Spać nie mogę, bo boli mnie to i owo, czytaj
gnaty bo stara się robię i na tyrana już jestem, a to dopiero początek, bo dzisiaj zaczynają się okna, a wiem z doświadczenia, że to się przeciągnie w czasie, bo murarz będzie tynkował, a stolarz ma je pozdejmować, zabrać na warsztat i tam zakonserwować, czyli wyczyścić i pomalować od nowa na biało, no i w piątek mężuś z robotnikiem mają pojechać po kafle na taras i klamka zapadła, będzie nowy taras i odnowione okna, łazienki już nie dam rady zrobić i dlatego zostawiam na lipiec, bo ten robotnik powiedział, że w lipcu więcej czasu ukradnie ze swojego i u nas robić będzie, a w łazience nie tylko kabina do wymiany sufit też i światło

kurde wiecie jak ciężko teraz o porządnego fachowca, wszyscy wyjechali za lepszym chlebkiem, a u nas nie ma kto robić

ale fajnie czasami być kobietką, bo na stękałam, najęczałam, że zaraz jadę i nie ma mi kto tego małego remontu popchnąć w chałupie i jakoś te facety babie nie potrafili odmówić, a mężuś od zimy załatwiał i nic nie załatwił hihi ...ma się to coś co nie haha
Dziewczynki, ja mam bardzo dobrego mężusia i może nie raz opisuje Go tak z negatywnej strony, ale jak mnie wnerwi to na maksa i nie słucha się mnie facecik, a ja jak się uprę, to też na maksa i gotowy foch

no muszę być twarda i uparta, bo inaczej to nic byśmy w domu nie zrobili.
mariaewa a daj sobie spokój z tym kremem, bo więcej szkody Ci on uczyni niż pożytku
Małgosiu oby ominęły Cię lawinowe
zygi ale na wszelki wypadek to powciskaj sobie woreczki do każdej kieszeni

ja przerabiam to co 4 tygodnie oooo mateńko moja a fuuuuu
No dobra ja tu gadu gagu, a kawusia gdzie?? no więc już zapitalam do kuchni i robię gorącą, bo moja już wypita

miłego dnia życzę i mam nadzieję, że nie będę musiała jak
mariaewa odłamkami rzucać i pójdzie wszystko po mojej myśli
