Kompostownik

Rozmowy przy kawie (25)
T#438649
Facebook
Reklama



aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
Ilość edycji wpisu: 1
#2288865 27.05.2016 22:49:43
Hej
Bea, dziękuję, mam wrażenie, że czytasz w ludziach.

Małgoś!! Cudne zdjęcie!!! No słów mi brak !!! I włosy i cała reszta zdziwionyzdziwiony

Pochwalę się, moje podlotki już wyskakują z gniazda. Jeszcze 2-3 dni i wszyscy odetchniemy. A pieseł odzyska wolność. Sąsiedzi przestaną patrzeć na mnie jak na świra ryczącego na psa " rusz mojego ptaka to łeb ci urwe!! " Co o dziwo działało na niego. Łagodne "zostaw, nie ruszaj " ignorował. Dziwny pieseł.
Oby się dobrze skończyło. lollol

Dziecię moje zażyczyło sobie spagetti na łobiadek. Pojechałam więc z Urzędu Skarbowego, który okazał się zamknięty na 10 spustów , do sklepu. Graniczy on z mrówką . Tam zaś jakiś festyn. I wiedziałam,że jak mam ciężkie dni, nie wolno mi po sklepach łazić, a mięso kazałam młodej do auta zanieść i do mrówy weszłam ....
Miałam pozwiedzać. Wyszłam z kompaktem WC , rurą spustową , kranikiem, rurką do spłuczki i lżejsza o prawie 3 stówy.... Przy kasie okazywało się paragon, otrzymując prezent. Super. młoda dostała butlę płynu do płukania. Nawet fajny. Spisali me dane tajne, typu telefon i pojechałam w kierunku kuchenki, aby to mięsko wkońcu ugotować. Za godzinę dzwoni telefon, :"czy pani Anna? No ja... Bo ja dzwonię z mrówki , wygrała pani wąż ogrodniczy trzywarstwowy (i super druper) " No skąd wiedzieli ,że Bruniak pożarł mój stary? Podobno dobry wywiad mają zaniemówił Zusmaria, chyba się już boję tam chodzić... Pojechałam odebrać!

A jeśli chodzi o moje spotkanie rano, to , proszę państwa, wygląda więcej niż obiecująco. Ponowne spotkanie poniedziałek 9 rano! Podoba mi się ten urzędnik, w końcu nie na darmo wkurzałam go przez 4 lata szkoły hihihihi. Chłop ma bardziej przekichane, bo jestem w posiadaniu jego telefonu : służbowego, prywatnego, nie licząc jego żony hihihihi Ale może się uda załatwić to co chcę. Gminę obok, ale co tam.
Idę spać , bo nosem ryję w klawiaturze pan zielony

Meśka, nie dawaj się . Ja proszę !!! Pamiętaj ,że na Ciebie liczy młodsze pokolenie. Chce Cię mieć. Cycki do góry i taranem ich!!!diabeł
wpis edytowany 27.05.2016 22:56:41
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2288866 27.05.2016 22:53:11
A gdzie jest nasza miss mokrego podkoszulka, co to do wód jeżdzi i kolejne brewerie wyprawia.
To już tarzanie we zbożach wszelakich się znudziło, teraz sanatoryjnych kuracjuszy się o zawał przyprawia świeceniem mokrą tą,
I wszyscy się dziwią,że susza. A plagi egipskie na nas przyszły przez te bezeceństwa.diabeł.
I to matka dzieciom wykrzyknik



Zapraszam odważnych mariaewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2288867 27.05.2016 23:04:19
Bea, wyjeżdżają z rodzicami. Tatko chodzi już ładnie, tylko musi mieć równo pod nogami, bo "zalicza" każdy kamyczek.
Dzielą się "schedą" równo, jedno z teściów u jednej córki, drugie u drugiej { mieszkają 100 metrów od siebie].
Wiesz, to już 91 lat [ tak młodo, jak teraz ,nigdy się już nie spotkamy ], to niewiele można pokombinować.
Naczynia słabe, zwapnione, może być wszystko.
Dlaczego pastelowa? No, taka jasna, delikatna to i pastelowa. oczko



Zapraszam odważnych mariaewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2288875 27.05.2016 23:15:22
Małgoniu,Paputku, farbowanie włosów na głowie , to mały problem.
Poczekacie, zobaczycie, diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288877 27.05.2016 23:18:50
    Syringa pisze:

    Małgosiu, i po co Ty farbowałaś?! oczko
    Justynko, Małgosia farbowała dzisiaj, a zdjęcie z wczoraj. I to tyle w temacie pindrzenia lol lol lol I tak nikt nie zauważy różnicy lol lol
    oczko

To oznacza tylko tyle,że Małgosia i przed farbowaniem wygląda czadowobardzo szczęśliwy Cuś mi jednak nie grało bo nie umiałam się rudości dopatrzeć na zdjęciu... mój laptok wyświetlił piękny brąz i taki kolor jak najbardziej mi się na głowie Małgosi podoba.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2288889 28.05.2016 00:00:25
Nie chwalcie się tak tym deszczem. Przecież nie tylko u mnie nie padało. Widzę, że i Aga się skarży. Podlewanie zaliczone i inne nieprzewidziane prace jak np. zbiór koperku do mrożenia na zimę czy buraczków na botwinkę. Rano okazało się, że kilka buraczków ma zwinięte liście. Czarne mszyce. Przecież nie będę pryskać chemią. Nie było na co czekać bo w ubiegłym roku przegapiłam początek inwazji i ani razu nie ugotowałam botwinki a koperek do mrożenia kupowałam w sklepie.
Aniu Sweety tak blisko jesteś. Baw się dobrze. Wrocławski Ogród Botaniczny przywita Cię piękną kolekcją irysów. Myślę, że Ci się spodoba.
Marioewo należy Ci się solidny odpoczynek bez najmniejszych wyrzutów sumienia.
Bogusiu kciuki za Twoje plany. Rzeczywiście nie możesz wysiedzieć spokojnie przez 5 minut.
Małgosiu a czemu taka zafrasowana mina? Obie butelki już puste czy siekiery tępe?
Aniu op dawno nie robiłaś bałaganu w domu? Pamiętaj o zdjęciach. Całusy za osobiste dostarczenie bukietu a kciuki za sprawy w gminie.
Wszystkim życzę udanego weekendu.



pozdrawiam, Janina
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288900 28.05.2016 00:50:00
    mariaewa pisze:

    Małgoniu,Paputku, farbowanie włosów na głowie , to mały problem.
    Poczekacie, zobaczycie, diabeł



Troche się lękam zrążyć temat... lol
Znaczy... jak to farbować..? Jakieś najnowsze trendy, których nie ogarniam myślą? Mesia, od razu było widać, że z Toba nie przelewki, ale... no wiesz... lol lol
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288902 28.05.2016 00:55:37
A, Janinko, mszyce coca-colą spryskać oczko Co prawda tez trucizna prawie, ale jak potem dobrze wypłuczesz, to nie zaszkodzi oczko Tylko trzeba ze dwa, trzy dni poczekac na efekt. Ja w zeszłym roku pryskałam na różach i następnego dnia rozpaczałam, że nie poskutkowało, a kolejnego dnia już nie było ani jednej mszycy.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2288904 28.05.2016 01:05:35
Ale zaraz, zaraz, jak to jasna, delikatna? Może i jasna (cho...ra? pan zielony ), ale delikatna? Ja sie staram być twarda jak szwedzka stal ( nie wiem, jak tam teraz, bo nie jestem w temacie, ale kiedyś szwedzka stal była uważana za najtwardszą na świecie), a Ty mi tu cały ciężko wyharowany imidż wywalasz w powietrze jednym słowem?! Kto mnie, kurka, na dzielni bedzie szanował, jak mi psychiatra publicznie takie rzeczy...?! oczko pan zielony
wpis edytowany 28.05.2016 01:07:40
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2288905 28.05.2016 01:10:57
Bea dzięki za radę ale moje mszyce odporne na colę. W ubiegłym roku pryskałam nią warzywa i jaśmin i nie widziałam efektów. Warzywa mi skarlały (koperek i buraczki) a jaśmin nadal miał łodygi czarne od mszyc.
Lars, mam nadzieję, już całkiem zdrowy?



pozdrawiam, Janina
Reklama



Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288912 28.05.2016 05:49:52
Dzień doberek, stawiam wiadereczko kawusi, bo ja dzisiaj chyba na niej będę jechać...ooo bolą mnie gnaty wszystkie, co do jednej sztuki, a mężuś nie masuje, bo też jęczy z boleści eeeeee do kitu z tym wszystkim, żeby już tak szybko popaść w ruinęoczko

Małgosi fotka mnie powaliła, nie wiedziałam czy ta siekierka na fryzjera naszykowana, czy na kogoś obcego, ale skoro kolorek cudo to chyba nie na fryzjera co? kolorek jest śliczny, eeee co ja piszę, kobietka cudna to i włoski muszą być teges pan zielony

Aniu no widzisz jakie szczęście Ci się trafiło, zakupy poczynione i masz nowego węża, superpan zielony

marysiaewusia też sprawy w swoje łapeczki wzięła, więc życzę Ci odpoczynku w ogródeczku terazpan zielony

Mam rozwaliny cały taras, ale wczoraj zakupiliśmy już nowe kafle, okna obrabiane są pomalutku, mam nadzieję,że przed moim wyjazdem pokończą prace swoje, bo stolarz wejdzie dopiero jak murarz skończy, a widzę,że nie spieszy się panuneutralny

Jak moje plany mi wyjdą, to będę mieć zryty ogródek, już pomału wykopuje roślinki i oddaje sąsiadce, bo serce mnie boli, że będą zniszczone, ale o tym potem napiszę, jak dojdzie do skutku mój podstępny plan, co to mężusia upiłam, żeby zgodę wyraził na moje wyskoki......mężuś ma mnie dość, chybaoczko ale facecik dobrze wie, że takiego waryjota nie znajdzie już nigdzie, bo ja jestem jedynym okazem na tym świecie hihioczko



Rękodzieła Bogusi
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2288918 28.05.2016 06:30:57
Dzień dobry! Słoneczko świeci, ptaszki ćwierkają, a ja nie śpię od 4.00 zmieszany
Dopinam się do kawy Bogusi.

Majstry przyjeżdżają na 8.00, ale i tak jeszcze nie skończą. Trochę zabawy z tą robotą jednak jest.
Dorobię jeszcze kawy.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2288919 28.05.2016 06:37:33

Witam w sobotni poranek.

Kawa i Wasze towarzystwo to miły początek dnia.lollollol



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Basia21071 poziom 2
Lokalizacja: łódzkie
#2288921 28.05.2016 06:43:12
Koleżanka opowiadała mi, że jej babcia, żeby zwalczyć mszyce, posypywała je pszenną mąką. Mówi, że biegała z sitkiem po ogródku i siała tą mąkę po zaatakowanych roślinkach. Sama nie próbowałam, ale może warto. W końcu nic do stracenia no i mąka to nie oprysk.



Basia
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2288925 28.05.2016 07:52:33
Kochani, z tym kolorkiem było tak, że bardzo już był jasny... tego na zdjęciu nie widać, ale całkiem blondyna się zrobiłam... To teraz jestem naprawdę ruda, no.
A mina i schylona głowa na zdjęciu wynika z chęci udostępnienia jak największej połaci fryzury wesoły

Bea - ale Cię Mariaewa rozgryzła wesoły

Muszę się zaczaić, czy sklep już otworzyli, bo mam kryzys chlebowy, w zamrażarce się skończyły zapasy i nikt nie kupił.
("nikt", oznacza oczywiście "ja"... bo niby kto?"oczko



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2288928 28.05.2016 07:59:37
Dzień dobry. Kawę to ja chętnie.
W Warszawie były wczoraj dwie burze z solidnymi ulewami.
Małgosiu - fotka super. Jeżeli kolor przed fryzjerem to nie wiem czemu byłaś niezadowolona.
Wyglądasz bardzo dobrze.



Pozdrawiam,
Joanna
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2288938 28.05.2016 08:21:56
Asiu - no za jasna byłam, w rzeczywistości to tak ślicznie nie wyglądało, no i te ciemne odrosty, czas był najwyższy... Tak co 3 miesiące muszę chodzić (jeżeli chcę różne kolorki), to i tak da się wytrzymać wesoły

Wszyscy śpią, a mam dziś oboje dzieci w domu... idę po kawę!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2288940 28.05.2016 08:35:49
    mariaewa pisze:

    A gdzie jest nasza miss mokrego podkoszulka, co to do wód jeżdzi i kolejne brewerie wyprawia.
    To już tarzanie we zbożach wszelakich się znudziło, teraz sanatoryjnych kuracjuszy się o zawał przyprawia świeceniem mokrą tą,
    I wszyscy się dziwią,że susza. A plagi egipskie na nas przyszły przez te bezeceństwa.diabeł.
    I to matka dzieciom wykrzyknik


Jestem, jestem własną matką się zajmuję, która działa w trybie 2 na 1, dwa dni pokojowego współżycia, jeden...no inaczej diabeł Nic to w nagrodę jutro mam wolną chatę, bo mama wyjeżdża, a dzieci do dziadków! A warto było dać się olać w Świeradowie, bo najwyraźniej to deszcz przywołalo - sorry, ogród jest daleko ważniejszy niż moja reputacja, jeśli nadal będzie susza, to planuję nago po ogrodzie hasać i deszcz przywoływać (dzieci uprzedzone, odniosły się entuzjastycznie) - nie wiem, czy deszcz z tego będzie, ale jestem prawie pewna, że strażacy zgłoszą się wolontaryjnie do podlewania ogrodu, byle tylko sobie przykrych widoków oszczędzić taki dziwny

Apropos mszyc, rozbuchałyście tak erotycznie forum, że i mnie się atmosfera udzieliła i uwiodłam pana rolnika na bazarku (w obecności jego żony, więc uwiedzenie kontrolowane) i w poniedziałek ma mi dostarczyć odlany z własnego źródła megamocny środek na mszyce (taki, co to wie pani, potem pryskanej kapusty 2 miesiące nie można jeść - jak wyjawił szeptem). Róż jeść nie zamierzam, za to one lada moment zostaną zjedzone, zatem ochoczo przystałam na ten deal bardzo szczęśliwy

Małgosiu a mogłabyś przygotować podobną stylizację na nasz przyjazd? Mam prawie taką samą siekierę na stoliku w przedpokoju...znalazłam gdzieś na strychu i jakoś tak instynktownie ją na dół zniosłam - niby tu bezpiecznie, ale jakoś geny przodków się odezwały, że samotna kobieta powinna mieć na powitanie ew. nieproszonych gości jakiś mocny argument taki dziwny

Dolewam kawy, bo pogoda taka jak wczoraj, z pewnością będzie potrzebne aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288941 28.05.2016 08:37:48
Bry
Te opryski colą to od pupę rozbić. U mnie nie zadziałało. Jak ktoś ma chęć na oprysk ekologiczny to zajrzyjcie na Oazę do wątku, w którym pisze Pomodoro. Proponuje nowy środek a ludzie piszą,że skuteczny. Ja nie próbowałam bo mszyce traktuję chemią.
Lecę do pracy. Pięknie pada u mnie.
Dobrego dnia wszystkim



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288943 28.05.2016 08:43:54
oooo mateńko czyżby Pati już na golasa hasała, bo u mnie zaczyna niebo płakać, kurde Pati tańcz jak najdłużej, bo suszę mam okrutną, a pan od tarasu przyjechał, popatrzył w niebo i powiedział, że wylewki nie będzie robił, bo za chwilkę, za momencik padać będzie, więc, co lepsze, taras, czy podlany ogródeczek??zakręcony



Rękodzieła Bogusi
Reklama



Rozmowy przy kawie (25)
T#438649
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!