Dzień .... jakiśtam.
(bo pogodowo to NIE dobry)
Lało, aż mi woda do kuchni nad progiem zaczęła "wlatać". Nie mamy chwilowo daszku nad wejściem (stary zdemontowany, nowego jeszcze nie ma) i stąd ta woda.
Teraz tylko mży.
Wilgotność na higrometrze ponad 75%. Zaczynam butwieć.
Lało, aż mi woda do kuchni nad progiem zaczęła "wlatać". Nie mamy chwilowo daszku nad wejściem (stary zdemontowany, nowego jeszcze nie ma) i stąd ta woda.
Teraz tylko mży.
Wilgotność na higrometrze ponad 75%. Zaczynam butwieć.