Kompostownik

Rozmowy przy kawie (28)
T#441513
Facebook
Reklama



gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2314524 31.07.2016 14:01:08
Tira! Czyli następny zlot u Misi.
A spanie w Firleju. 😊



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314528 31.07.2016 14:08:48
    mariaewa pisze:

    A gdzie w tym wszystkim MY. Czasami kręcimy się jak ta wiewiórka w kole i widzimy tylko ,że jak byśmy nie popylali , to i tak nie dogonimy ogona. smutny


no ale jeśli ktoś o niczym innym nie marzy tylko na starość dopieszczać dom i ogród? mi się wcale nie będzie chciało o 70-tce popylać po sanatoriach, już teraz by mi się nie chciało. Wystarczą mi moje góry, moja wiocha i święty spokój aniołek Zwiedzać i podróżować wolę teraz, póki mam jeszcze siłę i nie wymaga to tytanicznych wysiłków, natomiast na emeryturze (która w związku z uprawianiem wolnego zawodu może nie nastąpić nigdy), to ja właśnie chcę krzątać się koło domu, robić szydełkowe koce i ogladać wnuki...co jakiś czas taki dziwny

A zlot na Podlasiu za rok? no czemu nie zwłaszcza, że i tak planuję tam wakacje bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314529 31.07.2016 14:09:35
Bettinko, Jesteś genialna lol. Jednak czas na myślenie rodzi wielkie plany. Wielcy filozofowie nie chodzili do szkoły, pracy, siedzieli w tych beczkach i kombinowali. A my mamy za dużo obowiązków i ... prochu nie wymyślimy. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314531 31.07.2016 14:17:29
Pat, teraz nie wiesz, co będziesz chciała za 30 lat. Ja kilka lat temu na myśl o domu, wsi , ogrodzie dostawałam gęsiej skórki. Miałam ciekawą pracę, duże, wygodne mieszkanie, wszędzie blisko, pakiet znajomych na wyciągnięcie dłoni. Mogłam zamknąć drzwi i jechać gdzie chciałam i na ile chciałam. I coś się porobiło, że nagle chciałam inaczej. Wcale o tym nie marzyłam w bezsenne noce, nie było to antidotum na dotychczasowe życie, bo lubiłam tamto życie, więc nie wiem co.



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314536 31.07.2016 14:52:48
Marioewo, pewnie, że nie wiem, tak sobie antycypuję na podstawie obecnych sił i oczekiwań aniołek Jeśli okaże się, że moim największym pragnieniem na emeryturze będzie zamieszkanie w wieżowcu i imprezowanie na Ibizie, odszczekam dzisiejsze słowa bardzo szczęśliwy

duchota straszna, burza krąży wokół, na razie bezskutecznie, pozostaje zatem udać się na sjestę aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Rabarbara poziom 5
Lokalizacja: Szkieletczyzna...
Ilość edycji wpisu: 1
#2314553 31.07.2016 15:51:05
    survivor26 pisze:

      mariaewa pisze:

      A gdzie w tym wszystkim MY. Czasami kręcimy się jak ta wiewiórka w kole i widzimy tylko ,że jak byśmy nie popylali , to i tak nie dogonimy ogona. smutny


    no ale jeśli ktoś o niczym innym nie marzy tylko na starość dopieszczać dom i ogród? mi się wcale nie będzie chciało o 70-tce popylać po sanatoriach, już teraz by mi się nie chciało. Wystarczą mi moje góry, moja wiocha i święty spokój aniołek Zwiedzać i podróżować wolę teraz, póki mam jeszcze siłę i nie wymaga to tytanicznych wysiłków, natomiast na emeryturze (która w związku z uprawianiem wolnego zawodu może nie nastąpić nigdy), to ja właśnie chcę krzątać się koło domu, robić szydełkowe koce i ogladać wnuki...co jakiś czas taki dziwny bardzo szczęśliwy


Pat Kocham Cię

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Te słowa to miód na moje skołatane nerwy

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Marysiu każdy ma swoje "chciejstwa" na te stare lata (i nie tylko)Ja np. nie cierpię się ładnie oczko ubierać, tu już mam problem by do wiejskiego sklepu jechać trza jakośwyglądać, a w "szuflandowie" to doooopieroooolol
No ale to nie jest najważniejsze.
Byłam w sanatorium 3 razy, będąc w wieku Pati, traktowałam ten pobyt jak kolonie.PKP dawało za darmochę to się jeździło.Na koloniach nigdy nie byłam bo od dzieciństwa musiałam opiekować się moją chorą na SM mamą.
Teraz starość( eeee chyba jeszcze nieeeelol )obdarowała mnie w chorowitego chłopa, dom do remontu na wsi, i w TO co kocham czyli dużooo zielonego i kolorowego .... hej aniołek
Kręcę się więc wokół tego co mi najbardziej odpowiada.Mimo wszystko

wpis edytowany 31.07.2016 15:53:25



"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314561 31.07.2016 16:20:09
Baśku, ale ja właśnie mówię, że na stare lata wybrałam życie trudniejsze od tego, które miałam. Nie musiałam odśnieżać podwórka i drogi, nie wrzucałam węgla do piwnicy, nie czyściłam rynien z liści, nie ryłam w ziemi. Żyłam czysto, wygodnie, lżej. Byłam miejską myszą, lubiłam ruch, knajpki, ciuchy też. Wszystko, jak nożem odciął, zmieniło się. I nie wiem dlaczego, być może w środku zawsze byłam wiejska, tylko praca, życie, przebrało mnie na chwilę w miejskie ciuchy ?
A ci ludzie, którzy od początku życia mieli domy poza miastem, ogrody , właśnie na stare lata chcą mniej absorbować się otoczeniem, a znależć czas dla siebie. Ja dopiero odkrywam swoje drzewa, kwiaty, zwierzęta, oni mieli to wcześniej. I też już nie wiem , jak się ubrać, bo w porównaniu z codziennym dresem czy ogrodowymi gaciami, wszystko inne wydaje mi się za bardzo " wystrojone ". pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Rabarbara poziom 5
Lokalizacja: Szkieletczyzna...
#2314565 31.07.2016 16:37:46
Marysiu ja wiem, żeŚ Ty po "fachu" kumpela nasza

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314568 31.07.2016 16:45:24
    mariaewa pisze:

    Byłam miejską myszą, lubiłam ruch, knajpki, ciuchy też. Wszystko, jak nożem odciął, zmieniło się. I nie wiem dlaczego, być może w środku zawsze byłam wiejska, tylko praca, życie, przebrało mnie na chwilę w miejskie ciuchy ?
    pan zielony


No właśnie, miałam tak samo, w wieku chrystusowym, a nawet ciut wcześniej znudziło mi się...przesyt albo co, miałam dość szlajania się po klubach, znoszenia do domu ton niepotrzebnej odzieży i zaczynania dnia od pełnego makijażuaniołek Mieszkanie w centrum, wcześniej idealnie nadające się do prowadzenia życia towarzyskiego, zaczęło mnie wkurzać i 4 lata śnił mi się po nocach mój wymarzony dom, zanim go znalazłam i choć okazał się kompletnie inny od oczekiwań, to kocham go, jakby był w mojej rodzinie od 10 pokoleń. Stąd odnoszę wrażenie, że w drugą stronę już mi się nie odmieni - jeśli życie zmusi mnie do opuszczenia wsi, to jedyne na co jestem w stanie się zgodzić, to malutkie miasteczko - nigdy więcej metropolii takiej jak Wrocław, do której z racji urodzenia mam duży sentyment, ale mieszkać tam już bym nie mogła... geny dziadka ze mnie wyszły, który całe życie tęsknił obłąkańczo do swojej kresowej wsi i nigdy nie pogodził się z wysiedleniem i życiem w mieście. Aczkolwiek nie zawsze ewolucja idzie w tę stronę, bo owe geny u mojej mamy kompletnie zanikły: wyprowadziła się niemal pół wieku temu z małego miasta do Wrocławia i nie wyobraża sobie zmiany - na wsi czuje się jak Amerykanin w Moskwie, lubi chwilę pobyć, poobcować z egzotyką, ale góra po tygodniu zaczyna szajby dostawać, że tu tak dziko, daleko i mało cywilizacji aniołek W związku z czym uważa, że poszłam wraz z rodziną na zatracenie, ale ja wiem, że i dla siebie i dla rodziny zrobiłam, najlepsze co mogłam aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314578 31.07.2016 17:32:18
Pat, oj tak, wiesz po czym poznaję, że odwiedzający nas ludzie są " nie z bloku " ? W życiu nie wlezą mi w rabaty, nie parkują na trawniku, omijają piłką drzewa itp. A widok wnuczka zrywającego z krzaków maliny, agrest, porzeczki do miseczki z paszą, to powód, dlaczego. I to, że niesie glistę na kompostownik, i szaleje z psami i kotem.
Mój dziadek, kiedy nas odwiedzał i jechaliśmy z nim do ciotki , do Warszawy, w mieście zaczynał mieć duszności. Mama pytała się , dlaczego, a on mówił : Krysia , ja się tu duszam, bo u mnie tak syroooko. Wysokie domy, ruch, hałas, ciasnota przerażały go. Co roku jeżdziłam na Jarmark Dominikański, bo czasem coś fajnego upatrzyłam. Od dwóch lat nie. Chyba też lubię syroko. jęzor



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2314582 31.07.2016 17:52:28
[quote=survivor26]
    mariaewa pisze:

    Byłam miejską myszą, lubiłam ruch, knajpki, ciuchy też. Wszystko, jak nożem odciął, zmieniło się. I nie wiem dlaczego, być może w środku zawsze byłam wiejska, tylko praca, życie, przebrało mnie na chwilę w miejskie ciuchy ?
    pan zielony


W moich żyłach płynęła nienawiść do wioski do grudnia 2009r. W mieście miałam ksywkę "Pindrząca", bo nawet śmieci bez makijażu nie wyniosłam. I Bóg mi zrobił psikusa, przytrafiła mi się pewna choroba. 13 grudnia 2009r urodziłam się na nowo i w niczym nie przypominam dawnej siebie.
MarioEwo zawsze jest jakiś powód, impuls, który wywraca życie do góry nogami.

Wróciliśmy z Lądka, czekamy na kąpiele do 16.08, kolejka, i przez to już widać że Polacy urlopują się w kraju, w zeszłym roku można było z biegu dostać się na kąpiele.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2314615 31.07.2016 20:15:27
Od dwóch godzin wali , leje muszę znikać .




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2314642 31.07.2016 21:08:35
My tez z wojaży wróciliśmy, strasznie się zmęczyłam..... dawno do ludzi nie wychodziłam aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2314712 01.08.2016 00:49:42
Misiu, u Ciebie ostatnio jakieś ekstremum pogodowezdziwiony.



Pozdrawiam.
Justyna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2314715 01.08.2016 03:57:19


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Poranna dla skowronków pan zielony Ostatni dzień pracy mojego małżonka przed urlopem zaczyna się o 4:00, więc od godziny już nie śpię.... Nie żeby mnie budził specjalnie, lecz znowu nadwyrężyłam sobie przyczep w prawej nodze i nawet obrócić się nie da w łóżku..... Musiałam wstać i ortezy poszukać neutralny Nie lubię w tym chodzić, ale mój osobisty rehabilitant kazał, to trzeba się słuchać....

Za oknem pada, znowu nie zrobię oprysków jałowców. Marnieją mi od strony śmietnika sąsiadów....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2314734 01.08.2016 06:06:51
Bry.
Znikam na dwa dni. Muszę poprzebywać z kimś kopniętym, bo od tych normalnych wątroba mi się skręca.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2314738 01.08.2016 06:38:12
Witam. Bardzo miło że z rana ktoś poczęstuję gorącą kawą, Basiu dziękuję.lol

Z chwilowego braku zajęcia w domu wybrałam się z moją młodzieżą na wiśnie. Po tygodniu zaniedbywania domu pranie wyszło samo z łazienki, mąż o suchym prowiancie zaczyna narzekać, o ogrodzie nie wspomnę.
Zostało jeszcze dwa dni rwania ale pogoda się
skiepściła.taki dziwny



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2314740 01.08.2016 06:46:01
Asiu smacznego aniołek

Leje coraz mocniej...... zakręcony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2314744 01.08.2016 07:18:02
Dzień .... jakiśtam. pan zielony (bo pogodowo to NIE dobry)

Lało, aż mi woda do kuchni nad progiem zaczęła "wlatać". Nie mamy chwilowo daszku nad wejściem (stary zdemontowany, nowego jeszcze nie ma) i stąd ta woda.
Teraz tylko mży.
Wilgotność na higrometrze ponad 75%. Zaczynam butwieć.taki dziwny
wpis edytowany 01.08.2016 07:38:28



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
aguskag poziom 5
#2314745 01.08.2016 07:25:11
U nas też cały wieczór lało okrutnie. Muszę zajrzeć na ganek, bo ostatnio tak wiatr chłostał deszczem o drzwi, że też nam zalewało. Tym razem jednak nie było wiatru, to może nie będzie trzeba zbierać wody.
Ja już nie chcę wody z nieba, plisss plisss!! Coś czuję, że za moment rozstanę się z ogórkami, bo nie zamierzam już pryskać. Inna sprawa ma się z pomidorami, chciałabym, by owocowały do jesieni. Nie wiem czy za parę dni znów nie będę musiała wytoczyć ciężkiej artylerii.



Pozdrawiam Aga
Reklama



Rozmowy przy kawie (28)
T#441513
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!