Kompostownik

Rozmowy przy kawie (28)
T#441513
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2312942 27.07.2016 12:58:16
Przyszła gwałtowna burza.... lało solidnie. Wszystkie plany ogrodowe wzięły w łeb, to pranie wstawiłam i sprzątnę werandę.

Czy przesadzając róże teraz, to trzeba je ciąć?

Aga nie, nie pojechałam, przyczepa za mała pan zielony lecz już słyszę, że chcą kupić większą, taką z łazienką. W Pleśnej są do jutra i ruszają znów nad jeziora. Myślę, że szukają odpowiedniego miejsca dla mnie na przyszły rok, bym z dziećmi posiedziała dłużej aniołek Nie może to być zbyt daleko od Łodzi aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2312951 27.07.2016 13:17:24
Bue, rozpadało się i burzę słyszę na horyzoncie...cale szczęście sprawy pozadomowe załatwione...z grzybobraniem na trawniku włącznie wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2312953 27.07.2016 13:23:26
Bry, u nas wczoraj było oberwanie chmury. Na szczęście większych szkód w ogrodzie nie ma. Trochę ucierpiały pelargonie i dzis jak obeschna będę musiała oberwać to co zostało zniszczone.
Więcej szkód narobił mi szambiarz, który władował mi się w trzy rabatki, zgniótł troche truskawek, zmiażdżył mi płotek wiklinowy i połamał floksy. Myślałam, że ubiję gada i na dokładkę chciałam dobić małża, bo on uważał, że to moja wina, bo nie robi sie rabatek tam gdzie może być potrzeba wjazdu. Tylko, że przez ponad dwa lata szambiarz (inny) wjeżdżał i nic nie niszczył, a ten wjechał raz i pogniótł co się dało. A zresztą gdybym tam nie zrobiła rabatek, to w ogóle bym nie zrobiła, bo to jedyne miejsca. taki dziwnytaki dziwnytaki dziwnytaki dziwnytaki dziwny

Misiu, ja też nie kapię się (i nigdy nie kąpałam) w jeziorach. Brzydzę się tego co jest na dnie i co w nich pływa (glony, szlam, wodorosty). Jak byłam młoda, to kapałam się w naszym, zimnym morzu (a teraz mnie gnaty bolą!), trochę w Adriatyku (owszem, owszem!!! bardzo szczęśliwy) i z rzadka w basenie. A teraz to nawet wanny nie mam! pan zielony

Barabasiu, ale w przyczepie? Mimo łazienki i innych udogodnień, to raczej zabawa dla młodych. Młodzi inaczej, to juz wszelkie wygody powinni mieć. I sucho! A przyczepie, jak pada, to wilgoć się panoszy!

O mamciu, Pati, litości. Nie mów nic o porządku w domu. Dziś mają mi przyjechać (już jadą!) ocieplać podłogi metoda wtryskową (in blow) i nie dość, że całą szopę mam zawaloną rzeczami z przeprowadzki, to jeszcze musiałam resztę drobnych rzeczy wynieść z domu. I małż poodrywał listwy przyścienne i powywiercał dziury w podłodze. Lepiej nie widzieć jak to wygląda. diabeł

Justynko, udały Ci sie ogórki? U mnie ledwo kilka krzaczków urosło, z tego połowa padła. I mam mniej więcej 1 (jeden) ogórek na tydzień. To znaczy, że dziś zebrałam drugi! pan zielony

Aga, piękna ta pusta plaża! Tak bym chciała sobie pospacerować po wodzie na brzegu. bardzo szczęśliwy cool



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2312963 27.07.2016 13:55:35
Margolciu można powiedzieć,że ogórki się udały. W niedzielę nazbierałam całe wiadro a dziś połówkę (zbieram takie akuratne, nie kolosy). Beczkowacieją trochę ale to wina odmiany albo czegoś im w glebie brakuje?
Po deszczach dokarmiłam je dolistnie astvitem (ekologiczny).



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2312966 27.07.2016 14:08:04
Rozpisałam się i wszystko poszło w ...więc skrótowo.
WASZA BARDZO POTRZEBNA MOC BYŁA ZE MNĄ. DZIĘKUJĘ.
Część ogarnięta , reszta po powrocie panów, bo gabaryty.
Zdecydowanie za dużo mam gratówtaki dziwny.
Pat ma rację, najtrudniejszy pierwszy ruch, potem już z górki.
Remont właśnie dlatego, że mnie ta prowizorka i bajzel doprowadzały do szału.
Do szlifowania dwoje drzwi i 4 krzesła...Chyba, że zaryzykuję farby kredowe... Macie doświadczenie? Bo cena zaporowa...diabeł.

Pomidorowa lub /i kawa z lodami do wyboru.
Się panie częstują.



Pozdrawiam.
Justyna
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2312972 27.07.2016 14:20:55
Witam wczesnym popołudniem,deszczyk popadał i teraz wszystko paruje,dusznooooooo temp.+27.
Chce się nic...smutny
Może lody.... nawet pisanie mi nie idzie...no to miłego dnia!!!




Ania
Moja działka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2312973 27.07.2016 14:23:31
Dzień dobry! po raz drugi a gdzie mój wpis poranny no gdzie?
coś go zjadło buu.
wpis edytowany 27.07.2016 14:34:51




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2312979 27.07.2016 14:33:00
Mój sprzed chwili tez coś zjadłozdziwiony.

Nowy mieszkaniec kurnika. Ma 2 dzionki. Kochinek.




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2312980 27.07.2016 14:35:23
Misiu, Twój wpis z 7:54 jest na poprzedniej stronie wesoły

Tam też doczytałam poranne, bo niestety jak się samemu pisze to nie widzi się wpisów tworzących jednocześnie - Basiu, dzięki, noclegów nie potrzebuję, bo mam już zarezerwowane koło Małgosi - nad morze będziemy stamtąd dojeżdżać.

Burza szczęśliwie poszła bokiem, szczęśliwie, bo R. dzwonił, że był z niej za Zgorzelcem wielki gradzdziwiony



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2312983 27.07.2016 14:41:52
Justynko cipcia milusia.
A znalazłam mój wpis nie wiem co się dzieje raz jest , raz go nie widzę.
Kawa z lodami mniam ... upał i duchota okropna i nie mogę nic robić na dworze a w domu nie chce mi się he, he
Margolciu tak, tak z tych samych względów nie wchodzę do stawów.aniołek
O! Adriatyk cieplutki choć tylko nogi moczyłam .

Pati z aparatem wszystko w porządku to ja byłam nie he, he , he.
A trawa nadal rośnie...
wpis edytowany 27.07.2016 14:43:00




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2312986 27.07.2016 14:53:16
W stolycy zzagrzmiało. Na deszcz mam parasol, ale na ewentualne gradobicie przygotowana nie jestem...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2312997 27.07.2016 16:03:27
Słuchajcie, jest tak obrzydliwie gorąco i parno, ze można zdechnąć.... Wynalazłam sobie pracę lekką łatwa i przyjemną.... obcinanie pąków róż i podwiązanie mieczyków. Po 2,5 godzinie musiałam uciec, bo jak gąbka jestem. Muszę wyjść dokończyć wieczorem, lecz te krwiopijce mnie zeżrą..... Znalazłam siewki werbeny patagońskiej pan zielony Wysiała się metr dalej, pod różami pan zielony Smutno mi było, że pierwszej od czterech lat zim nie przetrwała, ale mam sieweczki pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
imwsz poziom 6
#2313010 27.07.2016 17:00:39
Laseczki witam z bydgoskiego ukropu +36 płacze
Zdechnąć idzie od tej duchoty
Baśka dmuchnij na te chmury, może do mnie się dokulają.
Pat ok. Po zawartości talerza kolacyjną jajecznicę masz załatwioną.
Justyś oczywiście przytulam a o farbach napiszę troszkę później bo nie chcę się w nazewnictwie pomylić

Boszszsz Połowica przyniosła mi wiadro ogórków od pracownika zdziwiony



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2313021 27.07.2016 17:38:55
Znowu od Warszawy czarne chmury nadciągają.... co ta Zuzanna tam wyprawia?! Idę pranie schować neutralny



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2313039 27.07.2016 18:18:15
Wiesz u mnie to praktycznie wcale nie padało . Jakaś burza nadciągnęła od południowego wschodu ( na Ursynowie lało ).
Minęła lotnisko i poszła sobie do Ciebie tzn. na północny zachód.



Pozdrawiam,
Joanna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2313042 27.07.2016 18:30:00
Basiu, równie dobrze mogą iść ode mnie, bo znowu burza i leje diabeł Mam lekko dość, ślimaki szaleją, zaraz drzewa zaczną wpierniczać z nadmiaru szczęścia... Jedyna zaleta deszczowego lata, to niezwykły wzrost tych roślin, których ślimaki jeszcze nie odkryły....no i grzyby oczywiście aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
imwsz poziom 6
#2313046 27.07.2016 18:39:39
Justyś ja zrezygnowałam z kredowych farb na krzesła do kuchni i „białe” drzwi. Jeśli zaglądałaś do remontowego to pokazałam tam krzesła, które sama malowałam. Korzystałam z farb Fluggera do mebli (tymi samymi malowałam stare meble i nic się nie dzieje, tylko użyłam innego podkładu). Po konsultacjach z przemiłą damską obsługą skorzystałam z:
podkład (czerwony)

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


oraz farby półmatowej „20”

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Idealnie maluje się wałeczkiem. Im jaśniejszy kolor tym gęściejsza farba (konsystencja gęstej śmietany), im ciemniejsza tym rzadsza ze względu na dodane barwniki.
Może i nie należy do najtańszych ale ja jestem zadowolona + domownicy
Pan eM wymyślił sobie, że wymienimy jeszcze drzwi co nie było mi na rękę. Zaproponowałam, że kupię podkład i farbę, pomaluję tylko jedne drzwi i wtedy ocenimy czy zakup jest faktycznie potrzebny. Niby drzwi stare ale zapewne lepsze niż te dzisiejsze (nie są drewniane)
Po dwukrotnym malowaniu podkładem Połowica myślała, że one są już pomalowane docelowo.
Nie wybierałam idealnej bieli tylko lekko złamaną nr 5341, wg mnie i tak jest biało ale „nie wali” tak po oczach
Jeśli chcesz aby była widoczna „drzewna strona” krzeseł czy drzwi spotkałam się z lnem gotowanym

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

. Nie używałam ale opinie są dobre .
Przykład – odnowienie leżaka

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
mewa poziom 6
Lokalizacja: Łódź
#2313048 27.07.2016 18:55:46
Ilonka pelen szacunek dla Ciebie za malowanie tych wszystkich mebli, masz kobieto cierpliwośćwesoły



Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2313053 27.07.2016 19:25:48
Ilonko dzięki za linki i może skorzystam z tych farb , wreszcie pomaluje drzwi zwłaszcza że tak szybko
schną i mam nadzieję że nie śmierdzą ,już mam umówionego pomocnika niech tylko ta duchota przejdzie.
A na mapach pogody do mnie zbliża się burzaporuszony jak ja nie lubię zakręcony




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
imwsz poziom 6
#2313065 27.07.2016 19:58:57
Ewuś dzięki
Misiu mi tam nic nie śmierdziało. Mają niby specyficzny, delikatny zapach ale kompletnie nie wpływają na negatywne ich odczucie. Farby o których pisałam są do wnętrz ale mają równie ciekawą ofertę na zewnętrzne malowanie.
Przykład: jedne z drzwi wew. zaczęłam malować w ostatnią sobotę z samiusieńkiego rana oczywiście najpierw zostały porządnie umyte, "zdezynfekowane". Przed godz.20-tą zakończyłam malowanie. Ogólnie było to po 2 warstwy podkładu z obu stron + po 1 warstwie farbą. W niedzielę rano powtórzyłam, druga warstwa farby, i po południu Połowica wieszała drzwi. Klamki instalował dzień później.
Przyznać jednak muszę, że na sobotnie malowanie była wręcz idealna pogoda, 26 stopni + wietrzyk. Schło szybciutko ale przestrzegałam 6-godzinnych przerw pomiędzy malowaniem danej strony (po 3-ch przekładaliśmy drzwi na "plecy"oczko



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
Reklama



Rozmowy przy kawie (28)
T#441513
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!