Kompostownik

Rozmowy przy kawie (28)
T#441513
Facebook
Reklama



Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2314106 30.07.2016 08:24:16
Hej, hej! Witam i ja!
Kawką się poczęstuję chętnie. Przecierem (lub lepiej sokiem) pomidorowym też mogę.

Dziś jedziemy szukać paneli na podłogę. Te co widzieliśmy w okolicy, nam się nie podobają. Musimy ruszyć gdzies dalej.



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2314127 30.07.2016 09:16:51


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Dla potrzebujących wesoły Spacer poranny z aparatem przed śniadaniem zrobiony. Jesień idzie chyba.... Kitnie pierwsza chryzantema, hibiskusy....

Iwonko jesteś na specjalnej diecie? Piękny spadek wesoły



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji Admina: 1
#2314130 30.07.2016 09:21:16
Admiralicji dziękuję za pobłażliwość, bo w zasadzie piszę nie na temat.
Bea, jak Twoja nózia, trzymasz w górze, a to się Mąż ucieszy z takiej figlarnej żony. oczko
Iwonko, gratulacje, ale ta ruchliwa dama w kapeluszu, to nie jest stan docelowy ? zakręcony
Olu, wszystko wedle ustaleń, problem taki, że ktoś z Waszej ekipy musi być czeżwy, żeby dojechać do noclegowni. Mój kierowca może zapakować 3 osoby poza mną.
Martusiu, w małżeństwie zawsze jest przypływ i odpływ. Jeżeli plusy dodatnie przeważają, warto czasami odpuścić. I tak zrobi się po swojemu. pan zielony
Wisienko], trzecia córo, czy moje serce dobrze czuje, że znasz Quasimodo z poprzedniego życia ?
Hej , idę w las [ chwastów ], już mi w oczch migoce,[ kiedy się schylam ].diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314139 30.07.2016 09:45:40
Uwaga, testuję pisanie z macanego,jak mi jakieś bzdury wyjdą, to nie moja wina:-)



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314141 30.07.2016 09:51:01
C.D.
Basiu, nie dziwię się, że masz tak umordowany kręgosłup, toż to kawał roboty wykonane. zdziwiony
Czasami myślę, że ta praca uzależnia, bo też pracuję wbrew rozsądkowi . Ale potem tak cieszy najmizerniejszy nawet efekt. Dom latem to mój wróg, złodziej czasu na prace ogrodowe, i wyrzut sumienia, że żyję jak luj. Ale nadrabiam zimą. Z nudów.zawstydzony
Margolciu, no to się zaczyna ! Ja czasami też bym chciała zacząć od początku, wtedy zrobiłabym wiele rzeczy inaczej. Powodzenia. bardzo szczęśliwy



Zapraszam odważnych mariaewa.
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2314166 30.07.2016 11:05:13
Basiu, odpowiedziałam u Ciebie i pw.
MarioEwo, a tak będzie dobrze oczko

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314175 30.07.2016 11:49:46
    zielonajagoda pisze:

    Basiu, odpowiedziałam u Ciebie i pw.
    MarioEwo, a tak będzie dobrze oczko

    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



O taaaak !bardzo szczęśliwy



Zapraszam odważnych mariaewa.
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2314183 30.07.2016 12:05:33
Dorotko-Keetee - a co z Twoim udziałem w Zlocie? Jesteś na liście pod kreską, a grupie niezdecydowanych i nie wiem, co dalej...



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Marginetka poziom 4
#2314202 30.07.2016 12:35:02
Dzień dobry.
Widzę, że przecier miał branie i słusznie, wspaniale gasi pragnienie aniołek
Marioewo po mojemu tym razem nie będzie... w skrócie... mój mąż-kretyn postanowił sam sobie zdjąć szwy z palca, który tydzień temu przeciął pod kątem na pół i trochę obciął. Ja byłam zdania aby zajął się tym profesjonalista, nawet jeśli trzeba zaczekać na niego w tłumie podobnych pod gabinetem...
Dzień intensywnie rozpoczęty, nowy kolor i cięcie na łbie, zakupy dla zwierzaków zrobione, na obiad w planach leniwe, teraz kawa, potem nie wiem, na ogród patrzeć nie mogę, nudzi mnieoczko
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2314232 30.07.2016 13:55:29
Wróciliśmy, paneli nie znaleźliśmy. Oczywiście, takich jakie byśmy chcieli, bo tak w ogóle, to było mnóstwo. A my chcielibyśmy kolor wiśnia, fason deski, cena przystępna. Koloru nie było, same szare i sine, a więc dwa pozostałe filtry bez znaczenia.

Marysioewuniu dzięki. Ja właśnie zaczyna "od nowa". Któryś już raz w życiu. Mam nadzieję, że ostatni.

Aga nam wlazło pod podłogę 7,5 m sześciennego. Trzeba zajrzeć pod deski i zobaczyć jaką wysokość ma pustka, jeśli bardzo dużo, bo legary leżą nie na "ziemi" a na słupkach, to wdmuchiwanie może wyjść drogo. I wtedy trzeba rozważać inne opcje. Ci, co u mnie robili podłogę, to chyba tani są, bo inni proponowali dużo wyższe ceny. Ta "moja" ekipa, to taka trochę niezborna, kręcąca się wokół własnego ogona, robiąca spory śmietnik, nie mająca wszystkich potrzebnych narzędzi, ale jak już zaczęli wdmuchiwać, to zrobili to powoli, ale solidnie, bez fuszerki, zapchali każdą przestrzeń. Nawet starali się po sobie posprzatać. Fakt rozsypane kulki styropianu pozbierali i pozamiatali, tylko przedtem niepotrzebnie nabrudzili. pan zielony

Oooooo, Pat pisze z macanego. I nawet wszystko można przeczytać! Czyli teraz już nie będzie żadnych przestojów, usprawiedliwianych brakiem dostępu do kompa. bardzo szczęśliwy Bomba!



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314235 30.07.2016 14:00:50
    Margolcia_K pisze:


    Oooooo, Pat pisze z macanego. I nawet wszystko można przeczytać! Czyli teraz już nie będzie żadnych przestojów, usprawiedliwianych brakiem dostępu do kompa. bardzo szczęśliwy Bomba!


No nie jest źle, po tym, jak odzyskałam hasło i udało mi się wypieprzyć domyślną chińską klawiaturęlol

Wpadam kawę poobiednią podać i idę dalej kosić: 30-cm mokra trawa to jest wyzwanie...czuję jak mi mięśnie w rękach rosną cudnie, szkoda, że nie w brzuchu taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2314246 30.07.2016 14:39:33
Moja dzisiejsza poranna rozmowa z sąsiadem, w skrócie:

samochód sąsiada z otwartymi drzwiami na podwórku, radio włączone na maksa [i](disco polo, biesiadne, rapp i wszystko co tylko się da z tych głosniejszych w wersji MAX, FULL i basy też na maksa), a sąsiad szlifuje coś metalowego[/i]

Ja - Czy mogłabym prosić o przyciszenie muzyki, jest za głośno.

On - Przeszkadza pani? Taka ładna piosenka. Nie lubi pani muzyki? (akurat leciało - "U cioci na imieninach"oczko

Ja - Lubię. Może i ładna, ale ja jej nie chce słuchać. Głowa mnie boli, bo wczoraj cały dzień Dominik (wnuk - 8 9 lat) słuchał muzyki na cały regulator. Mam dość.

On - przeciez to nie jest głośno, a taka ładna muzyka (leci - "Ona tańczy dla mnie"oczko

Ja - dla mnie zdecydowanie za głośno, nawet w domu przy zamkniętych oknach słychać. Głowa mnie boli.

On - O, to niedobrze, bo chciałem zaraz piłować drewno za szopa, i chciałem tam słyszeć, to chciałem zrobić głośniej. Ale naprawdę się Pani nie podoba? To puszczę co innego.

Ja - dziękuję, wolę jak pan zrobi ciszej.

On - to nie będę za szopą słyszał, a jak włączę piłę, to juz w ogóle. A to takie ładne piosneczki.

Ja - to może niech pan słucha muzyki w domu!?

On - ale ja lubię jak cos robię.

Ja - to może niech pan sobie to radio bliżej postawi i słucha ciszej, tak żebym ja nie musiała tego słuchać.

On - oooo, to jak sie pani nie podoba, to ja puszczę co innego ...

i tak dalej, przez jakieś 40 minut. Ja swoje, a on swoje. Dopiero jak mu powiedziałam, że mam chore uszy, błędnik, migrenę (to akurat prawda!) i cos tam jeszcze, co wymyśliłam na poczekaniu, to obiecał, że będzie słuchał ciszej. Zobaczymy.

To nie jest zły chłop, tylko jak Pan Bóg rozum dawał, to on się nie dopchał i zabrakło dla niego. W ogóle cała ta rodzina, to jakieś takie "bezmózgie" i prymitywne typy. Szkoda tylko, ze dzieci też są chowane na takich młotków.




Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314261 30.07.2016 15:51:27
Margolciu, no w sumie pan robił dokładnie to co Ty, czyli twardo bronił swojego zdania aniołek I nawet uprzejmy starał się być...ale i tak współczuję, mój nowy sąsiad z miasta uznal, że zamieszkanie na wsi daje mu prawo do robienia co dusza zapragnie, a jego pragnie słuchać takiego repertuaru, jak Twój sąsiad...na szczęście mieszka z nim też lub odwiedza go ktoś o nieco lepszym guście muzycznym i ostatnio na całą wieś niósł się Genesis lol

Szlag trafił kosiarkę diabeł Coś się przyblokowało, ale nie wiem co i nie chce odpalić, pewnie jakbym się z godzinę poszarpała z nią, to by w końcu zaskoczyła, ale że mam już odciski na ręce i sztywne palce, to trudno, będzie łąka do poniedziałku, kiedy to R. podobno wraca na noc i cholerę sprawdzi...a teraz poczołgam się na sjestę...aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2314262 30.07.2016 15:51:34
Witajcie
Zgłasza się i czarna owca.
Wszystkim , kto w tym czasie obchodził cokolwiek ,życzę samych pięknych słonecznych dni (deszczowych nocy, coś ogród podlać musi!) , uśmiechu , zdrowia dla Was a najbardziej dla najbliższych, bo to przeciez boli nas najbardziej, cudnych kwiatów w ogrodzie i oddechu pełną piersią!

Meśka, skoro adoptujesz hurtem , to możesz i mnie, nie żebym matki szukała, choć normalna by mi się przydała jak roślinie słońce, ale słyszałam ,że masz jakiegoś męża. Nie ,że szukam, broń mnie Bóg i wszystko święte, ale poryczałam się ostatnio, jak młoda przyszła do mnie się przytulać i zapytała "wiesz o czym marzę? chciała bym mieć dziadka...." Więc dziadka pilnie adoptuję!! W każdej ilości. poruszony
Nie piszę dużo dziś , może później, oplewiłam wczoraj ręcami własnemi 10 arów lawendy i palce mnie tak bolą , że klikać nie umiem.
Margolciu, jak ja to rozumiem. Wprowadzili się nowi, Kult i gorsze klimaty. Czasem lubię, ale na ogrodzie...???diabeł
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2314263 30.07.2016 15:54:59
    aniaop pisze:


    Margolciu, jak ja to rozumiem. Wprowadzili się nowi, Kult i gorsze klimaty. Czasem lubię, ale na ogrodzie...???diabeł


zamieńmy się na sąsiadów! Kult mogę i w ogrodzie! Oddam swojego z zespołem Boys w komplecie bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2314276 30.07.2016 17:19:14
Pat , ja też mogę, ale po 4-5godzinach to więdne , poza tym, to nie tylko kult. ... Przewijała się tu muzyczka tybetanska, jako alternatywa. ..
Też piszę z macanego wrrr
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2314284 30.07.2016 17:36:57
Aniuop, masz u mnie złoty medal za określenie, że " masz jakiegoś męża ". No niby mam, ale tak bardziej dla przyzwoitości, bo widuję rzadko i bezpożytecznie. I na dziadka się zdecydowanie nie nadaje, bo wyznaje zasadę, że dzieci i bąki toleruje tylko własne. Dzieci go przerażają, nie bardzo potrafi nawiązać z nimi kontakt, robi się sztywny jak glista po gipsie i ... ucieka.zdziwiony
Pat, podejrzewam, że koszenie mokrej trawy trochę sponiewierało ostrza lub zawaliło " podspód ". U mnie taka wyrywność też spowodowała gang kosiarki jak starego trabanta z uwieszonym poślubnym sznurem z puszek po piwie. I powiem prawdę, nie wiedziałam, że nie wolno jej kłaść na boczek , aby oczyścić. zaniemówił, tak jak robiłam z elektryczną. Coś tam zalałam wylałam, cholera wie co. Ale wyznaję zasadę : zepsułam, spadam, robię głupa. Się nie przyznałam i naprawili. Zazdroszczę R, że po nieobecności w domu, będzie nocą .... sprawdzał kosiarkę. zakręcony To się chłopina ucieszy.diabeł
Tak się nazapieliłam, wypacając ze 3 litry wody, a zrobiłam może 20 % całości. Ta moja pazerność wpędzi mnie do grobu . zaniemówił



Zapraszam odważnych mariaewa.
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2314286 30.07.2016 17:47:18
Uciekająca glista po gipsie. ....no,ciekawe,ciekawe. ..

😂😂😂





Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2314295 30.07.2016 18:36:33
Ja lubie Vivaldiego, ale gdyby mi ktoś puścił na dworze, to chybabym zabiła.

Ja muzyki lubię słuchać, a nie ja słyszeć!



Uciekająca glista po gipsie. zdziwionylolzdziwionylolzdziwionylol
wpis edytowany 30.07.2016 18:37:09



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2314309 30.07.2016 19:39:58
Witam.
Obśmiałam się jak norka. Marioewo, jesteś niesamowita.
Teraz nawet kuchnia w prowizorce i chwilowo bez wody nie wkurzapan zielony. Mam podłogę, kaloryfer (chwilowo zbędny, ale zima kiedyś nadejdzie, zlew prowizorkę i niepodłączoną baterię oraz zmywarkę i kuchenkę. Może jutro ...Zaproszę szwagra na hydrauliczną kawkęlol. M tego nie ogarnia.
W mieście byłam, znaczy na obrzeżach-w centrum handlowym. Zrealizowałam sobie część moich bonów podarunkowych. Do ogrodu nabyłam pergolkę dla róż, 2 krzesła ogrodowe i 2 jeżówki. Fajnie się kupuje bez kasy.

Januszu, pozdrowienia. Cieszę się, że idzie ku dobremu. Podziwiam Wasz ogród. Cenię symetrię, ale daleko mi do niej...
Pati, doskonale rozumiem. Wczoraj przeżyłam chwile grozy, gdy o 21 wszystko wskazywało, że paneli za małosmutny. Starczyło na styk. Teraz nerwowo patrzę na 2 kartony płytek. Chyba domówię...
Margolciu, podziwiam.
Basiu, trzymam kciuki za pomyślność transakcji i pozdrawiam B.
Janeczko, majstrowie to poleceni znajomi. Moje remonty to kosmetyka, a sezon budowlany w pełni. Zimą z terminami nie byłoby problemu, wtedy budowlanka stoi i każdy grosz się liczy. Teraz trzeba terminowo zakończyć duże inwestycje. Dawniej bardzo się irytowałam, bo sama staram się być słowna. Teraz szkoda energii na coś, czego i tak nie zmienię.

Syrop z kwiatu czarnego bzu zalałam wódeczką i takoż uczyniłam z syropem z kwiatu lipy, cytryny i imbiru(Stary Kredens). Dla zimowej zdrowotności.



Pozdrawiam.
Justyna
Reklama



Rozmowy przy kawie (28)
T#441513
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!