Kompostownik

Rozmowy przy kawie (25)
T#438649
Facebook
Reklama



mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2288004 25.05.2016 07:07:43


Pati każdy dzień to nowa nadzieja. Życzę Ci obfitego, długo padającego deszczu.lol



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288005 25.05.2016 07:10:23
Asiu, no co Ty, tylko nie deszcztaki dziwny bo mi robotnicy uciekną taki dziwny



Rękodzieła Bogusi
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2288016 25.05.2016 08:13:33
Dostawiam ekspres dla potrzebujących bardzo szczęśliwy
Nie byłam świadkiem i nie miałam kogo zapytać, ale wczoraj po powrocie z pracy zastałam rośliny w kroplach, a ziemia była mokra. Zatem u mnie chyba popadało, bo 20 km dalej, gdzie pracuje, ograniczyło się do grzmotów poruszony Nie powiem, bardzo mnie to ucieszyło lol I wcale nie miałabym nic przeciwko temu, by i dziś podlało nieco ogród. Czego i Wam życzę bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2288021 25.05.2016 08:35:35
Witam, kawusia bardzo mile widziana. Wczoraj umarłam i jeszcze nie odzyskałam wszystkich sił. Byli elektrycy i rozkuli część domu. Wymieniamy całą instalację. Sprzątałam do północy, ale mam światło w tej części domu, która do tej pory na przedłużaczach jechała. Następna tura kucia we wtorek. Już mi słabo.
Dziewczynki remontujące trzymam za Was kciuki, a Wy trzymajcie za mnie!

Remontujące wszystkich domów łączcie się! pan zielony



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2288023 25.05.2016 08:36:50
Dzień dobry! U nas zero deszczu, ale coś się chmurzy, więc może jednak...

Małgosiu no to super, że ekskursja się udała! W. wczoraj będąc w swojej "centrali" spotkał koleżankę z działu edukacji z grupką maluchów, którym opowiadała o wilkach. No i mówi, że wilki są fajne i miłe i nie trzeba się ich bać, ani źle o nich mówić. Na to jeden z maluchów: A nieprawda, bo one zjadły Czerwonego Kapturka!
Ja myślałam,że dzieci współczesne już tradycyjnych bajek nie znają!
Bogusiu będzie lepiej! Nie martw się!
Wczoraj autko wróciło z remontu: podwozie, nadkola i zderzaki zabezpieczone antykorozyjnie, podobnie wnętrze "przestrzeni ładunkowej". Klima oczyszczona, odgrzybiona i w ogóle niby ma działać. Samochód umyty i wybłyszczony. Oj, nie nasz Ci on chyba... pan zielony



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288025 25.05.2016 08:54:17
Bry
Popadało u nas jakby splunął taki dziwny Jadę na pociechę po głóg Paul's Scarlet.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2288031 25.05.2016 09:08:06
    zuzanna2418 pisze:

    D
    Wczoraj autko wróciło z remontu: podwozie, nadkola i zderzaki zabezpieczone antykorozyjnie, podobnie wnętrze "przestrzeni ładunkowej". Klima oczyszczona, odgrzybiona i w ogóle niby ma działać. Samochód umyty i wybłyszczony. Oj, nie nasz Ci on chyba... pan zielony


Pozazdrościć! Moje jeszcze w warsztacie...mam nadzieję, że po prostu robić im się nie chce, a nie że znaleźli tyle do robienia...

Justynko, a jaki smak ma ten syrop lilakowy? Kupiłam kiedyś we Francji syrop fiołkowy, miał boski fioletowy kolor i zapach fiołków, ale w potrawach gotowanych to już niespecjalnie smakował.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2288034 25.05.2016 09:14:07
Witam melduję się za sterty desek ,papy i cegły, Fachowcy orzekli że trzeba przebudować kominy o rety
z pożyczek nie wyjdziemy trza będzie suchy chleb jeść.
Znikam zaraz włączają jakieś maszyny ale czytam w komórce.
Do potem !
Margolciu łączę się he, he




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288035 25.05.2016 09:16:45
Pati syrop lilakowy robię po raz pierwszy. Dziś po nocy namakania zapach intensywny ale koloru nie puścił.
Wieczorem odcedzę, popróbuję i mam nadzieję...nie wyrzucę.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2288043 25.05.2016 09:49:10
Dzien dobry i życzę miłego dnia .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2288049 25.05.2016 10:29:16
Pomóżcie mi. Podjęłam trudną decyzję i po cichu liczę na to, że usłyszę, że postąpiłam słusznie.
Moi teściowie [87 lat i 91 lat] mają czworo dzieci. Troje z nich , dwie córki i syn, mieszkają w tym samym mieście. Teściowie mają 3- pokojowe mieszkanie z wszystkimi wygodami [centralne, gaz,ciepła woda].
Od września ubiegłego roku [ po udarze teścia ], zdecydowano, że "chwilowo" zamieszkają u nas.
Od tej pory nikt nie interesuje się Nimi w stopniu większym niż wypada. Tzn. telefon raz w miesiącu.
Gotuję dla 9 gąb [ mały pies i kot jako jedna gęba]. Zmiana pościeli to 6 łóżek.
Nie daję już rady i fizycznie i psychicznie.
Czarę goryczy przepełniło zdanie, że nie szanuję zdrowia, bo pracuję w ogródku w upał, a potem jeżdżę w nocy do szpitala na umiarawianie i robię show.
No i podjęłam decyzję. Dzieci , a nie synowa zajmują się rodzicami , i to " nał", a nie za rok.
Jako tania siła robocza, zażądałam wolnych sobót i niedziel oraz wysokopłatnego urlopu , z prawem udania się w nieznanym nikomu kierunku.
Młodzi bardzo mi pomagają, ale pracują w nieprzewidywalnych terminach, czasami nie ma ich w domu 3 tygodnie z rzędu.

Syn rodziców ma niepodważalne alibi w postaci 15 dyżurów w miesiącu.
Poprzewracało mi się w doopie ?
Napiszcie, że nie, bo po tej rewolucji czuję moralny osad. Ale ja naprawdę walczę o życie, bo kiedyś padnę w
locie.
No i pozazdrościłam remontów i sobie " remontuję życie". Nawet nawalić się nie mogę.





Zapraszam odważnych mariaewa.
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2288050 25.05.2016 10:29:45
Dzień dobry, zakopana papierami ale przerwa na kawę (i na kompost) musi być wesoły
Janeczko- dziękuję!

Życzę miłego dnia, komu deszczu (mnie też) to deszczu, komu pogody to pogody. Mam zamiar wykorzystać wolne dni na ogród więc mogłoby popadać będzie łatwiej w ziemi grzebać.

Miłego dnia!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2288052 25.05.2016 10:34:03
Dzień dobry. MarioEwo - w niczym Ci się nie poprzewracało. Jak się komuś nie podoba - to plan B - ogólnorodzinna ściepa na 2 opiekunki pracujące na zmianę (np. emerytowane pielęgniarki)i teściowie mieszkają w swoim własnym mieszkaniu.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2288056 25.05.2016 10:50:09
Szkoda mi teścia, bo to bardzo dobry człowiek, i mój fan od zawsze.
Ładnie wychodzi z tego udaru i boli mnie serce, że nie zadbają o Niego.
Kiedyś w nocy cichutko płakał, że nie chce już żyć, bo drętwieje mu raz jedna noga raz druga.
Mówię - tatku, to poczekamy , aż ci zdrętwieje ta trzecia i pójdziemy nastraszyć babkę, chcesz ?
Tak się śmiał, a tylko ja potrafię go " nakręcić".



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2288057 25.05.2016 10:50:29
    boryna pisze:

    Dzień dobry. MarioEwo - w niczym Ci się nie poprzewracało. Jak się komuś nie podoba - to plan B - ogólnorodzinna ściepa na 2 opiekunki pracujące na zmianę (np. emerytowane pielęgniarki)i teściowie mieszkają w swoim własnym mieszkaniu.


Dokładnie tak! Co to za zwyczaj piekielny pasożytować na jednej osobie w rodzinie tylko dla tego, że wykazała się inicjatywą i chęcią pomocy starszym i chorym ludziom.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2288059 25.05.2016 10:56:40
Mariaewa, bardzo to niesprawiedliwe, że tylko jedna osoba w dodatku synowa musi się zajmować starszymi rodzicami, jak dla mnie to typowe zwalenie problemu na ofiarę, a ofiarą jesteś Ty. Teściowie mają czworo dzieci więc niech ta super czwórka wykaże się po równo i zorganizuje opiekę tak, aby wszystko grało. Poprzewracało to się tym dzieciom, które mają w nosie swoich rodziców i wykorzystują Ciebie. Niestety bardzo często funkcjonują takie układy, za to po odejściu rodziców jest wojna o spadek.



Pozdrawiam, Ewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288060 25.05.2016 11:05:52
    mariaewa pisze:

    Szkoda mi teścia, bo to bardzo dobry człowiek, i mój fan od zawsze.
    Ładnie wychodzi z tego udaru i boli mnie serce, że nie zadbają o Niego.
    Kiedyś w nocy cichutko płakał, że nie chce już żyć, bo drętwieje mu raz jedna noga raz druga.
    Mówię - tatku, to poczekamy , aż ci zdrętwieje ta trzecia i pójdziemy nastraszyć babkę, chcesz ?
    Tak się śmiał, a tylko ja potrafię go " nakręcić".

MariaEwa uwielbiam Cię.
Słusznie zrobiłaś. Wk..ją mnie ludzie, którzy zwalają wszystko na innych. Mam to na co dzień w wolontariacie TOZ.
Nie będę się rozpisywać bo cholera bierze. Wiem łatwo się doradza innym..
I jeszcze z innej parafii. Masz jakąś ksywę albo co inne bo za każdym razem jak piszę MariaEwa to mi nie koresponduje z osoba,którą "widzę" czytając Twoje wpisy. Przepraszam,że ja tak...



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2288061 25.05.2016 11:07:35
    zuzanna2418 pisze:

      boryna pisze:

      Dzień dobry. MarioEwo - w niczym Ci się nie poprzewracało. Jak się komuś nie podoba - to plan B - ogólnorodzinna ściepa na 2 opiekunki pracujące na zmianę (np. emerytowane pielęgniarki)i teściowie mieszkają w swoim własnym mieszkaniu.


    Dokładnie tak! Co to za zwyczaj piekielny pasożytować na jednej osobie w rodzinie tylko dla tego, że wykazała się inicjatywą i chęcią pomocy starszym i chorym ludziom.


Ano właśnie...to jest nieludzkie, po pierwsze, że się siedzi i czyha na ofiarę o najbardziej miękkim sercu oraz, że w ogóle to jest jakiś problem, żeby zająć się rodzicami, którzy dupska podcierali, kolana otarte opatrywali i 20 lat życia poświęcili wychowaniu pasożyta. Tak, starzy ludzie bywają upierdliwi, męczący, marudni, słabo pasują do naszego zaganianego życia, ale myśmy też im słabo pasowali do ich zaganianego życia, a do ochronki nie oddali... Przecież to powinno być oczywiste, że ile dzieci rodzice wychowali, tyle dzieci (o ile nie zeszło im się przed rodzicami) się nimi na starość zajmuje: solidarnie, kto nie może fizycznie, organizuje pomoc innymi rękoma, kto nie ma warunków lokalowych, organizuje pomoc w innym lokalu, czy nawet w domu opieki, jeśli taka jest i wola rodziców, ale nikt łachy nie robi...chyba się uniosłam nieco, ale z każdym dniem robię się coraz bardziej lewacka i coraz bardziej cięta na ludzką nieczułośćzmieszany Wielu Was wie, że moja mam jest delikatnie mówiąc - osobą trudną w pożyciu - ale nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby jej opieki na starość nie zapewnić, czy szukać jelenia, który zrobi to za mnie....

Zatem Marioewo, oczywiście, że Ci się nigdzie nie przewraca...podejrzewam, że opiekę bezpośrednią będzie trudno wyegzekwować, ale w takim razie niech się rodzina zrzuci - i nie po 20 zł z łachy tylko tak, żeby starczyło na opiekunki dla teściów, wyżywienie i wszystkie ich potrzeby oraz dodatkowo 'przymusowe' turnusy teściów w domach dzieci, bo bez względu na opiekunki, Ty też musisz czasem mieć swój dom tylko dla siebie.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2288063 25.05.2016 11:10:21
Z tą pogodą... Ja to bym chciała, żeby popadało, jak juz wszystko bede miała skoszone, a jeszcze sporo zostało (no, teraz mam jeszcze więcej powierzchni do koszenia, cała połać przybyła, w przyszłości, jak tam będą wypasione rabaty, to koszenia będzie mniej oczko za to p... wyrywania chwastów więcej zdziwiony ) U mnie w nocy troche pomoczyło trawę i tyle. Ani nie ma jak kosić ani nie podlało zakręcony


No, ja tam nie mam TAKIEGO samochodu jak Wy, Zuziu i Pat, ale jeśli chodzi o wizyty w warsztatach i pochodnych, to muszę powiedzieć, że gdy byłam swoim mikrym na przeglądzie, to pan aż cmokał ze zdziwienia, że takie dobre autko. Najpierw, gdy dałam mu kluczyki i wsiadł, to od razu spojrzał na licznik i pyta, czy to orginalny przebieg. Mówię, że tak, pyta, czy na pewno, mówię, że tak, bo kupione od mamy znajomej, która właśnie TYLE jeździła. Potem posprawdzał i powiedział, że naprawde wszystko w bardzo dobrym stanie, nic nie rozklekotane, "nic nie stuka" wesoły Podbił, co trzeba i powiedział, że pojeżdżę sobie tym autkiem jeszcze dłuuugo. Właściwie, to mam nadzieję, że jednak nie tak dłuuugo, ale z drugiej strony, po co wydawać na nowy samochód, gdy dobrze jeździ, lepiej wydawać na nowe rośliny pan zielony więc może faktycznie pojeżdże dłuuugo oczko
(Dodam, że na koniec zamieniłam z panem kilka zdań o ogrodnictwie. Tak, tak, wiem, co teraz wszyscy sobie pomyśleli pan zielony Nic z tych rzeczy, moi drodzy, nic z tych rzeczy lol Pan nie w moim typie, a przede wszystkim za młody jak na mój gust, zdecydowanię mleko pod nosem mnie nie pociąga lol Natomiast młodzieniec zwierzył się, że jego ojciec jest z zamiłowania ogrodnikiem... lol lol lol Następnym razem zasugeruję, by mnie poznał z tatusiem lol lol lol )





Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2288067 25.05.2016 11:25:18
No tak, ja tu głupotki wypisuje dla rozbawienia zebranych przy kawie, a tu poważny temat w tzw. międzyczasie wskoczył.
Marioewo, jasne, że wszscy maja rację mówiąc, że masz rację.
Po pierwsze chciałam powiedzieć, że współczuję Twojemu teściowi, życie to jest jednak czasem wredne i tyle... Po drugie chciałam powiedzieć, że mam dla Ciebie potężny szacun, że robisz, to, co robisz. Rozumiem Twoja motywację. Jednak po trzecie, absolutnie nie możesz być darmowym wołem roboczym. Zrzuć jarzmo i zadbaj też o siebie.
No, Kochana, zabrzmi dosłownie, ale ja mam na myśli metaforyczną stronę powiedzenia - lekarzu ulecz sam siebie... Napisałaś mi, że dawcy czasem płacą "za dużo" za swoją moralną hojność... Teraz zastosuj to do siebie. Dałaś z siebie już bardzo dużo, czas by inni tez mieli okazję sie wykazać.


wpis edytowany 25.05.2016 11:26:06
Reklama



Rozmowy przy kawie (25)
T#438649
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!