiam więc kawę i pyszne ciasto - koleżanka przyniosła. A co przy takiej pogodzie to można sobie pozwolić. Wczoraj u nas bardzo ładnie było i się zmyło...
Dobrze, że tydzień taki krótki.
Miłego dnia!
#2353031 02.11.2016 09:35:41
Witam.
Deszcz pogmatwał mi plany, zamiast w polu siedzę w roboczym ubraniu przy stole w kuchni i czekam na rozwój wydarzeń (pogodowych).
Śledzę na zmianę pogodę i poranek na Kompostowniku.
Dostawiam kawę, a dla
Misi mleko.
Deszcz pogmatwał mi plany, zamiast w polu siedzę w roboczym ubraniu przy stole w kuchni i czekam na rozwój wydarzeń (pogodowych).
Śledzę na zmianę pogodę i poranek na Kompostowniku.
Dostawiam kawę, a dla
Misi mleko.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE
#2353042 02.11.2016 10:43:55
No a ja dokonałam heroicznego wysiłku i posadziłam resztę cebulek - metodą ChPD czyli na wolnej rabacie wykopałam dół i wrzuciłam wszystkie - znając życie tam właśnie wyrosną najlepiej i będą najbardziej pasować, lepiej niż te celowo dobierane kolorami i terminami kwitnięcia. Chciałam pójść za ciosem i choć jabłka dla koni jeszcze pozbierać, ale jest pierońsko zimno a ja znowu zasmarkana, więc nie chciałam przedobrzyć. Tak czy inaczej po zebraniu jabłek bedę mogła sezon ogrodowy oficjalnie zamknąć i już tylko w ciepełku czytać o Basi wyrąbującej kilofem rabaty w styczniu 
Reklama
#2353050 02.11.2016 11:10:27
Rozjaśnia się ,moje jabłka jeszcze dyndają na drzewie. Winogrona też , w tym roku nikt nie zrywa, nawet szpaki nie przyleciały na śniadanko do nas . Zawsze były tłumy dlaczego
mało ptaków co się dzieje , może ciepło jest i na łąkach sobie żerują.A ja lubiłam słyszeć rano ich świst.Czekam na sikorki.
Aśkadzięki za mleko he, he.
Pati brawo za odwagę w taki ziąb sadzić
Aśkadzięki za mleko he, he.
Pati brawo za odwagę w taki ziąb sadzić
wpis edytowany 02.11.2016 11:11:34
#2353068 02.11.2016 12:11:53
U nas po wczorajszej całkiem niezłej pogodzie (gdyby nie ten wiatr!), dziś mokro i ponuro
Podobno od jutra 3 dni ma być słonecznie acz zimno, więc może wreszcie wytnę co najbardziej konieczne i zgrabię liście przed domem. Za domem tego nigdy nie robię, bo las jest za blisko i to syzyfowa praca. Dziś tylko muszę wstawić śmieci, no mi pójdę pozbierać resztkę malin, bo ładne i smaczne
Jakby ktoś nie wierzył... Zdjęcie jeszcze "ciepłe"
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2353075 02.11.2016 12:30:04
Wierzę, wierzę, u mnie też jeszcze maliny na krzaczku - jutro muszę zebrać
I w ogóle zamierzam wyciąć chaszcze letnich i skupić się tylko na tych jesiennych, bo są większe, smaczniejsze i obficiej plonują 
A w ogóle to śniłaś mi się - organizowałaś zlot u siebie, ja z Zuzią przyjechałyśmy wcześniej, powitałaś nas z jakimś cholernie przystojnym mężczyzną u boku (ale Twój mąż to to nie był
) i ochrzaniłaś, że plotkujemy na forum o Tobie, że znaczników do roślin nie stosujesz 
Misiu, no to rozpaczliwy rzut na taśmę był, nadeszły chmury, wieje jeszcze bardziej i podobnie jak u Ani, zapowiadają coraz zimniejsze dni
A w ogóle to śniłaś mi się - organizowałaś zlot u siebie, ja z Zuzią przyjechałyśmy wcześniej, powitałaś nas z jakimś cholernie przystojnym mężczyzną u boku (ale Twój mąż to to nie był
Misiu, no to rozpaczliwy rzut na taśmę był, nadeszły chmury, wieje jeszcze bardziej i podobnie jak u Ani, zapowiadają coraz zimniejsze dni
#2353077 02.11.2016 12:52:19
Aniu - masz wolne?
Mmm malinki wyglądają na pyszne. Dobrze, że się w sobotę skusiłam i kupiłam 1 kg na nalewkę.
Bo ta ubiegłoroczna mi powoli wychodzi, a taka pyszna jest jako dodatek do herbaty malinowej.
Całe lato z tym zwlekałam i w końcu kupiłam. Cena 16 zł/kg ale to dla zdrowotności przecież
Maliny też już posadziłam swoje więc może się doczekam.
A powiem Wam jeszcze, że w ramach przerwy od komputera wyszłam na pracowe balkony i powtykałam w donice cebulki co mi zostały - jakieś miniaturowe tulipany, puszkinie, śnieżniki. To teraz byle do wiosny
A gdzie to się nasza Mesia podziewa?
Kolejna kawa? Na krótko się przejaśniło i dalej ponuro
Mmm malinki wyglądają na pyszne. Dobrze, że się w sobotę skusiłam i kupiłam 1 kg na nalewkę.
Bo ta ubiegłoroczna mi powoli wychodzi, a taka pyszna jest jako dodatek do herbaty malinowej.
Całe lato z tym zwlekałam i w końcu kupiłam. Cena 16 zł/kg ale to dla zdrowotności przecież
Maliny też już posadziłam swoje więc może się doczekam.
A powiem Wam jeszcze, że w ramach przerwy od komputera wyszłam na pracowe balkony i powtykałam w donice cebulki co mi zostały - jakieś miniaturowe tulipany, puszkinie, śnieżniki. To teraz byle do wiosny
A gdzie to się nasza Mesia podziewa?
Kolejna kawa? Na krótko się przejaśniło i dalej ponuro
#2353083 02.11.2016 13:05:23
O, ja kawę chętnie, bo dziś dzień basenowy, czyli trzeba godzinę w mieście przekiblować (ie opłaca mi się zmieniać Sarze godzin, bo na jeden dzień się nie da
), a ja zasypiam lekko - pogoda nadal nie wie, jaka ma być, znowu słońce wściekłe, ale wieje coraz mocniej i ostatnie liście lecą z drzew...
#2353098 02.11.2016 14:06:27
Pat to wyprzedziłaś mnie znacznie 
Cztery godzinki w ogrodzie we dwoje, to robota lepiej szła.... Jodła posadzona, sosna też na nowym miejscu, liści sporo na kompost zwiezione, trzy róże przesadzone...... Teraz krótki odpoczynek, bo deszczyk zaczął kropić i jak przestanie, to idę nową ścieżkę wytyczać.....
Jak myślicie, czy jak przesadzę z bryłą powojnik, to krzywdy mu nie zrobię?!
Cztery godzinki w ogrodzie we dwoje, to robota lepiej szła.... Jodła posadzona, sosna też na nowym miejscu, liści sporo na kompost zwiezione, trzy róże przesadzone...... Teraz krótki odpoczynek, bo deszczyk zaczął kropić i jak przestanie, to idę nową ścieżkę wytyczać.....
Jak myślicie, czy jak przesadzę z bryłą powojnik, to krzywdy mu nie zrobię?!
#2353139 02.11.2016 16:22:27
Basiu, to się spieszcie, bo idzie od nas pogoda niewyględna - w ostatniej godzinie trzy razy przylał fest deszcz, a Flo mówi, że jak wracali z basenu to nawet grad i tęczę zaliczyli
Przez ten deszcz poczyniłam nadmiarowe zakupy, bo gdzieś musiałam przeczekać: padło na lumpeks i sklep papierniczy, zatem mam już prawie całą wyprawkę dla Soley oraz materiały do okołobożonarodzeniowych działań artystycznych 
#2353151 02.11.2016 17:01:24
Deszcz nie dał mi wyjść, ale i ciemnica jakaś się zrobiła..... Od jutra muszę się przestawić na stary czas, bo jak wstaję po nowemu, to mi bardzo dużo dnia ucieka.... Nic tylko komedie romantyczne oglądać w taki dzień pod ciepłym kocykiem! Jedna już za mną: Brzydka prawda.... z wielką przyjemnością drugi raz obejrzałam, a teraz, po kawce Inna kobieta 
#2353183 02.11.2016 19:30:15
Pati! Olu! dziś wcześniej wróciłam z pracy, bo Aga jeszcze w domu. Jutro ortopeda i muszę zawieźć ją na PKP. I znowu 3 tygodnie sama
Co do malin zgadzam się w pełni. Co prawda nie mam ich np. w maju, ale za to aż do listopada i są na prawdę spore. Ale dziś zebrałam ostatnią miskę. A znaczników faktycznie nie używam, więc może ochrzan mi się należy...
#2353190 02.11.2016 19:53:35
Anka zrób sobie nalewkę malinową na zimę będzie w sam raz.
Dlaczego ja ciągle myślę , że dzisiaj jest poniedziałek ???
U nas tez pogoda w kratkę, a te powroty po ciemku mnie wykończą ...
Czy Mesia się meldowała?
Dlaczego ja ciągle myślę , że dzisiaj jest poniedziałek ???
U nas tez pogoda w kratkę, a te powroty po ciemku mnie wykończą ...
Czy Mesia się meldowała?
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.