Reklama
#2294275 10.06.2016 00:02:28
Nie przypuszczałam, że tak szybko zabraknie Ci domu na tego potwora. Jest podwiązana do kraty? Wrażenie jest niesamowite. Myślę, że nigdy nie widziałam tak olbrzymiej róży. Dorotka też dzielnie walczy o swoje ale jest jednak dużo mniejsza. Nie widzę oznak mączniaka na niej zatem jest nadzieja na piękne kwitnienie. Moja Minnehaha niestety choruje.
Widzę, że część róż, podobnie jak i ja, musisz oglądać "zza płota". Ale za to inni też mają piękne widoki.
Dziewczyny jak zawsze cudne!
Widzę, że część róż, podobnie jak i ja, musisz oglądać "zza płota". Ale za to inni też mają piękne widoki.
Dziewczyny jak zawsze cudne!
pozdrawiam, Janina
#2294309 10.06.2016 08:09:53
Bardzo dziękuję za wyrazy uznania
Chyba rzeczywiście wygląda nieźle, skoro nawet Flo, która nadal deklaruje, że nie czuje bluesa jeśli o te wszystkie kwiaty i ogrody chodzi stwierdziła wczoraj "Wiesz, mamo, fajnie te róże przed domem wyglądają"
Janeczko, w złą godzinę o mączniaka spytałaś...parę dni temu nie było, teraz już jest
No nie dam rady opryskać tak wielkiej róży dokładnie, zatem pozostaje mieć nadzieję, że jak w ubiegłych latach mimo choróbska jednak zakwitnie... I fakt te przedogródkowe to bardziej dla przechodniów niż dla mnie, chociaż w zakątku przykuchennym jest już tak gęsto, że część widzę właśnie tylko ja, bo z ulicy nie widać 
Zuziu, tak to Variegata - rzeczywiście długi rozbieg miała, bo kupiłam ją wiosną 2013 r., dopiero rok temu zaszczyciła mnie kwiatami, ale w tym w końcu ruszyła z kopyta.
Bożenko - wpisuję "rosę dachozę" do oficjalnego spisu posiadanych róż
A teraz kwitnienia (nie wszystkie, bo sytuacja jest dynamiczna
) Zdjęcia znowu do bani, ale już na dniach R. ma w końcu skompletować mi nowy aparat...
Mme Louis Leveque - grubaśny krzaczek, grubaśne pąki i napakowane kwiaty - po kulkowaniu szersza niż wyższa
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
New Dawn z lotu ptaka, bo na razie kwitnie na wysokości 1. piętra
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pauls Himalayan Musk - chciałam go od początku, ale w wyniku pomyłki dostałam z Rosarium zamiast niego Fantin Latour - to była najfajniejsza pomyłka różana, jaką miałam, niemniej Paula nadal chciałam mieć i ten jest z patyczka od kogoś z FO (nie pamiętam już kogo
) - żywotność na miarę Dorotki, w rok patyczek osiągnęła 1,5 wysokości i z pięćdziesiąt pędów - rośnie przy ścieżce wokół rabaty cienistej:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rapsody in Blue - zawsze była piękna i dorodna, ale po ścięciu mrozem górnych pędów oszalała - żeby nadrobić puściła od korzenia kilka nowych - od razu pięknie zapączkowanych - i teraz rośnie więcej w szerz niż na wysokość:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Souvenir du dr Jamain lub Gipsy Boy (raczej to drugie) - rośnie w cieniu nieco ją sąsiedni liliowiec dominuje, ale po roku stagnacji widzę, że zdecydowała się żyć - rośnie przy jednej pergoli z Pauls Himalayan Musk, ale raczej wzrostem jej nie dorówna:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Veichelblau - 3 lata tkwienia w ziemi w charakterze półumarlaka i nagły skok w zeszłym roku - w tym kolejny skok skutkujący kilkumetrowymi pędami - fajnie kwitnie, bo kwiaty rozwija etapami, powolutku, bez pośpiechu, w skutek czego kwitnienie rozciąga się na ponad miesiąc:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu nie mam pewności, ale prawdopodobnie nnka od Kasi-Robaczek - nie zapowiadałą się imponująco, ale po dwóch latach nagle wystrzeliła w górę zaczęła kwitnąć i wyszło, że to przecudnej urody róża wielkokwiatowa
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Cdn. nastąpi
I wniosek ogólny - wiem, wiele z Was mi to mówiło, ale nie wierzyłam - róże potrzebują czasu - nie ma co panikować jak po roku-dwóch kupione krzaczki wyglądają jak kupka nieszczęścia, bo one w tym czasie gromadzą moc z jądra ziemi
Jak już zgromadzą to idą w górę jak rakiety 
Janeczko, w złą godzinę o mączniaka spytałaś...parę dni temu nie było, teraz już jest
Zuziu, tak to Variegata - rzeczywiście długi rozbieg miała, bo kupiłam ją wiosną 2013 r., dopiero rok temu zaszczyciła mnie kwiatami, ale w tym w końcu ruszyła z kopyta.
Bożenko - wpisuję "rosę dachozę" do oficjalnego spisu posiadanych róż
A teraz kwitnienia (nie wszystkie, bo sytuacja jest dynamiczna
Mme Louis Leveque - grubaśny krzaczek, grubaśne pąki i napakowane kwiaty - po kulkowaniu szersza niż wyższa
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
New Dawn z lotu ptaka, bo na razie kwitnie na wysokości 1. piętra
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pauls Himalayan Musk - chciałam go od początku, ale w wyniku pomyłki dostałam z Rosarium zamiast niego Fantin Latour - to była najfajniejsza pomyłka różana, jaką miałam, niemniej Paula nadal chciałam mieć i ten jest z patyczka od kogoś z FO (nie pamiętam już kogo
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rapsody in Blue - zawsze była piękna i dorodna, ale po ścięciu mrozem górnych pędów oszalała - żeby nadrobić puściła od korzenia kilka nowych - od razu pięknie zapączkowanych - i teraz rośnie więcej w szerz niż na wysokość:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Souvenir du dr Jamain lub Gipsy Boy (raczej to drugie) - rośnie w cieniu nieco ją sąsiedni liliowiec dominuje, ale po roku stagnacji widzę, że zdecydowała się żyć - rośnie przy jednej pergoli z Pauls Himalayan Musk, ale raczej wzrostem jej nie dorówna:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Veichelblau - 3 lata tkwienia w ziemi w charakterze półumarlaka i nagły skok w zeszłym roku - w tym kolejny skok skutkujący kilkumetrowymi pędami - fajnie kwitnie, bo kwiaty rozwija etapami, powolutku, bez pośpiechu, w skutek czego kwitnienie rozciąga się na ponad miesiąc:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu nie mam pewności, ale prawdopodobnie nnka od Kasi-Robaczek - nie zapowiadałą się imponująco, ale po dwóch latach nagle wystrzeliła w górę zaczęła kwitnąć i wyszło, że to przecudnej urody róża wielkokwiatowa
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Cdn. nastąpi
wpis edytowany 10.06.2016 08:12:36
#2294318 10.06.2016 08:42:20
Barabella pisze:
Doktorek to to nie jest
, a żółta to nie Lucia?
Doktorek to to nie jest
No to Gypsy Boy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nazwy żółtej Kasia też nie znała, więc niewykluczone, że to Lucia
#2294325 10.06.2016 08:50:50
No tak...nie uwierzycie dopóki nie zobaczycie 
To co napisałaś o Veilchenblau dodaje mi otuchy, a zdjęcie ND ostatecznie mnie przekonuje, że poza Lykke będzie drugi potwór w mojej wiejskiej dżungli.
Rapsodia faktycznie poszła w imponujący krzaczor!
To co napisałaś o Veilchenblau dodaje mi otuchy, a zdjęcie ND ostatecznie mnie przekonuje, że poza Lykke będzie drugi potwór w mojej wiejskiej dżungli.
Rapsodia faktycznie poszła w imponujący krzaczor!
#2294337 10.06.2016 09:25:52
Tak, to Doktorek
Lucie to nie dostałaś od zlotowiczek? Moja Lykke też podobno już rozkwitła.....
#2294339 10.06.2016 09:32:02
Barabella pisze:
Tak, to Doktorek
Lucie to nie dostałaś od zlotowiczek? Moja Lykke też podobno już rozkwitła.....
Tak, to Doktorek
Basiu, dostałam, ale ciężko zniosła zimę, więc jest malutka. Niemniej na dniach zakwitnie to porównam
Zuziu, no ND to jest naprawdę potwór i warto rozpinać ją na bieżąco, bo ma dużo sztywniejsze pędy od Lykke, jak już stwardnieją, to są nie do ruszenia. Ja cały czas poluję jeszcze na jej inne odmiany kolorystyczne, bo kilka takich róż i cały ogród zmienia się w różankę
#2294351 10.06.2016 09:44:13
No bardzo ładnie poczynają sobie te Twoje róże
Aż miło popatrzeć. Zdecydowanie warto poczekać na takie widoki. Choć pierwotnie w moim ogrodzie nie miało być w ogóle róż, absolutnie nie żałuję, że jednak są i to sporo. Ty zapewne także
A jak tam zlotowe róże?
Reklama
#2294356 10.06.2016 09:47:07
Ja też mam żółtą NN od Joasi. Podejrzewałam ją o bycie Lucią, lecz ma ciemniejsze i bardziej błyszczące liście....
#2294463 10.06.2016 14:07:35
Bajecznie teraz wygląda dom w różach chyba jest najpiękniejszy w całej wsi.
Tak na różany rozkwit trzeba czekać. Mam troszkę smętną minę, przez remont wypadło mi kilka cudnych róż.
Tak na różany rozkwit trzeba czekać. Mam troszkę smętną minę, przez remont wypadło mi kilka cudnych róż.
#2294504 10.06.2016 16:20:20
Cudne te różyczki u Ciebie, ściana od ulicy jak nic powoduje zazdrość u przechodniów. !
Z nibieskimi obwódkami okien pieknie sie komponują
Z nibieskimi obwódkami okien pieknie sie komponują
#2294667 11.06.2016 09:36:07
Jakoś wszyscy maja normalne róże, tylko u Ciebie jakieś mutanty.
Nic tylko zazdrościć i przestać lubieć
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Nic tylko zazdrościć i przestać lubieć
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2294676 11.06.2016 10:10:33
Semper pisze:
Jakoś wszyscy maja normalne róże, tylko u Ciebie jakieś mutanty.
Jakoś wszyscy maja normalne róże, tylko u Ciebie jakieś mutanty.
No ja od początku twierdzę, że w tej ziemi jest coś dziwnego...i te głazy porozrzucane niby losowo po ogrodzie... nie wiem, kogo tu pochowali i ilu, ale zdecydowanie różom się to podoba
#2294678 11.06.2016 10:14:32
Pati to może wstrzymaj się z tradycyjnym warzywnikiem , sadż wszystko w skrzyniach i wiadrach

#2294818 11.06.2016 16:43:13
A nie wykopałaś już przypadkiem jakichś doczesnych szczątków? Nie!? To się nie martw. Raczej był tam wybieg dla krów (świń, kur, lub innej żywiny) i one tam sr...
defekowały, stąd taka dobra ziemia. Gorzej gdyby była tam gnojna górka, czyli że Fischerowie zakopywali tam zawartość domku z serduszkiem. Wtedy warzywnik wyłącznie w donicach! 
#2294849 11.06.2016 17:10:31
Margolcia_K pisze:
A nie wykopałaś już przypadkiem jakichś doczesnych szczątków? Nie!? To się nie martw. Raczej był tam wybieg dla krów (świń, kur, lub innej żywiny) i one tam sr...
defekowały, stąd taka dobra ziemia. Gorzej gdyby była tam gnojna górka, czyli że Fischerowie zakopywali tam zawartość domku z serduszkiem. Wtedy warzywnik wyłącznie w donicach! 
A nie wykopałaś już przypadkiem jakichś doczesnych szczątków? Nie!? To się nie martw. Raczej był tam wybieg dla krów (świń, kur, lub innej żywiny) i one tam sr...
Ale, żeby w przedogródku je trzymali?? No i u mnie róże rosną w 5 różnych miejscach ogrodu, myslisz, że tak sr**li gdzie popadnie?
No i jeszcze jedna ważna sprawa, mam świetny argument w takim razie na nieposiadanie warzywnika, do którego kompletnie ręki nie mam
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.